Skocz do zawartości


Najnowsze tematy


Zdjęcie

Wodoszczelność


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#21 CIESLUT

CIESLUT
  • Użytkownik
  • 4313 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano 15 czerwiec 2018 - 13:12

z zasady zegarki poniżej wr100 nie powinny być moczone poza myciem rąk


  • 0

#22 Vintage_Watches_Collector

Vintage_Watches_Collector
  • Użytkownik
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 czerwiec 2018 - 22:15

Hej

 

Temat dla mnie :)

Moje doświadczenia opierają się na własnym doświadczeniu i tym co uda mi się wygrzebać w urzędach patentowych, u kolekcjonerów i czasami w internecie, jeśli strona jest wiarygodna.

Zasadniczo każdy z Was ma rację, ale wodoszczelność to temat rzeka. Zegarki wodoodporne (no właśnie) produkowano od połowy XIX wieku. Problem w tym, że nie ma czegoś takiego, jak zegarek wodoodporny. Był to zwrot, który nie określał zakresu ochrony, mimo to był stosowany do lat 60. a nawet 70.

 

Podczas Wojen Burskich znany jest przypadek zegarka w kopercie F. Borgela, który przeleżał kilka dni w rzece, a woda nie dostała się do środka. Zegarki Borgela nie stosowały żadnych uszczelek.

Pierwszym zegarkiem, który przeprowadził realne testy była Omega z modelem Marine. W 1936 roku ich zegarek został zanurzony na 73m, a późniejsze testy laboratoryjne wykazały szczelność do 13,5 ATM czyli 135m.

Seamaster 600 Ploprof z 1970r. miał teoretyczną gwarantowana wodoszczelność na poziomie 600m, realnie zszedł na głębokość 255m na nadgarstku nurka COMEX-u natomiast testy laboratoryjne wykazały, że byłby szczelny do głębokości 1370m. Jak widać wielki rozrzut.

 

Rolex DeepSea Challeng może wytrzymać nacisk na szkło 18 ton, co odpowiada ciśnieniu na 15000m (a zegarek był w 2012r na 10890m).

 

Rolex Sea-Dweller (mieszkaniec morza) ref. 16660 o Wr 1220m, stosuje koronkę systemu triplock, teoretycznie zaprojektowana na 300m :)

 

Podałem te wszystkie przykłady, aby pokazać Wam, że temat uszczelnienia zegarków nie jest taki oczywisty i nie da się każdego zegarka przyłożyć do tabelki z internetu. W latach 90. pojawiły się normy ISO i nieco uporządkowały terminologie.

 

To co podają topowi producencie (Seiko, Rolex, Omega) na tarczy to gwarantowana teoretyczna wodoszczelność. Gwarantowana, bo testy w komorach ciśnieniowych, które te marki posiadają, wykazują, że na tej głębokości zegarek powinien na pewno wytrzymać. Teoretyczna bo test odbywa się w komorze, a nie na nadgarstku nurka 300 czy 600 metrów pod wodą :)

To co piszą na tarczy mikrobrandy itp. to ciężko zweryfikować. Zakładam, że jakoś to sprawdzają, ale gdzie i jaki to diabeł wie :)

 

Osobiście nurkuje z zegarkiem vintage z lat 70. z zakręcanym deklem i wr200m. Uprawiam nurkowanie swobodne bez akwalungu i rzadko jestem niżej niż 5m pod wodą. Zegarek o WR200 z zakręcana uszczelniona koronka, oryginalnym całym szkłem i dobrymi uszczelkami dekla wytrzyma również nurkowania rekreacyjne z akwalungiem, które obecnie rzadko schodzą poniżej 40m. Komercyjni nurkowie saturacyjni to inny temat, ale oni zegarków nie potrzebują.  

 

Jeśli ktoś w Was chciałby zagłębić się w ten temat, to na jesieni bieżącego roku powinna ukazać się moja książka o historii zegarków do nurkowania.

 

Pozdrawiam Mateusz

Załączone pliki

  • Załączony plik  CnG 3.JPG   43,25 KB   8 Ilość pobrań

Użytkownik Vintage_Watches_Collector edytował ten post 15 czerwiec 2018 - 22:39

  • 0

#23 Szyszkops

Szyszkops
  • Użytkownik
  • 1141 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 15 czerwiec 2018 - 22:38

Szacunek Kolego! Świetnie się czytało Twój wpis


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#24 Vintage_Watches_Collector

Vintage_Watches_Collector
  • Użytkownik
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 czerwiec 2018 - 22:57

Wpis pisany na kolanie, a książkę piszę od zeszłego roku. Myślę, że wstydu nie będzie :)


  • 0

#25 Antiquarius

Antiquarius
  • Użytkownik
  • 2516 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 czerwiec 2018 - 23:10

Czekam z niecierpliwością Kolego na tę książkę.
  • 0

#26 pablozpueblo

pablozpueblo
  • Użytkownik
  • 728 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 czerwiec 2018 - 23:42

Dzięki za ten wpis. Pochwal się jak książka się ukaże.
  • 0

#27 Vintage_Watches_Collector

Vintage_Watches_Collector
  • Użytkownik
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 czerwiec 2018 - 08:04

Spokojnie, na pewno będę się chwalił :) Myślę, że od sierpnia będzie jakiś większy szum medialny, może przedsprzedaż (jeszcze nie wiem). Ps. Ta okładka to tylko robocza wersja :)


  • 0

#28 Gość_supaplex_*

Gość_supaplex_*
  • Gość

Napisano 16 czerwiec 2018 - 15:23

Wiedza jest. Jednak z ciekawości zapytam, Rolex oyster nie był czasem przed Omegą?
Mercedes Gleize przepłynęła w nim kanał Ła Manche, w 1927 roku.

Użytkownik supaplex edytował ten post 16 czerwiec 2018 - 15:24

  • 0

#29 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Moderator
  • 14419 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Neverwhere

Napisano 16 czerwiec 2018 - 15:38


Podczas Wojen Burskich znany jest przypadek zegarka w kopercie F. Borgela, który przeleżał kilka dni w rzece, a woda nie dostała się do środka. Zegarki Borgela nie stosowały żadnych uszczelek.



 

 

Ale wypuszczał modele konstruowane (i opatentowane) jako wodoodporne. Artykuł z OUUZ z roku 1892.

 

Załączony plik  Obraz 1.jpg   552,91 KB   7 Ilość pobrań


  • 0

#30 Vintage_Watches_Collector

Vintage_Watches_Collector
  • Użytkownik
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 czerwiec 2018 - 20:08

Supaplex Oyster nie był zaprojektowany jako diver i nigdy nie był za takiego uznawany, nawet przez Rolexa, chociaż w kampanii medialnej było to sugerowane.

tarant zgadza się jako wodoodporny tak, ale wtedy pod tym terminem nie przewidziano długotrwałego zanurzenia w wodzie.


  • 0

#31 Dawidero

Dawidero
  • Nowy Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 20 czerwiec 2018 - 08:42

Ponieważ od strony teoretycznej Koledzy napisali chyba wszystko co można było napisać, więc nie będę się rozwodził nad różnicą między ciśnieniem statycznym a dynamicznym (czy jak to się tam poprawnie okresla) tylko dorzucę moje prywatne doświadczenia:

 

mój pierwszy zegarek (miałem może 7-8lat) to było coś z marki Q&Q, oznaczone WR30m. Rodzice (jak widać, nie znający się ani na zegarkach ani na nurkowaniu) powiedzieli mi, że to znaczy, że można z tym zegarkiem pływać pod wodą do głębokości 30m :) Zatem prawie go nie zdejmowałem z ręki, towarzyszył mi dzielnie przy doskonaleniu pływania na basenie. Zdarzało się też, że wygrzany na plaży wskakiwał ze mną do zimnego jeziora - nigdy nic nie parowało, i działał idealnie do czasu aż go nie zgubiłem.

 

potem była jakaś tania kopia G-shocka, też oznaczona WR30 - pływałem, używałem przycisków pod wodą, nigdy nic się nie działo. cud?

 

potem jakiś śmieszny casio z pamięcią na 30 numerów telefonów (tak tak! :) ) i wodoszczelnoscią 50m. już wiedziałem że pod wodą się przycisków nie uzywa, ale na basen z nim chodziłem - było spoko

 

timex expedition, WR 100 - również doświadczył basenu, czyli najgłębiej chyba 1,80 m (tyle co jest przy słupku do skakania) - bez problemów.

 

Mudman G9000, 200m WR - pierwszy "poważny" zegarek, i zarazem pierwszy, któremu zdarzało mu się zaparować delikatnie (np podczas biegania późną jesienią,  gdy od spodu grzał go mój nadgarstek, a z zewnątrz chłodziło powietrze 5'C.)

Nie wiem jakim cudem. Moja prywatna hipoteza na ten temat jest taka:

Mudman to nie frogman, więc przycisków w wodzie oczywiscie nie używałem. Problem jednak w tym, że podczas zanurzenia woda może się dostać pod tę zewnętrzną plastikową obudowę. widać to po zdjęciach rozłożonych mudmanów - pod plastikiem brud i syf, dopiero w samym "sercu" zegarka czyściutko.

Wyobrażam sobie, że przy zanurzeniu woda może dostać się w okolice przycisków i pozostać tam jeszcze np przez 2-3 godziny, a zegarek z wierzchu wydaje się zupełnie suchy, więc oczywiscie uzywałem przycisków, i pewnie w ten sposób wprowadziłem minimalną wilgoć do środka.

 

Obecnie mam Casio MDV-106, zakręcany dekiel i koronka, WR200 (choć nie "diver's")

Nurkuje do głębokości około 4 metrów - nigdy nic się nie działo.

 

Wszystko to piszę bardziej dla śmiechu, nie polecam nikomu opierania się na tych moich doświadczeniach.

Mimo tych zaskakująco dobrych doświadczeń z tanimi zegarkami WR30 czy WR50 i tak sądzę, że lepiej nie pływać z czymkolwiek co nie ma zakręcanej koronki. Zwykła "wciskana" oczywiście da radę przy normalnym "basenowym" pływaniu, ale zawsze mam stracha że zaczepię o gacie albo coś i wysunę przypadkowo tę koronkę.

Mam tez takie dziwne wrażenie - zwłaszcza w zegarkach bardziej "budżetowych" - że to uszczelnienie wciskanej koronki może się po jakimś czasie "wyrobić", nie dając żadnych oznak "wyrobienia" :)
A gwint to gwint :)


  • 0

#32 hubex

hubex
  • Użytkownik
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielonka

Napisano 22 czerwiec 2018 - 14:27

Tissot V8 (WR30) - parę lat chodzenia na basen. I poległ w końcu :)


  • 0

#33 Vintage_Watches_Collector

Vintage_Watches_Collector
  • Użytkownik
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano wczoraj, 19:13

Czołem Koledzy :)

Właśnie ruszyły na forum zapisy na książkę "Czas na głębokości - historia i rozwój zegarków do nurkowania":

http://zegarkiclub.p...-do-nurkowania/

Pozdrawiam Mateusz


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych