Skocz do zawartości



Zdjęcie

Serwus wszystkim szanownym forumowiczom ;)

O początkach, "kradzionych" Atlanticach i małej fascynacji Seiko 5

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 RamRamowy

RamRamowy
  • Nowy Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano 16 październik 2017 - 23:33

Tytułem skromnego wstępu - od dawna tematyka zegarkowa zajmowała specjalne miejsce z tyłu mojej głowy (szkoda, że nie na nadgarstku). Z uporem maniaka nosiłem mechanicznego Atlantica Worldmastera z lat '70, którego przejąłem przez "zasiedzenie" od mojego ojca - "Przecież Ty nie nosisz, a to taki ładny zegarek, kupię nowy pasek, a Ty pozwolisz mi go podkraść raz na jakiś czas" i tak już ze mną został na stałe... ;) Z czasem zorientowałem się, że klasyczny garniturowiec (mimo częstego mieszania stylów i łamania konwencji) nie do wszystkiego jednak pasuje i zwyczajnie zacząłem się obawiać, że weekendowy wypad na domek ze znajomymi w towarzystwie wiekowego mechanika to nie najlepszy pomysł.

 

Wtedy pojawił się casualowy Seiko 5, który po wymianie bransolety na pasek jest bardziej uniwersalny stylistycznie i nie ma dla mnie wartości sentymentalnej więc nie obawiam się o niego aż tak bardzo ;) Później wpadł mi na nadgarstek Timex Waterbury, tak w sumie z przypadku i z chwilowej "potrzeby" posiadania budżetowego i ładnego (moim zdaniem) chrono, które sprawdzi się na weekendy - całkowicie bezobsługowy kwarc - nie przejmuję się nakręcaniem jak w Worldmasterze i Seiko 5, który mimo tego, że jest automatyczny to niestety noszony raz, może dwa razy w tygodniu również wymagał ciągłego ustawiania godziny, daty itd.

 

W tym momencie pojawił się problem... Mechaniczny garniturowiec, automatyczny weekendowiec i kwarcowy weekendowiec - nic na co dzień :P Z tego względu, że w mojej regularnej pracy zdarzy mi się czasem przerzucić jakieś ciężkie pudło lub pianino (serio), potrzebowałem czegoś małego, wygodnego i odpornego na powierzchowne zarysowania itp. W tym momencie pojawił się pewnie wszystkim doskonale znany Seiko 5 SNK809, który spełnia te wszystkie warunki - w planach jest tylko wymiana paska na dwuczęściowe nato ;)

 

Aktualnie czekam na swojego pierwszego divera - Seiko SNZF15 - zachorowałem na pepsi bezel i nie mogę się doczekać jak gwiazdki w dzieciństwie :D Kolekcja jak widać bardzo skromna i budżetowa, ale powolutku kompletuję zestaw na każdą okazję ;) Forum śledzę już od dłuższego czasu i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony poziomem merytorycznym (od 15 lat mam styczność z forami instrumentalno-muzycznymi więc wiem co to najgorsze internety) dlatego wiążę z nim spore nadzieje ;) Pozdrawiam wszystkich serdecznie i pewnie "do zobaczenia" w wątkach dotyczących porad dla początkujących :D RamRamowy - Bartłomiej ;)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych