Skocz do zawartości



Zdjęcie

Klub G1098 (NATO)

Czyli miłośnicy pasków NATO łączcie się!;)

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
308 odpowiedzi w tym temacie

#1 P10TR

P10TR
  • Użytkownik
  • 3223 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSM

Napisano 16 kwiecień 2017 - 00:48

        Nylonowe paski G10 do zegarków, najczęściej potocznie nazywane paskami NATO, są coraz bardziej popularne. I trudno się dziwić ich popularności, bo są tanie, wytrzymałe i wygodne. Do swoich zegarków zakładają je firmy od Timexa przez Omegę do Blancpaina. Jest również ogromna ilość niezależnych producentów tych pasków, którzy produkują je w rozmaitych wariantach.

 

Na naszym forum również jest sporo użytkowników i miłośników tych pasków. Pomyślałem, że przyda się taki topic, w którym moglibyśmy rozmawiać o paskach NATO, Zulu, jednoczęściowych nylonach czy perlonach. Są posiadacze takich cacuszek jak paski NATO od Omegi czy Tudora, są tacy, którzy kupują u firm niezależnych, na pewno niejeden użytkownik ma sporą kolekcję. Miło byłoby powymieniać się doświadczeniami, zdjęciami i opiniami.

 

Ja mam około 40 pasków, w wiekszości NATO, Zulu, kilka jednoczęściowych w tym perlony.

Aktualnie noszę paski firmy Haveston, na zdjęciu poniżej modele "Invasion" i "M1936":

7967730_IMAG9862.jpg

Jakość wykonania tych pasków jest bardzo wysoka. Sygnowana klamra na teleskopy, pasek bardzo dobrze układa się na nadgarstku. Nylon ma specyficzny połysk. Ciekawym rozwiązaniem jest pozostawianie swobodnej jednej szlufki, co pozwala na komfortowe przytrzymanie końcówki paska (nie trzeba zawijać jak w standardowych paskach z wszystkimi nieruchomymi szlufkami).

 

Innym paskiem z mojej kolekcji, który oceniam bardzo wysoko pod względem jakości, jest szaro-czarny bond od ChW. Niebywale miękki i gruby o gęstym splocie. W dotyku nie przypomina nylonu, raczej miękką bawełnę. Klamra gorsza od tych w Havestonach, ale nadal to porządna klamra na teleskopy. Świetny pasek. Tu na Tajfunie:

7967751_IMAG9600.jpg

 

Na trzecim miejscu postawiłbym paski od Glycine. Mają normalne klamry, otwory w pasku są obszyte skóra. Solidne, bardzo dobre paski, choć nieco sztywne i toporne w wykonaniu. Zdarzały się egzemplarze z prującymi się bokami. Co ciekawe, są różnice w sztywności nylonu w zależności od tego, do jakiego modelu są dedykowane. Tu sztywniejszy zielony na Tridencie:

7967752_IMAG9587.jpg

 

Będę w miarę możliwości uzupełniał wątek o opis reszty moich pasków, tym bardziej, że sporo nowych jeszcze w drodze ;)

 

Wklejajcie zdjęcia i opisy Waszych NATO! 

 

 

 

A teraz trochę historii :)

 

Wszystko zaczęło się 30 listopada 1973 roku, kiedy brytyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło standard paska dla armii. Pasek w założeniu miał być tani i wytrzymały. Nylon ze splotem krzyżowym miał być odporny na ekstremalne warunki. Nowością w stosunku do istniejących już jednoczęściowych nylonowych pasków było doszycie od spodu dodatkowego krótszego paska, który przełożony przez szlufkę miał za zadanie zapobiegać przesuwaniu się zegarka na pasku, co zdarzało się w paskach jednoczęściowych. Ponadto, tak jak w jednoczęściowych, nowe paski trzymały zegarek nawet po wypięciu się jednego z teleskopów. Standard początkowo określał szerokość pasków na 20mm a kolor jako "Admiralty Grey". Klamry były mosiężne, chromowane. Co ciekawe, standard określał, że paski powinny być zgrzewane, a nie szyte.

Oczywiście potem poszczególne regimenty tworzyły paski w kolorach właściwych kolorom regimentów.

 

Nazwa pasków: "NATO" pochodzi od skróconej wersji "NATO Stocking Number" (NSN), ale właściwszą nazwą jest G10, skrócona wersja od numeru formularza G1098, który musieli wypełnić żołnierze aby dostać pasek :)

 

Jeden z pasków stał się sławniejszy, niż inne. Oczywiście mowa o pasku założonym przez Seana Connery w filmie "Goldfinger":

7967770_sc.jpg

Tylko to nie był, jak się powszechnie uważa, pasek NATO/G10. Film kręcono w roku 1964, czyli dziewięć lat zanim zaprojektowano G10. Connery na potrzeby filmu założył jednoczęściowy pasek nylonowy, w dodatku nie mieli na stanie odpowiedniego rozmiaru i musiał się zadowolić paskiem o szerokości 16mm, co wyglądało, jak wyglądało. Jednoczęściowe paski nylonowe są też znane jako paski "RAF".

Connery nosił pasek w kolorach zielonym, bordowym i niebieskim. Później Daniel Craig założył pasek w szaro-czarne pasy i tak mamy dwa oryginalne "bondowskie" paski: stary i nowy.

 

Tyle przynudzania :D


Użytkownik P10TR edytował ten post 20 lipiec 2017 - 22:02

  • 3

#2 Gość_Spatz_*

Gość_Spatz_*
  • Gość

Napisano 16 kwiecień 2017 - 08:57

Nie wiem czy się kwalifikuje ale... Miałem kilka nato, konkretnie nato strong. Paski niesamowicie twarde i niewygodne dlatego aktualnie zrezygnowałem z tego typu pasków. Ciekaw jestem wyrobów, które zachwalasz. Jeżeli są solidne, grubsze i przy tym miękkie to jest to ciekawa opcja.

 

05346851912178104390.jpg

 

Pozdrawiam,
Konrad.


  • 0

#3 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 16 kwiecień 2017 - 09:08




To były paski oryginalne od Glycine?
  • 0

#4 Gość_Spatz_*

Gość_Spatz_*
  • Gość

Napisano 16 kwiecień 2017 - 09:13

Nie.


  • 0

#5 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 16 kwiecień 2017 - 11:44

Wojskowe łaszki Kubusia Puchatka.

 

DSC_0811.jpg

DSC_0815.jpg

DSC_0821.jpg

 

Który najlepszy?


  • 1

#6 vandit

vandit

    vel arecki

  • Użytkownik
  • 2790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WWL

Napisano 16 kwiecień 2017 - 12:10

ten ostatni IMO :)

 

ja też lubie nylon :D

 

 

DSC9542.jpg

DSC9540.jpg

DSC9428.jpg

IMG_20170322_101720.jpg

DSC9134.jpg

DSC9057.jpg

IMG_20170129_125540.jpg

DSC8130.jpg

DSC8011.jpg

DSC7349.jpg

DSC7073.jpg

DSC6088.jpg

 

DSC5625.jpg

 

DSC5453.jpg

 

DSC5467.jpg

 

IMG_20170406_113754.jpg

 

DSC9523.jpg

 

 

DSC_5620.jpg

 

DSC_8137.jpg

 

DSC_9579.jpg

 

DSC0481.jpg

 

DSC0529.jpg

 

DSC0735.jpg

 

DSC_3367.jpg

 

DSC_3396v.jpg

 


  • 3

#7 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 16 kwiecień 2017 - 12:22

DSC_0781.jpg


  • 0

#8 P10TR

P10TR
  • Użytkownik
  • 3223 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSM

Napisano 16 kwiecień 2017 - 19:55

Nie wiem czy się kwalifikuje ale... Miałem kilka nato, konkretnie nato strong. Paski niesamowicie twarde i niewygodne dlatego aktualnie zrezygnowałem z tego typu pasków. Ciekaw jestem wyrobów, które zachwalasz. Jeżeli są solidne, grubsze i przy tym miękkie to jest to ciekawa opcja.

 

 

 

Pozdrawiam,
Konrad.

Oczywiście, że Zulu się jak najbardziej kwalifikuje :) To temat o wszystkich nylonach, perlonach, parciakach itp. 

Ja też nie przepadam za paskami "strong", czyli z tego najgrubszego nylonu balistycznego. W Zulu dochodzą jeszcze te ciężkie, satynowane obłe klamry, które tworzą całość pasującą do dużych i ciężkich tool watchy. Problem polega jeszcze na dużej sztywności paska, nie jest przez to zbyt wygodny i nie układa się dobrze na nadgarstku. Cieżko je zagiąć przy uszach i są często odstające, co nie wygląda dobrze. Ale to teoretycznie najsolidniejsze paski na rynku, więc coś za coś. Choć nie sądzę, żeby aż taka moc była potrzebna, zwykły nylon wytrzyma aż nadto.

Mam kilka strongów i większość jest niewygodna, poza dwoma Heavy Duty od Crown & Buckle. 

Pierwszy to beżowy Zulu z trzema klamrami (pojedynczy):

7970620_IMAG9549.jpg

Drugi to stalowy HD C&B pięcioklamrowy:

7970618_IMAG9706.jpg

7970622_IMAG9720.jpg

7970623_IMAG9713.jpg

Jak na gruby nylon są całkiem wygodne, szczególnie szary nosi się bardzo komfortowo.

 

 

Wojskowe łaszki Kubusia Puchatka.

 

 

 

Który najlepszy?

Według mnie najlepszy pierwszy navy z beżem, potem trzeci. Gładki beżowy też pasuje :)

 

ten ostatni IMO :)

 

ja też lubie nylon :D

No widać! :D  Nie zawiodłem się na Tobie, piękne zdjęcia i spora kolekcja pasków!

Na mnie najlepsze wrażenie zrobił DC-4 na czarno-pomarańczowym, Laco na biało-czarnym i pomarańczowy Monster również ma perfekcyjnie dobrany pasek :)

Tak nawiasem mówiąc, to koperta 42 mm od Glycine (DC-4, 1953, Base 22 itp.) jest tak wyprofilowana (bardzo płaska jak na tę średnicę), że dla mnie to jeden z lepiej leżących mi na nadgarstku zegarków, szczególnie właśnie na paskach Nato, które Glycine ma firmowe bardzo dobre, tu DC-4 na glycinowym Nato, (notabene nie od tego modelu tylko od Phantoma), ale leży świetnie, jest bardziej miękkie i odrobinę cieńsze od reszty pasków Glycine:

7970701_IMAG9223.jpg


  • 0

#9 vandit

vandit

    vel arecki

  • Użytkownik
  • 2790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WWL

Napisano 16 kwiecień 2017 - 20:04

no widzisz...a mi te Glycinowe nato nie leżą w ogóle :unsure:


  • 0

#10 P10TR

P10TR
  • Użytkownik
  • 3223 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSM

Napisano 16 kwiecień 2017 - 20:24

To już chyba kwestia indywidualnych odczuć. Jak się zastanowić, to te glycinowe Nato poza klamrą i obszyciem dziurek nie wyróżnia się niczym specjalnym, ot - poziom premium Nato od np. C&B. Tylko u C&B cena takiego to kilkanaście dolarów, u AD Glycine oficjalna cena to ok. 350 zł. Czy warto dopłacać trzysta za klamrę i kawałek skóry na dziurkach? Według mnie nie. Ja kupiłem glycinowe Nato taniej, niektóre zostały mi po zegarkach. Ale i tak to koszt kilkukrotnie większy niż niefirmowych podobnej jakości. Ale mam i lubię - są solidne i mocne. Dla niektórych może za bardzo sztywne. Jak widać - kwestia gustu :)

Tu czarne Nato Glycine na No1:

7970818_poegnalny3.jpg


  • 0

#11 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 16 kwiecień 2017 - 22:07

Warto, nie warto... czasem wydasz tyle na paski sprawdzając czy tym razem mają zadowalającą jakość zamiast skorzystać ze sprawdzonego. Z drugiej strony, to tylko kawałek nylonu... :) No i tak kółeczko się zamyka.


  • 0

#12 P10TR

P10TR
  • Użytkownik
  • 3223 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSM

Napisano 16 kwiecień 2017 - 23:08

Jasne. Ale to oczywiste, że paski Nato sprzedawane przez firmy zegarkowe będą droższe o tę firmę:-) Dopłacić trzeba za sygnowaną klamrę Glycine, Orisa, Omegi itp. Bo w przypadku Glycine nic więcej pasek nie oferuje. 350 to i tak niska cena w porównaniu z cenami pasków Nato Omegi czy Tudora. Ale tu jest pytanie, czy tam jest może coś więcej niż tylko sygnowana klamra. Paski Tudora są podobno specjalnie tkane i używa się nici jedwabnych. Ktoś potwierdzi? Z kolei pasek Omegi ktoś już porównywał do pasków premium z Timefactors i wyszły podobnie a różnica w cenie kolosalna.
  • 0

#13 swierszczu

swierszczu
  • Użytkownik
  • 1883 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 16 kwiecień 2017 - 23:14

Mi osobiście NATO od Tudora głowy noe zawróciło i d*py nie urwało ;)
  • 0

#14 P10TR

P10TR
  • Użytkownik
  • 3223 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSM

Napisano 16 kwiecień 2017 - 23:22

No widzisz. A wedle poniższego linku to jakiś siódmy cud świata::-)

http://watchesbysjx....with-video.html

Stare krosna, prawie manufaktura, nici jedwabne, bawełniane i nylonowe, tkane wzory...

Robi wrażenie, ale ile w tym marketingu? Warte to jest tych pieniędzy? Sporo osób ma paski Nato Tudora. Może jakiś opis i fotki ktoś zrobi? Porównamy do niezależnych.

Użytkownik ptrk edytował ten post 16 kwiecień 2017 - 23:37

  • 0

#15 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 17 kwiecień 2017 - 00:02

Mierzyłem BB na nim i też jakoś głowy nie urwało. Na tyle, że kompletnie nie mam żadnych wrażeń z nim związanych. Ot, nato z fajnym splotem... Może po prostu trzeba go kupić, ponosić aby docenić albo sam zakup sprawia, że nie wypada inaczej.... ;)
  • 0

#16 desmo

desmo
  • Użytkownik
  • 3587 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 kwiecień 2017 - 22:35

Fajny temat. Nie wyobrażam sobie latem innej opcji niż parciak. Łatwość i nieinwazyjność zmian, dowolne opcje kolorystyczne ( kolega vandit ładnie zwizualizował zabawę z tym związaną ) wygoda i higiena w każdych warunkach no i w przypadku klasycznego NATO/ zulu - bezpieczeństwo zegarka.
Jedyne minusy jaki widzę to przecieranie dekla i czasem wyginanie teleskopów.
Co do markowych - mnie Omega kompletnie nie pasuje ze swoim atłasowym połyskiem - to że dali go do klasycznego Moonwatch to żart. Cena jest kolejnym żartem. Niestety podobnie jest z Tudorem czy Orisem , choć akurat dwie ostatnie firmy lepiej dobrały moim zdaniem parciaki niż Omega.
Zaletą pasków niemarkowych za to jest cena - w kraju można je mieć za ok 30- 60 PLN. Paski strong są świetne, może nieco sztywne ale dla rozmiarów koperty 44-47 pasują idealnie. Tu mój ostatni zakup.

Załączone miniatury

  • image.jpeg

Użytkownik desmo edytował ten post 17 kwiecień 2017 - 22:38

  • 0

#17 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 17 kwiecień 2017 - 22:53




Zegarek czy parciak? ;)

Podrążę temat... Co możesz polecić jako solidny i dobrze zrobiony parciak ale nie w cenie zegarka EDC? ;)
  • 0

#18 swierszczu

swierszczu
  • Użytkownik
  • 1883 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 17 kwiecień 2017 - 23:04

Mam jedno NATO omegowe to najgrubsze podszyte skórka i wg mojej subiektywnej oceny warte jest każdych pieniędzy a używam go do noszenia BB. I nie zaluje wydanych pieniędzy natomiast gdybym miał nawet polowe tego wydać na NATO od Tudora to byłyby pieniądze w błoto wyrzucone. Poza splotem nic go nie wyróżnia od NATO od Glycine czy innych nonejmow. Teraz czekam na dostawę paru perlonow do BB i do SMPc a jak dotrą to sie będzie działo ;) a i uważam ze Glycine ma jeden NATO strap wart swojej ceny, to parciak tez podszyty skóra.
  • 0

#19 desmo

desmo
  • Użytkownik
  • 3587 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 kwiecień 2017 - 23:06

Zegarek czy parciak? ;)
Podrążę temat... Co możesz polecić jako solidny i dobrze zrobiony parciak ale nie w cenie zegarka EDC? ;)

Jedno i drugie. Noszę paski z różnych źródeł - większość kupiłem w stacjonarnym sklepie w Warszawie - bardzo duży wybór w praktycznie każdym rozmiarze ( jest też internetowy - czasownia.pl ) który zamawia od różnych producentów ( także firmowe - Casio, Timex itd ) . Ostatnio zamówiłem kilka na watchtime24 . Każdy z z nich wygląda porządnie - a w użyciu - nadal są estetyczne, żadnego strzępienia, wyciągania, przecierania ale...żaden nie był noszony nonstop czy moczony w wodzie więc trudno mi wyrokować jakby spisały się all summer long.
Ale kosztują do 60 PLN więc i tak wychodzi taniej niż Omegi czy Tudory ;-)
PS dla mnie parciak podszyty skórą traci sens...chodzi jednak o to by w upałach uniknąć kontaktu skóry ze skórą ;-)

Użytkownik desmo edytował ten post 17 kwiecień 2017 - 23:10

  • 0

#20 tts

tts
  • Użytkownik
  • 2355 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 17 kwiecień 2017 - 23:19

Panowie, dziękuję za komentarz. Zdecydowanie parciak ze skórą dla mnie nie ma sensu. Przecież chodzi o to aby nie tylko zegarek bezpieczniej mógł pracować w różnych warunkach ale także, aby łatwo utrzymać czystość.

Nato Glycine właśnie testuję. Dość sztywne i twarde cholerstwo, no ale jak jeden Paskowy Magik powiedział: ułoży się... Zobaczymy.

Mam jakąś alergię na paski parciane w Polsce. Do tych 60 zł jednynym jako tako spisującym się jest Morellato. Skoro jednak polecacie konkretne sklepy, będę musiał jeszcze raz spróbować.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych