Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Breguet ksiecia Potockiego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
58 odpowiedzi w tym temacie

#21 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 24 maj 2014 - 23:18

Bezapelacyjnie piękna kieszonka.

 

 

Tourbillon bez dziury w cyferblacie to także domena zegarków naręcznych.

Jednną z najczystszych form tourbillonu w naręcznym zegarku jest Omega na kalibrze 30l. Tylko 12 szt zostało wyprodukowanych w 1947 roku. Jest to również jeden z pierwszych jak nie pierwszy wogóle naręczny tourbillon. Niezwykłością jest obrót co 7,5 minuty! (zazwyczaj to tylko 60 sekund). 

 

static_squarespace_com.jpg
 

static_squarespace_com1.jpg
 

 

Jest moim marzeniem......

static.squarespace.com.jpg


Użytkownik cook edytował ten post 24 maj 2014 - 23:26

  • 0

#22 TeJot

TeJot
  • Użytkownik
  • 4191 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 24 maj 2014 - 23:24

To Twój egzemplarz?

Jest moim marzeniem......

 

Też chciałbym go mieć jednakże ceny które osiągają, przedział od 215 do 256 tys. CHF (wycena ze sprzedaży na aukcji Omegamania w 2007 roku) to wyklucza w moim przypadku. 


  • 0

#23 Jakub Mróz

Jakub Mróz
  • Użytkownik
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 24 maj 2014 - 23:32

Dzięki TeJot za informacje i foty, przyznam szczerze, że nie doceniłem Omegi i nie wiedziałem, że wypuściła Tourbillon i to zaledwie 2 lata po zakończeniu wojny!


  • 0

#24 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 24 maj 2014 - 23:38

Dzięki TeJot za informacje i foty, przyznam szczerze, że nie doceniłem Omegi i nie wiedziałem, że wypuściła Tourbillon i to zaledwie 2 lata po zakończeniu wojny!

Jakub oni nie brali udziału w wojnie.....,może innaczej,to był dla Szwajcarii czas żniw nie biedy...

Fotka z bliska

static.squarespace.com.jpg


  • 0

#25 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 24 maj 2014 - 23:41

Też chciałbym go mieć jednakże ceny które osiągają, przedział od 215 do 256 tys. CHF (wycena ze sprzedaży na aukcji Omegamania w 2007 roku) to wyklucza w moim przypadku. 

Różni koledzy są na forum.... :D -więc czemu nie Ty? ;)

Ceny znam ....to "moja" marka


Użytkownik cook edytował ten post 24 maj 2014 - 23:41

  • 0

#26 Jakub Mróz

Jakub Mróz
  • Użytkownik
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 24 maj 2014 - 23:44

Jakub oni nie brali udziału w wojnie.....,może innaczej,to był dla Szwajcarii czas żniw nie biedy...

 

 

Marek, nie rób ze mnie idioty, nawet gimnazjalista wie, że Szwajcaria była neutralna... 

Mam na myśli rynek zbytu, a nie to skąd wzięli środki na produkcję... 

Żniwa to miały głównie amerykańskie i niemieckie przedsiębiorstwa z doliny Ruhry czy dawne IG Farben, które najpierw im napożyczały, a później politycznie wspierały atak wojsk alianckich. 


Użytkownik Jakub Mróz edytował ten post 24 maj 2014 - 23:47

  • 0

#27 TeJot

TeJot
  • Użytkownik
  • 4191 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 24 maj 2014 - 23:52

Dzięki TeJot za informacje i foty, przyznam szczerze, że nie doceniłem Omegi i nie wiedziałem, że wypuściła Tourbillon i to zaledwie 2 lata po zakończeniu wojny!

 

Projekt tego tourbillona do wykonania Omega powierzyła ówczesnemu dyrektorowi Szkoły Zegarmistrzostwa w Le Sentier - Panu Marcelowi Vuilleumier (twórca m.in podwójnego balansu oraz dyferencjalnego tourbillona). Każdy z 12 szt egz. (nr seryjne 10595933-10595944) ręcznie wykańczał Jean Pierre Mathey Claudet, który wykonał także prototyp. Z kolei za regulację odpowiadał Alfred Jaccard. Do dziś wyników, które osiągnęły te tourbillony Omegi w konkursach chronometrów w Genewie i Neuenburg nikt nie pobił. 

 

 

 

Różni koledzy są na forum.... :D -więc czemu nie Ty? ;)

Ceny znam ....to "moja" marka

 

Chciałem pozostać anomimowy :D

To na osłodę

 

Omega_Chronometer_Tourbillon_Teaser.jpg
 

 

PS

Irek, wybacz za zaśmiecenie Twojego wątku.


  • 0

#28 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 24 maj 2014 - 23:56

Marek, nie rób ze mnie idioty, nawet gimnazjalista wie, że Szwajcaria była neutralna... 

Mam na myśli rynek zbytu, a nie to skąd wzięli środki na produkcję... 

Żniwa to miały głównie amerykańskie i niemieckie przedsiębiorstwa z doliny Ruhry czy dawne IG Farben, które najpierw im napożyczały, a później politycznie wspierały atak wojsk alianckich. 

Po co te nerwy? :)

a do czego rynek zbytu ,na 12 sztuk? :blink:

Nowe technologie-na nie jest zawsze czas......


  • 0

#29 irekm

irekm
  • Użytkownik
  • 4352 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Vancouver BC

Napisano 25 maj 2014 - 00:06

Jakie zasmiecanie, ładne zegarki zawsze fajnie pooglądać.  

 

Wracając do Bregueta, chciałbym się dowiedzieć ile on wtedy naprawdę kosztował ? Tzn czy jest jakiś sposób żeby "przetłumaczyć " jego oryginalna cenę na teraźniejsze $.  

Oczywiście wiem ile zapłacił za niego Hayek ale mi chodzi o cenę fabryczna, jaka byla by dzisiaj.  

Tourbillon bez dziury na tarczy są super ale jak to już zauwazyl Chronofil, kiedyś spełniał rolę regulacji a nie jak teraz żeby pokazać innym ze ja mam. Nawet właściciele Patka stwierdzili w jednym z artykułów które czytalem ze Tourbillon schodzi na psy, bo prawie każdy może sobie taki mechanizm zakupić w firmie zewnętrznej. 


Użytkownik irekm edytował ten post 25 maj 2014 - 00:09

  • 0

#30 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 25 maj 2014 - 00:07

 Każdy z 12 szt egz. (nr seryjne 10595933-10595944) ręcznie wykańczał Jean Pierre Mathey Claudet, który wykonał także prototyp.

Oto i on sam....claudet.jpg


  • 0

#31 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 25 maj 2014 - 00:10

Jakie zasmiecanie, ładne zegarki zawsze fajnie pooglądać.  

 

Wracając do Bregueta, chciałbym się dowiedzieć ile on wtedy naprawdę kosztował ? Tzn czy jest jakiś sposób żeby "przetłumaczyć " jego oryginalna cenę na teraźniejsze $.  

 

Sposób pewnie jest :) ,trzeba tylko poznać jego ówczesną cenę....i przeliczyć siłę nabywczą pieniądza ,czy jakoś tak ;)


  • 0

#32 irekm

irekm
  • Użytkownik
  • 4352 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Vancouver BC

Napisano 25 maj 2014 - 00:12

Marek cena przeciez jest podana , rok 1809 za 4600 frankow 


Użytkownik irekm edytował ten post 25 maj 2014 - 00:13

  • 0

#33 lec

lec
  • Użytkownik
  • 2255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wafka

Napisano 25 maj 2014 - 00:23

Myślę, że ze trzy wsie co najmniej.

Ale zakup warty takiego wydatku.

Takie cudo i w taki stanie jak na 225 wiosen,

to coś przed czym należy pochylić głowę.

Ku da tym nowym "wynalazkom" do takiego majstersztyku! 

 

Omega też śliczności

i pewnikiem nie małe stado krów

była w tym czasie warta.


  • 0

#34 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 25 maj 2014 - 01:42

Marek cena przeciez jest podana , rok 1809 za 4600 frankow 

Zaciekawiłeś mnie Irku tym pytaniem :) ,i choć pewnie wszystko zle policzyłem [opieram się na wiadomościach z internetu] to:

 

 

"Pojęcie denominacji czy gwałtownej deprecjacji wydaje się być dla większości Szwajcarów pojęciem obcym. Dlatego może nas zaskakiwać fakt przytaczany przez Baltenspergera, że początki franka były bardzo trudne. Został on wprowadzony do obiegu dopiero w 1850 r. i przez ponad pół wieku znajdował się w cieniu franka francuskiego.

Mimo późnego debiutu na arenie międzynarodowego systemu walutowego, pojawienie się franka szwajcarskiego było poprzedzone rozwojem solidnych fundamentów gospodarki kraju, które zadecydowały o jego późniejszej niesłychanej sile. Już w XVIII wieku postępowała industrializacja tej części Europy. Co ważniejsze, akumulacja bogactwa następowała w sposób rozsądny. Być może miało to coś wspólnego z kalwiniznem (o czym Baltensperger nie wspomina). Poziom zadłużenia szwajcarskich miast i gmin (Gemeineden) był dużo niższy niż sąsiadujących terenów.

Co może wydawać się naprawdę dziwne, branża bankowości zawitała do Szwajcarii bardzo późno. Pierwsze banki zaczęły powstawać w XVIII wieku, ale bankowość na dobre zadomowiła się w Szwajcarii dopiero w XIX wieku wraz z zakończeniem się wojen napoleońskich. I być może wtedy właśnie zaistniała potrzeba zaprowadzenia ładu monetarnego, czego wyrazem miało być wprowadzenie starego franka szwajcarskiego."

 

Wychodzi z tego jak nic że franki za zegarek były francuskie :) ,nie szwajcarskie....

I idąc dalej:

 

"W 1803 roku ustalono jego wartość na 0,290323 g czystego złota lub 4,5 g czystego srebra."

 

czyli :

-4600 franków odpowiadało wartości złota o wadze około 1335 g

-cena czystego złota na dziś to około 127zł za gram x 1335 gram =169545 zł [około 56515$]

 

Pewnie wszystko pokręciłem i wyszedłem na idiote.... :)


Użytkownik cook edytował ten post 25 maj 2014 - 01:48

  • 0

#35 Jakub Mróz

Jakub Mróz
  • Użytkownik
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 25 maj 2014 - 01:50

 

 

Pewnie wszystko pokręciłem i wyszedłem na idiote.... :)

 

Wszystko wygląda na logicznie dobrze przeanalizowane, nie przesadzaj. 

 

Choć spodziewałbym się 10-krotnie większej wartości ;)


  • 0

#36 irekm

irekm
  • Użytkownik
  • 4352 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Vancouver BC

Napisano 25 maj 2014 - 01:58

Dzięki Marek

Odniesienie do ceny złota jest chyba najbardziej miarodajne, ale to wychodzi ze współczesne zegarki są zdecydowanie droższe niż były kiedyś. Tylko ze pomijam tutaj, i robie to celowo, stan majątkowy większości społeczeństwa.

Wychodzi na to ze koledzy którzy oburzaja się cenami nowych zegarków mają racje.



Sent from my Z10 using Tapatalk 2

Użytkownik irekm edytował ten post 25 maj 2014 - 02:00

  • 0

#37 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 25 maj 2014 - 02:00

Wszystko wygląda na logicznie dobrze przeanalizowane, nie przesadzaj. 

 

Choć spodziewałbym się 10-krotnie większej wartości ;)

:)

Wartośc nabywcza złota w 1808 roku zapewne była o wiele większa niż dziś..

.

Przeszukując czeluście internetu wyczytałem że koszt spędzenia wieczoru z milą panią w 1933 roku w Warszawie był równy cenie 1 kg masła ,spodnie męskie były cztery razy droższe...więc sam widzisz :D


Użytkownik cook edytował ten post 25 maj 2014 - 02:04

  • 0

#38 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 25 maj 2014 - 02:12

Dzięki Marek

Odniesienie do ceny złota jest chyba najbardziej miarodajne, ale to wychodzi ze współczesne zegarki są zdecydowanie droższe niż były kiedyś. Tylko ze pomijam tutaj, i robie to celowo, stan majątkowy większości społeczeństwa.

Wychodzi na to ze koledzy którzy oburzaja się cenami nowych zegarków mają racje.



Sent from my Z10 using Tapatalk 2

Co do tych cen to mam mieszane odczucia....

Chodzi mi o siłe nabywczą,sam pamiętam że za spodnie Levisa płaciłem w Pewexie 18$[54zł] dziś pewnie kosztują ze 100$ [300zł]...a to było ledwie 25 lat temu... :)

Reasumując ,dziś za te 56515$ kupisz auto,w 1808 roku może kamienicę w centrum miasta......

Jedno jest pewne-tani to on [zegarek] nie był...... :D


Użytkownik cook edytował ten post 25 maj 2014 - 02:17

  • 0

#39 irekm

irekm
  • Użytkownik
  • 4352 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Vancouver BC

Napisano 25 maj 2014 - 02:22

Oczywiscie ze masz racje ,ale nie ma innej mozliwosci przeliczenia . Uwazam za odnosnik do ceny zlota za najbardziej miarodajny .
  • 0

#40 Master Yoda

Master Yoda
  • Zbanowany
  • 22469 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 25 maj 2014 - 02:26

Już liczę bo znalazłem...... :D ,daj mi z 10 minut :)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych