Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Zdjęcie

Rotować, czy nie?

rotomat zegarek automatyczny automat

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
97 odpowiedzi w tym temacie

#41 Brzoza2

Brzoza2
  • Użytkownik
  • 3156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 wrzesień 2017 - 16:34

Zegarki cieszą nasze oczy a rotomat w tym pomaga.e3e883d79e32cc90ea226c3bb6c33fb7.jpg


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
  • 0

#42 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 17231 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Obiecana

Napisano 22 wrzesień 2017 - 16:41

Zegarki cieszą nasze oczy a rotomat w tym pomaga.e3e883d79e32cc90ea226c3bb6c33fb7.jpg
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Ale czy jest konieczny ;-)
  • 0

#43 Brzoza2

Brzoza2
  • Użytkownik
  • 3156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 wrzesień 2017 - 17:11

Tak samo jak 10 czy 20 zegarek


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tak samo jak 10 czy 20 zegarek


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#44 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 17231 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Obiecana

Napisano 22 wrzesień 2017 - 17:12

Tak samo jak 10 czy 20 zegarek
Wysłane z iPhone za pomocą TapatalkTak samo jak 10 czy 20 zegarek
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

:-)
  • 0

#45 jlupino

jlupino
  • Użytkownik
  • 70 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry

Napisano 19 grudzień 2017 - 22:29

Cały czas myślałem,że zegarek mechaniczny (automatyczny) wręcz należy rotować co by cały czas był smarowany i nie było z nim problemów.Że w przeciwnym wypadku smar na łożyskach zgęstnieje i może być różnie.

W tym przekonaniu po zakupie pierwszego zegarka (Epos) w 2012 roku kupiłem od razu rotomat,bo miałem wtedy jeszcze dwa kwarce ,ktore nosiłem na zmianę.Obecnie mam trzy automaty (drugi i trzeci z 2017 roku Steinhart i Vostok)) i noszę się z zamiarem kupna większego rotomatu ( ten ,który posiadam jest tylko na dwa zegarki).

 

Dla mnie pytaniem ważniejszym niż to,czy rotować,czy nie ,jest właśnie to co któryś z kolegów napisał wcześniej.

 

Czy warto oddawać zegarek do przeglądu okresowego bez żadnej uzasadnionej przyczyny? 

 

Na to pytanie chciałbym poznać odpowiedź,bo ceny przeglądu równają się lub nawet przewyższają ceny  rotomatu średniej klasy.

 

P.S.

Nie wiem czy dobrze myślę,ale zegarek chyba najlepiej oddać do przeglądu (smarowania),gdy zaczyna mieć widoczne odchyłki w stosunku do tego co było do tej pory.

Poprawcie mnie jeśli się mylę :unsure:


  • 0

#46 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 21856 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 20 grudzień 2017 - 18:29

Nie, nie mylisz sie.
Najlepiej co okolo 5 lat, lub gdy wykazuje objawy o jakich wspomniałeś.
  • 0

#47 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 17231 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Obiecana

Napisano 20 grudzień 2017 - 21:09

Rozumiem jednak, że 5 lat to max., nawet jeśli nie ma żadnych niepokojących objawów?
  • 0

#48 Fiere

Fiere
  • Użytkownik
  • 617 postów

Napisano 20 grudzień 2017 - 21:37

Większość zegarmistrzów z którymi rozmawiałem zaleca serwis mechanizmu co około 5 do maksymalnie 7 lat, tak jak Master Yoda pisze, nawet bez jakichkolwiek niepokojących objawów.


  • 0

#49 pawianmalpa

pawianmalpa
  • Nowy Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 22 grudzień 2017 - 01:59

Większość zegarmistrzów z którymi rozmawiałem zaleca serwis mechanizmu co około 5 do maksymalnie 7 lat, tak jak Master Yoda pisze, nawet bez jakichkolwiek niepokojących obja

Ja podchodzę do tematu podobnie jak do samochodu, ani na jedym, ani na drugim się nie zarabia, a raz na kilka lat trzeba jak na wymiane oleju. Niby wszystko chodzi, a jednak w koszty sie pakuje człowiek. Problem się zaczyna, kiedy masz więcej iż 10 samochodów lub zekarków :(

Ale co zrobisz, pękniesz?


  • 0

#50 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 21856 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 22 grudzień 2017 - 02:13

Ja podchodzę do tematu podobnie jak do samochodu, ani na jedym, ani na drugim się nie zarabia, a raz na kilka lat trzeba jak na wymiane oleju. Niby wszystko chodzi, a jednak w koszty sie pakuje człowiek. Problem się zaczyna, kiedy masz więcej iż 10 samochodów lub zekarków :(

Ale co zrobisz, pękniesz?

:lol:  ;)

Kiedyś pokusiłem się o rachunek przeglądu większości zegarków jakie posiadam, marki, modele, koszty serwisu wg aktualnych cen autoryzowanych,  oczy mi wyszły nieomal z "orbit" :lol:

Na "raz" to około 30 tysięcy pln......

Czad :P

I to tylko zwykłe "smarowanko".......


  • 0

#51 Jorguś77

Jorguś77
  • Użytkownik
  • 686 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pilgramsdorf

Napisano 22 grudzień 2017 - 19:08

Chyba się włączę do rozmowy,
Czy smarowanie musi się odbywać w autoryzowanym serwisie, czy istnieje jakieś uzasadnione tłumaczenie wyższych kosztów ?
Słyszałem historie o rolexie golfisty który od kilkudziesięciu lat nie miał wykonywanego smarowania i chodzi bez problemów po dzień dzisiejszy

Ciekaw jestem opinii
  • 0

#52 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 21856 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 22 grudzień 2017 - 19:20

Chyba się włączę do rozmowy,
Czy smarowanie musi się odbywać w autoryzowanym serwisie, czy istnieje jakieś uzasadnione tłumaczenie wyższych kosztów ?
Słyszałem historie o rolexie golfisty który od kilkudziesięciu lat nie miał wykonywanego smarowania i chodzi bez problemów po dzień dzisiejszy

Ciekaw jestem opinii

W dzisiejszych czasach , gdy producenci CELOWO ograniczają dostęp do części autoryzowane serwisy w większości przypadków stają się jedynym, przeszacowanym wyjściem.

To biznes.

Do czasu gdy serwis będzie polegał , wymagał mycia, oliwienia, regulacji i wymiany uszczelek, wszystko ok, zegarmistrz da radę, gorzej jak potrzebne będą części zastępcze....

Dodatkowo firmy takie jak Rolex podczas przeglądu KRADNĄ części które są własnością właściciela zegarka podczas wymiany, w innym przypadku serwis jest niemożliwy.

Do czasu gdy użytkownicy nie przeciwstawią się takim bandyckim, złodziejskim praktykom,  firmy dalej będą okradać użytkowników z uśmiechem na twarzy...

( oczywiście kradzież tłumaczą tym by części nie trafiły na czarny rynek, i by nie były częściami składowymi podrabianych zegarków.....ale co to obchodzi użytkowników?)

 

 

Co do serwisowanych, a raczej nie serwisowanych zegarków z własnej praktyki znam zegarki radzieckie 30, 40 lat bez serwisu , które chodzą jak by wczoraj opuściły fabrykę.


  • 0

#53 Jorguś77

Jorguś77
  • Użytkownik
  • 686 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pilgramsdorf

Napisano 22 grudzień 2017 - 20:46

Yodo,
Dzięki za informacje, czyli że jak nie mam rolka, omesi, brajtka i wysokiej Polki zegarkow, na chwile teraźniejsza wystarczy Pan Slawek
Ew Sinna trzeba by było oddać do Niemca, ale może tez się kiedyś uda u Pana Slawka, w moim myśleniu jak zegarek leży w pudełku, to można by bylo się pokusić o dłuższą przerwę w przeglądzie

Pozdrawiam
I wesołych Świat życzę
  • 0

#54 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5184 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 23 grudzień 2017 - 13:55

Poruszacie tu bardzo trudny temat rutynowego serwisowania :)

Szczerze mówiąc - ja moich zegarków nie serwisuję rutynowo.

Te, które noszę na co dzień są tanie - jak się zepsują, nieistotne, się naprawi lub wywali.

Mój wiele lat nieserwisowany Citizen po prostu sam zaczął się "buntowac" (wałek zaczął się blokować) i po serwisie znów jest jak nowy. Zegarmistrz nie znalazł śladów nadmiernego zużycia czegokolwiek.

Te drogie zakładam raz na "ruski rok" . Niektóre mają 15 lat, wszystkie chodzą dobrze, nie mają niepokojących objawów, a zegarek noszony przez kilka dni w roku nie ma kiedy się zużyć (pewnie co najwyżej któregoś ranka po prostu nie ruszy).

 

Z drugiej strony są publikacje pokazujące koszmarne zużycie czopów jak efekt braku serwisowania, ale równie dobrze może to być efekt zignorowanego zawilgocenia, czy po prostu defektu oliwienia danego łożyska w przeszłości (bo jak to jest, ze jeden czop jest dramatycznie zużyty, a drugi wcale ;) ???).

 

Ogólnie - jeśli Ci na zegarku bardzo zależy, a nosisz go często i długo - seriwsuj. A regularne serwisowanie zegarka za parę stówek to - moim zdaniem - tylko niepotrzebne koszty. Oczywiście - nie musicie się z tym zgadzać :D

 

A co do rotomatów, są przydatne, jeśli ktoś ma dwa czy trzy automaty, które nosi stale (np. zakłada co kilka dni). Wówczas tak częste ustawianie daty i godziny mogłoby zużyć datownik czy ćwiertnik.  Jeśli zegarek ma być nieużywany przez tygodnie czy miesiące  - nie rotować, po co ma chodzić, skoro nie musi?


Użytkownik pmwas edytował ten post 23 grudzień 2017 - 14:16

  • 3

#55 mkuka

mkuka
  • Użytkownik
  • 171 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 grudzień 2017 - 23:09

 

Obecnie mam trzy automaty (drugi i trzeci z 2017 roku Steinhart i Vostok)) i noszę się z zamiarem kupna większego rotomatu ( ten ,który posiadam jest tylko na dwa zegarki).

 

Rotomat na JEDEN zegarek wystarcza do niekłopotliwej obsługi trzech zegarków. Zaś rotomat na dwa obsłuży automatów sześć. Pozdr.


  • 0

#56 Gość_ROLMEGA_*

Gość_ROLMEGA_*
  • Gość

Napisano 30 grudzień 2017 - 07:54

eh, co wy wiecie,

wróciłem z pracy do domu i widzę na ręku małżonki "kwarca"

- O dawno go nie nosiłaś - mówię.

- Bo tamten znowu przestał chodzić, a ciebie nie było to nie miał kto go poustawiać i nakręcić (caliber 2500) to musiałam założyć ten.

 

 zegarek nosi rzadko (w pracy nie wolno jej nic na rekach mieć), dokręcać i ustawiać jej się tego nie chce, jeśli żona podejmuje decyzję o założeniu zegarka (te ostatnie sekundy przed wyjściem z domu) to oczekuje że będzie on gotowy do "współpracy".

Niestety tego modelu nie było w odpowiednim rozmiarze w jedynie słusznym kwarcu, nosi "mały" ;) męski model w automacie.

 

W styczniu kupię jej rotomat.

 

Najgorsze jest to, że jakiś czas temu zrobiłem selekcję, wybrałem rotomaty i po tym wątku wyrzuciłem te zakładki, a jak widać są przypadki, ze rotomat jest niezbędny, i tak sobie myślę, że faktycznie rotomat na jeden zegarek to strata pieniędzy, lepiej od razu kupić taki na minimum dwa zegarki, coś ostanio słyszałem o jakimś fajnym, różowym rolku... 


  • 0

#57 Fiere

Fiere
  • Użytkownik
  • 617 postów

Napisano 30 grudzień 2017 - 09:44

eh, co wy wiecie,

wróciłem z pracy do domu i widzę na ręku małżonki "kwarca"

- O dawno go nie nosiłaś - mówię.

- Bo tamten znowu przestał chodzić, a ciebie nie było to nie miał kto go poustawiać i nakręcić (caliber 2500) to musiałam założyć ten.

 

 zegarek nosi rzadko (w pracy nie wolno jej nic na rekach mieć), dokręcać i ustawiać jej się tego nie chce, jeśli żona podejmuje decyzję o założeniu zegarka (te ostatnie sekundy przed wyjściem z domu) to oczekuje że będzie on gotowy do "współpracy".

Niestety tego modelu nie było w odpowiednim rozmiarze w jedynie słusznym kwarcu, nosi "mały" ;) męski model w automacie.

 

W styczniu kupię jej rotomat.

 

Najgorsze jest to, że jakiś czas temu zrobiłem selekcję, wybrałem rotomaty i po tym wątku wyrzuciłem te zakładki, a jak widać są przypadki, ze rotomat jest niezbędny, i tak sobie myślę, że faktycznie rotomat na jeden zegarek to strata pieniędzy, lepiej od razu kupić taki na minimum dwa zegarki, coś ostanio słyszałem o jakimś fajnym, różowym rolku... 

 

Mam tak samo i żona też. Sam planuję kupić jej rotomat na dwa zegarki. Wystarczy, że już mechaniki nakręcam co rano, niech się automaty kręcą w szafeczce. Traktuję zegarek użytkowo, abstrahując od tego, że lubię mechanikę precyzyjną, to nie mam ochoty co rano ustawiać daty, godziny i czasem jeszcze innych komplikacji. Tutaj wygrało zwykłe ludzkie lenistwo ;) Polecam rotomat dobrej jakości każdemu kto ma parę automatów, a praktycznie codziennie nosi coś innego. Już nie mówiąc o tym, że ładnie wygląda jako kolejny element na meblu / biurku  :D 


  • 0

#58 (Jaca)

(Jaca)
  • Użytkownik
  • 109 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 30 grudzień 2017 - 11:43

Dla mnie argumentem do zakupu rotomatu staje się zakupiona ostatnio Eterna z fazami księżyca. W związku z tym mam pytanie, czy mając rotomat na powiedzmy 6 zegarków mogę ustawić aby każdy z nich był np raz na 24h kręcony przez określony czas ? Pytanie czy rotomaty maja programatory czasowe z ustawieniem godziny o której maja się uruchomić i na jak długo ?
  • 0

#59 ajsek

ajsek
  • Użytkownik
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 grudzień 2017 - 10:33

Moje się kręcę co godzinę przez 8 minut.
  • 0

#60 Klik Klak

Klik Klak
  • Użytkownik
  • 163 postów

Napisano 16 styczeń 2018 - 18:52

Cały czas myślałem,że zegarek mechaniczny (automatyczny) wręcz należy rotować co by cały czas był smarowany i nie było z nim problemów.Że w przeciwnym wypadku smar na łożyskach zgęstnieje i może być różnie.

 

 
Wg mnie:
zużycie mechaniczne następuje szybciej kiedy część jest w ruchu niż w spoczynku, z drugiej strony jeśli jest smarowana to film olejowy działa i co ma się zużywać?
zjawisko miejscowego wygniatania się nieruchomego detalu (wg mnie) nie występuje przy tak małych ciężarach i naciskach jakie są w zegarkach.
Najbardziej na zasadność czyszczenia i smarowania zegarka ma wpływ chemiczne starzenie się olejów i smarów pod wpływem np. tlenu (którego w szczelnym zegarku za wiele nie ma) oraz wysokich i niskich temperatur. Mam kieszonkową  Mołnię, kupioną jako nówka sztuka, nie serwisowana od kiedy ją mam a to może być już ćwierć wieku, nakręcam raz na miesiąc, nosze jeszcze rzadziej. Chodzi z dokładnością do minuty na dobę.
Ale już z drogim, bardziej wyrafinowanym mechanizmem bym tak nie zrobił, czekanie aż stanie z brudu albo od wysuszenia smaru może być poprzedzone tym że któraś oś się wytrze.

Klik Klak

 


  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: rotomat, zegarek automatyczny, automat

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych