Skocz do zawartości

Ogłoszenie

Gold Members


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Zdjęcie

Zestaw zegarków korporacyjnych do eksploatacji w Szwajcarii

Prośba o pomoc zegarek Junghans

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
90 odpowiedzi w tym temacie

#1 asu73

asu73
  • Nowy Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 14 marzec 2014 - 02:44

Drodzy forumowicze, szanowni eksperci!

 

Postanowiłem poprosić Was o pomoc i przy okazji zarysować życie w Bardzo Wielkiej Szwajcarskiej Korporacji używając zegarków jako punktu odniesienia.

Los sprawił, że wylądowałem w BWSK na dosyć eksponowanym stanowisku i połowę swojego czasu spędzam w CH, gdzie ulokowani są moi pra- i współpracownicy: tzw. management średniego\wyższego szczebla.

 

Wyposażenie biznesowe:

Standardy "wyposażenia biznesowego" są tu bardzo wysokie i traktowane najzupełniej poważnie. Buty klasy Gino Rossi czy garnitur Vistula sprawiają, że człowiek  wygląda co najwyżej schludnie. W codziennym użyciu są płaszcze Burberry, buty Loak czy Church's, garnitury Bossa, etc.

 

Zegarki:

Dla "moich" Szwajcarów sprawy zegarkowe oraz samochody to kwestie życia i śmierci. Na dzisiejszym spotkaniu wystąpiły 3 Rolexy, 1 Omega, 1 Panerai oraz 1 granatowy Big Mako, ktorego używam na razie do garnituru (udając ekstrawagancję).

 

Problem:

W BWSK jeżeli nie jesteś geniuszem, musisz grać w tę grę (czyli stroić się), inaczej jesteś lekceważony (bez względu na to co sądzimy o takiej postawie). W Polsce miałem te kwestie w poważaniu i choc lubię zegarki, opędzałem zagadnienie Orientem i kwarcowym Tissotem za 1,2 kpln (kupionym 15 lat temu jako prezent dla siebie z okazji zakończenia studiów). Nie mam więcej sprzętu.

 

 

Rozwiązanie - proszę o krytyczną ocenę:

Wymyśliłem, że potrzebuję rozpoznawalnego garniturowca oraz czegoś uniwersalnego.

Jako uniwersalny zegarek chciałbym zakupić Moonwatcha na bransolecie (bardzo mi się wygląd podoba oraz kupuję całym sobą legendę). Garniturowiec powinien być znacznie tańszy ale też rozpoznawalny.

 

Pytania:

1. Co sądzicie o Moonwatchu do garnituru? Mieści się pod koszulę z guzikami przy mankiecie?

2. Jakiego byście mi doradzili garniturowca - chcę wydać jak najmniej ale żeby: był przyzwoity, rozpoznawalny?, troche większy niż 35mm, jasna tarcza, mieścił się pod koszulę (Big Mako nie włazi) miał drobne komplikacje. Podoba mi się np. Junghans Max Bill Chronoscope ale cena nie puszcza http://zegarki-jungh...CHRONOSCOPE/112 Wszystkie, ktore mi się podobają są za drogie. Chciałbym wydać poniżej 3 kpln.  Czy Jungahans Diplomat RC da radę czy nie zmieści się w kanonie dress codu (za niski poziom formalności lub w złym guście)? http://zegarki-jungh...DIPLOMAT-RC/177

 

Dress Code: w CH tzw. formal business attire, w PL business casual.

Mam 40 lat.

 

Uff...

Pozdrawiam z nad jeziora Genewskiego.

A.


  • 0

#2 TIK TAK

TIK TAK

    ....Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się...zarobiony jestem

  • Stowarzyszenie
  • 6818 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 14 marzec 2014 - 07:51


Los sprawił, że wylądowałem w BWSK na dosyć eksponowanym stanowisku

 

Jakoś mi się rozmija eksponowane stanowisko i zegarek do 3 k. :P


  • 0

#3 Encanto

Encanto

    Master

  • Użytkownik
  • 685 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 marzec 2014 - 07:55

Przejrzyj linię Presence od Longinesa. Swojego z resztą wystawiłem na bazarku. To jeśli chodzi o garnitur.

Czy Moonwatch pasuje do garnituru? Kwestia kanonów, za którymi się optuje. Jeśli Big Maco daje u Ciebie radę do garnituru, to ta Omega tymbardziej da ;)


Użytkownik Encanto edytował ten post 14 marzec 2014 - 07:56

  • 0

#4 heavyweight

heavyweight
  • Użytkownik
  • 186 postów
  • Gadu-Gadu: unbidden darytim

Napisano 14 marzec 2014 - 08:11

nie da się za 3k kupić takiego zegarka, który by choć korespondował z tymi co wymieniłeś. Teoretycznie mógłbyś szukać w głębokim vintage np. JLC Memovox, pie pan ale tu też poniżej 1k USD trudno...

Najbliżej masz używki np. TH Carrera za ok 6k... tak to brutalnie cenowo wygląda

 

ale generalnie, to moim zdaniem coś kręcisz - 3k PLN to przecież 3-4 dniowe wynagrodzenie na eksponowanym stanowisku...


  • 0

#5 msokol19

msokol19
  • Stowarzyszenie
  • 5338 postów
  • Gadu-Gadu: 2852416
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rzeszów - Sędziszów Młp.

Napisano 14 marzec 2014 - 08:32

Może kolega ma inne priorytety i mimo wysokich zarobków nie chce ich wydawać na zegarek. Uważam, że moonwatch to klasa i nie będzie razie przy garniturze. W odniesieniu do klasycznych garniturowców zdecydowanie drugi z Junghansow. Kupisz też coś ciekawego w cenie nieco powyżej 3tys. z Eposa, lub Frederique Constant. Są różne wersje w ciekawych wariantach kolorystycznych.

Wysyłane z mojego Z10 za pomocą Tapatalk 2
  • 0

#6 Antiquarius

Antiquarius
  • Użytkownik
  • 3300 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centrum

Napisano 14 marzec 2014 - 09:05

Zmień priorytety. Za moonwatcha powinieneś wydać ponad 10 K. A to raczej garniturowiec powinien być droższy. Casual za 3K - 4K to już spory wybór np Longines Conquest lub Hydroconquest którego Big Mako trochę naśladuje.
Co za 10 K do garnituru? Jeśli zdecydujesz się na pre owned to możesz szukać nawet zegarków klasy Zenitha czy IWC.

Użytkownik antiquarius.maximus edytował ten post 14 marzec 2014 - 09:10

  • 0

#7 Gregorian

Gregorian
  • Użytkownik
  • 3235 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warsaw, Europe

Napisano 14 marzec 2014 - 09:13

Jeśli rzeczywiście nie chcesz za dużo wydawać a mieć coś rozsądnego to w FC znajdziesz sporo możliwości.


  • 0

#8 Antiquarius

Antiquarius
  • Użytkownik
  • 3300 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centrum

Napisano 14 marzec 2014 - 09:39

Ew. złoty vintygowy IWC lub Omega. Zademonstrujesz przywiązanie do tradycyjnych wartości ;).

Kiedyś była taka dyskusja na forum, że szwajcarskim biznesowym zwyczajem jest noszenie zegarka o wartości, nie pamiętam już dobrze ale chyba dwukrotności czy trzykrotności swojej pensji. Ciekawe czy to potwierdzisz?

Użytkownik antiquarius.maximus edytował ten post 14 marzec 2014 - 09:40

  • 0

#9 Kromeczka

Kromeczka
  • Użytkownik
  • 435 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 14 marzec 2014 - 10:22

Za poniżej 3 k możesz też kupić sobie Omegę, aby nie odstawać od towarzystwa. Oczywiście używaną, i najlepiej vintage będzie ciekawie wyglądać. A że moda na wszystko co jest vintage i old school wróciła to tym bardziej będzie to odpowiedni gadżet.

 

Co do Moonwatcha - nie noszę garniturów :D ale widziałam zdjęcia, gdzie panowie mają ten zegarek na ręce do białej koszuli albo niebieskiej i tweedowego garnituru. Zatem powinien się sprawdzać.

 

Co do dress code. Na szczęście mnie nie obowiązuje, ale wiecie głupio czasem iść do pracy w sztucznej biżuterii za 50 zł, gdzie dookoła mam biżuterię wysokiej klasy i kruszców. Tak samo jak u @asu73 trzeba się jednak dostosować.


  • 0

#10 asu73

asu73
  • Nowy Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 14 marzec 2014 - 10:25

Cześć,

wyjaśniam zbiorczo, żeby nie było, że ściemniam :

  1. na tym stanowisku w CH zarabia się ok 300kCHF/rok - stąd Rolexy i Paneraie u kolegów,
  2. jestem zatrudniony w polskim oddziale firmy i oddelegowany do CH,
  3. powodem takiego modelu są znacząco niższe koszty mojej pracy - zarabiam przyzwoitą polską pensję, której daleko do szwajcarskiej wersji,
  4. BIG-MAKO powoduje u mnie dysonans wizerunkowy i mam świadomość, że nie pasuje do garnituru - uznalem, że to mniejsze zło niż Tissot na brązowym pasku (stary model, podobny do tego http://zegarownia.pl...5-417-16-037-00 a pasek bardziej cassualowy od Pattiniego :)
  5. zegarkami interesuję się w stopniu średniozaawansowanym i nie chcę przeznaczać na nie gross oszczędności.

Problem polega na tym, jak mając ograniczone zasoby, wstrzelić się w lokalne standardy.

 

Moonwatch bardzo mi się spodobał - to na razie jedyny zegarek na którym mi zależy i być może wmawiam sobie, że pasuje do garniaka.

Nie podoba mi się stylistyka typowych garniturowców i żaden dotąd nie poruszył mojego serca.

Być może powinienem zmienić priorytety i zacząć od garniturowca, hmm...

 

Pytanie więc: co stanowi absolutną klasykę wśród garniturowców (jak Monnwatch w swojej klasie) i ile kosztuje?

 

Uff...

A.


  • 0

#11 Kromeczka

Kromeczka
  • Użytkownik
  • 435 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 14 marzec 2014 - 10:32

Wracając do Moonwatcha:

 

1.Koszula, marynarka - http://rateawatch.co...ster-moonwatch/

 

2.Biała koszula, czarne spodnie - http://wristprn.tumb...oonwatch-credit

 

3.Sweter - http://i321.photobuc...26012011039.jpg

 

Moim okiem wygląda dobrze do koszuli i do marynarki, ale to wy panowie nosicie garnitury, nie ja ;)


  • 0

#12 Istvan

Istvan
  • Użytkownik
  • 4103 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ciechanów

Napisano 14 marzec 2014 - 10:53

Sportowy zegarek do garnituru to masakra. Zwłaszcza, że formal business attire cechuje się skromną i klasyczną biżuterią.

 

Nie dawajcie propozycji z chrono, bo to absolutna wieś.


  • 1

#13 Jakub Mróz

Jakub Mróz
  • Użytkownik
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 14 marzec 2014 - 10:54

Ja proponowałbym przyoszczędzić i kupić Jaeger-LeCoultre Reverso w stali lub złocie, ręcznie nakręcanego, oczywiście używkę w granicach 10-14k, a Moonwatch'a naturalnie kupić, z tym, że dopiero za rok jako drugi zegarek, skoro zależy Ci polepszeniu wizerunku w szwajcarskiej firmie ;)

Pokażesz przywiązanie do tradycji, klasę i zarazem nie będziesz zmuszony sięgać po typowe garniturowce o stylistyce Patka Calatrava, bo rozumiem, że takie miałeś na myśli  ;)

 

Buty Church's z obecnej produkcji darowałbym sobie, miałem 3 pary(prePrada czyli zanim grupa Prada ich kupiła, kilka lat po przejęciu i parę z 2013 roku - Cornwell, Chelmsford i Perth). Te prePrada są może warte 2000zł, które żądają, gdyż sam śmigam w nich 6 lat i wyglądają wciąż jak nowe, Chelmsford(rok około 2009) były wykonanie nieznacznie gorzej, ale te ostatnie są warte jakieś 1200zł, a nie 400GBP. Jakość skór jest gorsza, a wykonanie nie jest już tak dobre, nawet w linii Custom Grade(wszystkie 3 pary były/są Custom Grade, więc to porównanie ma sens ;)).

Garnitury Vistuli i Boss'a również bym sobie darował, podobnie jak Ermenegildo Zegna z linii Z, gdyż jakościowo wszystko to warte jest jakieś 1000-2000zł max. Wykorzystaj potencjał tego, że w Polsce krawiectwo miarowe jest na dobrym poziomie, a cenowo nie powala w stosunku do Savile Row czy Neapolu, więc zajrzyj do Pana Zaremby czy innego krawca polecanego na popularnych obecnie blogach.

Podobnie z butami - polecam bespoke u Pana Januszkiewicza lub bardziej prestiżowo, a niekoniecznie wygodniej, zakład rodziny Kielmanów, oba znajdziesz na Chmielnej w Warszawie. 

Z butów gotowych polecam wyłącznie Laszlo Vass, o ile nie chcesz inwestować w John Lobb czy Edward Green ;)

Płaszcze Burberry również bym odpuścił, są przereklamowane od czasów Humphrey'a Bogart'a ;)

Zajrzyj do Benson&Clegg jak uda Ci się wybrać do Londynu w najbliższym czasie. U nich kupisz również klasyczny granatowy blazer z tradycyjnymi mosiężnymi guzikami opatrzonymi dowolnie wybranym motywem klubowym, uniwersyteckim, żeglarskim czy innym.

 

Koszule - polecam polować na okazje SALE z Turnbull&Asser - w granicach 400-500zł za koszulę, o ile nie jesteś niewymiarowy, kupisz świetnej jakości, bardzo dobrze dopasowane koszule, które będą służyć latami. W Polsce dobry jest też MTM Emanuel Berg w podobnych cenach. 

 

Krawaty - poluj na okazje w Szwajcarii, najlepiej ciekawe wzory Hermes oraz bardziej proste a efektowne Charvet.

 

Spinki - przejrzyj ofertę Deakin&Francis - mają spinki "bankier", "golf", "nurek" - ręcznie emaliowane, prawdziwe dzieła sztuki, a ceny nie jak u Cartier'a czy Mont Blanc ;)

 

Osobiście uważam, że w stroju formalnym o finalnym efekcie decyduje dobrze skrojony garnitur z jakościowej wełny, dobra koszula, gustownie dobrany krawat, delikatnie zaznaczona poszetka(najlepiej biała lniana, ewentualnie jedwabna szantung), porządne Oxfordy z cielęcej skóry, ewentualnie ciekawe lub proste spinki i elegancki zegarek, choć najważniejszym jest to, byś się dobrze i swobodnie czuł w swoim stroju, gdyż to zawsze widać, czy ktoś jest ubrany czy przebrany ;)


Użytkownik Jakub Mróz edytował ten post 14 marzec 2014 - 11:22

  • 0

#14 Gość_Szymon._*

Gość_Szymon._*
  • Gość

Napisano 14 marzec 2014 - 11:00

Moja propozycja na godnego garniturowca:

 

802857d1346001367-i-cant-decide-between-


  • 0

#15 Jakub Mróz

Jakub Mróz
  • Użytkownik
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 14 marzec 2014 - 11:02

Sportowy zegarek do garnituru to masakra. Zwłaszcza, że formal business attire cechuje się skromną i klasyczną biżuterią.

 

Nie dawajcie propozycji z chrono, bo to absolutna wieś.

Nie przesadzałbym, IWC Portuguese Chrono jest formalnym zegarkiem i świetnie komponuje się z garniturem formalnym. 

Podobnie widziałbyś A.Lange und Soehne Datograph'a jako wieś? 


  • 0

#16 heavyweight

heavyweight
  • Użytkownik
  • 186 postów
  • Gadu-Gadu: unbidden darytim

Napisano 14 marzec 2014 - 11:02

moonwatsch nie pasuje do garnituru, to chyba oczywiste. Natomiast istnieje pewien trynd, że jak ktoś jest pilotem, to nosi brajtka do wszystkiego, jak nurkiem - to nurki do wszystkiego - podkreślając swoje zainteresowania. Jest pewien kanon, pewna konwencja i tyle. Możesz ją świadomie złamać i ręki Ci za to nikt nie utnie... Jak na wieczorne przyjęcie przyjdziesz w brązowych butach to pewnie Cie wpuszczą. To wszystko są mniej lub bardziej sformalizowane zasady, do dowolnego stosowania
  • 0

#17 asu73

asu73
  • Nowy Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 14 marzec 2014 - 11:10


Kiedyś była taka dyskusja na forum, że szwajcarskim biznesowym zwyczajem jest noszenie zegarka o wartości, nie pamiętam już dobrze ale chyba dwukrotności czy trzykrotności swojej pensji. Ciekawe czy to potwierdzisz?

Hej,

moje obserwacje są takie, że  Szwajcarzy wydają znacznie mniej.

Zaryzykowalbym, ze mediana wartosci zegarkow to  ok. pol pensji brutto.

 

A w Polsce przecież zdecydowanie niżej.

 

A.


  • 0

#18 Istvan

Istvan
  • Użytkownik
  • 4103 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ciechanów

Napisano 14 marzec 2014 - 11:26

Nie przesadzałbym, IWC Portuguese Chrono jest formalnym zegarkiem i świetnie komponuje się z garniturem formalnym. 

Podobnie widziałbyś A.Lange und Soehne Datograph'a jako wieś? 

Owszem, uważam, że to wieś.

 

Wiele osób sądzi, że skoro James Bond nosił sportową Omegę do garnituru, to i innym wypada. Należy jednak pamiętać, że postać Bonda to superbohater, komandos w przebraniu, jeden wielki-śmiech-postać. Niestety, wielu traktuje to zbyt serio.

 

Widziałem co się nosi w korporacji i zdania nie zmienię.


Użytkownik Istvan edytował ten post 14 marzec 2014 - 11:26

  • 0

#19 Jakub Mróz

Jakub Mróz
  • Użytkownik
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 14 marzec 2014 - 11:32

Ja właśnie dlatego nadmieniłem klasyczne, proste, świetnie wyważone chronografy na skórzanym pasku, a nie Rolex'a Submariner'a czy Omegę Planet Ocean. 

Nie ma czegoś takiego jak korporacyjny dress code. Kiedyś, rzekomo, panował takowy w Ernst&Young. 

Brat pracuje w Franklin Templeton Investments w Andersii, byłem parę razy z nim i jego znajomymi oraz przełożonym na lunchu i widziałem kilka sportowych Tag Heuer'ów, 1go Panerai'a oraz Omegę PO, także nie wiem o jakiej korporacji mówisz. Chyba, że byłeś w siedzibie Londyńskiego City albo Goldman Sachs ;)


  • 0

#20 Istvan

Istvan
  • Użytkownik
  • 4103 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ciechanów

Napisano 14 marzec 2014 - 12:06

A czerwonych skarpetek nie mieli? Przepraszam za złośliwość...

 

Ludzie z klasą nie potrzebują wielkich chronographów 47mm, aby błyszczeć na salonach. No chyba, że mowa o młodych walczakach, którzy dopiero budują swoją tożsamość i męskość. Tu się zgodzę. Oni MUSZĄ mieć zegarek, którego logo widać z daleka. Najlepiej, aby był on na tyle duży, by w ogóle się nie chował pod koszulą. Prawdą jest jednak, że naoglądali się za dużo amerykańskich seriali. Ot, cała zagadka.

 

Ci, których miałem przyjemność poznać i pracować, nigdy nie odważyliby się na takie zachowanie. Wymieniać nikogo nie będę, ale dodam na koniec, że pewien były prezes banku (nie emeryt, a rentier), przyjechał na spotkanie do nas autobusem. Ubrany był w prosty T-shirt, jeasny, a na ręku miał przedpotopowe Casio.


  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: zegarek, Junghans

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych