Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Jak powstają zegarki Czapek – z wizytą w Szwajcarii


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 ch24.pl

ch24.pl
  • Użytkownik
  • 2770 postów

Napisano 19 czerwiec 2019 - 20:18

W kontrze do niesłabnącego trendu na wytwarzanie wszystkiego własnym sumptem, Czapek swoje zegarki buduje we współpracy z wyspecjalizowanymi partnerami. Jak to robi, mieliśmy okazję przekonać się na własne oczy w Szwajcarii.

Wyświetl pełny artykuł
  • 0

#2 McIntosh

McIntosh
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 czerwiec 2019 - 17:10

Ciekawy artykuł szczególnie przydatny dla tych, którzy zaczynają przygodę z pasją zegarkową. Wnioski autora są jednak dyskusyjne...
 

Wracając z dwudniowej wizyty u firm, które jak już wspomniałem Czapek nazywa nie swoimi podwykonawcami, a bardziej przyjaciółmi, naszła mnie pewna refleksja. Wszechobecna dzisiaj pogoń za niezależności i magicznym „in-house”, które można wpisać do materiałów PR-owych tak naprawdę niewiele ma wspólnego z racjonalnością. No bo po co silić się na wynajdywanie koła od nowa, skoro można skorzystać z usług kogoś wyspecjalizowanego w swoim fachu?


Prawdziwy "in-house" pozwala odróżnić autentycznych producentów zegarków od firm, które takich producentów udają nierzadko dorabiając sobie wieki historii. Po części dotyczy to również projektu Czapek działającego według utartego schematu. Schemat ten polega na znalezieniu nazwiska zegarmistrza, którego firma od dawna nie istnieje i reaktywacji nazwy. Jeżeli uda się pozyskać kapitał do realizacji przedsięwzięcia wówczas wystarczy zatrudnić podwykonawców, którzy odwalą robotę od A do Z. Można tych podwykonawców nazywać przyjaciółmi i opowiadać bajki o jakiejś integracji, żeby zminimalizować wrażenie, że quasi firma niczego sama nie produkuje. Ja tego nie kupuję. Taki projekt (celowo użyte słowo) jak Czapek może mieć każdy, kto dysponuje odpowiednią kasą i ma jakiekolwiek pojęcie o zegarkach.


  • 0

#3 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Moderator
  • 15665 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Neverwhere

Napisano 20 czerwiec 2019 - 19:29

Ciekawy artykuł szczególnie przydatny dla tych, którzy zaczynają przygodę z pasją zegarkową. Wnioski autora są jednak dyskusyjne...
 


Prawdziwy "in-house" pozwala odróżnić autentycznych producentów zegarków od firm, które takich producentów udają nierzadko dorabiając sobie wieki historii. Po części dotyczy to również projektu Czapek działającego według utartego schematu. Schemat ten polega na znalezieniu nazwiska zegarmistrza, którego firma od dawna nie istnieje i reaktywacji nazwy. Jeżeli uda się pozyskać kapitał do realizacji przedsięwzięcia wówczas wystarczy zatrudnić podwykonawców, którzy odwalą robotę od A do Z. Można tych podwykonawców nazywać przyjaciółmi i opowiadać bajki o jakiejś integracji, żeby zminimalizować wrażenie, że quasi firma niczego sama nie produkuje. Ja tego nie kupuję. Taki projekt (celowo użyte słowo) jak Czapek może mieć każdy, kto dysponuje odpowiednią kasą i ma jakiekolwiek pojęcie o zegarkach.

 

Fajnie, że piszesz to, co ośmielałem się zauważyć już dawno temu.


  • 0

#4 kielas

kielas
  • Stowarzyszenie
  • 738 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 20 czerwiec 2019 - 21:34

Mariusz - nie zgadzam się z Tobą w kontekście mechanizmów in-house, które definiują "autentycznych producentów zegarków". Dożyliśmy czasów, gdzie dużo zależy od zasobności portfela. 

Przykłady? Chanel posiada udziały w Kenissi i F.P.Journe, Louis Vuitton kupił producenta mechanizmów La Fabrique du Temps, a Montblanc ma Minervę.


  • 0

#5 Sierżant Julian

Sierżant Julian
  • Użytkownik
  • 1030 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 20 czerwiec 2019 - 21:41

Jestem sceptyczny. W ten sposób można zaplanować i wypuścić dowolną markę czegokolwiek, nie wkładając w produkt nic poza pomysłem marketingowym i kosztami. I od razu koniecznie zegarki po 50 tysięcy, bo jeśeli nawet projekt upadnie, to szybciej się zwróci... Szans na konkurowanie z Patek Philippe ta nowa firma nie ma żadnych, chyba że będzie sprzedawać zegarki wielokrotnie droższe, o średnicy 50 mm i wykonane z diamentów i żółtego złota, z niedużym dodatkiem szafirów i rubinów. W ten sposób sprzeda do 10 sztuk rocznie raperom i i tak wyjdzie na swoje. Natomiast w kategorii zegarków zwyczajnie b. drogich i z tradycją jest tylko przedrożonym nuworyszem.


  • 0

#6 McIntosh

McIntosh
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 czerwiec 2019 - 22:11

Mariusz - nie zgadzam się z Tobą w kontekście mechanizmów in-house, które definiują "autentycznych producentów zegarków". Dożyliśmy czasów, gdzie dużo zależy od zasobności portfela.


Tomek,
miałem na myśli znacznie szerszy kontekst. O czym właściwie piszemy w odniesieniu do Czapka? Piszemy o sytuacji, w której do prowadzenia działalności wystarczą prawa do używania nazwy, dużo kasy, kontakty, sprawny telefon i komputer. Ja takiego "zegarmistrzostwa" nie kupuję.
 

Przykłady? Chanel posiada udziały w Kenissi i F.P.Journe, Louis Vuitton kupił producenta mechanizmów La Fabrique du Temps, a Montblanc ma Minervę.


Inwestycja Chanel w F.P. Journe w niczym nie umniejsza wspaniałych zegarmistrzowskich dokonań mistrza Journe w kontekście których Czapek właściwie nie istnieje. Już sam fakt zestawienia tych dwóch firm powoduje u mnie duży dyskomfort podczas pisania posta.


  • 0

#7 kielas

kielas
  • Stowarzyszenie
  • 738 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 21 czerwiec 2019 - 07:28

Mariusz - żebym dobrze Cię zrozumiał: jak Chanel wsadza do swoich zegarków mechanizm Romaina Gauthiera (a wkrótce może i F.P.Journe'a), to jest OK, ale jak robi to Czapek, to nie jest OK?


  • 0

#8 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 21593 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 21 czerwiec 2019 - 08:55

Tu chyba chodzi o kwestię że Czapek "kupił sobie" historię, a kto jaki mechanizm instaluje to drugorzędne znaczenie...

ok. 1000 mnich Gerbert z Aurillac (późniejszy papież Sylwester II) zbudował w Magdeburgu pierwszy w Europie zegar mechaniczny.

Teraz wystarczy zarejestrować firmę "Gerbert" i reklamować się jako pierwsza manufaktura w Europie z ponad 1000 letni tradycjami i sprzedawać zegarki z Eta 2824_2 :)
  • 0

#9 Sierżant Julian

Sierżant Julian
  • Użytkownik
  • 1030 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 21 czerwiec 2019 - 10:11

Tu chyba chodzi o kwestię że Czapek "kupił sobie" historię, a kto jaki mechanizm instaluje to drugorzędne znaczenie...

ok. 1000 mnich Gerbert z Aurillac (późniejszy papież Sylwester II) zbudował w Magdeburgu pierwszy w Europie zegar mechaniczny.

Teraz wystarczy zarejestrować firmę "Gerbert" i reklamować się jako pierwsza manufaktura w Europie z ponad 1000 letni tradycjami i sprzedawać zegarki z Eta 2824_2 :)

 

Otóż to. Pierwsze modele: Magdeburg, Aurillac, Roma. Oraz limitowany (1 egz.) "Silvester Secundus", przekazany na audiencji papieżowi.


Użytkownik Sierżant Julian edytował ten post 21 czerwiec 2019 - 10:14

  • 0

#10 McIntosh

McIntosh
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 czerwiec 2019 - 10:15

Mariusz - żebym dobrze Cię zrozumiał: jak Chanel wsadza do swoich zegarków mechanizm Romaina Gauthiera (a wkrótce może i F.P.Journe'a), to jest OK, ale jak robi to Czapek, to nie jest OK?

 
Tomek,
w poprzedniej wiadomości odnosiłem się do F.P. Journe, a nie do Chanel. Chanel stosuje też mechanizm Audemars Piguet, ale jest firmą modową, więc jako taka mnie w ogóle nie interesuje.
 
Marek,
chodziło mi o szerszy kontekst niż mechanizm ETA. Rejestrujesz nazwę Gerbert, a następnie dysponując odpowiednim kapitałem zaczynasz działać. Działasz według schematu, w którym podwykonawca, poprawka - przyjaciel  :), zaprojektuje Ci zegarek. Czyli opracuje kompletny design, dopasuje mechanizm pod rozmieszczenie wskazań itd. Idziesz z tym projektem do wytwórcy mechanizmów i wybierasz sobie coś "z półki" albo prosisz o jakieś zmiany pod "Twój" projekt. Następnie kolejni "przyjaciele" wykonują tarczę, wskazówki, kopertę, dekiel, koronkę z wałkiem naciągowym pełniącym też rolę nastawczego itd. zgodnie z Twoimi oczekiwaniami. Kolejny podwykonawca, poprawka - przyjaciel, bo każdy komu płacisz kasę z miejsca staje się Twoim przyjacielem  :), składa to wszystko w całość. Zamawiasz materiały promocyjne, które też ktoś dla Ciebie wykona i wszystko gotowe. Ty możesz skoncentrować się na nawijaniu o wspaniałej historii swojej "firmy", opowiadać bajki o integracji, chociaż każdy z podwykonawców otrzymujących zlecenia to odrębna firma. Tobie do działania wystarczy kapitał, komputer, smartfon. O tym właśnie pisałem nawiązując do firm, które udają producentów zegarków. Ja takiego "zegarmistrzostwa" nie kupuję.


Użytkownik McIntosh edytował ten post 21 czerwiec 2019 - 10:24

  • 1

#11 Master Yoda

Master Yoda
  • Użytkownik
  • 21593 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin, Warszawa

Napisano 21 czerwiec 2019 - 10:38

Mariusz, też dokładnie miałem na myśli taki "system", ETA to tylko przykład.
  • 0

#12 McIntosh

McIntosh
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 czerwiec 2019 - 10:55

Co nie zmienia postaci rzeczy, że zegarki sygnowane marką "Czapek" wyglądają bardzo przyzwoicie. Szkoda, że firma obrała drogę na skróty, ale może kiedyś zaczną sami coś produkować. Czas pokaże. Im więcej dobrych zegarków, tym lepiej.  :)


  • 0

#13 Adi

Adi

    mr

  • Użytkownik
  • 5911 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tu i teraz

Napisano 22 czerwiec 2019 - 13:22

No tak. Jednak mamy sytuację jaką mamy. Powstaje nowy Czapek. I co ma zacząć od poziomu Seiko5 i budować historię? Nie wiem jak pójdą dalej, jaką drogą, ale ten początek jest ok.
Ps
L&S to miał dopiero przyjaciół. A i historia dawnej firmy, z którą związek nie istnieje też jest obficie eksplorowana.
Co by było bez przyjaciół z IWC czy JLC? ;)
Czy tam jakiegoś Richemont.

Użytkownik Adi edytował ten post 22 czerwiec 2019 - 13:23

  • 0

#14 McIntosh

McIntosh
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2019 - 20:05

L&S to miał dopiero przyjaciół. A i historia dawnej firmy, z którą związek nie istnieje też jest obficie eksplorowana.
Co by było bez przyjaciół z IWC czy JLC? ;)
Czy tam jakiegoś Richemont.


Nie jesteś nowicjuszem w temacie zegarków, więc potraktuję to jak żart.


  • 0

#15 Adi

Adi

    mr

  • Użytkownik
  • 5911 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tu i teraz

Napisano 22 czerwiec 2019 - 21:35

Było na końcu ;)
  • 0

#16 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Moderator
  • 15665 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Neverwhere

Napisano 23 czerwiec 2019 - 11:45

w.jpg


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych