Skocz do zawartości


Najnowsze tematy


Zdjęcie

Ciekawostki :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
82 odpowiedzi w tym temacie

#21 5kemot5

5kemot5
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 kwiecień 2017 - 09:59

Chylę czoła, jesteście naprawdę znawcami tematu z olbrzymią wszechstronną wiedzą, fajnie się czyta Wasze posty, sporo się można nauczyć, szczególnie jest to cenne ze względu na niebagatelne, nietuzinkowe informacje B)


  • 0

#22 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 09 kwiecień 2017 - 23:34

Prawdopodobnie spora część kolegow czytała książki Stanisława Grzesiuka :)
https://www.google.p...KYEbVaV_ZdJOUXQ
Przypomniał mi się fragment, z ksiązki pt "Boso, ale w ostrogach" ( tym którzy nie czytali, polecam, swietna lektura)
Fragment dotyczy okradania domu w zbombardowanej Warszawie, jak dobrze pamietam w 1939 roku.



"– Tu w futerale stoi coś ciężkiego – woła znów Mietek. – Pomóż przenieść na stół.

Po zdjęciu pokrowca okazało się, że jest to zegar w porcelanowej oprawie, który „obsiadły” porcelanowe babki. Śliczna rzecz, nawet na taką jak moja znajomość tych rzeczy. Bo dopiero później dowiedziałem się, że te fotografie to bardzo drogie miniaturki, które dołożyłem darmo kupcowi porcelanowych talerzy, za które w naszym pojęciu zapłacił bardzo dobrze. A zegar okazał się zegarem z czasów Ludwika któregoś tam. Sprzedać go chciałem swojemu majstrowi z fabryki za czterysta złotych. Tak na oko oceniliśmy jego wartość. Gdy nie chciał nam tyle zapłacić, zawieźliśmy zegar do handlarza. Na „wariata” podałem cenę dziesięć tysięcy złotych, które on bez jednego słowa zapłacił. Gdy po kilku dniach majster zgodził się dać żądaną poprzednio sumę, odesłałem go do handlarza, któremu zegar sprzedaliśmy. Poszedł i udawał kupca, który chce kupić antyczny zegar. Obejrzał kilka, lecz nigdzie nie zauważył naszego. Wreszcie znalazł. Gdy zapytał o cenę, właściciel odpowiedział poważnie:

– Ja pana nie znam. Nie wiem, jakie są pana możliwości finansowe, ale mogę pana zapewnić, że nigdy nie będzie pana stać na kupno takiego zegara. To jest unikat jedyny w swoim rodzaju.

Nie znałem się na unikatach w ogóle; zacząłem żałować, że nie znam się na porcelanie i antykach.

Po naładowaniu dwóch worków drobną porcelaną wyszedłem przez okno, a Mietek podał mi majdan, który spokojnie zanieśliśmy do domu, i wróciliśmy po resztę. Pozostał jeszcze zegar, kilka „blach” – jak nazwałem stare, chyba rosyjskie, samowary – i jeden obraz, który nożem wyrżnęliśmy z ram. Jak kto kupi, to przyjdziemy po inne – obiecywaliśmy sobie zwijając obraz w rulon.

Teraz do środka wskoczył tylko Mietek i już po chwili podawał mi zegar. Wychylony z okna wołał:

– Bierz prędzej, bo nie mogę utrzymać! Wystawiłem ręce i mówię:

– Puszczaj!

Nie utrzymałem. Zegar wypadł mi z rąk i wleciał w kupę śniegu.

Zakląłem półgłosem, bo w momencie upadku zadźwięczał dzwonek umieszczony w zegarze. Spojrzałem po oknach – cisza, nie widać żadnej twarzy. Zegar nie zadzwonił nawet głośno, ale w ciszy nocnej odniosłem wrażenie, że to odezwał się dzwon kościelny. Z dużym wysiłkiem udało mi się wreszcie wyciągnąć zegar ze śniegu i przenieść za róg domu. Po chwili odebrałem zwinięty obraz i czekałem na znak od Mietka, żeby odebrać „blachy”, które ładował do worka. Wreszcie ukazał się na oknie z workiem pełnym tego żelastwa. Rzucił go, ja na dole chwyciłem, ale worek ciężarem swym przechylił się w bok i cały majdan spadł na ziemię. Rozległ się przeraźliwy brzęk, zdolny obudzić całą kamienicę. Mietek szybko zamknął okno, zeskoczył na dół i już był przy mnie, gdy ja w tym czasie stałem za rogiem domu z pistoletem w ręku. Byłem pewien, że hałas ściągnie na nas dodatkowe, nieprzewidziane kłopoty. Gdy po dziesięciu minutach nie zaszło nic nowego, wyjrzeliśmy zza węgła, rozejrzeliśmy się na wszystkie strony – i zarzucając majdan na plecy, bocznymi ulicami dostaliśmy się do domu."

Ciekawe co to za zegar był? :)

Na marginesie dodam ze popularny w tym czasie Fiat 508 kosztował...5,500 zł.
https://www.google.p...22QINyT6c_vd2ng


Użytkownik Master Yoda edytował ten post 09 kwiecień 2017 - 23:36

  • 0

#23 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 17:21

Auguste Victor Louis Verneuil francuski chemik w 1902 roku opracowuje metodę wytwarzania syntetycznych kamieni szlachetnych " flame fusion" zwana "procesem Verneuila".
Kamienie uzyskane tą metodą stosowane są dzis w zegarmistrzostwie.
  • 0

#24 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 18:36

Ponizej notka z przeprosinami Rolexa dla angielskiego zegarmistrza Johna Harwooda po tym jak firma Rolex przypisała sobie wynalezienie i wdrożenie do masowej produkcji zegarka z naciagiem automatycznym.
( Harwood opatentował swoj wynalazek 1 wrzesnia 1924 w Szwajcarii pod nr 106385)
A wprowadziła go do masowej produkcji firma Fortis, przedstawiając zegarki z tym rozwiazaniem na targach w Bazylei w 1926 roku.
2017-06-24 19.29.32-1.png
To nie pierwszy i ostatni tego typu " zabieg marketingowy " Rolexa... Podobnie rzecz sie miala z " przechwyceniem" wodoodpornych kopert do linii Oyster.... ( tez " wynalezionych przez Rolexa" ;) )
  • 0

#25 artme

artme
  • Użytkownik
  • 3833 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poland

Napisano 24 czerwiec 2017 - 18:49

A VW i Audi oszukali miliony ludzi i...?? Rozumiem, ze nikt przy zdrowych zmyslach juz nie kupuje samochodow tych firm? :D ;)


  • 0

#26 desmo

desmo
  • Użytkownik
  • 3646 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 czerwiec 2017 - 18:49

Moim zdaniem opłacało siė w latach 50 - tych przeprosić by teraz okupować pozycje najbardziej rozpoznawalnej marki świata...i mieć zegarki na zapisy.
Ale może intencja Marka ( odnosząc się do umieszczenia linku w wątku Rolexa ) była taka żeby to Mariusz przprosił i oddał zegarki ...obydwa ;-)

Użytkownik desmo edytował ten post 24 czerwiec 2017 - 18:51

  • 0

#27 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 18:55

Jak przeczytacie panowie tytuł tego wątku, to pewnie w mig zrozumiecie "intencje" :)

Edit
Ponizej link jak Rolex " wynalazł" wodoodporna kopertę :)
http://zegarkiclub.p...l/#entry2032131

Użytkownik Master Yoda edytował ten post 24 czerwiec 2017 - 18:58

  • 0

#28 Tommaso

Tommaso
  • Użytkownik
  • 4263 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisano 24 czerwiec 2017 - 19:07

Dopiero teraz dotarłem do tego wątku - świetna robota Marek.

Ale te przytyki Rolexowe to sobie odpuść, suche informacje historyczne się lepiej czyta ;)


  • 0

#29 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 19:11

Jakie przytyki Tomku? :), panowie to tylko marka zegarkowa, nie przedmiot kultu, sadze ze jestescie przewrażliwieni.
:)
To fakty, nic wiecej, tak samo bym pisal i pisze jak rzecz dotyczy np Omegi ( przypomne moje wpisy o produkowanych w Azji bransoletach) czy innych marek.


P. S Dzieki.

Użytkownik Master Yoda edytował ten post 24 czerwiec 2017 - 19:16

  • 0

#30 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 19:54

Ponizej eleganckie zachowanie firmy Rolex, a mianowicie zamieszczenie wizerunku Harwooda ( po prawej) i prekursora zamysłu ( naciągu automatycznego) Louisa Abrahama Perreleta ( po lewej) na swojej reklamie.2017-06-24 20.47.43.png

Użytkownik Master Yoda edytował ten post 24 czerwiec 2017 - 20:04

  • 0

#31 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 22:35

Rok 1930 wyrównał udzial w rynku zegarków kieszonkowych i narecznych.
Od tego czasu zegarki nareczne przejmują rynek....
  • 0

#32 TeJot

TeJot
  • Użytkownik
  • 4088 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 24 czerwiec 2017 - 23:00

Ponizej notka z przeprosinami Rolexa dla angielskiego zegarmistrza Johna Harwooda po tym jak firma Rolex przypisała sobie wynalezienie i wdrożenie do masowej produkcji zegarka z naciagiem automatycznym.


Tak sobie myśle, że gdyby Rolex właściwie zareklamował swój perpetual rotor to wcale nie musiałby wystosowywać przeprosin.
W końcu Aegler i Borer znacząco udoskonalili działanie automatycznego naciągu wprowadzając swobodny obrót wahnika o 360 st. W zegarku Harwooda rotor ograniczony odbojami obracał się tylko w zakresie 270 st.
  • 0

#33 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 24 czerwiec 2017 - 23:44

Jednak tego nie zrobił :)
Nowa linia "Rolex Oyster" jako żywo przypominała wcześniejszy zegarek Harwooda, wodoszczelny, z frezowanym bezelem służącym do ustawiania zegarka [ pozbawiony był koronki i wałka)

P.S Borer udoskonalił naciąg w 7 lat póżniej...
harwood.jpg
1928%20vintage%20rolex%20-%2012345-800x8

Użytkownik Master Yoda edytował ten post 25 czerwiec 2017 - 04:04

  • 0

#34 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 25 czerwiec 2017 - 12:25

1981 rok, tzw " kwarcowy rewolucja" ktora uderzyła w szwajcarski przemysł zegarkowy osiąga " punkt krytyczny"
( W tym roku Seiko proponuje przejecie firmy Omega)
  • 0

#35 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 26 czerwiec 2017 - 14:54

1972 rok, na rynku pojawia się Audemars Piguet Royal Oak

P. S Rok wcześniej, w 1971 roku Szwajcaria nadaje kobietom..... prawa wyborcze.
  • 0

#36 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 29 czerwiec 2017 - 13:26

Założyciel firmy Rolex to był jednak "gość"

 

Podczas II wojny światowej  brytyjscy oficerowie którzy znależli się w niewoli niemieckiej, a ich zegarki zostały skonfiskowane, otrzymali propozycję o Hansa Wilsdorfa, a mianowicie- wystarczyło podać w jakich okolicznościach utracili zegarek i w jakim miejscu obecnie przebywają, a firma przyśle im zegarek , którego opłata będzie pobrana po zakończeniu wygranej wojny ;)

https://www.google.p...mXGDP12qXLVAUrA

 

Kanwą dla filmu była powieść The Great Escape Paula Brickhilla oraz historia tzw. „Wielkiej ucieczki” z niemieckiego obozu jenieckiego dla lotników Stalag Luft III niedaleko miejscowości Żagań na terenie dzisiejszej Polski.

 

Raz że pomógł tym ruchem w zorganizowaniu tzw. "Wielkiej Ucieczki", dwa że wsparł moralnie jeńców sugerując że Niemcy przegrają wojnę.

Wedle szacunkowych wyników około 3000 egzemplarzy trafiło do stalagu VII B w Żaganiu.

W dniu 10 marca 1943 roku, jeszcze jako jeniec wojenny, kapral Clive James 
Nutting, jeden z organizatorów Wielkiej Ucieczki, zamówił Rolex 3525 Chronograph (o wartości bieżącej
£ 1200) drogą pocztową bezpośrednio od Hansa Wilsdorfa w Genewie, chcąc zapłacić za niego z pieniędzmi które zarobił pracując jako szewc w obozie. 

 

Zegarek został dostarczony do stalagu w 10 lipca 1943 roku wraz z notatką Wilsdorfa przepraszającego za opóżnienia i informacją że angielski dżentelmen taki jak kapral Nutting " nie powinien nawet myśleć" o płaceniu za zegarek przed końcem wojny.

Ostatecznie po wojnie Nutting dostał fakturę na kwotę 15 funtów z powodów podatkowych)

Zegarek i związana  korespondencja między Wilsdorfem a Nuttingiem zostały 
sprzedane na aukcji za £ 66.000 w maju 2007 roku, podczas gdy we wcześniejszej aukcji w 
wrześniu 2006 roku zegarek sprzedano za  $ 54.000. 


  • 4

#37 Paweł Bury.

Paweł Bury.
  • Sprzedawca Profesjonalny
  • 7882 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki zachód

Napisano 29 czerwiec 2017 - 19:40

Bardzo kręcą mnie takie historie - prawdziwy zegarek z przeszłością i fajny gest właściciela marki ale wtedy ludzie byli inni 


Plus za takie ciekawostki  1

 

 

Ja mam zegarek a raczej samą kopertę żołnierza ze stalagu nr VII A z miejscowości Moosburg  obóz jeniecki dla podoficerów - opisany chyba przez niego samego jako  "PAMIATKA Z NIEWOLI" jego inicjały i data 30 IX 1940r   taka ciekawostka historyczna 


Użytkownik Paweł Bury. edytował ten post 29 czerwiec 2017 - 19:47

  • 0

#38 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 16856 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Dagobah

Napisano 29 czerwiec 2017 - 19:44

Paweł, Żagań to chyba Twoje rejony?
Pozostały jeszcze ruiny stalagu.
  • 0

#39 Paweł Bury.

Paweł Bury.
  • Sprzedawca Profesjonalny
  • 7882 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki zachód

Napisano 29 czerwiec 2017 - 19:50

Niby nie daleko byłem tam kilka razy ale w innych sprawach - nie wiem bo nawet nie wiedziałem że tam coś takiego było.

Jak kiedyś będę w tamtych rejonach porozglądam się - ale to kawałek od mnie 


Użytkownik Paweł Bury. edytował ten post 29 czerwiec 2017 - 19:51

  • 0

#40 Valygaar

Valygaar
  • Użytkownik
  • 231 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 lipiec 2017 - 22:41

Ja pierniczę, jeśli to co Yoda tu wpisał to czysty desk research a nie reprint to jestem pełen uznania...  :ph34r:


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych