Skocz do zawartości


Najnowsze tematy


Zdjęcie

Longines vs. GMT vs. anglosaskie Szwajcary

człowiek se zawsze wymyśli problem ;) longines gmt hamilton christopher ward bremont marloe

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 Istvan

Istvan
  • Użytkownik
  • 2766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ciechanów

Napisano 22 październik 2017 - 07:47

Co do kolekcjonowania zegarków, które po prostu "do mnie gadają" - nie wiem, czy ja tak potrafię. Cholera, może jestem replikantem, bo albo muszę mieć, albo, ewentualnie, muszę sobie sam wykombinować jakiś "schemat" - stąd te trzy opcje powyżej.

 

Moim zdaniem trzeba zrezygnować z takiego podejścia, ponieważ ogranicza i nie da przyjemności. Sam kiedyś szukałem zegarków według klucza, np. zegarki tylko 42 mm średnicy. Obecnie posiadam czasomierze od 40 do 44 mm. Próbuję się także przekonać do mniejszych kopert, 38-39 mm, ponieważ jest mnóstwo pięknych rzeczy w tym rozmiarze. Zasadniczo Cię rozumiem, ale jak jak napisał tts, postaw na różnorodność. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby mieć jedno urozmaicone pudło, w drugim zaś same Longines.


  • 0

#22 pływak_wodnik

pływak_wodnik
  • Użytkownik
  • 794 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 22 październik 2017 - 13:57

Postawiłeś ciekawe pytanie. Myślę, że wcześniej czy później każdy kolekcjoner zastanawia się nad konstrukcją swojego hobby i co robić dalej? Odpowiedź nie jest łatwa wobec olbrzymiej różnorodności marek, komplikacji, mechanizmów, wieku itp. Jest ona bezpośrednio i indywidualnie uzależniona od Twoich zainteresowań.

 

Pamiętaj, że kolekcjonowanie zegarków jest mniej więcej tak samo sensowne i racjonalne jak zbieranie znaczków. Tak to kiedyś porównał śp. profesor Mrugalski.

 

Spróbuj zastanowić się jakbyś się czuł mając "mikrokolekcję marki Longines" lub "wiele różnych GMT" lub prawdziwie "anglosaskie-szwajcarskie" pudło czasomierzy. Co byłoby wtedy i następnie?

 

Do końca nie wiem co chciałbyś zrobić ze swoim aktualnym zbiorem. Piszesz o redukcji, jednakże odradzałbym pozbywanie się "do zera" wszystkich zegarków i rzucenie na którąś z wymienionych opcji. Być może z niektórymi jesteś związany emocjonalnie i mogłoby Ci później być ich szkoda.

 

Nie opowiem się za żadną z 3. opcji, ponieważ każda ma swoje ograniczenia. Rezygnujesz dla niej z czegoś innego.  Zakładam, że nie jesteś Carringtonem i masz ograniczony budżet. Proponuję zbierać to, co Cię interesuje, co Ci się podoba, chłodno kalkulując zakupy, aby za 3 dni nie sprzedawać i myślę, że będziesz zadowolony. Wówczas Twoja kolekcja odzwierciedlać będzie Twoją pasję i zainteresowania.

 

Powodzenia, pozdrowienia i daj znać - "co dalej?" :)


Użytkownik pływak_wodnik edytował ten post 22 październik 2017 - 14:02

  • 0

#23 Lincoln Six Echo

Lincoln Six Echo
  • Sprzedawca Profesjonalny
  • 3696 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:south of heaven

Napisano 23 październik 2017 - 17:56

Moim zdaniem trzeba zrezygnować z takiego podejścia, ponieważ ogranicza i nie da przyjemności. 

Może już sam nie wiem, czego chcę, bo miotam się ostatnio właśnie między wspomnianą przez Ciebie swobodą/brakiem ograniczania się, a jednak przyjemnością posiadania "własnego, sprecyzowanego stylu". ;)

 

 

Postawiłeś ciekawe pytanie. Myślę, że wcześniej czy później każdy kolekcjoner zastanawia się nad konstrukcją swojego hobby i co robić dalej? Odpowiedź nie jest łatwa wobec olbrzymiej różnorodności marek, komplikacji, mechanizmów, wieku itp. Jest ona bezpośrednio i indywidualnie uzależniona od Twoich zainteresowań.

 

Pamiętaj, że kolekcjonowanie zegarków jest mniej więcej tak samo sensowne i racjonalne jak zbieranie znaczków. Tak to kiedyś porównał śp. profesor Mrugalski.

 

Spróbuj zastanowić się jakbyś się czuł mając "mikrokolekcję marki Longines" lub "wiele różnych GMT" lub prawdziwie "anglosaskie-szwajcarskie" pudło czasomierzy. Co byłoby wtedy i następnie?

 

Do końca nie wiem co chciałbyś zrobić ze swoim aktualnym zbiorem. Piszesz o redukcji, jednakże odradzałbym pozbywanie się "do zera" wszystkich zegarków i rzucenie na którąś z wymienionych opcji. Być może z niektórymi jesteś związany emocjonalnie i mogłoby Ci później być ich szkoda.

 

Nie opowiem się za żadną z 3. opcji, ponieważ każda ma swoje ograniczenia. Rezygnujesz dla niej z czegoś innego.  Zakładam, że nie jesteś Carringtonem i masz ograniczony budżet. Proponuję zbierać to, co Cię interesuje, co Ci się podoba, chłodno kalkulując zakupy, aby za 3 dni nie sprzedawać i myślę, że będziesz zadowolony. Wówczas Twoja kolekcja odzwierciedlać będzie Twoją pasję i zainteresowania.

 

Powodzenia, pozdrowienia i daj znać - "co dalej?" :)

Dzięki przede wszystkim za tak długi i poważnie traktujący moje pytania wpis. :)

Pozostałym Kolegom kolejny raz również dziękuję. 

 

Zgadza się, nie jestem Carringtonem ;) - dlatego już w pierwszym wpisie wspomniałem, że myślę o "mikrokolekcji" - albo może po prostu zbiorze kilku zegarków - jak zwał, tak zwał - w każdym razie, raczej nie celuję w rozbudowanie stanu posiadania do momentu, kiedy będę mógł sobie pozwolić na pudło pełne Longinesów i jeszcze 1-2 inne fajne pudła. ;)

 

W ogóle to... kupiłem w piątek Christophera Warda i... wczoraj dałem się namówić na sprzedaż! :D A już myślałem, że coś się wyklaruje powoli... ;)


  • 0

#24 Matrixik

Matrixik
  • Nowy Użytkownik
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano 27 listopad 2017 - 21:49

Jedynym kryterium powinien być twój gust a jest on niebylejaki patrząc na tego Longinesa.


  • 0

#25 Hogg

Hogg
  • Użytkownik
  • 776 postów

Napisano 28 listopad 2017 - 07:58

Nie za bardzo rozumiem... W zasadzie piszesz o swoim hobby, i jednocześnie pytasz czy uważamy czy lepiej żeby Twoim hobby była jazda na rolkach czy jazda na rowerze... Po prostu Ty masz mieć z tego satysfakcję i nikomu nic do tego. Powodzenia :)


Użytkownik Hogg edytował ten post 28 listopad 2017 - 07:58

  • 0

#26 Lincoln Six Echo

Lincoln Six Echo
  • Sprzedawca Profesjonalny
  • 3696 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:south of heaven

Napisano 29 listopad 2017 - 23:37

Jedynym kryterium powinien być twój gust a jest on niebylejaki patrząc na tego Longinesa.

Hah... Dziękuję. :) To jednak wcale nie jest takie proste... ;)

 

 

Nie za bardzo rozumiem... W zasadzie piszesz o swoim hobby, i jednocześnie pytasz czy uważamy czy lepiej żeby Twoim hobby była jazda na rolkach czy jazda na rowerze... Po prostu Ty masz mieć z tego satysfakcję i nikomu nic do tego. Powodzenia :)

Gdybym uważał, że "nikomu nic do tego", w ogóle nie zarejestrowałbym się na tym forum, y'know... ;)


  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: longines, gmt, hamilton, christopher ward, bremont, marloe

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych