Skocz do zawartości

Ogłoszenie

Magazyn Zegarki Club


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

(Podobno) wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, więc o "rzymiance" od Stowy słów kilka...

recenzja Stowa Marine Roman manual Eta 2804-2 blue hands

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#1 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 09:31

Jakiś czas temu uzmysłowiłem sobie, że w mojej kolekcji zegarków brakuje takiego z rzymskimi indeksami. Kiedyś, w czasach "przedforumowych" miałem Tissota Le Locle, którego zawsze ciepło wspominam. Następnie pojawił się Orient Star, z modelem SEL09004W0, ale jakoś nie zagrzał u mnie zbyt długo miejsca. Biorąc pod uwagę moje oczekiwania dotyczące wielkości zegarka zacząłem więc poszukiwania i dość szybko pojawił się faworyt, a więc recenzowany model, który kupiłem 11 stycznia, z czasem oczekiwania 2-3 tygodnie. Po niecałych 3 tygodniach, jeden dzień od wysłania z Czarnolasu, zegarek był u mnie. Jego pełna nazwa to

Stowa Marine Classic 36 roman.

 

1.

 

Zacznę od tego, że po wcześniejszej przygodzie ze Stową Anteą, oczekiwałem w pierwszej kolejności na to, że zegarek pojawi się wraz z typową dla Stowy metalową skrzyneczką. Tym razem nic takiego nie miało miejsce, więc może czas ogłosić, że metalowe skrzyneczki nie są już typowe dla Stowy? Zegarek pojawił się w drewnianym pudełeczku. Przyznam jednak szczerze, że w ogóle mi to nie przeszkadza, bo całość nie sprawia wrażenia obcowania z tandetą. W pakiecie była jeszcze "Stowa Book" - wersja w j. angielskim, o którą dodatkowo poprosiłem. Za książkę oczywiście nic dodatkowo nie płaciłem.

 

Jeśli chodzi o czysto techniczne aspekty zegarka, to jego średnica wynosi 36 mm, grubość 10,20 mm, zaś "lug tu lug" 44,60 mm. WR na poziomie 50 m. Waga na skórzanym pasku (podaję za stowa.de) wynosi 60 gram. Co ciekawe, na stronie Stowy jest też informacja o wadze na bransolecie (podają 110 gram), przy czym mimo szerokiej możliwości "customizacji" zegarków oferowanych przez Stowę, nigdzie nie znalazłem możliwości zakupienia do tego modelu dedykowanej bransolety. Inną rzeczą jest to, że jakoś nie wyobrażam sobie tego zegarka na bransolecie. Zegarek pojawił się u mnie na bardzo dobrej jakości czarnym pasku (pasek jest gruby, miękki i doskonale układa się na nadgarstku), z logowaną klamerką (klamerka polerowana na wysoki połysk). Oryginalny pasek zdjąłem tylko z tej przyczyny, że zegarek odbieram na nim jako zbyt formalny. Na ten moment "rzymianka" jest na pasku, który pierwotnie był przeznaczony do Longinesa Conquesta Heritage (pasek od Kolegi @gienek_mkb). Skutkiem tego aktualnie Conquest jest na czarnym i ponurym pasku. 

 

Ciekawostką jest to, że po wybraniu modelu z mechanizmem manualnym, na stronie Stowy zegarek z takim mechanizmem opatrzony jest na deklu słowami "MARINE AUTOMATIC", na co zwróciłem uwagę w korespondencji z Obsługą Klienta. Wyjaśniono mi, że to po prostu błąd i że zamówiony przeze mnie zegarek, wyposażony w mechanizm z naciągiem manualnym, nie będzie miał na deklu napisu "MARINE AUTOMATIC". Spieszę wobec tego donieść, że nie zełgali, w moim przypadku na deklu jest napis "MARINE HANDWINDING". 

 

2.

 

Koperta zegarka składa się w całości z powierzchni polerowanych na wysoki połysk. Stosunkowo wąska luneta, w połączeniu ze stosunkowo długimi uszami (o tym będzie jeszcze w podsumowaniu) sprawiają, że zegarek nie tylko sprawia wrażenie większego, niż jest w rzeczywistości, ale dodatkowo nosi się go jak zegarek większy. Taki sam wymiar "lug to lug" znajdziemy także dla przykładu w SARBach 033/035, przy średnicy koperty wynoszącej w ich przypadku 38 mm. Koronka w stylu "onion crown", żebrowana, bardzo wygodna w uchwycie. Żebrowania zachodzą także na boczną powierzchnię koronki, co pewnie jest jednym z powodów, dla których nie jest ona logowana (miejsca na ewentualne logo jest po prostu bardzo mało). Koronka nie jest zakręcana. Biorąc pod uwagę średnicę koperty, to koronka jest stosunkowo duża, co mi akurat bardzo odpowiada. Raz, że dzięki temu nie ma problemu z jej obsługą, bo uchwyt jest pewny, a dwa, zastosowanie stosunkowo dużej koronki powoduje, że całość koperty jest bardziej "charakterna". Jeśli chodzi o jakość wykonania koperty, to w mojej ocenie nie ma się do czego przyczepić. Szkło oczywiście szafirowe (z wewnętrznym AR) i choć w pierwszej chwili byłem przekonany, że jest ono płaskie, to jednak po dłuższych oględzinach zegarka dochodzę do wniosku, że jest ono delikatnie wypukłe. Dekielek jest transparentny - nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że także od spodu mamy szkło szafirowe. Od spodu mamy zestaw podstawowych informacji dotyczących zegarka (pochodzenie, zastosowane szkło, zastosowany mechanizm, wodoszczelność, itp.). 

 

3.

 

Pomijając kwestie związana z wielkością zegarka, to oczywiście tarcza była tym, co przekonało mnie do zakupu tej Stowy. Stowa na swojej stronie internetowej pisze, że w przypadku tego modelu mamy do czynienia z tarczą, która sami określają jako "enamel look". Od razu zastrzegam, że nie miałem do tej pory żadnego zegarka z emaliowaną tarczą. Nie wiem wobec tego, czym taka tarcza się charakteryzuje, a skoro tak, to nie będę się wymądrzał próbując dociec, czym jest ów "enamel look", którym chwali się Stowa. Napiszę tylko, że tarcza jest w kolorze białym i jest to "czysta" biel, jeśli mogę ją tak określić. Na pewno nie jest to tarcza kremowa, beżowa, ecru czy może w innym jakimś jeszcze, pochodnym od białego kolorze. Wszystkie indeksy godzinowe malowane - oczywiście rzymskie (wyjątkiem jest godzina 6ta, gdzie nie ma indeksu godzinowego w postaci cyfry rzymskiej, a pod okienkiem daty jest tylko dodatkowa kreska). Na tyle, na ile pozwala mi mój sprzęt fotograficzny (telefon z zoomem optycznym x3 i zoom hybrydowy x5) mogę stwierdzić, że indeksy godzinowe są ostre, a ich malowanie jest perfekcyjne (nie dostrzegam strzępień na ich krawędziach czy też ubytków farby). Do tego mamy podziałkę minutową w typie "torowisko", która umieszczona jest na zewnątrz indeksów godzinowych. Podziałka również malowana. Każda piąta minuta dodatkowo odznaczona (pogrubienia), a 60ta minuta została dodatkowa zaakcentowana trójkątem, którego wierzchołek "wymierzony" jest w indeks oznaczający godzinę 12tą.

 

Do jakości wykonania "torowiska" także nie mam zastrzeżeń, choć oczywiście nie oglądałem tarczy pod mikroskopem elektronowym. Pod godziną 12tą mamy namalowane logo Stowy. Datownik na godzinie 6tej (istnieje możliwość zamówienia tego zegarka w wersji "no date"), przy czym ma on formę wycięcia w tarczy (w kształcie trapeza), bez jakiejkolwiek dodatkowej ramki, dzięki czemu zachowany jest dość surowy, ale i klasyczny styl tego zegarka, którego nie psuje choćby napis "made in Germany" - ten powędrował bowiem na dekiel. Cała tarcza jest symetryczna.

 

Na tej tarczy jako "primus inter pares" występują oczywiście barwione na niebiesko wskazówki. Wskazówki są barwione termicznie, a w zależności od tego, pod jakim kątem ogląd się tarczę i z jakim natężeniem pada na tarczę światło, a także, czy oglądamy zegarek w świetle naturalnym/sztucznym, wskazówki mają kolor jasnoniebieski, granatowy, ciemnozielony czy wreszcie czarny. Wskazówki (godzinowa oraz minutowa) w typie "leaf". Wskazówka sekundnika w kształcie igły, z przeciwwagą w kształcie ...jednego z kolorów karcianych - "pik". 

 

Całość tarczy może się podobać. To klasyka w czystej postaci, bez zbędnych dodatków. To jednocześnie ten typ tarczy, który nie "krzyczy", który nie rzuca się od razu w oczy i który potrzebuje trochę czasu, bo dostrzec wszystkie "smaczki" czy precyzję wykonania. Ktoś może powiedzieć, że to projekt nudny i "dziadkowy", choć z mojej perspektywy jest zupełnie inaczej. To raczej ponadczasowa klasyka, która zawsze się obroni i pomijając aktywności typu góra - woda - las, doskonale sprawdzi się w zasadzie ze wszystkim. 

 

4.

 

"Rzymiankę" od Stowy (dotyczy to zresztą także innych zegarków oferowanych przez tego producenta) można kupić nie tylko wybierając pomiędzy date/no date. Wybór dotyczy także mechanizmów. Standardem w przypadku Stowy jest Eta 2824-2 w wersji ELABORE, za którą producent winszuje sobie 660 EURO. Za dodatkowe 130 EURO można mieć Etę 2824-2 w wersji TOP. Za dodatkowe 150 EURO można stać się posiadaczem tego zegarka w wersji z werkiem ETA 2804-2, łożyskowanym na 17 kamieniach. I to właśnie na wersję z manualnym naciągiem się zdecydowałem, ponieważ moje doświadczenia z Moonem wskazywały na to, że codzienne nakręcanie zegarka może się stać bardzo przyjemnym oraz wyczekiwanym rytuałem. 

 

O Ecie 2804-2 Stowa pisze, że jest to wersja ELABORE, przy czym jest ona zdobiona (niebieskie śrubki, pasy genewskie, złote logo Stowy, szlifowanie na kołach), zaś sam mechanizm, jak podaje Stowa, jest rodowany. Stowa deklaruje przy tym dokładność chodu tego mechanizmu w granicach od 0 do +10s/24h. Tym razem pokusiłem się o sprawdzenie i jest lepiej, niż deklaruje Stowa. Mój egzemplarz, odkładany na noc tarczą do góry, robi +1s/24h, więc jestem bardzo zadowolony. 

 

5.

 

Czas na kilka słów podsumowania. Nie tak dawno podzieliłem się z forumowiczami spostrzeżeniami dotyczącymi użytkowania SARBa 035. Wówczas napisałem, że nie ma zegarków idealnych. Mam jednak wrażenie, że temu konkretnemu modelowi Stowy do ideału całkiem blisko, biorąc pod uwagę charakter tego zegarka, jego konsekwentną stylistykę, bardzo wysoką jakość wykonania, a także relację jakość/cena. Zegarek daje przy okazji sporo możliwości, gdy chodzi o wszelkiego rodzaju "zabawy" paskami i w zależności od zapotrzebowania, możemy mieć eleganckiego garniturowca (tu pomaga grubość tej "rzymianki", wynosząca ok. 10 mm) bądź też zegarek nadający się na mniej formalne okazje (taki charakter moja "rzymianka" zyskała po tym, jak założyłem do niej zamszowy jasnobrązowy pasek, z białym przeszyciem). Wodoszczelność na poziomie 50 m czy brak lumy powodują, że w mojej ocenie recenzowany zegarek nie sprawi się jako typowe EDC, co akurat w żaden sposób mi nie przeszkadza. 

 

No dobrze, ale co z tym ideałem? Czy mi osobiście, po około tygodniu obcowania z tym zegarkiem czegoś brakuje, biorąc pod uwagę to, co napisałem powyżej? Czy może coś w tym zegarku mnie drażni? No więc brakuje mi logowanej koronki, choć jak pisałem powyżej jest ona zbudowana w taki sposób, że na logo, na bocznej powierzchni koronki, w zasadzie nie ma miejsca. Życzyłbym sobie, żeby w tym zegarku nieco krótsze były uszy. Raz, że dzięki wąskiej lunecie, zegarek i tak wygląda na większy niż 36 mm. Efekt ten, o czym zresztą pisałem, jest dodatkowo potęgowany przez stosunkowo długie uszy. Tu ciekawe zestawienie, bo przy 36 mm średnicy, uszy dodają mu dodatkowo przeszło 8 mm. Taki sam wynik mamy w przypadku "rzymianki" w wersji o średnicy 40 mm, gdzie "lug to lug" to (za stowa.de) 48,60 mm. Czyli wersja o średnicy 36 mm zwiększa się o ok. 23%, podczas gdy w przypadku wersji o średnicy 40 mm, ten współczynnik to ok. 21%. W mojej ocenie dzięki krótszym uszom "rzymianka" od Stowy w wersji o średnicy 36 mm byłaby bardziej zwarta, kompaktowa, co na pewno by jej nie zaszkodziło. To w zasadzie moja jedyna obiektywna uwaga względem recenzowanego zegarka. 

 

Per saldo zegarek oczywiście serdecznie polecam wszystkim tym, którzy szukają zegarka klasycznego i bardzo dobrze wykonanego, oferującego bardzo dobrą relację jakość/cena, pochodzącego od uznanego producenta. Jak pisałem powyżej, ten model doskonale sprawdzi się zarówno jako zegarek garniturowy, jak i zegarek do mniej formalnych stylizacji (smart casual)

 

Zapraszam do lektury i komentarzy. Zdjęcia mojego zegarka i moje  :)

Załączone miniatury

  • IMG_20190201_073645.jpg
  • IMG_20190201_074055.jpg
  • IMG_20190201_074157.jpg
  • IMG_20190201_150049.jpg
  • IMG_20190201_150130.jpg
  • IMG_20190201_150159.jpg
  • IMG_20190203_094113.jpg
  • IMG_20190205_094638.jpg

Użytkownik fidelio edytował ten post 06 luty 2019 - 11:19

  • 0

#2 PiotrX

PiotrX
  • Użytkownik
  • 4072 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:GDYNIA

Napisano 06 luty 2019 - 10:19

Masz Rafał dar do pisania recenzji, chyba przez to że sporo zegarków przewinęło się przez Twoje ręce i każdy opis jest świetny :)


  • 0

#3 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 10:21

Masz Rafał dar do pisania recenzji, chyba przez to że sporo zegarków przewinęło się przez Twoje ręce i każdy opis jest świetny :)

 

Dzięki Piotr  :) Tak sobie przy okazji pomyślałem, że jak ostatnio pisałem recenzję (to z SARBem 035 się nie liczy), to ...za chwilę ten zegarek był na bazarku i został przeze mnie sprzedany  :lol:


  • 0

#4 PiotrX

PiotrX
  • Użytkownik
  • 4072 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:GDYNIA

Napisano 06 luty 2019 - 10:28

Dzięki Piotr  :) Tak sobie przy okazji pomyślałem, że jak ostatnio pisałem recenzję (to z SARBem 035 się nie liczy), to ...za chwilę ten zegarek był na bazarku i został przeze mnie sprzedany  :lol:

Przynajmniej przyszły nabywca wie od użytkownika co kupuje jak praktycznie zegarek sprawuje się i czy właśnie tego chce :) Nie chcę krakać, ale coś wydaje mi się, że dalej będziesz szukał swojego ideału i ten skończy tam gdzie sam zasugerowałeś ;)


  • 0

#5 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 10:29

Przynajmniej przyszły nabywca wie od użytkownika co kupuje jak praktycznie zegarek sprawuje się i czy właśnie tego chce :) Nie chcę krakać, ale coś wydaje mi się, że dalej będziesz szukał swojego ideału i ten skończy tam gdzie sam zasugerowałeś ;)

 

Nie będę się zarzekał, choć póki co nie ma o tym mowy  :D


  • 0

#6 PiotrX

PiotrX
  • Użytkownik
  • 4072 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:GDYNIA

Napisano 06 luty 2019 - 10:30

Nie będę się zarzekał, choć póki co nie ma o tym mowy  :D

To niech cieszy jak najdłużej :)


  • 0

#7 szuwi

szuwi
  • Użytkownik
  • 1157 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 luty 2019 - 11:15

Fajna do czytania i rzetelna recenzja.
  • 0

#8 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 11:17

Fajna do czytania i rzetelna recenzja.

 

Podziękował  :)


  • 0

#9 paul221

paul221
  • Użytkownik
  • 3462 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubań

Napisano 06 luty 2019 - 12:07

Recenzja świetnie napisana, czytałem z przyjemnością  :)


  • 0

#10 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 12:11

Recenzja świetnie napisana, czytałem z przyjemnością  :)

 

Dzięki  :) Mi w miarę szybko i łatwo przyszło jej napisanie, ale wygląda mi na to, że to po prostu zasługa całkiem wdzięcznego przedmiotu tej recenzji  :D


  • 0

#11 Jogi

Jogi
  • Użytkownik
  • 1278 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 luty 2019 - 12:28

Świetna, rzeczowa recenzja. Właśnie Cię chciałem poprosić o opisanie wrażeń i kilku innych aspektów związanych z tym zegarkiem w temacie Stowy, a tam link do recenzji z odpowiedziami na wszystkie moje pytania. :D

Użytkownik Jogi edytował ten post 06 luty 2019 - 12:28

  • 0

#12 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 12:41

Świetna, rzeczowa recenzja. Właśnie Cię chciałem poprosić o opisanie wrażeń i kilku innych aspektów związanych z tym zegarkiem w temacie Stowy, a tam link do recenzji z odpowiedziami na wszystkie moje pytania. :D

 

Cieszę się, że moja recenzja okazała się przydatna  :) Pisząc ją liczyłem na to, że tak właśnie będzie  ;)


  • 0

#13 beniowski

beniowski
  • Użytkownik
  • 445 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 luty 2019 - 13:52

Ciekawa recenzja, bardzo dobrze sie czyta. Zegarek akurat dla mnie nie jest interesujący, ale opisałeś go ciekawie. Unikaj tylko proszę germanizmów "rzymianka od Stowy" - w języku polskim piszemy "zegarek firmy Stowa".

 

Wiem, mam hopla na punkcie języka i koledzy na forum mi to wypominają, ale cytując L. Wittgensteina: "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata". :)


  • 0

#14 pawel007

pawel007

    takich trzech jak nas dwóch to ani jednego

  • Użytkownik
  • 3034 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:raz tu....raz tam....

Napisano 06 luty 2019 - 13:54

Jak będę miał zegarek godny recenzji to ci Rafał wyślę- baaardzo fajnie się czytało.

Troszkę więcej zdjęć tylko by się przydało


  • 0

#15 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 13:55

Dzięki Koledzy za wartościowe uwagi :-)
  • 0

#16 Osgiliath

Osgiliath
  • Nowy Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 06 luty 2019 - 15:40

Recenzja bardzo fajna, ale kolega @fidelio wie, że nie będę obiektywny w temacie, przy czym bez wątpienia muszę się zgodzić z tym, że ten zegarek (najpewniej jeszcze bardziej w "rzymskiej" wersji) to ponadczasowa klasyka. Do tego - choćby za sprawą wskazówek, absolutnie się nie nudzi.


  • 0

#17 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 15:42

Ja sobie bardzo życzę tego, żeby w moim przypadku nie było mowy o jakimkolwiek znudzeniu tym zegarkiem :-)
  • 0

#18 Sierżant Julian

Sierżant Julian
  • Użytkownik
  • 1030 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 luty 2019 - 17:33

Bardzo ładnie pisane, sprawnie. Sam zegarek podoba mi się, chociaż zapewne wziąłbym wersję 40 mm. Indeksy rzymskie mają dla mnie pewien miły wiktoriański sznyt, zapewne od kiedy przeczytałem w książce "Nie licząc psa" (autorstwa Connie Willis), jak główny bohater rzucony splotem okoliczności w lata 80. XIX wieku (na nasyp kolejowy w pobliżu Oksfordu), z pewnym trudem odczytał na zegarku godzinę "kwadrans po XI".


A, mam pewną pretensję do Stowy. Obecne położenie logo powoduje, że czyta się "Wstowa". Natomiast co do "enamel look", to moje pierwsze wrażenie, gdy spojrzałem na zdjecia, było: o kurcze, emalia! Wiec chyba look działa.


Użytkownik Sierżant Julian edytował ten post 06 luty 2019 - 17:33

  • 0

#19 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 18198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gdzieś tam, wśród gwiazd...

Napisano 06 luty 2019 - 17:42

Cóż, tak jak pisałem, nie miałem żadnego zegarka z tarczą "enamel", stąd stwierdziłem, że nie będę się wymądrzać :-)
  • 0

#20 sanik

sanik
  • Użytkownik
  • 10506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:100lica

Napisano 06 luty 2019 - 19:44

Jak będę miał zegarek godny recenzji to ci Rafał wyślę- baaardzo fajnie się czytało.

No i będziesz musiał wysłać Rafałowi zero do testów :)
Rafał świetna recenzja, nie kusiła cię wersja bez daty?
  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Stowa, Marine, Roman, manual, Eta, 2804-2, blue hands

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych