Skocz do zawartości

Ogłoszenie

Aukcja na rzecz WOŚP


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Zdjęcie

TAG Heuer Carrera cal. 1887

Recenzja CAR2A11.BA0799 Tag Tag Heuer Carrera

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 KonradR

KonradR
  • Użytkownik
  • 256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 23 czerwiec 2016 - 15:25

Po pół roku użytkowania postanowiłem zrecenzować mój ulubiony zegarek TAG Heuer Carrera cal. 1887 ref. CAR2A11.BA0799. Jest to moja pierwsza recenzja - zapraszam do lektury :)

 

Pierwsze wrażenia

Zakupiony przeze mnie egzemplarz znajdował się w komplecie ze wszystkim co otrzymujemy od producenta - eleganckie pudełko wewnętrzne z wytłoczonym logo TAG Heuer, tekturowe pudełko zewnętrzne, instrukcja obsługi oraz karta gwarancyjna ważna przez 2 lata. Pierwszy kontakt z zegarkiem był bardzo pozytywny - od początku można odnieść wrażenie obcowania ze solidnie wykonanym produktem. Zgodnie z zapewnieniami producenta, każda Carrera cal. 1887 przed wypuszczeniem do dystrybucji przechodzi serię 60 rygorystycznych testów pod kątem odporności na różne warunki atmosferyczne, podciśnienia, wstrząsoodporności i wielu innych. Zobaczymy jak to wygląda w praktyce :)

 

image.jpg

 

Koperta

Średnica 43 mm - na mój 17 cm nadgarstek spora, ale jak najbardziej akceptowalna. Wykonana z polerowanej stali na wysoki połysk jest dość gruba (ok. 16mm), a profilowane uszy świetnie współgrają z oryginalną bransoletą. Należy w tym miejscu jednak nadmienić, że kształt koperty nie pozwala nosić tego zegarka posiadaczom szczupłych rąk, gdyż uszy będą nieestetycznie wystawać poza krawędzią bransolety. Moim zdaniem ciekawiej pod tym względem wypada chociażby Tudor BB, w którym uszy profilowane są wyraźnie w dół. Niestety jak to bywa z polerowanymi elementami koperta lubi również łapać mikrorysy, ale są one mało widoczne i przy codziennym użytkowaniu szybko można do nich przywyknąć.

Kopertę otacza osadzony "na sztywno" ceramiczny bezel ze skalą Tachimetru - jest błyszczący, ale również odporny na ścieranie, o mieniącej się barwie w różnych odcieniach szarości i koloru czarnego. Tutaj duży plus dla producenta.

 

Bransoleta

W mojej ocenie jedna z mocnych stron omawianego zegarka. Została ona zmodyfikowana względem tej znanej z Day-Date - jest to wersja H-Link - dodam, że całkiem masywna. Większe ogniwa bransolety są szczotkowane, zaś mniejsze - polerowane, co w zestawieniu z również polerowaną kopertą daje naprawdę fajny efekt. Jakość wykonania tego elementu jest bardzo wysoka, a szczotkowane powierzchnie łapią rysy dość niechętnie. Po pół roku mojego użytkowania i częstego desk-diving'u mogę stwierdzić, że ślady zużycia są wręcz znikome.

 

image.jpg

 

W tym miejscu chciałbym nadmienić także jeden minus - piny ogniw bransolety są wyciskane. Uważam, że producent mógłbym postarać się nieco bardziej i pozwolić sobie na wariant z wykręcaniem. W moim konkretnie przypadku nie miało to aż takiego znaczenia, gdyż od razu po zakupie dokonałem skrócenia i właściwie zapomniałem o temacie. Zewnętrzną część ogniwa od zapięcia bransolety zdobi nałożone, metalowe logo producenta. Zabezpieczenie w postacie dwustronnego zacisku jest przyjemne w użyciu i bardzo wygodne.

Zapięcie bransolety jest znanym, autorskim rozwiązaniem TAG Heuer'a - proste i bez zbędnych udziwnień. Świetnie wyprofilowane, bardzo wygodnie układa się na nadgarstku i nie przeszkadza przy całodniowym noszeniu zegarka. Jednak i tutaj jestem zmuszony wrzucić kamyk do ogródka - brakuje mikroregulacji. Mnie na szczęście wystarczyło zdjęcie dwóch ogniw bransolety, ale dla niektórych może to być problem.

 

image.jpg

 

image.jpg

 

Szkło

Szafirowe, wypukłe i ze świetnym podwójnym antyrefleksem - za ten element bezwzględnie należą sie TAG-owi brawa.Po 6-miesięcznym użytkowaniu szkło nie złapało mi ani jednej rysy (być może to efekt mojej ostrożności). Patrząc pod odpowiednim kątem na tarczę można odnieść wrażenie, że między nią a okiem nie ma żadnego szafiru :)

 

Tarcza

IMO to najmocniejszy punkt recenzowanej Carrery. Jestem posiadaczem wersji z grafitową tarczą oraz szlifem słonecznym. Dbałość o detale, wszelkie "smaczki" oraz ich jakość jest nie do opisania. Producent wzniósł się tutaj na wyżyny swoich umiejętności. Tarcza - w zależności od warunków świetlnych - mieni się w barwach od jasnoszarej do czarnej, uwidaczniając często promienisty efekt szlifu. Nakładane metalowe i polerowane indeksy o nietypowych wartościach minutowych wyglądają fantastycznie. Na głównej osi znajdują się 3 klasyczne tarcze chronografu. Wprawione oko dostrzeże bardzo ciekawy drobiazg - tarcze godzinowa oraz minutowa (na godz. 6 i 12) są wzbogacone o oringi nadające im ciekawy efekt "3D". Dodając do tego barwione na czerwono końcówki wskazówek cała kompozycja nabiera rasowego, sportowego charakteru. Na godzinie 3 w sąsiedztwie nakładanego logo TAG Heuer znajduje się okno daty - jest ono bardzo czytelne, a rozmiar ramki wydaje się być optymalny.  Powyżej okna daty znajduję się napis "CARRERA", zaś poniżej "CAL 1887". Wszystkie powyższe elementy cechuje naprawdę świetna jakość wykonania.

Nie sposób wszystko opisać, po prostu trzeba zobaczyć to na żywo. Choć nie dysponuję sprzętem makro, spróbowałem uchwycić drobniejsze detale tarczy (proszę wybaczyć jakość zdjęć):

 

image.jpg

 

Wskazówki (jedynie minutowa i godzinowa) pokryte są niewielką ilością luminovy, która świeci intensywnie, lecz krótko.

 

Mechanizm

Wewnątrz czasomierza znajduje się manufakturowy mechanizm TAG Heuer'a - stworzony na bazie werku od Seiko - cal.1887. W kwestii opisu samego mechanizmu nie chcę się rozwodzić, gdyż zrobili to już dawno koledzy z Chronos24.pl, dlatego odsyłam do lektury - https://ch24.pl/test...r-carrera-1887/ .

Ze swoich doświadczeń mogę dodać, że mechanizm pracuje bardzo równo i sukcesywnie przyspiesza ok. +3s na dobę, co przy braku certyfikatu COSC uważam za wynik co najmniej przyzwoity. Rezerwa chodu trzyma nawet nieco dłużej niż deklaruje producent - w moim przypadku jest to ok. 52h. Od początku obcowania z Carrerą testowałem dokładność pracy mechanizmu, zostawiając zegarek na noc w różnych położeniach i najlepsze rezultaty odnotowuję kładąc go koronką do góry. Pracę mechanizmu można obserwować pod przeszklonym, zakręcanym i szafirowym deklem z wewnętrzną warstwą AR.

 

image.jpg

 

Odnosząc się do pracy chronografu chciałbym pochwalić jego pracę oraz jakość przycisków "start/stop" oraz "reset" (powyżej i poniżej koronki) - działają one płynnie i bez zastrzeżeń. Przycisk "start/stop" wydaje przyjemny dźwięk, przypominający ten z rasowego, sportowego stopera. Przycisk reset z kolei bardzo ładnie centruje wszystkie wskazówki chrono do pierwotnego ustawienia.

Metalowa koronka, zdobiona logo producenta, jest mocno osadzona, "chropowata" i pracuje również bardzo przyjemnie. Należy zauważyć, że nie jest ona klasycznie zakręcana jak w przypadku diverów, a jedynie dokręcana - wyczuwalny jest opór w postaci "kliknięć". Producent zapewnia wodoodporność na poziomie 100m (10ATM) - przetestowane na basenie do 2m głębokości i wszystko wydaje się być w porządku.

 

image.jpg

 

Podsumowanie

W mojej ocenie TAG Heuer Carrera cal.1887 jest fantastycznym, sportowym zegarkiem nadającym się do codziennego użytku. Jego uniwersalny charakter pozwala zakładać go do wielu casualowych stylizacji od zwykłej koszulki polo po zestaw, który preferuję - koszula + sportowa marynarka - włącznie. Z całą pewnością TAG zadbał o wiele istotnych detali oraz zachował w tym modelu motoryzacyjnego ducha, charakterystycznego dla całej serii Carrera. W trakcie pisania recenzji udało mi się znaleźć kilka drobnych niedociągnięć, jednak uważam, że zdecydowanie nie mogą one przyćmić pozytywnego całokształtu mojej oceny. Podczas każdego kontaktu z tym modelem dominuje uczucie obcowania z wyrobem bardzo wysokiej jakości i jeśli dodamy do tego podchodzenie z manufaktury o bogatej historii i z wieloletnią tradycją to rysuje nam się obraz kultowego zegarka na co dzień.

 

image.jpg

 

Dziękuję za uwagę :)


Użytkownik KonradR edytował ten post 23 czerwiec 2016 - 19:34

  • 2

#2 Edmund Exley

Edmund Exley
  • Użytkownik
  • 1515 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 czerwiec 2016 - 16:34

Bardzo ciekawa recenzja, a i zegarek robi świetne wrażenie. Zdjęcia też fajne. Swoją drogą, rzadko na naszym forum recenzowane są zegarki tej klasy, choć przecież ich nie brakuje.


  • 0

#3 sanik

sanik
  • Użytkownik
  • 10915 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:100lica

Napisano 23 czerwiec 2016 - 16:56

Fajna recenzja, ale pominąłeś wątek skaczącej wskazówki, czy już jest ok?
  • 0

#4 KonradR

KonradR
  • Użytkownik
  • 256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 23 czerwiec 2016 - 17:15

Fajna recenzja, ale pominąłeś wątek skaczącej wskazówki, czy już jest ok?


Chyba naoglądałem się za dużo Seiko Hi-Beat 36000 i ubzdurałem sobie problem - wskazówka porusza się mniej efektownie, ale jest ok :)
  • 0

#5 Gość_Cyrhla_*

Gość_Cyrhla_*
  • Gość

Napisano 23 czerwiec 2016 - 22:01

Mi skakała w Hamiltonie X-WIND. Zdarza się, ale zegarek nie traci czasu. Nie warto grzebać z tego powodu i zrobić to w czasie najbliższego przeglądu.


  • 0

#6 zer0

zer0
  • Użytkownik
  • 462 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 24 czerwiec 2016 - 09:09

Bardzo fajna i rzeczowa recenzja. Przepiękne zdjęcia!! Mam ten zegarek (z czarną tarczą) od dwóch miesięcy i jestem zachwycony i zakochany w nim :)

Dodatkowo oryginalny czarny pasek ze skóry z motylkowym zapięciem robi robotę przy koszulach.

 

Zaryzykowałbym powiedzenie, ze ten zegarek "ma u mnie dożywocie" choć kilka razy już mi się tak wydawało :) Ale nigdy nie byłem jeszcze o tym tak mocno przekonany, jak teraz.

 

aEeLbEjh.jpg


  • 0

#7 ASTRAL

ASTRAL
  • Stowarzyszenie
  • 1627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 czerwiec 2016 - 11:09

Miałem ten model, bardzo fajny i w większości podzielam opinię recenzenta.
Dla mnie był jednak nieco za duży i trochę latał po nadgarstku, denerwowało mnie to zwłaszcza, kiedy zsuwał się na zewn. stronę ręki i uszy stukały o blat stołu. Może zmiana bransolety na pasek okazałaby się rozwiązaniem, ale nie wdrożyłem go.
Największe zastrzeżenie miałem do bransolety, a dokładnie luzu jaki był pomiędzy nią, a uszami. Może byłem za bardzo wyczulony na to po obcowaniu z Rolexem GMT, gdzie spasowanie bransolety było po prostu mistrzowskie (w końcu Tag, to nie Rolex ;) )
Drugą irytującą rzeczą było działanie chronografu, a konkretnie to, że po jego zatrzymaniu i wyzerowaniu wskazówka minutowa przesuwała się minimalnie do przodu. Było to widoczne zwłaszcza, kiedy była pomiędzy godz. 6, a 12. Przy częstym, kilkukrotnym używaniu chrono trzeba było potem skorygować ustawienie czasu (aczkolwiek dodam, że pewnym usprawiedliwieniem jest to, że tą przypadłość zauważyłem też w innych mechanizmach z chrono).
  • 0

#8 KonradR

KonradR
  • Użytkownik
  • 256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 24 czerwiec 2016 - 11:20

Dodatkowo oryginalny czarny pasek ze skóry z motylkowym zapięciem robi robotę przy koszulach.

 

Zgadzam się - skórzany pasek zmienia oblicze tego zegarka :)

 

th_forum35.jpg

 

Dla mnie był jednak nieco za duży i trochę latał po nadgarstku, denerwowało mnie to zwłaszcza, kiedy zsuwał się na zewn. stronę ręki i uszy stukały o blat stołu. Może zmiana bransolety na pasek okazałaby się rozwiązaniem, ale nie wdrożyłem go.

 

To chyba wszystko zależy od kształtu i wielkości nadgarstka, bo u mnie nie ma tego problemu :) Myślę, że pasek bardziej stabilizuje kopertę i stosując to rozwiązanie uniknąłbyś opisanej sytuacji.

 

 

Drugą irytującą rzeczą było działanie chronografu, a konkretnie to, że po jego zatrzymaniu i wyzerowaniu wskazówka minutowa przesuwała się minimalnie do przodu. Było to widoczne zwłaszcza, kiedy była pomiędzy godz. 6, a 12.

 

Faktycznie, jest coś takiego.


Użytkownik KonradR edytował ten post 24 czerwiec 2016 - 11:34

  • 0

#9 sanik

sanik
  • Użytkownik
  • 10915 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:100lica

Napisano 24 czerwiec 2016 - 12:40

 

To chyba wszystko zależy od kształtu i wielkości nadgarstka, bo u mnie nie ma tego problemu :) Myślę, że pasek bardziej stabilizuje kopertę i stosując to rozwiązanie uniknąłbyś opisanej sytuacji.

 

Ja mam wręcz odmienne doświadczenia z bransoletami. Pewnie też zależy to od kształtu nadgarstka, ale u mnie bransolety i ich zapięcie stanowią przeciwwagę do kopert, dzięki czemu zegarek idealnie leży po środku nadgarstka. Ważne, aby ta część brasy od strony wewnętrznej ręki była sporo krótsza od drugiej części.


  • 0

#10 Bartek79

Bartek79
  • Użytkownik
  • 4212 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 czerwiec 2016 - 20:08

Dzięki za fajną recenzję, zegar bardzo ładny i patrząc na zdjęcia świetnie wykończony.


  • 0

#11 gustaw6666

gustaw6666
  • Użytkownik
  • 3309 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 26 czerwiec 2016 - 00:09

Jest tak jak pisze kolega Sanik i to w dwójnasób.

Po pierwsze - to prawda, że ciężar bransolety wyważa zegarek na nadgarstku. Paradoksalnie - dodając ciężkiemu zegarkowi dodatkowy ciężar pod postacią bransolety - czynimy go bardziej komfortowym.

Po drugie - istotnie, jeśli w miejscu zapięcia bransoleta jest wyraźnie cięższa - przesunięcie zapięcia bliżej godziny szóstej poprawi wydatnie wyważenie całości.

Ponadto, fajnie wyważa luźno zapięty zegarek na pasku zastosowanie możliwie ciężkiego zapięcia składanego przy jednoczesnym przesunięciu go wg powyższej reguły - w kierunku godziny 6. Łatwe do realizacji gdy kupujemy pasek szyty na zamówienie.

Przy zastosowaniu zapięcia składanego do paska który fabrycznie ma klamerkę - dobry efekt daje odwrócenie paska i zapięcia i umieszczenie krótszej części paska przy godzinie szóstej.


Użytkownik gustaw6666 edytował ten post 27 czerwiec 2016 - 10:43

  • 0

#12 mandaryn44

mandaryn44
  • Użytkownik
  • 1753 postów

Napisano 08 lipiec 2016 - 22:16

Klasa ten zegar i fajna recenzja. Mam ten model i jestem bardzo zadowolony. Jedyne co mnie denerwuje to brak płynności ruchu wskazówki chrono. Ale to podobno tak ma i już.
  • 0

#13 Trusted

Trusted
  • Użytkownik
  • 368 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 15 styczeń 2017 - 17:20

Fajna recenzja, fajny zegarek potwierdzam :)

Załączone miniatury

  • IMG_6456.JPG

Użytkownik Trusted edytował ten post 01 maj 2017 - 06:51

  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Tag, Tag Heuer, Carrera

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych