Skocz do zawartości


Zdjęcie

ZAKUPY POZA UE A CŁO I VAT

poprzednio p.t. INICJATYWA WALKI Z OSZUSTWAMI CELNO_VATOWSKIMI

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#41 rinkazki

rinkazki
  • Użytkownik
  • 2476 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 marzec 2016 - 13:21

Od 7 lutego chyba podwoiły się szanse na spełnienie się Twoich ostatnich zdań, szczególnie o nalotach.

Jutro o 6.00 każdy kto pisał w tym temacie ma zapewnioną wizytę miłych panów funkcjonariuszy :D

 

Proponowałbym zamknięcie tego wątku, gdyż jest bezsensowny.


  • 0

#42 vit

vit
  • Nowy Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 04 marzec 2016 - 13:24

Od 7 lutego chyba podwoiły się szanse na spełnienie się Twoich ostatnich zdań, szczególnie o nalotach.

Jutro o 6.00 każdy kto pisał w tym temacie ma zapewnioną wizytę miłych panów funkcjonariuszy :D

Z wyjątkiem mnie - nie mam obecnie ŻADNEGO zegarka :P


  • 0

#43 Tomek z Wrocławia

Tomek z Wrocławia
  • Użytkownik
  • 1163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 marzec 2016 - 13:35

Skoro to portal informacyjny, związany z  zegarkami, to mój temat jest zupełnie na miejscu.

 

Walor edukacyjny tematu:

Niektóre sklepy z Singapuru albo Malezji czy Chin fałszują deklaracje celne. Jako wystawcę wskazują podmiot prywatny (pewnie fikcyjny), a nie dane sklepu, określenie gift  i wartość np. 10 USD. To jest ze strony sklepu oszustwo celne. Sklep jest nieosiągalny dla organów celnych UE (brak umowy z państwem albo trudności związane ze ściganiem).

Nas kupujących, naraża to na odpowiedzialność karno skarbową (paserstwo celne).

Może niektórzy Koledzy nie wiedzą, a teraz unikną ryzyka.

 

Druga kwestia: zarzucano mi że moralizuję, jednocześnie sugerując, że jestem konformistą moralnym (może obłudnikiem). W takim razie napisałem otwarcie temat, ukazujący mechanizm tzw. deliktów skarbowych.

 

Nikogo nie oskarżam, nie zamierzam na nikogo donosić, nie to jest moim celem. Każdy, kto przeczyta wnioski wyciągnie sam. Ja, w związku z tematem, próbowałem uzyskać informacje, czy coś grozi nabywcy. Znalazłem przepis, który stanowi potencjalne ryzyko dla nabywcy. Może ktoś znający się na prawie karnym skarbowym podważy moje wnioskowanie, ale do tego czasu uważam, że ryzyko istnieje.

 

EOT


Użytkownik Tomek z Wrocławia edytował ten post 04 marzec 2016 - 13:38

  • 0

#44 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 14:00

   Proszę mi uwierzyć kolego Tomku wszyscy o tym wiedzą. A kupowanie drogiego luksusowego zegarka w Malezji  czy Singapurze to strzał w kolano. Chociażby też dla tego, nie wiadomo co nam w przesyłce przyjdzie. To też wszyscy doskonale wiedzą. Natomiast dla tych co kupili niby oryginalny zegarek marki Rolkexis i trafili na mega okazje za 1000 zł :) omamieni tym, że to oryginał tylko bez podatków i cła w w/w państwach. To najdotkliwszą karą jest zepsucie się zegarka 2 dni po założeniu i to skuteczniej odstrasza potencjalnych nabywców, skuteczniej niż izba celna i kary.

 

   Tak czy inaczej to są marginalne przypadki i jakiekolwiek szersze akcje w tym temacie przypominają strzelanie z ręcznej wyrzutni rakiet do chomika :D


Użytkownik raphael1215 edytował ten post 04 marzec 2016 - 14:22

  • 0

#45 Tomek z Wrocławia

Tomek z Wrocławia
  • Użytkownik
  • 1163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 marzec 2016 - 14:07

Zastanawiają mnie ceny w sklepie shoeneuhren.de - nie ma cła, bo jest wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów, ale cena z VAT jest taka, jak w Singapurze 


Użytkownik Tomek z Wrocławia edytował ten post 04 marzec 2016 - 14:08

  • 0

#46 Iko

Iko

    Atlantic is calling...

  • Użytkownik
  • 1569 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 marzec 2016 - 14:25

Ja myślę po prostu że trzeba spojrzeć prosto w oczy i nie udawać, że nie rozumiemy filozofii Kalego.

 

Tomek wsadził kij w mrowisko.

Nie wiem, czy potrzebnie, może i nie.

Ale już pojawiły się posty piętnujące podatki jako takie, kwestie zarobków, przeznaczenia podatków itp.

 

Na czym wg mnie ta filozofia Kalego polega?

 

1. płacę PIT/CIT, VAT, ale przy kupnie zegarka nie chcę płacić cła i VAT

- pytanie - czyli PIT/CIT, VAT w Polsce jest OK, ale VAT od zegarka już nie?

- a może po prostu uważam, że PIT/CIT/VAT nie powinno się w ogóle płacić, bo jak każdy podatek jest zbędny?

Tylko wtedy nie wiem, w którą stronę pójdzie dyskusja...

 

2. Cytat jednego z kolegów:

"Znaczy chcesz żebyśmy płacili więcej zamiast mniej, zaś nadwyżka zostanie przeznaczona na rzeczy uznane za istotne przez organa rządzące .... Co prawda to nie temat o polityce, ale nie sposób nie zauważyć że w naszym pięknym kraju ta kasa zostanie wysiorbana przez elyty które widzą jak sie dostać do koryta, albo przeznaczona zgodnie z nową linią na szeroko rozumiane szaleństwa sakralno/narodowe."

- czyli podatek na wydatki na dobra sakralno/narodowe są szaleństwem, ale wydatki na dobra antysakralne / antynarodowe są jak najbardziej cacy? 

- dalszy wniosek - o tym, na co idą podatki, nie powinien decydować jakikolwiek rząd, tylko.... no właśnie jaki jest ten pomysł, bo go nie mogę znalezć?

- dalszy wniosek - rządzący są chciwi i kombinują, więc ja też mogę oszukiwać.  Skrótem kolokwialnym - u góry banda złodziei, więc jest OK, jeśli ja też kradnę

Tu też żeby było jasne - uważam, podobnie jak kolega, że podatnik chcący płacić więcej podatków niż potrzeba jest krótko mówiąc niespełna rozumu :)

 

3. Jak tu się bawimy na forum

- Allegro jest złe, nie ściga podróbek, nie nakłada kar na sprzedających, którzy oszukują na aukcjach. Prawda? Prawda

... ale na jednym z podforów mamy casus taki, że ktoś z forumowiczów przy aprobacie kolegów jawnie pisze, że "korumpuje"  ofertą cenową sprzedającego na A, by złamał regulamin Allegro i wycofał produkt z aukcji.

- Narzekamy na ceny zegarków w Polsce vs inne kraje.  Niedawno mieliśmy przypadek zmowy cenowej powodującej po prostu niemożność otrzymania niskiej ceny m.in. przez forumowiczów.

... czy spotkało się to z potępieniem przez forum i jego władze? Odpowiedzcie sobie sami.

 

Wniosek jest taki - "oni" wszyscy zli, my dobrzy.

Tylko że całego świata nie naprawimy

Ale do rzeczy - proponuję, by z forum zniknęły po prostu posty informujące o tym, co zrobić by uniknąć cła/VAT przy imporcie. 

Nie wspierajmy na forum oszukiwania fiskusa.

Ale nikt nie będzie przecież jak sugerował przecież jeden z forumowiczów wracał do UC po to by oclić zegarek, który przyszedł bez opłat.

 

Pozdrawiam


  • 0

#47 tomek s

tomek s
  • Nowy Użytkownik
  • 11 postów
  • Gadu-Gadu: 2176966
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 04 marzec 2016 - 14:33

Tak jeszcze w kwestii samobiczowania i nakładania podatków, nie wiem czy wszyscy wiedzą ale:

Kupując np. na naszym bazarku używany zegarek powyżej 1000zł od osoby fizycznej, kupujący powinien odprowadzić podatek 2% :P  :ph34r: 

Pozdr.


  • 0

#48 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 14:40

  O i to jest jakiś konkret. Nad tym można się zastanowić i ewentualnie odradzić zakup klubowiczom jeśli są to podróby lub sprzedawca kręci wałki. Albo polecić jeśli jest to dobre i legalne źródło zakupu.

 

   A co do cen ( w dużym uproszczeniu) to sklep w Singapurze kupuje od producenta zegarek za 50 dol dolicza zarobek i podatek i wystawia za 100 dolarów. Sklep w Niemczech kupuje od producenta lub przedstawiciela za 75 dolarów (bo pośrednik nie działa charytatywnie) z podatkami cłami może to wynieść 82 dol. wystawia na półce cenę 250 dolarów. ale widzi, ze mu te zegarki słabo idą i schodzi z własnej marzy na 120 dol. nie widzę tu nic podejrzanego. no chyba, ze się mylę bo aż takiej specjalistycznej wiedzy wywiadowczo informacyjnej nie mam i ten sklep to faktycznie jakaś mina.


  • 0

#49 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 15:02

Tak jeszcze w kwestii samobiczowania i nakładania podatków, nie wiem czy wszyscy wiedzą ale:

Kupując np. na naszym bazarku używany zegarek powyżej 1000zł od osoby fizycznej, kupujący powinien odprowadzić podatek 2% :P  :ph34r:

Pozdr.

Ale tylko przy pisemnej umowie kupna sprzedaży :). Dlatego niektórzy koledzy wskazywali bezsens niektórych regulacji prawno podatkowych. Sprzedając ten zegarek 60 razy tego samego dnia kolejnym kupującym a może się tak zdarzyć, wszystko jest przecież możliwe. To wartość samych przeprowadzonych transakcji  (suma podatków)  przekroczyła by wartość przedmiotu sprzedaży, końcowy nabywca musiał by zapłacić ok 2500 zł :D


  • 0

#50 Tomek z Wrocławia

Tomek z Wrocławia
  • Użytkownik
  • 1163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 marzec 2016 - 15:19

To wydaje się śmieszne. Do czasu ew. kontroli skarbowej. Ignorantia iuris nocet. Przy czym, jak widzę, niektóre przepisy są łamane świadomie.


Użytkownik Tomek z Wrocławia edytował ten post 04 marzec 2016 - 15:19

  • 0

#51 tomek s

tomek s
  • Nowy Użytkownik
  • 11 postów
  • Gadu-Gadu: 2176966
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 04 marzec 2016 - 15:38

Ale tylko przy pisemnej umowie kupna sprzedaży :)

 

To w jakiej formie została zawarta umowa nie ma znaczenia, umowa ustna jest ważna :)

Żeby nie było, nie chcę rozstrzygać o sensowności tego podatku :P

Pozdr


  • 0

#52 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 15:41

   I jakim niby sposobem skarbówka wejdzie na chatę z kontrolą bo ktoś zakupił luksusowy zegarek omijając jakimś sposobem cło ? Za zgodą prokuratora dysponując niepodważalnymi dowodami ? bo sąsiad wytrawny znawca wartości dóbr luksusowych nas podpierdzielił ? Lepiej z domu nie wychodzić bo zawsze ktoś coś itp... :D

 

  Poza tym drogi kolego Tomku dlaczego Twoja walka jest z góry skazana na porażkę ?

 

  Wyobraźmy sobie taką wymyśloną sytuacje. Otóż ten ktoś kogo stać na drogi luksusowy zegarek i jakimś sposobem zrobił wałek i ominął cło (nie osoba publiczna bo tu działają inne mechanizmy) ma też dobrą papugę na, która też go stać. I w razie wtopy po pierwsze poszczuje psami obronnymi bo jacyś pajace wtargnęli mu na posesje bez jego zgody i wiedzy. Po drugie papuga zaraz znajdzie kruczki prawne i w interpretacji ten drogi czasomierz nie jest wcale drogim zegarkiem tylko wysokiej klasy sprzętem medycznym służącym do pomiaru tętna a właściciel jest bardzo schorowanym człowiekiem a takie sprzęty są np zwolnione z podatku. Ewentualnie ten zegarek możne się stać w ocenie specjalistów/prawników/sędziów przyrządem do pomiaru czasu pracy pomocy drogowej i być jej nieodłącznym elementem wyposażenia a to jak wiemy jest zwolnione z podatku itp itd. A później rzecznik prasowy w/w instytucji będzie głupio kajał się przed kamerami a Skarb Państwa będzie musiał wypłacić odszkodowanie za straty moralne

 

  Jak więc widzisz drogi kolego tak działa prawo wszystko jest kwestia interpretacji :)

 

Kolego Tomku wystarczy włączyć telewizor i oglądnąć aktualne wiadomości :)


Użytkownik raphael1215 edytował ten post 04 marzec 2016 - 15:55

  • 0

#53 Tomek z Wrocławia

Tomek z Wrocławia
  • Użytkownik
  • 1163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 marzec 2016 - 15:48

Kolego, ciekawe, czy Twoje pomysły byłyby skuteczne w przypadku prawdziwej kontroli skarbowej. Obyś nie musiał ich stosować. Wystarczy, że poczta zgłosi przesyłkę. Jak myślisz, czemu niektóre sklepy zastrzegają, że nie wysyłają zegarków do np. Francji? Ja myślę, że dlatego, że własnie francuska skarbówka zareagowała. Jak miesięcznie jakiś urząd obsłuży 1500 paczek z Singapuru, to w końcu ktoś może zgłosić to celnikom.  Jak postąpisz, Twoja sprawa. Ja tylko napisałem, z czym wiąże się zakup zegarków spoza obszaru UE przez obywateli UE.

Oczywiście nie popełnia paserstwa ktoś, kto zegarka nie odbierze. W takim wypadku paczka zostanie odesłana. Jeśli nie odbierze po doliczeniu cła i VAT, to nieodebrana paczka może zostać skonfiskowana. Prawie na pewno sprzedawca nie odda pieniędzy.

 

Co do szczucia psami, to poczytaj przepisy o kontroli skarbowej i naruszeniu nietykalności funkcjonariusza publicznego wykonującego czynności służbowe. Nie wiem, czy nie mylisz filmów z rzeczywistością. Wszechmocne papugi są tylko w filmach.


Użytkownik Tomek z Wrocławia edytował ten post 04 marzec 2016 - 16:05

  • 0

#54 QuadrifoglioVerde

QuadrifoglioVerde

    Weteran

  • Użytkownik
  • 12368 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Vratislavia

Napisano 04 marzec 2016 - 16:06

Przeniosłem temat w bardziej do tego stosowne miejsce. Myślę, że ten problem wkrótce zostanie rozwiązany na poziomie regulacji prawnych i międzynarodowych.

Problem nie dotyczy tylko zegarków! ale jakichkolwiek przedmiotów kupowanych poza obszarem celnym Unii Europejskiej!, praktyki o których tutaj piszemy są problemem globalnym i problem ten został już jakiś czas temu dostrzeżony i pierwsze pomysły jego rozwiązania są już implementowane np. w Stanach zjednoczonych gdzie wielu sprzedawców na ebay pobiera należności celno-podatkowe już w momencie kupna towaru przez klienta. Myślę, że kwestią czasu ejst kiedy te rozwiązania zostaną sklonowane do innych krajów. To wcale nie będzie ze szkodą dla klientów!, ponieważ zwiększy to obroty krajowych dystrybutorów i będa oni mogli obniżyć/urealnić ceny gdyż zakup poza Unią celną po doliczeniu opłat będzie mało opłacalny.


  • 0

#55 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 16:07

Kolego, ciekawe, czy Twoje pomysły byłyby skuteczne w przypadku prawdziwej kontroli skarbowej. Obyś nie musiał ich stosować. Wystarczy, że poczta zgłosi przesyłkę. Jak myślisz, czemu niektóre sklepy zastrzegają, że nie wysyłają zegarków do np. Francji? Ja myślę, że dlatego, że własnie francuska skarbówka zareagowała. Jak miesięcznie jakiś urząd obsłuzy 1500 paczek z Singapuru, to w końcu ktoś może zgłosić to celnikom.  Jak postąpisz, Twoja sprawa. Ja tylko napisałem, z czym wiąże się zakup zegarków spoza obszaru UE przez obywateli UE.

Oczywiście nie popełnia paserstwa ktoś, kto zegarka nie odbierze. W takim wypadku paczka zostanie odesłana. Jeśli nie odbierze po doliczeniu cła i VAT, to nieodebrana paczka może zostać skonfiskowana. Prawie na pewno sprzedawca nie odda pieniędzy.

Nie wiem czy sposoby były by skuteczne czy nie bo nigdy nie dokonuje i nie będę dokonywał takich podejrzanych zakupów. Nie jestem na tyle naiwny, żeby za parę groszy robić sobie problemy. Ani tez na tyle głupi, żeby stracić pieniądze. I myślę, że wszyscy koledzy na forum też kierują się zdrowym rozsądkiem.

 

   Po tym poście zapamiętałem 2 rzeczy przemyt i kary. Ale jakby kolega inaczej zaczął temat i w innym tonie to myślę, że spotkało by się to z pozytywnym odbiorem. Wystarczyło napisać, że kolega nie popiera takich praktyk podać przykłady i uargumentować to, że na kontroli celnej jeśli zatrzymają paczkę to nie odzyskamy pieniędzy. To by wystarczyło a nie od razu z grubej rury, sodomia, gomoria samo zło itp. Ja takie odniosłem wrażenie po postach.  dlatego co do pomysłu nie mam zastrzeżeń słuszna sprawa. Co do wydźwięku postów proponuje zacząć od nowa i zredagować coś lżejszego i bardziej do strawienia :)


Użytkownik raphael1215 edytował ten post 04 marzec 2016 - 16:16

  • 0

#56 Tomek z Wrocławia

Tomek z Wrocławia
  • Użytkownik
  • 1163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 marzec 2016 - 16:09

A czy ja coś innego napisałem?


  • 0

#57 Paweł Bury.

Paweł Bury.
  • Użytkownik (no_required_posts)
  • 8705 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki zachód

Napisano 04 marzec 2016 - 16:20

Nie wiem czy sposoby były by skuteczne czy nie bo nigdy nie dokonuje i nie będę dokonywał takich podejrzanych zakupów. Nie jestem na tyle naiwny, żeby za parę groszy robić sobie problemy. Ani tez na tyle głupi, żeby stracić pieniądze. I myślę, że wszyscy koledzy na forum też kierują się zdrowym rozsądkiem.

 

   Po tym poście zapamiętałem 2 rzeczy przemyt i kary. Ale jakby kolega inaczej zaczął temat i w innym tonie to myślę, że spotkało by się to z pozytywnym odbiorem. Wystarczyło napisać, że kolega nie popiera takich praktyk podać przykłady i uargumentować to, że na kontroli celnej jeśli zatrzymają paczkę to nie odzyskamy pieniędzy. To by wystarczyło a nie od razu z grubej rury, sodomia, gomoria samo zło itp. Ja takie odniosłem wrażenie po postach.  dlatego co do pomysłu nie mam zastrzeżeń słuszna sprawa. Co do wydźwięku postów proponuje zacząć od nowa i zredagować coś lżejszego i bardziej do strawienia :)

Tomasz nie będzie popierał takich rozwiązań jak proponujesz ponieważ sam reprezentuje prawo i nasz wymiar sprawiedliwości - więc wstrzymaj się dla swojego dobra z dalszymi komentarzami bo może to zostać wykorzystane przeciwko .......itd.......itd.....

Czasem warto wbić głowę w piasek  ;)


  • 0

#58 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 16:26

A czy ja coś innego napisałem?

Wstęp z 44 postu jest bardzo dobry. Natomiast wpis z 1 postu daje duże pole nadinterpretacji przypuszczeń insynuacji itp i jakiś taki dziwny wydźwięk ma. Np cyt: "Koledzy to jest forum promujące pasje zegarkową... ( mój dopis/domysł "a nie klub przemytnika") Osobiście dziwnie odebrałem ten fragment, tak jak by tu na forum szerzyła się plaga jakiś oszustów....


  • 0

#59 Tomek z Wrocławia

Tomek z Wrocławia
  • Użytkownik
  • 1163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 marzec 2016 - 16:30

nie jestem przedstawicielem wymiaru sprawiedliwości, istotą wykonywanego przeze mnie zawodu jest świadczenie pomocy prawnej klientom, na podstawie stosunku prawnego pracy lub zlecenia.

 

Temat sformułowałem w taki sposób, aby wskazać prawne konsekwencje. Byłem tez ciekaw, jakie są zapatrywania w tej kwestii i w zasadzie mogę napisać, że moje obawy co do treści i formy wypowiedzi trochę się sprawdziły. Niestety nie umiemy dyskutować polemicznie.

 

 

Wstęp z 44 postu jest bardzo dobry. Natomiast wpis z 1 postu daje duże pole nadinterpretacji przypuszczeń insynuacji itp i jakiś taki dziwny wydźwięk ma. Np cyt: "Koledzy to jest forum promujące pasje zegarkową... ( mój dopis/domysł "a nie klub przemytnika") Osobiście dziwnie odebrałem ten fragment, tak jak by tu na forum szerzyła się plaga jakiś oszustów....

 

Z tym się zgodzę, pierwszy post sformułowałem nieco prowokacyjnie. Jak pisałem, do napisania tematu sprowokowało mnie instrumentalne wykorzystanie zarzutu dotyczącego opisanego problemu w trakcie dyskusji w innym temacie (powodowane, jak mi się wydaje, chęcią docięcia dyskutantowi).  

Zazwyczaj po zastanowieniu, zmieniam swoje wypowiedzi tak, aby nie były zbyt kategoryczne, nie formułowały zarzutów. Dlatego wyjaśniam, że nikogo nie posądzam, a walor, nazwijmy to edukacyjny dyskusji może byc przydatny.


Użytkownik Tomek z Wrocławia edytował ten post 04 marzec 2016 - 16:36

  • 0

#60 raphael1215

raphael1215
  • Użytkownik
  • 1081 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2016 - 16:42

nie jestem przedstawicielem wymiaru sprawiedliwości, istotą wykonywanego przeze mnie zawodu jest świadczenie pomocy prawnej klientom, na podstawie stosunku prawnego pracy lub zlecenia.

 

Temat sformułowałem w taki sposób, aby wskazać prawne konsekwencje. Byłem tez ciekaw, jakie są zapatrywania w tej kwestii i w zasadzie mogę napisać, że moje obawy co do treści i formy wypowiedzi trochę się sprawdziły. Niestety nie umiemy dyskutować polemicznie.

No właśnie język prawniczy, a tu na forum mamy lekarzy, budowlańców, sprzedawców, możne i nawet rolników. Wystarczy przeredagować formę wypowiedzi tak aby trafiła do szerszego grona odbiorców. Np w formie żartu lub zagadki. "Czy ktoś ostatnio z kolegów dostał cegłę w paczce z Singapuru ?"  i pociągnąć temat dalej jakie praktyki stosują tacy sprzedawcy i jak możemy sobie narobić problemów, ale w lżejszej formie niż język aktów prawnych :D


Użytkownik raphael1215 edytował ten post 04 marzec 2016 - 16:44

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych