Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Porady potrzebuję :-)

O wszystkim

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3634 odpowiedzi w tym temacie

#3621 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1980 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano wczoraj, 17:39

Będę testować prawie na sucho :)

Plecy w Lenzorze wyglądają trochę strasznie..
Coś jakby ktoś nakleił na stary fornir jeszcze bardziej stary fornir, a za kilkadziesiąt lat ktoś to obleciał politurą.
W zasadzie to nie mam pomysłu co z tym począć i ogólnie boję się tego Lenzora..
Nie wiem czy będzie widać obok wahadła

Załączone miniatury

  • 20190519_183117-1408x792.jpg

  • 0

#3622 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 1637 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano wczoraj, 17:55

Spokojnie, ja bym najpierw papierem ściernym na płótnie ( granulacja  ~240) owinięty wokół klocka trochę większego od pudełka zapałek + usuwaj odkurzaczem pył, jak już będzie w miarę gładko - wełna 000 i odkurzacz. Następnie trzeba zobaczyć co zostało - czyli umyj terpentyną lub benzyną lakową . To wszystko ci powie , czy wystarczy czy trzeba dalej i niestety tak do skutku . 

Reszta powierzchni musi być lekko przetarta papierem , ale nie za dużo + wełna do wygładzenia rys. A potem to już proste , znasz temat. Kąty pędzlem na 2 cm (żeby tampon zaczepiał o krawędź politury) bo będzie rancik. No zabawa jest na 3-4 dni i nie na siłę.  ;) Powodzenia , dasz spokojnie radę.


Użytkownik LESKOS edytował ten post wczoraj, 17:57

  • 0

#3623 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1980 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano wczoraj, 18:04

Kurczę jest szansa?
Bo już się zastanawiałam czy jedyną alternatywą są nowe plecy :)
Dziękuję, zaraz sobie zapisze posta do mojego "pamietnika"..

Przy okazji "wydedukowałam" sobie, że ktoś onegdaj stawiając w mariażu skrzynię i mechanizm wstawił nowy łuk bo tarcza była chyba 18,5 a ta ma 20 cm. Łuk popękał, dostał śmieszny dodatek który nie przystoi w muzeum ;) I różni się w odcieniu, słoje wymalowane farbą..
Wymyśliłam że lepiej wstawić nowy? Dobrze myślę?

Załączone miniatury

  • 20190519_184100-1280x720.jpg

Użytkownik Yodek edytował ten post wczoraj, 18:07

  • 0

#3624 mario1971

mario1971
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano wczoraj, 18:05

Zdaje się , że brat ma dwie kotki syberyjskie ( o ile nie pomyliłem ras )
Długie włosy i doskonałe dla alergików ( tz. mają niby mniej tych alergenów ) . Maja swoje indywidualne cechy charakteru ... jedna psotnik , druga spokojna , dostojna ,

Każdy kot uczula. Oprócz włosów także białko z kociej śliny mocno uczula. Ślina od syberyjskich zawiela mniej białka Fel d1, tzn. uczula mniej od innych kocich ras ;)
  • 1

#3625 fibo

fibo
  • Stowarzyszenie
  • 1543 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Boat

Napisano wczoraj, 18:35

Mój nieodżałowany Mel był syberyjski, ale niebieski. Miałem wtedy trzy koty- dachowca, syjamkę i tegoż właśnie Mela. Córka alergiczka mogła bez przeszkód z nim spać i wszystko było ok, pozostałe natychmiast powodowały objawy. To dziwne, bo futro miał nadzwyczaj gęste, choć nie kudlił jak pozostałe. 

Żarł wszystko, łaził po drzewach jak małpa, bardzo lubił nas- domowników, ale na obcych się boczył, potrafił pacnąć gościa pazurami przy próbach pomiziania, w ogóle był najmniej przytulny, tylko sypiał bliziutko. Bardzo terytorialny, często się tłukł z obcymi sierściuchami w obronie ogrodu, a że duży i Rusek, to dawał radę. Chyba najinteligentniejszy ze wszystkich kotów, które miałem. Tylko myślę, że co zwierzak, to charakter, jak u ludzi...

Twoja będzie przewspaniała, jestem przekonany.


  • 0

#3626 JASI

JASI
  • Nowy Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory Tucholskie

Napisano wczoraj, 19:03

Moje gratulacje "dziadku" -
świetna decyzja. Moim zdaniem najlepszym lekarstwem na stratę bliskiego zwierzaka jest jak najszybciej wprowadzenie do domu innego.
Pozdrawiam Jacek

Użytkownik JASI edytował ten post wczoraj, 19:07

  • 1

#3627 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 1637 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano wczoraj, 19:19

Kurczę jest szansa?
Bo już się zastanawiałam czy jedyną alternatywą są nowe plecy :)
Dziękuję, zaraz sobie zapisze posta do mojego "pamietnika"..

Przy okazji "wydedukowałam" sobie, że ktoś onegdaj stawiając w mariażu skrzynię i mechanizm wstawił nowy łuk bo tarcza była chyba 18,5 a ta ma 20 cm. Łuk popękał, dostał śmieszny dodatek który nie przystoi w muzeum ;) I różni się w odcieniu, słoje wymalowane farbą..
Wymyśliłam że lepiej wstawić nowy? Dobrze myślę?

No lepiej , a masz materiał ? Płycina z orzecha konieczna albo z sosny i fornirowanie.

Jeszcze raz rzuciłem okiem na  plecy . Czy tam nie była walka z kołatkiem ? jak wygląda druga strona ?

Bo jeśli to zalane próchno i zaszpachlowane , to może trzeba faktycznie dać nowe plecy ...

Gdyby co - kupisz tu 

http://www.dozegara....troller=product

Mogą ci dociąć na konkretny wymiar .


  • 0

#3628 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1980 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano wczoraj, 19:35

Dziekuję :)
Łuk byłby fornirowany orzechem. Zamówiony jakby co w tej właśnie firmie :)

Plecy zdrowe jak byk. Gdzieniegdzie fornir się odkleja.
Doświeciłam wnętrze - i teraz wydaje mi się że to może bardzo gruba warstwa politury się utleniła i wykruszyła, a zacny renowator przeleciał pędzlem żeby do reszty politura nie spadła ;)

Załączone miniatury

  • 20190519_202903-1004x791.jpg

Użytkownik Yodek edytował ten post wczoraj, 19:35

  • 0

#3629 longcase1

longcase1
  • Użytkownik
  • 558 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Milanówek

Napisano wczoraj, 19:44

Na moje oko tam są jakby dwie warstwy forniru. To trochę źle wróży. Chyba kołatek zrobił swoje

Użytkownik longcase1 edytował ten post wczoraj, 19:45

  • 0

#3630 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1980 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano wczoraj, 19:46

Na moje oko tam są jakby dwie warstwy forniru. To trochę źle wróży


Też takie odniosłam wrażenie. Łudzę się ze to gruba starta politura..
Chyba zaraz spróbuję spirytem bo spać nie będę mogła ;)
  • 0

#3631 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 1637 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano wczoraj, 19:48

Wydaje mi się że to jednak wykruszona politura jednak jest ciągłość drobnych linii. No gorzej nie będzie, ścieraj , do równego ... 


  • 0

#3632 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1980 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano wczoraj, 19:56

Yes, yes!

To warstwa grubej zniszczonej politury, latwo się zeskrobuje ☺ ja to bystra jestem - trzeba było najpierw zrobic próbę a potem jojczeć ;)
  • 2

#3633 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 1637 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano wczoraj, 20:16

;)
  • 0

#3634 longcase1

longcase1
  • Użytkownik
  • 558 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Milanówek

Napisano dziś, 05:46

Coś to skrobanie starej politury pochłoneło naszą koleżankę:-/
  • 0

#3635 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1980 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano dziś, 06:31

Coś to skrobanie starej politury pochłoneło naszą koleżankę:-/


A bynajmniej :)
Dziobnęłam w plecy Lenzora spróbować, i okazalo sie że to politura stara, więc mnie kamyk z serca spadł i ukontentowana udałam sie na spoczynek.
Urawny drut z bufeciaka mnie zeźlił za to wieczorem stara politura rozweseliła.
Wiem, gadam jak potłuczona bo dziś poniedziałek, i co z tego że piękny ale poniedziałek ;)
Milego Wam życzę ☺
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych