Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Recenzja 2w1 czyli porównanie SEIKO SARX041 i SARX047

SEIKO SARX JDM SARX041 SARX047

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 MieszkoMieszko

MieszkoMieszko
  • Użytkownik
  • 446 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań, Jelenia Góra

Napisano 17 kwiecień 2019 - 23:18

Recenzja porównawcza Seiko SARX041 i SARX47

Seiko to niezwykła firma, której historii przytaczać w tym miejscu nie trzeba. Wszyscy a przynajmniej większość tu obecnych zna jej początki i wkład w historię światowego zegarmistrzostwa. Jest to o tyle istotne, że Seiko praktycznie jest w 100% firmą, która potrafi wytworzyć części na potrzeby produkcji. Jest to sprawa w dzisiejszych czasach niewiarygodna i zasługująca na podziw.


Dziś chciałbym przedstawić dwa modele, które mają ze sobą kilka cech wspólnych ale wiele je także różni. Oba są przedstawicielami tzw. Japan Domestic Market czyli przeznaczone są na rynek japoński (mimo, iż jeden z nich ma wersję europejską ale o tym wspomnę później). Zaimplementowano w nich mechanizm 6R15 - wywodzący się już od legendarnego możnaby rzec 7S26. Ok 40,5 mm średnicy koperty i 20mm szerokości między uszami oraz identyczny przeszklony dekiel to kolejne cechy wspólne. Nie można zapomnieć o pasku ze skóry aligatora i zapięciu motylkowym. Dalej już będzie tylko różnorodnie. Zapraszam do lektury mojej drugiej recenzji, w której podzielę się też moimi spostrzeżeniami.

1.jpg

Zacznijmy od koperty.

SARX047 oraz jego kuzyn 041 maja podobnie wypuszczone uszy. Mniej więcej od środka koperty. Szczerze powiedziawszy sposób ich wyprowadzenia podoba mi się bardziej w 047.Wynika to z ogólnej koncepcji koperty, która w 041 jest bardziej obła. W obu przypadkach linie poprowadzone są równo i starannie. Nie ma mowy o niedociągnięciach.
SARX 047 koncepcja koperty opiera się o formę bardziej trójgraniastą. Linie są ostrzejsze i bardziej zadziorne, kanciaste. Od góry uszy opuszczone są w sposób ścięcia.

4.jpg

5.jpg

7.jpg

8a.jpg

20190417_233025.jpg

W SARX041 odwrotnie wszystko jest poprowadzone łagodnie i delikatnie z charakterystycznymi obłościami. W jednym i drugim przypadku od góry szczotkowane uszy. W 047 dodatkowo po boku a polerowanie na wysoki połysk jest tylko w płaszczyźnie pośredniej między górą a bokiem. W 041 boki koperty są polerowane na wysoki połysk.

3.jpg

20190417_233118.jpg

20190417_233139.jpg


W obu modelach zastosowano Dia Shield, który ma zwiększać odporność na zarysowania. Wyprowadzę Was z błędu - nie zwiększa. Po kilku tygodniach użytkowania 047 tu i ówdzie są pierwsze ryski. Po kilku dniach w drugim egzemplarzu mamy to samo. Tak po prostu jest, że jak się zegarek używa to musi się rysować. On po prostu żyje z właścicielem.
Zarówno w jednym jak i drugim modelu uszy opadają łagodnie, dzięki czemu oba świetnie leżą na nadgarstku. Myślę, że każdym.


Luneta w jednym i drugim przypadku polerowana na wysoki połysk dość szybko łapie "mankietówki "(przynajmniej ja to dostrzegam dość szybko). W "siódemce" od boku widać wyraźnie trzy płaszczyzny tworzące obraz swoistego dysku.

6.jpg

W "jedynce" wyraźnie dwie krawędzie.

20190417_233139.jpg

Oba zegarki chroni szafirowe szkło z powłoką AR Super Clear Coating. W SARX 047 płaskie, a wypukłe u jego kuzyna. Koronka w pierwszym przypadku jest walcowata i zwieńczona onyksem chroniona przez delikatne osłony tzw. crownguards. Z kolei w drugim mamy doczynienia z rombowatą i wykończoną grawerem "S". Nie wiem czy nie byłoby lepiej gdyby zamienić je miejscami...pomyślę nad tym.

20190417_233300.jpg

20190417_232856.jpg

Jak wspomniałem wcześniej przeszklony Hardelxem dekiel jest identyczny i tu i tu. Możemy przezeń obserwować przyozdobiony na wahniku pasami genewskimi in-house'owy mechanizm 6R15 na temat którego napisano już chyba wszystko na tym forum. Producent deklaruje -15 do +25 s na dobę. W 047 średnia odchyłka przy częstym użytkowaniu to ok +12s natomiast w 041 na ten moment -6s. Stop sekunda i dokręcanie to rzecz oczywista.

20190417_233417.jpg

No i czas na najważniejsze mianowicie tarcze.
Opiszę każdą z nich oddzielnie.


Zacznijmy od SARX047.

W tym modelu kolor trudno jest określić. Przy dużej ilości światła słonecznego jest to typowo zielono morski kolor wpadający w odcienie niebieskiego przy sztucznym świetle. Gra barw dodatkowo jest spotęgowana szlifem słonecznym oraz drobnymi pionowymi pasami i giloszowaniami, które dodają blasku.

2.jpg

7.jpg

2.jpg

10.jpg

Indeksy w kolorze srebrnym, co pięć minut nakładane w postaci podłużnych elementów po bokach polerowanych i matowo szlifowanych od góry. W przypadku godziny 12 jest on złożony jakby z dwóch pojedynczych. Wszystkie mają ścięcie przy końcach w kierunku środka tarczy. Pozostała podziałka minutowa nadrukowana. Pomiędzy podziałką minutową drobniejszym drukiem nadrukowany skok co 1/6 sekundy.
Wskazówki godzinowa i minutowa ostrzej zakończone utrzymane są w podobnej stylistyce co indeksy. Zastosowano tu ciekawy zabieg. Polowa każdej z nich jest polerowana a druga połowa szlifowana matowo jak zwieńczenia indeksów. Tworzy to swoiste zjawisko przy odczytywaniu godziny, które nie sposób opisać. Wskazówka sekundnika dostatecznie długa i cienka z obłą przeciwwagą jest polerowana.

W SARX041 opisanie tarczy jest chyba trudniejsze.

Jest ona koloru białego i tyle o ile nie jestem zwolennikiem tarcz białych i czarnych (są zbyt nudne i oczywiste dla mnie) to zastosowano w tym przypadku zabieg, który całkowicie zmienia jej postrzeganie. Poprowadzono na niej swego rodzaju żłobienia w postaci jodełki od góry do dołu w taki sposób, iż światło odbite daje wrażenie srebrzystego refleksu. Jodełka ta jest podobna to tej, którą można spotkać na płytach stalowych np. na statkach (mam nadzieję, że wiecie, o czym mówię).

20190417_233154.jpg

20190417_233251.jpg

Indeksy godzinowe w postaci cyfr arabskich są nadrukowane w kolorze czarnym. Z wyjątkiem indeksu 12. Jest on krwisto czerwony i dodaje dzięki temu niepowtarzalnego charakteru jak również jest też jak wyczytałem odniesieniem do zegarka Laurel. Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawa koncepcja. Dodatkowo nadrukowano także podziałkę minutową w postaci kresek i wartości rzędu 5,10,15 itd. odpowiednio drobniejszym drukiem.


Wskazówki w tym modelu to istny majstersztyk. Emaliowane. Godzinowa i minutowa o gruszkowatym profilu, w świetle słonecznym dają intensywnie kobaltowo-niebieskie zabarwienie. W sztucznym natomiast potrafią przechodzić od granatu aż do czerni. Wskazówka sekundnika jest długa i ma przeciwwagę zakończoną półksiężycem.

20190417_233239.jpg

W obu modelach na godzinie trzeciej umieszczono obramowane okienko datownika. Pod indeksem godziny 12 naniesiono logo SEIKO a na godzinie 6 nadrukowano napis "Automatic" charakterystyczną już czcionką. Wersja modelu 041 na rynek europejski ma inne oznaczenie bodaj SPB067 i ma zupełnie inny napis "autoamtic". Dodatkowo umieszczono powyżej napis "presage", co moim zdaniem popsuło wizerunkowo cały projekt.


Oba zegarki przybyły na pasku aligatora z sygnowanym logo SEIKO zapięciem motylkowym. Zapięcie to niestety zupełnie mi nie leży więc powędrowało na sprzedaż. Pasek zostawiłem sobie do SARX 047 i dodałem klasyczną klamerkę Seiko. Drugiod 041 będzie na zapas. SARX 041 jest na tymczasowym pasku mojego autorstwa dopóki nie wymyślę i nie uszyję mu innego. Jeden zegarek "na gadzie" mi wystarcza.

1.jpg

Czas na drobne podsumowanie. Oba zegarki są niezwykle piękne i na swój sposób eleganckie. Sprawdzą się do garnituru i luźniejszego stroju. Jestem osobą, która traktuje zegarek, jako przedmiot użytkowy, który jest po części ekspresją mnie i mojego stylu ale też przede wszystkim przedmiotem użytkowym. Dodatkowo lubię, gdy mogę mieć coś niepowtarzalnego. W obu przypadkach nie ma mowy o niedoróbkach i śmiało mogę je polecić.


Cieszę się też, że jest możliwość nabycia tych i innych czasomierzy JDM z wiadomego sklepu z Japonii. Raz że ceny są bardzo przystępne (w obu przypadkach po doliczeniu VATu i kosztów celnych zamknąłem się w okolicach 2700 pln) a dwa, że mamy możliwość posiadania produktu który nie jest powszechny na nadgarstkach innych a więc unikatowego.


Długo zastanawiałem się nad zakupem pomiędzy SARX047 a 041, dlatego kupiłem najpierw jeden...a potem drugi... :)


Dziekuję.
Mieszko

Użytkownik MieszkoMieszko edytował ten post 17 kwiecień 2019 - 23:26

  • 1

#2 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 16498 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Obiecana

Napisano 18 kwiecień 2019 - 06:13

Dzięki za tą recenzję :-)
  • 0

#3 MieszkoMieszko

MieszkoMieszko
  • Użytkownik
  • 446 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań, Jelenia Góra

Napisano 18 kwiecień 2019 - 09:19

Dzięki za tą recenzję :-)

Dzięki Rafał!

Jedyne jeszcze co można by wspomnieć to uważam iż Seiko mogłoby bardziej postarać się przy fabrycznej regulacji swoich mechanizmów. Skoro orient w zegarkach za 1/3 ceny recenzowanych tu jest w stanie to Seiko chyba też. Zwłaszcza ze prostszy 7s36 bywa baaardzo dokladny.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • 0

#4 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 16498 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Obiecana

Napisano 18 kwiecień 2019 - 09:38

Dzięki Rafał!

Jedyne jeszcze co można by wspomnieć to uważam iż Seiko mogłoby bardziej postarać się przy fabrycznej regulacji swoich mechanizmów. Skoro orient w zegarkach za 1/3 ceny recenzowanych tu jest w stanie to Seiko chyba też. Zwłaszcza ze prostszy 7s36 bywa baaardzo dokladny.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

 

Ja tam mam dobre doświadczenia z 6R15. Z rezerwą zawsze było na poziomie ok. 53-56h, a co do odchyłek, to o ile mnie pamięć nie myli, w graniach -5+5s/24h. Ale to chyba jest tak, że trzeba dobrze trafić i w tym przypadku nie ma żadnej reguły  :)


  • 0

#5 MieszkoMieszko

MieszkoMieszko
  • Użytkownik
  • 446 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań, Jelenia Góra

Napisano 18 kwiecień 2019 - 09:46

Ja tak często zmieniam zegarki w tygodniu że nie patrze na to jakoś specjalnie. Ale wiem że inni już tak.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • 0

#6 fidelio

fidelio
  • Użytkownik
  • 16498 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Obiecana

Napisano 18 kwiecień 2019 - 09:50

Ja tak często zmieniam zegarki w tygodniu że nie patrze na to jakoś specjalnie. Ale wiem że inni już tak.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

 

U mnie w zasadzie jest podobnie. No chyba, że przychodzi mi do głowy napisać recenzję jakiegoś zegarka, to wówczas staram się go nosić przynajmniej przez kilka dni, po uprzednim zsynchronizowaniu z G, celem sprawdzenia odchyłki  :)


  • 0

#7 cordi7

cordi7
  • Użytkownik
  • 97 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Trewir

Napisano 30 kwiecień 2019 - 09:09

Swietna recenzja, dzieki za prawdziwe (nie obrabiane mocno) zdjecia 047, ktory juz od dluzszego czasu mam na oku :)


  • 0

#8 MichałS

MichałS
  • Użytkownik
  • 511 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 04 czerwiec 2019 - 13:44

Dzięki, SARX041 leży na mojej liście zakupowej długo, stanowczo zbyt długo ... :)


  • 0

#9 pawelb29

pawelb29
  • Użytkownik
  • 13245 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 czerwiec 2019 - 16:14

Dzięki Rafał!
Jedyne jeszcze co można by wspomnieć to uważam iż Seiko mogłoby bardziej postarać się przy fabrycznej regulacji swoich mechanizmów. Skoro orient w zegarkach za 1/3 ceny recenzowanych tu jest w stanie to Seiko chyba też. Zwłaszcza ze prostszy 7s36 bywa baaardzo dokladny.
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Tez odnoszę wrażenie ze Orient fabrycznie ma fabrycznie wyregulowane mechanizmy . Tak przynajmniej było w egzemplarzach które przewinęły się przez moje ręce. Mimo tego ze nie zwracam zbyt bacznej uwagi na dokładność chodu , jeżeli nie są to już oczywiście jakieś spore odchyłki .

Do do recenzji to widać ze włożyłeś w nią dużo pracy . Gratuluje.
  • 0

#10 Swedro

Swedro
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 11 lipiec 2019 - 11:00

Super recka - dzięki.


  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: SEIKO, SARX, JDM, SARX041, SARX047

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych