Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Shanghai A581 - chiński remake...

Shanghai

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 22 listopad 2017 - 17:37

Dzisiaj mam przyjemność zaprezentować tani (dla odmiany po pokazywanym niegdyś Beijingu) zegarek z Chin.
Jest to Shanghai A-581, będący reedycją modelu z końca lat 50-tych.
Ponieważ mojego wcześniejszego kontaktu z tanim Shanghaiem nie wspominam najlepiej (ciekawe w nim było tylko to, jak dalece badziewny potrafi być tani chińczyk), byłem cokolwiek sceptyczny przy dokonywaniu zakupu, ale postanowiłem spróbować.
Nie ukrywam, ze bardzo lubię wygląd zegarków z około roku 1960-go i pod tym względem A-581 bez wątpienia stanowił dla mnie swego rodzaju atrakcję.
 
Pudełko...
 
DSC00078.JPG
 
...jest tekturowe i czerwone. Złoty napis średnio się udał, bo są w nim "dziury". Sądząc po metalowej blaszce w wieczku, liedyś posiadało magnetyczne zamknięcie,...
 
DSC00079.JPG
 
...ale magnes chyba okazał się za mocny :) !
Takie cudne do mnie przyszło i - niestety - drugi raz przekonałem się, że chińscy sprzedawcy (a przynajmniej ten konkretny) kompletnie nie przejmują się takimi "detalami jak rysy na deklach, zniszczone pudełka, czy inne takie tam "drobiazgi".  
W zasadzie nie jest to istotne, bo pudełko i tak jest dość podłe (choć nie tak, jak plastikowe opakowanie Amfibii czy Komandira), ale jednak można odnieść wrażenie, ze wysłanie takiego pudełka jest - na swój sposób - oznaką lekceważenia. Chyba, że pudełko ma się tak zniszczyć przy pierwszym otwarciu, co byłoby cokolwiek dziwne :)
 
DSC00080.JPG
 
W środku znajdziemy chińską instrukcję (dodam, ze wersja po angielsku była dołączona w paczce z zegarkiem) oraz sam zegarek na niespecjalnie ładnej (syntetyczne tworzywo) i ohydnie śmierdzącej poduszeczce. Jestem przekonany, ze opary są trujące i poduszeczka zaraz pójdzie do śmieci...
 
Przechodząc do samego zegarka - nie jest to (jak większość dzisiejszych "reedycji" wariacja na temat, powiększona i unowocześniona.
Jest to klon oryginalnego A-581, tych samych rozmiarów i wykonany przy użyciu tych samych technologii. Zegarek po prostu wygląda jak NOS z lat 50-tych. 
 
DSC00082.JPG
 
Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Mamy tu przetłaczana tarczę z wypukłymi cyframi, "stare" logo fabryki, zbrojone, plastikowe szkiełko i stalową kopertę z sygnowaną koronka i zakręcanym, sygnowanym deklem:
 
DSC00087.JPG
 
Tak to wygląda od boku - koronka również ma wytłoczone logo producenta:
 
DSC00086.JPG
 
Tarcza...
 
DSC00084.JPG
 
...jest wykonana bardzo dobrze. Jest to tania tarcza wykonana tak, jak Chińczycy robili ją pół wieku temu, cyfry nie są nakładane, ale tłoczone, co w zasadzie było wówczas normą w "budżetowych" zegarkach. Dodam, ze jakość jest dobra i krawędzie do złudzenia przypominają cyfry nakładane (logo nieco mniej).
 
DSC00085.JPG
 
Również jakość wykonania koperty nie pozostawia nic do życzenia - jest to prosta, polerowana koperta ze stali, ale zrobiona bez zarzutu.
 
DSC00089.JPG
 
Od pierwowzoru z lat 50-tych reedycję odróżnia mechanizm. W miejsce sklonowanego szwajcara zastosowano tu tzw. "zuana', czyli znany wszystkim standardowy chiński mechanizm opracowany w latach 70-tych i wyprodukowany już w wielu milionach egzemplarzy. 
Mechanizm cechuje prostota konstrukcji i (przez to) niezawodność, a przy tym jest on łatwy w serwisowaniu, a części są dostępne.
Dokładność zależy od jakości konkretnego egzemplarza - ponoszę i ocenię...
I tu pojawia się - w końcu - zarzut. Jak to w chińskich zegarkach bywa, zegarek ma ewidentnie źle nasmarowany naciąg, pracujący z dużym oporem i uczuciem tarcia na koronce podczas nakręcania. Pamiętam, jak to kiedyś na Forum zalecano, by każdego nowego chińczyka zabrać do zegarmistrza na wstępny przegląd i wiecie, co? Chyba coś w tym jest :)
 
DSC00090.JPG
 
Jak wspominałem, zegarek to klon modelu z końca lat 50-tych (historia modelu sięga roku 1958), co tyczy się również jego rozmiaru. Dla mnie jest to rozmiar idealny, ale dla wielu będzie sporo za mały. 
I to by było na tyle,
 
Werdykt?
Za 90 amerykańskich dolarów (z wliczoną przesyłką, a model 611 jest nawet tańszy) ten zegarek jest perfekcyjny. Nie żartuję - stosunek ceny do jakości jest rewelacyjny, bo po prostu zegarek wykonany jest bardzo dobrze. Oczywiście, należy doliczyć jeszcze 20-30 dolarów za przegląd, co razem da około 400-450zł za naprawdę bardzo dobrze wykonany, mechaniczny zegarek w starym stylu.
Oczywiście - ten stary styl można lubić lub nie, ale dla każdego, kto zegarków z lat 50-tych nie nosi, a by chciał (zawsze mówię, ze niektóre są tak złe, że wstyd nosić, a inne tak dobre, że szkoda) jest to prawdziwa gratka. Jeśli ktoś chce, ale nie wie, czy warto - zdecydowanie warto. te nowe stare Shanghaie są piękne :)

Użytkownik pmwas edytował ten post 22 listopad 2017 - 17:50

  • 0

#2 tofiks_th

tofiks_th
  • Użytkownik
  • 447 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie

Napisano 22 listopad 2017 - 18:04

Całkiem niebrzydki klasyk chiński, w stylu inspirowanym Atlanticami?. Niech się nosi :)


  • 0

#3 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 22 listopad 2017 - 18:08

Nie wiem, czy to inspirowane Atlanticami. Wiele zegarków z tego okresu tak wyglądała. Mnie przychodzi na myśl np Rassija z Pietrodworca, ale podobne są choćby Delbany czy niektóre amerykańskie Elginy. Zalezy w czym kto "siedzi".


  • 0

#4 hrabia

hrabia
  • Zbanowany
  • 3473 postów

Napisano 22 listopad 2017 - 19:56

A werk jakoś ładniej wykończony niż zwykle?


  • 0

#5 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 22 listopad 2017 - 20:00

Oj, nie sądzę :)  Zresztą - Shanghai raczej nie słynie z jakości wykończeni (chyba że w drugą stronę...)

Jakoś nie chcę otwierać - jeśli zdecyduję się na przegląd, poproszę, żeby dali mi sfotografować.

Zresztą - dekiel jest pełny, to i wykończeń nie musi być... 


Użytkownik pmwas edytował ten post 22 listopad 2017 - 20:03

  • 0

#6 hrabia

hrabia
  • Zbanowany
  • 3473 postów

Napisano 22 listopad 2017 - 22:50

Ano nie słynie. W sumie ważne, żeby trzymał czas, piękny być nie musi ;).


  • 0

#7 Robert L.

Robert L.
  • Nowy Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 23 listopad 2017 - 00:04

Całkiem, całkiem ten Shanghai.

 

Też się zainteresowałem ich reedycjami i właśnie czekam na moje 611 - jak będzie to podrzucę zdjęcia.


  • 0

#8 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 23 listopad 2017 - 08:29

Ano nie słynie. W sumie ważne, żeby trzymał czas, piękny być nie musi ;).


Póki co wyglada że trzyma. Jakieś 3-4 sekundy przez 12 godzin, zobaczymy co dalej...
  • 0

#9 Z_bych

Z_bych
  • Użytkownik
  • 3602 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 24 listopad 2017 - 09:45

Fajnie się czytało :)

A sama recenzja z pewnością niejednemu się przyda.

Dzięki!


  • 0

#10 Sborez

Sborez
  • Użytkownik
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2017 - 08:35

Fajna recenzja, dzieki


  • 0

#11 tomaszzt

tomaszzt
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 02 marzec 2018 - 00:12

A ja mam pytanie, gdzie kupujecie te Shanghaje ? Ja mam na oku tylko "good-stuff" i kilka modeli, które urodą przebijają to, co miałem do tej pory. Mój gust w pełni pokrywa się z gustem autora recenzji. I do niego,  2 pytanka:

- Te modele, które mi się podobają, są prawie 2x tańsze, niż model recenzowany. Do tego uwaga recenzenta o tragicznej jakości Shanghajów, które miał wcześniej. O co chodzi ?

- Druga sprawa, to kwestia "startowego serwisu", każdego Shanghaia muszę do majstra dać po zakupie ?

 Pozdrawiam


  • 0

#12 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 02 marzec 2018 - 11:18

Kupiłem na good-stuffs. Co do tragicznej jakości - miałem kiedyś "submarinera" którego jakość była absolutnie tragiczna - po prostu :)
  • 0

#13 tomaszzt

tomaszzt
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 02 marzec 2018 - 13:46

Ok. Rozumiem, że ten żółty submariner to było zupełnie coś innego niż Szanghaje retro na Good Stuff ?!

Użytkownik tomaszzt edytował ten post 02 marzec 2018 - 13:46

  • 0

#14 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 03 marzec 2018 - 09:07

Owszem, zupełnie co innego. Koperta z szajs-metalu pokrytego jakimś świecącym metalem, ale cienko, rzekomo luminescencyjna tarcza, brak wodoszczelności (a homage suba), a przy tym katastrofalnie niedokładny, niemożliwy do wyregulowania mechanizm. Ogólnie - najgorszy "markowy" zegarek, jaki widziałem. Prezentowany tu Shanghai jest dobry - bez rewelacji, adekwatny do ceny, po prostu dobry.
Co do serwisu startowego - jak wolisz, mój chodzi bardzo dobrze, natomiast naciąg przeskakuje i czekam czy i kiedy się rozsypie. Czesci akurat mam, wiec mogę sobie czekać ;)
  • 0

#15 tomaszzt

tomaszzt
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 12:35

Czyli jest szansa na przyzwoity zegarek w jakości adekwatnej do ceny  :)  Na tego się czaję: http://www.good-stuf...tch-_p_329.html

Niemiłosiernie mi się podoba, kupiłbym coś pewniejszego w tym stylu, ale albo nie mogę znaleźć, albo za duże, albo szkoda mi pieniędzy na atlantica  :wacko:


  • 0

#16 pawelb29

pawelb29
  • Użytkownik
  • 13158 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 marzec 2018 - 18:59

Z jednej strony fajny zegareczek , z drugiej trzeba jednak lubić ten klimat aby go kupić.
Dobra recenzja.
  • 0

#17 Euryk

Euryk
  • Użytkownik
  • 165 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 18 marzec 2018 - 23:47

 http://www.good-stuf...tch-_p_329.html

Niemiłosiernie mi się podoba ... 

 

Mam podobny: 

http://www.good-stuf...ing-_p_196.html

 

Jakość bez zarzutu, za tę cenę zwłaszcza (47 USD).  Dokładność chodu + 3.1 s/24h (WatchCheck, pomiar z siedmiu dni), nakręcany codziennie o tej samej porze.  Cła nie naliczono, bo przesyłka dotarła do Polski z ...  Holandii. 


  • 0

#18 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 28 kwiecień 2018 - 11:51

Mały update po paru miesiącach, oczywiście nieregularnego, użytkowania. Mój Shanghai też robi ledwie kilka sekund na dobę, ale jest to kolejny zegarek z good-stuffs, który ma widoczne ślady otwierania na deklu i zastanawiam się, czy oni ich nie regulują przed sprzedażą. Naciąg działa coraz gorzej i na pewno trzeba będzie sprawdzić, bo albo beczka na wałku, albo wodzik na płycie ma opór - wałek potrafi luźno obracać się w obie strony dopóki beczka w końcu nie zazębi się z półbeczką a i wtedy czasem przeskakuje. Chyba że to pólbeczka i małe koło naciągowe (np. luźna śrubka koła naciągowego). Gdyby nie "trudny" dekiel, już dawno bym go otworzył.
Myślałem, że może z czasem się to uspokoi, ale niestety raczej się pogarsza.

Wciąż twierdzę, że warto było - wcale nierzadko go zakładam, podoba mi się :)
  • 0

#19 dziki dzik

dziki dzik
  • Użytkownik
  • 353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 16 maj 2018 - 09:14

Recenzja dobra, le mi ten zegarek nie przypadł do gustu. Wygląda jak wyciosany z metalu.


  • 0

#20 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 5114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 19 maj 2018 - 13:38

Bo on jest wyciosany z metalu :D


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych