Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Czy automat może stawać ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#101 Ritter

Ritter
  • Użytkownik
  • 1228 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 czerwiec 2019 - 20:41

Robiłem histogram odchyłek, właściwie robił to stosowny rejestrator, kilku mechanizmom, może nawet więcej jak kilku bo kilka=5 ;) . Z całą pewnością jest pewna relacja między siłą naciągu a dokładnością chodu.

Były różne koncepcje zaradzenia tej niedoskonałości, choćby dwa bębny naciągowe w jednym mechanizmie.

Łapanie sporej odchyłki początku i końca zakresu naciągu to jest jedynie kwestia czasu a nie tego czy? Nie spierajmy się o to, żyjemy w niedoskonałym świecie.

 

Dostrzegam pewne subtelne niebezpieczeństwa związane zarówno z dokładnością zegarków mechanicznych jak i możliwością dokręcania automatów.

Formalnie czasy noszenia zegarka do kościoła przeminęły a mimo to w głowach nadal, jak widzę, pokutuje. Z tą różnicą, że dzisiaj święto noszenia, często drogiego, zegarka jest na co dzień. No i od tego "świętowania", to według mnie można się najzwyczajniej psychicznie pochorować. Wyhodować dodatkową frustrację, która będzie ryła psychikę za każdym razem gdy zegareczek będzie w użyciu.

Potem na forum czytam, że mój to ma ochył +2s/24h pod warunkiem, że do 3:17 leży na płask a potem jest przekręcany koronką do góry. Na co jest odpowiedź, mój to ma odchył +3s/24h ale przesypiam całą noc jednym ciągiem. No i wtedy zaczynam się zastanawiać, porównywać kto i jaki ma odchył? Proponuję przestać się gryźć tymi duperelami. Drążyć temat "co dzisiaj odwaliło mojemu zegareczkowi"?

 

Teraz doszedł problem nakręcania lub dokręcania automatów. Robi się naprawdę ciekawie.

Dokręcanie zegarka z naciągiem automatycznym to tak jakby manualnie przerzucać biegi w samochodzie z automatyczną skrzynią. Niby można ale jaki ma to sens praktyczny? Ile osób robi coś takiego na co dzień i po co? Nie powiedziałbym, że to nie odbije się na żywotności skrzyni. Przynajmniej tak podpowiada doświadczenie.

 

Rozwój zegarków jakie dzisiaj znamy ma kilka dosyć dramatycznych punktów. W odpowiedzi na kwarcową rewolucję narodziły się zegarki elektromechaniczne ale były bardziej zawodne i wymagały znacznie częstszej wymiany ogniwa zasilającego jak mechanizmy kwarcowe. Krótko mówiąc, z praktycznego punktu widzenia były dosyć mocno do kitu i dlatego mało jest tego typu konstrukcji jak i niewiele dotrwało do naszych czasów.

By dorównać kwarcowym, producenci zegarków czysto mechanicznych postanowili czymś zawalczyć. Skoro nie można było dokładnością to przynajmniej długością chodu. Wprowadzono "wieczne" automaty, które nie wymagały nakręcania ani wymiany ogniwa zasilającego, na tyle dokładne by nie trzeba było dokonywać korekty częściej jak raz na tydzień, sumaryczna odchyłka nie przekraczająca 3 minut. "Ładowanie" automatu zostało tak dobrane, żeby naciągnął się w czasie niespiesznego dnia pracy a nawet nieco wcześniej i to tyle.

W części mechanizmów automatycznych zrezygnowano z możliwości dokręcania koronką gdyż wymagano od nowych konstrukcji zarówno możliwie niewielkiej liczby części składowych jak i bezawaryjności. W myśl zasady: "Im bardziej ograniczymy masowemu użytkownikowi ingerencję tym mniej będzie problemów".

No tak, tylko wtedy walczono o przetrwanie branży zegarków czysto mechanicznych i dbano o to by nie rozsypywały się zbyt wcześnie. Teraz to co innego, ma być obrót w interesie :) . Nie pomagają rotomaty, kolejny zysk z markowych, to niech dokręcają koronką. Reklamy pokażą kilku osiłków rąbiących drewno w automacikach i już ustawia się kolejeczka tych co chcieli być jak owi herosi. Co następne?

Wiem, że to co napisałem jest takie przyziemne. Zupełnie niepodobne do fantastycznych opowieści z salonów z drogimi zegarkami.


Użytkownik Ritter edytował ten post 20 czerwiec 2019 - 21:07

  • 2

#102 Balansujący Na Osi

Balansujący Na Osi
  • Użytkownik
  • 336 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków / Dobczyce albo Dobczyce / Kraków

Napisano 21 czerwiec 2019 - 09:54

Te opowieści z salonów też nie biorą się znikąd, jak w każdej branzy liczy się sprzedaż, wiec mniej zorientowanemu klientowi jak ktoś chce to może wcisnąć trochę kitu.

Jeśli chodzi o dokręcanie to moim zdaniem dalsze dywagacje są bez sensu, wiadomo że szkodzi to mechanizmowi ale jak ktoś bardzo chce to można to robić.
  • 0

#103 Ruger

Ruger
  • Użytkownik
  • 114 postów

Napisano 22 czerwiec 2019 - 10:25

Czy zatem możemy przyjąć że najzdrowszą formą zwiększenia rezerwy chodu w zegarku który nosimy zbyt krótko w ciągu dnia aby się "naładował" jest poruszanie nim zamiast dokręcanie koronką ? Mam na myśli trzymanie zegarka w ręce i kręcenie nim w około jego własnej osi (to chyba bardziej wydajne niż machanie reką z zegarkiem na nadgarstku) Rozumiem że  takie postępowanie jest zdrowsze niż kręcenie koronką i można tak robić nawet codziennie wieczorem 

jeśli mamy przeświadczenie że zbyt mało chodziliśmy z zegarkiem w ciągu tego dnia a nie chcemy rano zastać go w stanie uśpienia. Ktoś pisał wcześniej że ruszając tak przez minute możemy zyskać ok 12h rezerwy.


  • 0

#104 Sol

Sol
  • Użytkownik
  • 5937 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południe, Wschód i Zachód. Tylko na Północy mnie nie widać

Napisano 22 czerwiec 2019 - 11:28

Najlepiej by było zmusić się do spaceru wieczorem.

Taki spacer da moc zegarkowi i Tobie :)

A jak nie to chociaż gimnastyka.


  • 0

#105 Paweł Bury.

Paweł Bury.
  • Użytkownik (no_required_posts)
  • 9445 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki zachód

Napisano 22 czerwiec 2019 - 11:53

Seiko dla mało ruchliwych osób zaleca wieczorem 60 pajacyków wykonać - tylko wartko, wartko


  • 1

#106 Sol

Sol
  • Użytkownik
  • 5937 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południe, Wschód i Zachód. Tylko na Północy mnie nie widać

Napisano 22 czerwiec 2019 - 12:11

To prawda. Seiko ma większe oczekiwania od nosiciela :D


  • 0

#107 PiotrX

PiotrX
  • Użytkownik
  • 3319 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:GDYNIA

Napisano 22 czerwiec 2019 - 12:57

Seiko dla mało ruchliwych osób zaleca wieczorem 60 pajacyków wykonać - tylko wartko, wartko

Albo modlitwa nastrojowy-emotikon-ruchomy-obrazek-0384

 

  • 0

#108 Ritter

Ritter
  • Użytkownik
  • 1228 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2019 - 17:42

Kiedyś grywano wieczorami w szachy, spotykano się z Kamratami w knajpie i takie tam. Niektórzy do dzisiaj to kultywują i im automaciki dokręcają się jak ta lala. Raz w tygodniu porządna rozπerducha dokręcała automacik na maksa. A dzisiaj co?! Piwko i czipsy w samotności przed telewizorem z nadzieją na kanapie, że driverek się nakręci? Normalnie rozpacz.

 

Można wejść w posiadanie czworonoga. W przypadku psa wystarczy jeden patyk, rzucasz i przynosi. Zegareczek się nakręca. W przypadku kota też ale potrzeba całego stosu patyków ;) . Choć i tu jest rozwiązanie. Sucha karma dla kota rzucana pojedynczo w trawę. Tak by i on nieco więcej się ruszał.

 

Seiko był skrojony na Japończyków czyli kolesi, którzy w domu są gośćmi. Po całym dniu pracy, do knajpy ze współpracownikami a potem jeszcze jak ktoś nie miał dosyć do salonu Pachinko. I to wszystko w bardzo gimnastycznym środowisku pozbawionym krzeseł. Każde przemieszczanie to wstawanie z podłogi.

 

Dla mnie nie dokręcające się, w ciągu pożytecznie spędzanego dnia, sprawne automaciki pozostaną zagadką.


  • 0

#109 Paweł Bury.

Paweł Bury.
  • Użytkownik (no_required_posts)
  • 9445 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki zachód

Napisano 22 czerwiec 2019 - 17:47

112818_usterka-protezy-reki-na-wizji.gif


  • 0

#110 Ritter

Ritter
  • Użytkownik
  • 1228 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2019 - 18:59

Żartuj sobie żartuj ale jak ten wynalazek zobaczy małżonka to pewnego pięknego dnia obudzisz się z czymś takim, mniejsza gdzie zainstalowanym i nie będzie już w słowniku NIE!


  • 0

#111 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 21342 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Targówek

Napisano 22 czerwiec 2019 - 19:12

Żartują Ci co niewiele wiedzą, a głupotą z internetu chcą zdobyć poklask u podobnych ignorantów.
Takie czasy.
  • 0

#112 josey_wales

josey_wales
  • Użytkownik
  • 52 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2019 - 20:10

Ja nigdy nie miałem problemu z automatem. Nawet przy niezbyt ruchliwym trybie życia jaki prowadziłem. Praca w biurze przy kompie i spokojnie każdy zegarek się nakręcał na tyle, że mogłem go spokojnie założyć po dniu przerwy (w sensie że na przykład zakładałem go w poniedziałek, a potem w środę)


  • 0

#113 Bugs

Bugs
  • Użytkownik
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano wczoraj, 11:09

 


Ta strona to jakaś oficjalna strona Seiko????

 

Tak, to jest oficjalna strona Seiko.

Dodatkowo tak wygląda informacja w instrukcji obsługi mechanizmu Grand Seiko 9S - najwyraźniej nie wiedzą o wspomnianych badaniach udowadniających brak związku stopnia naciągnięcia sprężyny z dokładnością chodu i powielają te bzdury. Mało tego, twierdzą że tak się dzieje nawet w Spring Drive z kwarcowym regulatorem chodu.

 

Przetłumaczę od razu interesujący fragment: "Sprężyna - żródło energii zegarka mechanicznego. Kiedy jest w pełni naciągnięta dostarcza najbardziej stabilnie energii do każdej części mechanizmu zegarka i dokładność chodu staje się najstabilniejsza . Nawet jeśli Twój zegarek ma automatyczny naciąg to gdy zauważysz że chód jest niedokładny potrząśnij go lub zakręć koronką ok. 30 razy aby naciągnąć mocniej sprężynę. Jeżeli pracujesz przy biurku itp. i nie poruszasz się za wiele sprężyna będzie niedostatecznie naciągnięta.

 

Załączony plik  Screenshot at Jun 23 12-03-05.png   771,37 KB   4 Ilość pobrań

 

Eksploatacja zegarka zapewne zużywa go szybciej niż zamknięcie w sejfie ale zwykle kupujemy żeby używać i żeby chodził jak najdokładniej.


  • 0

#114 Noodles

Noodles
  • Użytkownik
  • 68 postów

Napisano wczoraj, 15:53

Tak, to jest oficjalna strona Seiko.

Dodatkowo tak wygląda informacja w instrukcji obsługi mechanizmu Grand Seiko 9S - najwyraźniej nie wiedzą o wspomnianych badaniach udowadniających brak związku stopnia naciągnięcia sprężyny z dokładnością chodu i powielają te bzdury. Mało tego, twierdzą że tak się dzieje nawet w Spring Drive z kwarcowym regulatorem chodu.

 

Przetłumaczę od razu interesujący fragment: "Sprężyna - żródło energii zegarka mechanicznego. Kiedy jest w pełni naciągnięta dostarcza najbardziej stabilnie energii do każdej części mechanizmu zegarka i dokładność chodu staje się najstabilniejsza . Nawet jeśli Twój zegarek ma automatyczny naciąg to gdy zauważysz że chód jest niedokładny potrząśnij go lub zakręć koronką ok. 30 razy aby naciągnąć mocniej sprężynę. Jeżeli pracujesz przy biurku itp. i nie poruszasz się za wiele sprężyna będzie niedostatecznie naciągnięta.

 

attachicon.gifScreenshot at Jun 23 12-03-05.png

 

Eksploatacja zegarka zapewne zużywa go szybciej niż zamknięcie w sejfie ale zwykle kupujemy żeby używać i żeby chodził jak najdokładniej.

 

No pewnie dlatego moj baby tuna w rotomacie traci dokladnosc chodu a na łapie jak go nosze to smiga az milo. Nie wiem jak to jest mozeliwe, moze dlatego ze rotomat tani ale najwyrazniej nie nakreca go tak jak noszenie na rece....


  • 0

#115 Balansujący Na Osi

Balansujący Na Osi
  • Użytkownik
  • 336 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków / Dobczyce albo Dobczyce / Kraków

Napisano wczoraj, 17:35

No pewnie dlatego moj baby tuna w rotomacie traci dokladnosc chodu a na łapie jak go nosze to smiga az milo. Nie wiem jak to jest mozeliwe, moze dlatego ze rotomat tani ale najwyrazniej nie nakreca go tak jak noszenie na rece....


Tu nie o sposób nakręcania chodzi ale o to, że na ręce zmienia on swoje położenie praktycznie w każdym kierunku, a w rotomacie masz tylko ruch na przemian w lewo w prawo lub dookoła, a w innych płaszczyznach nie.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych