Skocz do zawartości


Zdjęcie

Cechy zegarka „wysokiej jakości”


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 tomis69

tomis69
  • Nowy Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 06 wrzesień 2018 - 14:11

Cześć wszystkim.

Zacząłem się zastanawiać czym charakteryzuje się zegarek wysokiej jakości?
Na co zwracać uwagę szukając zegarka kierując się jakością, a nie marką? Po czym możemy odróżnić porządny zegarek, który jest wart swojej ceny od taniego badziewia obrandowanego porządną marką z wysoką ceną?

Zapraszam do konstruktywnej rozmowy :)
  • 0

#2 ajsek

ajsek
  • Użytkownik
  • 1102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sanok

Napisano 06 wrzesień 2018 - 14:46

Wg mnie porządne marki nie obrandowują badziewia. Ile procent ceny jest dodawane za markę to inna sprawa.
  • 0

#3 StaryWilk

StaryWilk
  • Użytkownik
  • 988 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 06 wrzesień 2018 - 15:25

Dla mnie temat bardzo ciekawy.

Należy ustalić definicję jakości: wskaźniki i kryteria, żeby zacząć rozmawiać.

 

Czyli co to jest jakość zegarka i jak ją ocenić? Żeby móc porównywać różne wyroby.

 

Zakładałem dawno temu podobny temat, który umarł śmiercią naturalną.

http://zegarkiclub.p...ów-na-poważnie/


  • 0

#4 MasterMind

MasterMind
  • Użytkownik
  • 2555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 06 wrzesień 2018 - 16:42

*
Popularny

Po czym możemy odróżnić porządny zegarek, który jest wart swojej ceny od taniego badziewia obrandowanego porządną marką z wysoką ceną?

 

Po... jakości wykonania?

 

Bierzesz do ręki i przyglądasz się.

 

Patrzysz jak wykonana jest koperta, czy sprawia wrażenie solidnej (ciężkiej), czy szczotkowania/polerowane elementy są wykonane z odpowiednią dokładnością dla danego przedziału cenowego.

 

Przyglądasz się bransolecie, czy na śruby czy na piny (i odpowiadasz sobie na pytanie, jaką budowę mają bransolety w innych zegarkach z danego przedziału cenowego), patrzysz na typ zapięcia, testujesz, czy działa sprawnie. Czy z wytłoczonej blachy, czy kute. Czy poziom wykończenia bransolety zgrywa się z poziomem wykończenia koperty (czy może szczotkowania albo jakość użytego metalu jest inna). Jeżeli to pasek, to patrzysz czy wygląda i zachowuje się w dotyku jak kawałek tekturki, czy wysokogatunkowej skóry. 

 

Przyglądasz się tarczy, czy indeksy są nakładane i czy dokładnie, czy nadruki dobrej jakości (czytelne, wzniesione, ostre na powiększeniu itd.), czy luma dobrze świeci (jak jest). Przyglądasz się wykończeniu wskazówek, czy nie ma niedoróbek, ranty nie są chropowate itd. i odpowiadasz sobie na pytanie, jak powinny być wykończone na tym poziomie cenowym. 

 

Zaglądasz w specyfikację i patrzysz, czy szkło szafirowe, czy mineralne i odpowiadasz sobie na pytanie, jakie powinno być w danej cenie i typie zegarka (jak to pseudo vintage to nawet i plexi jest pożądane). 

 

Czytasz o użytym mechanizmie i porównujesz, co konkurencja pakuje do środka. Czy jest zbliżony jakością i opiniami wśród użytkowników, Jak zdobiony, wyregulowany itd., czy producent nie poszedł na łatwiznę. Czy to in-house, czy stockowy werk od ETA/SELLITA/MIYOTA/SEIKO.

 

Jednym słowem przyglądasz się każdemu elementowi w zegarku i odpowiadasz sobie cały czas na podobne pytania - co w tej cenie oferuje konkurencja i czy dany zegarek oferuje coś podobnego, lepszego i gorszego. Bywa że dany zegarek przoduje w jednej dziedzinie (np. świetnie wykonana koperta) ale ma tyły w drugiej (np. beznadziejny pasek/bransoleta). Odpowiadasz sobie wtedy na pytanie, co jest dla Ciebie najważniejsze i czy całościowo zegarek średnio wypada na plus, czy na minus.

 

Rzekłem.


  • 10

#5 surovy77

surovy77
  • Użytkownik
  • 561 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 wrzesień 2018 - 16:45

Chyba wyczerpałeś temat :)
  • 1

#6 ajsek

ajsek
  • Użytkownik
  • 1102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sanok

Napisano 06 wrzesień 2018 - 16:52

Jeszcze jest kwestia "efektu wow" i kultowości zegarka, za które niejednokrotnie dopłacamy, ale pytanie było rzeczywiście tylko o jakość, więc temat raczej wyczerpany :)

Użytkownik ajsek edytował ten post 06 wrzesień 2018 - 16:53

  • 0

#7 tomis69

tomis69
  • Nowy Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 06 wrzesień 2018 - 23:27

Kolega @MasterMind bardzo ładnie opisał wszystko, chociaż mimo że jestem w tym temacie bez doświadczenia mogę powiedzieć, że kopertę można dociążyć :)

 

Chciałbym, aby ktoś wrzucił kilka fotek detali na których widać tą faktyczną różnicę w jakości bez patrzenia w jego specyfikację czyli rodzaju mechanizmu, rodzaju szkła itd.

 

@ajsek

Właśnie chodziło mi o to, żeby nie opierać swojej opinii na marce. Kiedyś Mercedes to był wzór jakości, a potem? Rdzewiejące w211 lub MLe...

 

Wiem, że Eterna robi świetne jakościowo zegarki, ale miałem w ręku Certinę i kilka Tagów i szczerze mówiąc różnicy wielkiej nie widziałem, ale już w cenie jak najbardziej :D Pytam o takie podstawy, ponieważ zastanawiam się na co specjaliści, hobbyści zwracają uwagę poszukując kolejnego czasomierza do swojej kolekcji.

 

Na przykład na zdjęciu poniżej nie widzę wysokiej jakości wykonania Rolexa...

https://4.allegroimg...6edf87de28caf24


Użytkownik tomis69 edytował ten post 06 wrzesień 2018 - 23:37

  • 0

#8 Adi

Adi

    mr

  • Użytkownik
  • 5620 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tu i teraz

Napisano 07 wrzesień 2018 - 07:13

No to będzie trudno jeśli nie widziałeś różnicy pomiędzy wykonaniem koperty Certiny i Eterny bo jest ona zaskakująco wyraźna.
  • 0

#9 desmo

desmo
  • Użytkownik
  • 4804 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 wrzesień 2018 - 08:49

Ja myślę że jak ktoś „nie widzi” różnicy to nie powinien przepłacać. Zwłaszcza gdy porównuje polerowany zegarek sprzed kilkudziesięciu lat do nowych sztuk.
Tak jak napisali koledzy - temat wyczerpany. Reszta to jak zwykle prowadzące do nikąd wywody prowokowane kolejnymi „ eksperymentami psychologicznymi”

Użytkownik desmo edytował ten post 07 wrzesień 2018 - 08:50

  • 0

#10 tomis69

tomis69
  • Nowy Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 07 wrzesień 2018 - 10:36

Eterna jest świetna. Nie widziałem efektu wow porównując Certinę i Taga :)

 

Chyba wybiorę się do sklepu i porównam na spokojnie różnicę w wykonaniu.

 

Prośbę podtrzymuje :) Czy ktoś z Was może cyknąć fotkę detali tańszego zegarka (mówimy np. o Seiko) i droższego (Omega, Rolex, Breitling) uwydatniające za do dopłacamy (pomijając różnicę materiałów i mechanizmu)? ;)


  • 0

#11 Szymon.

Szymon.
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 07 wrzesień 2018 - 10:46

Po... jakości wykonania?

 

Bierzesz do ręki i przyglądasz się.

 

Patrzysz jak wykonana jest koperta, czy sprawia wrażenie solidnej (ciężkiej), czy szczotkowania/polerowane elementy są wykonane z odpowiednią dokładnością dla danego przedziału cenowego.

 

Przyglądasz się bransolecie, czy na śruby czy na piny (i odpowiadasz sobie na pytanie, jaką budowę mają bransolety w innych zegarkach z danego przedziału cenowego), patrzysz na typ zapięcia, testujesz, czy działa sprawnie. Czy z wytłoczonej blachy, czy kute. Czy poziom wykończenia bransolety zgrywa się z poziomem wykończenia koperty (czy może szczotkowania albo jakość użytego metalu jest inna). Jeżeli to pasek, to patrzysz czy wygląda i zachowuje się w dotyku jak kawałek tekturki, czy wysokogatunkowej skóry. 

 

Przyglądasz się tarczy, czy indeksy są nakładane i czy dokładnie, czy nadruki dobrej jakości (czytelne, wzniesione, ostre na powiększeniu itd.), czy luma dobrze świeci (jak jest). Przyglądasz się wykończeniu wskazówek, czy nie ma niedoróbek, ranty nie są chropowate itd. i odpowiadasz sobie na pytanie, jak powinny być wykończone na tym poziomie cenowym. 

 

Zaglądasz w specyfikację i patrzysz, czy szkło szafirowe, czy mineralne i odpowiadasz sobie na pytanie, jakie powinno być w danej cenie i typie zegarka (jak to pseudo vintage to nawet i plexi jest pożądane). 

 

Czytasz o użytym mechanizmie i porównujesz, co konkurencja pakuje do środka. Czy jest zbliżony jakością i opiniami wśród użytkowników, Jak zdobiony, wyregulowany itd., czy producent nie poszedł na łatwiznę. Czy to in-house, czy stockowy werk od ETA/SELLITA/MIYOTA/SEIKO.

 

Jednym słowem przyglądasz się każdemu elementowi w zegarku i odpowiadasz sobie cały czas na podobne pytania - co w tej cenie oferuje konkurencja i czy dany zegarek oferuje coś podobnego, lepszego i gorszego. Bywa że dany zegarek przoduje w jednej dziedzinie (np. świetnie wykonana koperta) ale ma tyły w drugiej (np. beznadziejny pasek/bransoleta). Odpowiadasz sobie wtedy na pytanie, co jest dla Ciebie najważniejsze i czy całościowo zegarek średnio wypada na plus, czy na minus.

 

Rzekłem.

 

 

W sumie niezle powiedziane, ale niezgodze sie w w kwestii koperty.

 

Co do ciężkosci koperty. Masa koperty nie ma nic wspolnego z jej jakością, bo dużo zależy od materiału. Weź Richarda Mille który robi koperty z kompozytów ważące po kilka gramów. Jakości odmówić im nie można, ale w kryterium masy się nie łapie. Ja przy kopercie zwróciłbym uwagę głównie na to czy powierzchnie są wykończone dokładnie (szczotkowania równe, polerowania dokladne) i zarys koperty oraz wykończenie krawędzi. Dodatkowo jeśli bransoleta, to spasowanie bransolety z kopertą.


  • 0

#12 StaryWilk

StaryWilk
  • Użytkownik
  • 988 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 07 wrzesień 2018 - 12:34

Dla kogo temat wyczerpany, dla tego wyczerpany. Dla mnie wiele aspektów w wypowiedzi MasterMinda zostało pominiętych, a niektóre zbyt ogólnie potraktowane, przez co mogą być opatrznie zrozumiane przez różnych odbiorców.

 

 

Żeby obiektywnie ocenić jakość, należy podać jej definicję, kryteria oceny, sposób i narzędzie oceny itd.

 

Weźmy dla przykladu wałek fi 10 mm o długości 500 mm, niby prosty przedmiot ale żeby ocenić i porównać jakość z innym wałkiem kryteriami mogą być:

 

1a). Materiał (gatunek, zastosowana obróbka termiczna)

1b) Sposób obróbki półfabrykatu (wałek ciągniony, kuty, po toczeniu, formowany na gotowo).  

2. Wymiary - z jaką dokładnością uzyskane (co do 1 mm, czy 0.1, czy może 0.001?)

3. Odchyłki kształtu (czy nie "jajo"?, wspólosiowość itd.) 

4. Chropowatość powierzchni 

5. Wykończenie krawędzi 

6. Pokrycie powierzchni powłokami, ew. specjalne wykończenie 

7. Inne

 

Niektóre kryteria da się ocenić wizualnie, niektóre za pomocą odpowiednich narzędzi pomiarowych. 

 

614085317_1_1000x700_walek-aluminiowy-pr

 

O ile bardziej skomplikowana jest kompleksowa ocena jakości złożonego komponentu jakim jest zegarek mechaniczny, tym bardziej jeśli nie zdefinujemy wspólnych kryteriów. 

 

Fajne by były konkretne przykłady o które pyta tomis69.

 

Kilka Ciekawych filmików w temacie poniżej:

 

Nomos za 2k funtów vs. JLC za 8k funtów vs Lange za 80k funtów: 

 

Omega za 4k funtów vs Patek za 73k funtów:


Użytkownik StaryWilk edytował ten post 07 wrzesień 2018 - 12:48

  • 0

#13 zielony.m

zielony.m
  • Użytkownik
  • 1348 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 wrzesień 2018 - 13:14

 

 

Prośbę podtrzymuje :) Czy ktoś z Was może cyknąć fotkę detali tańszego zegarka (mówimy np. o Seiko) i droższego (Omega, Rolex, Breitling) uwydatniające za do dopłacamy (pomijając różnicę materiałów i mechanizmu)? ;)

Możesz sobie tutaj pooglądać tanie seiko

 

https://www.hodinkee...a-million-bucks


  • 0

#14 Adi

Adi

    mr

  • Użytkownik
  • 5620 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tu i teraz

Napisano 07 wrzesień 2018 - 14:11

Tomis, poczytaj recenzje na https://zegarkiipasja.pl na ch24.pl
Tam są zdjęcia macro do wielu różnych zegarków. Nieraz nieźle widać różnice.

Użytkownik Adi edytował ten post 16 wrzesień 2018 - 07:24

  • 0

#15 StaryWilk

StaryWilk
  • Użytkownik
  • 988 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 15 wrzesień 2018 - 20:49

na rozruszanie tematu:

 

widać tutaj na zdjęciach makro jakość rolexa vs jakość podróbki (w tym wypadku), ale można też powiedzieć, że podobnie w szczegółach pod lupą może się prezentować zegarek ok. 15 razy tańszy od Rolexa Submarinera. Jak ocenić te różnice jakościowe? Ile razy niższa jakość? 


  • 0

#16 albiNOS 01

albiNOS 01
  • Użytkownik
  • 811 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DL, NGI, PGR Pierkunowo ;-)

Napisano 16 wrzesień 2018 - 11:58

Pewną odpowiedzią może być zjawisko tolerancji (nie, nie związanej z tęczową flagą). Tolerancja dopuszcza pewne odchyłki najprościej ujmując. Im więcej płacimy za produkt, tym mniejsza tolerancja niedoskonałości. I odwrotnie, nikt nie zastosuje wałka z kosmicznych wręcz stopów wykonanego z tolerancją do dziesięciotysięcznej milimetra, by wykonać oś koła taczki. Za droga by była taka taczka exclusive.
  • 0

#17 Balansujący Na Osi

Balansujący Na Osi
  • Użytkownik
  • 94 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków / Dobczyce albo Dobczyce / Kraków

Napisano 16 wrzesień 2018 - 13:19

Definicja "jakości" na pewnym założonym, stosunkowo wysokim, stopniu ogolnosci jak w tym temacie jest trudna do uchwycenia i będzie mocno subiektywna. Niemniej jednak proponuje do kryteriów definujacych "cechy zegarka wysokiej jakości" dołączyć precyzję pomiaru czasu, która jest wynikiem jakości wykonania mechanizmu. Jak wiemy mamy tu do czynienia z różnymi certyfikatami typu COSC czy Pieczęć Genewska, ktòrych uzyskanie uwarunkowane jest ścisłe określonymi parametrami jakie musi spełniać dany werk.
  • 0

#18 StaryWilk

StaryWilk
  • Użytkownik
  • 988 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 16 wrzesień 2018 - 14:54

W wątku klubowym Patka, Muzzy napisał:

Vacheron Constantin ref. 49140 prezentuje całkiem inna jakosc wykonania, w porównaniu do ref. 49150. Następnie: Według mnie dotyczy to wszystkich zegarków wyprodukowanych 20-25 lat temu i teraz (...)Tez byly wytwarzane przez maszyny tyle ze mniej zaawansowane technologicznie. Teraz technologia poszla do przodu dzieki czemu obròbka stali/złota jest na dużo wyższym poziomie jakościowym.

 

Czy zgadzacie się z powyższym?

Info za wikipedią.pl : Pierwsze obrabiarki o sterowaniu numerycznym powstały na przełomie lat 40. i 50. XX wieku.

 

Pytanie od kiedy używają je firmy produkujące zegarki i jaka jest toleracja obróbki (wymiary i odchyłki) kopert (nie mówie o wykończeniu) u topowych producentów? Czy są to dziesiąte, setne, czy tysięczne częsci mm?

 

Ponizej filmik stary (lata 60-te) Rolex GMT vs nowy GMT:

 

czy uważacie, że jest miedzy nimi duża różnica jakościowa, czy nie duża?

 

Czy jest jakiś współczesny zegarek za ułamek ceny nowego rolexa (jeśli przyjmniemy, że uwóczesna relacja cenowa między szwajcarską marką popularną a Rolexem była podobna jak dzisiaj) , z GMT, ceramicznym bezelem, co najmniej ETĄ 289X w wersji TOP i certyfikatem COSC, który może pobić w kategorii jakość starego rolexa GMT (nie mówie o szlifowanym rolexie, tylko w zachowanym w stanie NOS)?

 

Czy nowiutki tudor jest wyższej jakości od np. 20-letniego Rolexa GMT, czy np. vacherona z lat 90-tych?:


Użytkownik StaryWilk edytował ten post 16 wrzesień 2018 - 14:58

  • 0

#19 LMed

LMed
  • Użytkownik
  • 2215 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 17 wrzesień 2018 - 14:37

 

Bierzesz do ręki i przyglądasz się.

 

Rzekłem.

 

Od razu skojarzył mi się pewien darzony powszechną sympatią , obecnie mniej aktywny , klubowicz z zawodu kucharz, który wziąwszy pierwszy raz do ręki zegarek marki Rolek stwierdził autorytatywnie , że jest to zegarek najlepszy.

Reszta przepisu kolegi na ocenę zegarka  może zbyt jednostronnie zewnętrzna jakby..

O mechanizmie niewiele .

Jak inhouse to niekoniecznie lepiej ( żywotność?, koszty napraw?, stabilność parametrów?,...) przecież.

Rezerwa chodu ważna rzecz, szczelność koperty też,....

No i o dziwo nic o wygodzie.

 

Szkoda , że nie rozwinął się wątek znaczącego postępu technologicznego w obrębie obróbki stali w XXI w.


Użytkownik LMed edytował ten post 17 wrzesień 2018 - 14:38

  • 0

#20 MasterMind

MasterMind
  • Użytkownik
  • 2555 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 18 wrzesień 2018 - 20:49

Moja odpowiedź w żadnym stopniu nie wyczerpuje tematu, to jedynie mój punkt widzenia, w którym starałem się zawrzeć jak najwięcej podpowiedzi jak ocenić (albo jak ja oceniam) jakość zegarka.

 

Od razu skojarzył mi się pewien darzony powszechną sympatią , obecnie mniej aktywny , klubowicz z zawodu kucharz, który wziąwszy pierwszy raz do ręki zegarek marki Rolek stwierdził autorytatywnie , że jest to zegarek najlepszy.

 

Ja będąc w fazie posiadania/testowania lepszych jakościowo modeli Seiko, odwiedziłem butik Rolexa i mierzyłem najnowsze Datejusty. Tak jak wszedłem niezwykle podniecony (otumaniony magią marki) tak wyszedłem zwyczajnie rozczarowany. Na żywo dotarło do mnie, że to zwykłe zegarki, gdzie dopłata wielu tysięcy złotych (względem np. Seiko) wcale nie przekłada się na porażająco wyższą jakość. Dotarło do mnie również, że nowe wypusty Rolexów nie podobają mi się tak bardzo jak starsze wersje, które paradoksalnie - są gorszej jakości - i zrozum tu człowieka.

 

 

Reszta przepisu kolegi na ocenę zegarka  może zbyt jednostronnie zewnętrzna jakby..

O mechanizmie niewiele .

Jak inhouse to niekoniecznie lepiej ( żywotność?, koszty napraw?, stabilność parametrów?,...) przecież.

Rezerwa chodu ważna rzecz, szczelność koperty też,....

No i o dziwo nic o wygodzie.

 

Z tym inhousem to zgoda, nie zawsze oznacza najlepszą opcję, jednakże w przypadku Tudora Black Bay wielu zarzucało, że płacić tyle za zegarek z ETĄ w środku to nieporozumienie (szczególnie gdy mówiono o Tudorze w kontekście konkurencji, czyli np. Omegi Seamaster). Teraz, jak jest tam nowoczesny werk, zegarek wydaje się być kompletny i w pełni konkurencyjny, a cena powiedzmy uzasadniona (jak na produkt luksusowy).

 

Zresztą gdy sugerowałem, by sprawdzić co siedzi w środku "czy inhouse, czy stockowy werk" bardziej chodziło mi nie o wyższość jednych nad drugimi, tylko o przykładanie uwagi do tego co siedzi w środku i jak jest wykończone. Znów podając Tudora BB za wzór - często czytałem zarzuty, że nie ma sensu płacić za Tudora x tyś złotych, skoro ten sam mechanizm można spotkać w najtańszych szwajcarach. Ludzie zdawali się ignorować/zapominać, że wersja top to jednak inny poziom niż stockowy standard.

 

Co do uwagi, że koncentruję się na zewnętrzności - cóż jestem winny - to co widzę i jestem w stanie wyczuć pod palcem, daje mi o wiele więcej, niż suche fakty dotyczące mechanizmu, wyczytane gdzieś w Internecie/fachowej literaturze. Owszem, każdy detal się w tej pasji liczy, jednakże to wrażenie przy kontakcie na żywo decyduje w dużej mierze o zakupie zegarka - wspomniana przez Ciebie wygoda również - rzeczywiście zapomniałem chociażby o niej wspomnieć - aczkolwiek będąc czepliwym powiedziałbym, że wygoda to akurat nie bezpośrednio jakość wykonania, a raczej udany design i poziom jego egzekucji.

 

W sumie niezle powiedziane, ale niezgodze sie w w kwestii koperty.

 

Co do ciężkosci koperty. Masa koperty nie ma nic wspolnego z jej jakością, bo dużo zależy od materiału. Weź Richarda Mille który robi koperty z kompozytów ważące po kilka gramów. Jakości odmówić im nie można, ale w kryterium masy się nie łapie. 

 

Bardziej miałem na myśli wrażenie solidności/ciężaru koperty, a nie jej rzeczywistą wagę. Ostatnio byłem na spotkaniu trzech pasjonatów zegarków i przekazywaliśmy sobie z rąk do rąk vintage Datejusta, by niejako na przyszłość obyć się z wrażeniem, jakie sprawiał w dotyku :D Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która poznaje zegarki w sposób organoleptyczny. Dodam jeszcze, że często trzymałem w rękach zegarki przytłaczająco wręcz ogromne, a ich waga wydawała się być nieadekwatna do rozmiaru, przez co sprawiały wrażenie tandetnie wykonanych. Trzymałem też stare, delikatne garniturowce, o kopertach cienkich jak papier, które mimo to sprawiały wrażenie "ciężkich". Lepiej nie jestem w stanie tego wyrazić - kto zrozumie, ten zrozumie.

 

Gdyby jednak iść tropem rzeczywistej wagi - jeszcze do niedawna sposobem na stwierdzenie czy mamy do czynienia z podróbką dajmy na to Rolexa, wielu handlarzy posługiwało się wagą. Bransoleta powinna ważyć tyle i tyle, koperta z mechanizmem tyle i tyle. Przez długi czas można było w ten sposób rozróżnić oryginał wysokiej jakości od podróbki niskiej jakości.

 

Teraz czasy się zmieniły, różnice są niewyczuwalne (na poziomie kilku gramów), co świadczy o tym, że... podróbki zbliżyły się jakością wykonania do oryginałów (czego wyznacznikiem jest po trochu ich ciężar).


Użytkownik MasterMind edytował ten post 18 wrzesień 2018 - 21:02

  • 2




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych