Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wodoszczelność


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 m.czerwi

m.czerwi
  • Nowy Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 13 maj 2018 - 14:46

Witajcie. Chciałbym się dowiedzieć, jak to faktycznie jest. Tzn. czy to co producenci deklarują ma odzwierciedlenie w rzeczywistości? I tak, gdy jest napisane 10atm/100m to mogę uprawiać np. swobodne nurkowanie z rurką (do jakiej głębokości), czy inne sporty wodne? Rozumiem, że jak 200, 300 metrów i więcej to nie mam się czego obawiać. Czy zegarki tak oznaczone mają jakieś certyfikaty, przechodzą testy? Może taki Rolex, Ulysse Nardin czy coś tam innego może sobie na coś takiego pozwolić. Ale czy jakieś mikrobrandy robią testy wodoszczelności? Jak napisane jest 1000m (tysiąc) to, czy nie jest to wyssane z palca i równie dobrze mogli by podać głębokość Rowu Mariańskiego?


  • 0

#2 Jędrula.wawa

Jędrula.wawa
  • Użytkownik
  • 690 postów
  • Płeć:Nie określona

Napisano 13 maj 2018 - 15:06

Co innego zanurzenie zegarka na określoną głębokość, a co innego uderzenia dynamiczne cieczy np. podczas pływania. Z tego co słyszałem, 50 m zabezpiecza podczas mycia rąk, 100 m możesz już pływać, nawet z rurką. Inne głębokości to już czysta abstrakcja, bo 100 dla nurkowania swobodnego to już maksimum. Oczywiscie pomijam rekordy zanurzenia, bo te z nurkowaniem rekreacyjnym nie mają nic wspólnego.
  • 0

#3 sokolow

sokolow
  • Użytkownik
  • 3818 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie

Napisano 13 maj 2018 - 17:28

tak naprawdę dużo zależy od producenta.
np. Citizen w instrukcji podaje, że w 50m można pływać - testowałem i test był pomyślny dla zegarka :)
generalnie od 100m możesz swobodnie pływać, z 200m nurkować ze sprzętem.
  • 0

#4 Adi

Adi

    mr

  • Użytkownik
  • 5537 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tu i teraz

Napisano 16 maj 2018 - 14:46

Z wr100 z wciskanym deklem schodziłem na ponad 20m i nie było problemu. Wr30 dobrego producenta zniesie i pływanie. Oczywiście na własne ryzyko.
  • 0

#5 Kuklik

Kuklik
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 maj 2018 - 15:26

Trudno o jednoznaczną odpowiedź, bo testy statyczne nie przekładają się na dynamikę pływania.

Podam na własnym przykładzie - zegarek diver Lanco bez problemów sprawował się podczas pływania, nawet dosyć solidnego i nurkowania na niewielkie głębokości. Ale w "skoku na główkę" poległ, znaczy zaparował. Nawet kilkukrotnie, ale tylko podczas skakania.


  • 0

#6 Kiju

Kiju
  • Użytkownik
  • 86 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląskie

Napisano 17 maj 2018 - 10:30

Ja mam obawy przed swobodnym korzystaniem z basenu z zegarkiem z wr100, szczególnie bez zakręcanej koronki i zalecenia producenta nie przekonują mnie. Dlatego zakładam zegarek z wr200 i sumienie jest spokojne, albo wcale nie zakładam zegarka, żeby nie przeszkadzał.


  • 0

#7 Krzysiek82

Krzysiek82
  • Użytkownik
  • 215 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Olsztyn

Napisano 17 maj 2018 - 11:44

Nie należy też bawić się przyciskami na głębokiej wodzie chyba, że jest to komputer nurkowy. Jeśli przy wr100 zegarek będzie zanurzony na paru metrach i nie będziesz nim poruszał to powinien to wytrzymać. Ale jak dojdzie do tego trochę ruchu to już loteria. Ktoś kto ma drogi zegarek i mocną psychikę lubi testowac☺ Ja ograniczam ryzyko do minimum i do nurkowania używam sprzętu do tego przeznaczonego a nie zegarka.
  • 0

#8 pablozpueblo

pablozpueblo
  • Użytkownik
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 czerwiec 2018 - 10:48

Odgrzeję temat.
Wszystkie odpowiedzi Kolegów dotyczyły klasy wodoszczelności zegarków. Natomiast nikt nie odniósł się do pytania czy firmy robią rzeczywiste testy, otrzymują jakieś certyfikaty czy wypisują bzdury, a o taką odpowiedź chyba chodziło.
Mnie osobiście zastanawia, że producenci uznawanych powszechnie za "rasowe" divery (SEIKO, CITIZEN, ORIENT, CERTINA itd.) podają 200 WR no góra 300 WR (celowo pomijam wyjątkowe modele zegarków jak np ROLEX DEEEPSEA), a mniej znane firmy idą dużo dalej - 500-1000 m.
Czy nie jest to szukanie jelenia? Co szkodzi napisać na tarczy, deklu, w specyfikacji modelu WR ileś tam tysięcy metrów skoro i tak nikt tego nie sprawdzi. Mało kto nurkuje na naprawdę poważne głębokości, a jeśli już to na pewno nie z zegarkiem z jakiegoś tam mikrobrandu za max. 500 dolców. Z drugiej strony "na sucho" też nikt tego nie sprawdza, bo z tego co się orientowałem testy w zakładach zegarmistrzowskich to WR 100. Po prostu nikt nie dysponuje odpowiednim sprzętem do ustalenia faktycznej szczelności zegarka.
Żeby nie było sam jestem użytkownikiem kilku zegarków z dużym WR.:
BOREALIS SEA DIVER 300 (WR 300 m.)
VICTORINOX DIVE MASTER (WR 500 m.)
a ostatnio stałem się szczęśliwym posiadaczem DEEP BLUE PRO SEA DIVER z wodoszczelnością na poziomie 1000 m. :). Na moje skromne potrzeby codziennego użytkowania w zupełności wystarczy ;)
Trzeba chyba po prostu patrzeć na dane podawane przez producentów z przymrużeniem oka.
Na forum nie raz czytałem o chińskich diverach z wodoszczelnością 200 m., żeby uwarzać przy myciu rąk :) bo mogą zaparować.
  • 0

#9 meXy

meXy

    Master

  • Użytkownik
  • 2483 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 13 czerwiec 2018 - 02:29

Seiko w niektórych modelach podpiera się normą ISO.
  • 0

#10 pablozpueblo

pablozpueblo
  • Użytkownik
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 czerwiec 2018 - 10:59

Dlatego mnie zastanawia, że opierając się na ISO dają 200-300 m, a inni lekką ręką dużo większe wartości WR. To ile tak naprawdę jest warta wodoszczelność podawana przez producentów w specyfikacjach.
  • 0

#11 Kuklik

Kuklik
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 czerwiec 2018 - 13:15

Jak myślę tyle jest warta, co zużycie paliwa podawane przez producentów aut do stanu faktycznego :mellow:.


  • 0

#12 Wahnik

Wahnik

    CMAS

  • Użytkownik
  • 1258 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 czerwiec 2018 - 16:03

A ja kupiłem w 1984 roku na bazarze Seiko 6309-7040 żółwika z wodoszczelnością 150 m i to mi się w nim bardzo podoba.

Nie gonili na siłę ze skalą, dzisiaj by napisali 200 m bez zmrużenia oka.

To obrazuje, że kiedyś chyba producenci byli bardziej wiarygodni. Taka Omega pisze 120m, Frederique Constant pisze na swoich 60m , a mógłby może "machnąć" 100m.


Użytkownik Wahnik edytował ten post 14 czerwiec 2018 - 16:08

  • 0

#13 pablozpueblo

pablozpueblo
  • Użytkownik
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 czerwiec 2018 - 17:26

Zgoda. W tym przypadku chyba jednak marka zobowiązuje. Nie oszukujmy się "prawdziwe" 150 m. w zupełności wystarczy. Ale co ma do stracenia firma z Singapuru albo innego Hongkongu. Ważne, zeby się sprzedało. Jak wtopią to otworzą nowy brand i będą tłukli dalej zegarki wr ileś tam metrów. Ciekawe czy ktoś z Kolegów ma jakieś własne doświadczenia w tym temacie np sprawdzał takiego Helsona, Borealisa, Zylosa itp w praktyce pod wodą. I nie mam tu na myśli mycia rąk, prysznica czy kąpieli w wannie. Mój Swatch Irony Chronograf też dzielnie przechodził takie testy łącznie z pływaniem na basenie.
  • 0

#14 CIESLUT

CIESLUT
  • Użytkownik
  • 4269 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano 15 czerwiec 2018 - 10:13

dlaczego mieliby kłamać? chodzi o szanujące się marki.

możesz oczywiście robić takie testy i pozywać firmy o poświadczenie nieprawdy jeśli twój zegarek nie wytrzyma deklarowanej klasy

jest to proces czasochłonny i kosztowny więc jeśli akurat się nudzisz i masz kasę to może to być jakiś sposób na życie

 

dobry zegarmistrz będzie miał do tego sprzęt


  • 0

#15 pablozpueblo

pablozpueblo
  • Użytkownik
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 czerwiec 2018 - 11:14

Dzięki za opinię.
Rozważam czysto teoretycznie (z nudów ;) ).
Po części zgoda. Mieliśmy jednak ostatnimi czasy przykład z branży motoryzacyjnej, gdzie szanująca się firma (chyba nie jedyna), delikatnie mówiąc trochę mijała się z prawdą w podawanych przez siebie normach. Poza tym praktycznie nie jesteś w stanie udowodnić, dlaczego zegarek "dostał wody". Już widzę pokrętne odpowiedzi producenta, a to że doszło do mechanicznego uszkodzenia podczas użytkowania, zegarek był otwierany (argument nie do podważenia), był użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem etc. Czyli pozostaje nam wierzyć w uczciwość i dobrą wolę producenta. Testy o których piszesz, aby były wiarygodne, trzeba by było przeprowadzić na pewnej partii zegarków w stanie fabrycznym (nieodpowiednie pzechowywanie, uszkodzenie w transporcie itp), co przekracza możliwości przeciętnego użytkownika.
  • 0

#16 Gość_supaplex_*

Gość_supaplex_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2018 - 11:53

Mój Swatch Irony Chronograf też dzielnie przechodził takie testy łącznie z pływaniem na basenie.

Mój niestety poległ nad morzem, słona woda plus zbyt szybka zmiana temperatury - nagrzany zegarek kontra szybkie schłodzenie w morzu = fail. Tego nie wytrzyma żaden model bez zakręcanej koronki, jakiej by nie był marki.


  • 0

#17 Szyszkops

Szyszkops
  • Użytkownik
  • 1082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 15 czerwiec 2018 - 11:55

Certina DS1 bez zakręcanej koronki przeszła nienaruszona morski test :)
  • 0

#18 Gość_supaplex_*

Gość_supaplex_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2018 - 12:04

nosił wilk razy kilka... ; )


  • 0

#19 Szyszkops

Szyszkops
  • Użytkownik
  • 1082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 15 czerwiec 2018 - 12:08

Pewnie tak ale teraz czasy sie zmieniły i na szczęście nie jestem już dwuzegarkowcem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#20 Gość_supaplex_*

Gość_supaplex_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2018 - 12:13

ja perę lat temu kompletnie zmieniłem swoje podejście do noszenia zegarków, uprościłem można rzec. jak jest ciepło, to noszę zegarek z wr minimum 10bar, żeby się przysłowiowo - potem nie zalał. jak chłodniej to wystarczy wr lub 3bar. reszta leży w gablocie i sobie czasem na nie patrzę ; )


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych