Skocz do zawartości



Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Przesądy zwiazane z zegarkami.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 09 grudzień 2007 - 12:28

Ostatnio usłyszałem, że nie należy dawać zegarków w prezencie.
Na moje pytanie "dlaczego" dostałem bardzo elokwentną odpowiedź "bo nie".
Jak zacząłem drążyć temat doszło do strasznego wzburzenia tej drugiej strony. W efekcie dowiedziałem się tylko, że to "przynosi pecha".
Czyli durny przesąd.

Moje pytanko będzie proste. Czy ktoś z Was wie skąd ów przesąd się wziął i czego dotyczy? Bo jakoś tłumaczenia w stylu "przynosi pecha" do mnie nie docierają. Interesują mnie historie tych bzdur w stylu przechodzenie pod drabiną czy tłuczenie luster.

A może znacie jakieś inne przesądy dotyczące zegarków i odmierzania czasu w ogóle?
  • 0

#2 Pagan

Pagan

    Jacek

  • Użytkownik
  • 1381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Montreux (CH)

Napisano 09 grudzień 2007 - 12:43

Zegarek - samo jego przeznaczenie skazuje go na wpisanie na listę prezentów zakazanych. Zegarek odmierza czas- według jednych przesądów czas, jaki pozostał do końca znajomości, według innych czas, jaki pozostał do śmierci obdarowanego.
Jednym z przesądów dotyczących par jest kupowanie zegarków sobie wzajemnie. Podarowując zegarek, podobno podarowujemy czas z kimś innym.


XIX wiek chyba jeszcze mamy :roll:
  • 0

#3 Tsuki

Tsuki

    nothing above

  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 grudzień 2007 - 12:49

Może jest to przesąd "zwalniający" z kupna zegarka na prezent - zwłaszcza przed erą kwarcu zegarki tanie nie były więc taki przesąd mógł uchronić przed większymi wydatkami :P
  • 0

#4 diesel

diesel

    afroSamurai

  • Użytkownik
  • 1170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 09 grudzień 2007 - 13:28

Czy ktoś z Was wie skąd ów przesąd się wziął i czego dotyczy?

Podobno jest tak że dając komuś zegarek liczy się czas do rozstania z tą osobą :wink:
Dlatego jak daje komuś zegarek w prezencie proszę o symboliczną złotówkę w zamian :P
  • 0

#5 tmk767

tmk767
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Londyn, Łódź i okolice

Napisano 09 grudzień 2007 - 14:03

Gdzieś czytałem, że dawnymi czasy na tarczach zegarów umieszczano napis "...ostatnia, być może". Czy to była sentencja "Mors ultima ratio" - tego nie jestem pewien - może ktoś "w temacie" mógłby to skomentować... Ale jeśli to prawda - to "prezent" z takim napisem mógłby być nieco kłopotliwy zarówno dla darczyńcy jak i obdarowanego...

Starsze osoby w mojej rodzinie zwykły "sprzedawać" pamiątki religijne typu krzyż lub różaniec za symboliczny grosik lub złotówkę... Dawać komuś krzyż, różaniec (na ostatnią drogę) - żegnać się z umarłym.

W końcu zegary pokazują upływ czasu...
  • 0

#6 dariusz chlastawa

dariusz chlastawa

    Prezes Stowarzyszenia

  • Zarząd Stowarzyszenia KMZiZ
  • 5771 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 grudzień 2007 - 16:41

Przesąd , podobno w ten sposób odlicza się ( jakby countdown ) czas do rozstania z obdarowywaną osobą, otrzymanie w zamian symbolicznej złotówki odwraca tę złą stronę prezentu.
Podobnie jak dać komuś w prezencie buty- jakby sygnał do odejścia . Odwrócenie j.w.

Ja tam nie jestem przesądny ,więc jakby ktoś mnie chciał obdarować zegarkiem , prosze się nie krępować :P
  • 0

#7 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 09 grudzień 2007 - 18:19

Pytam poprzez różne środki komunikacji i takie coś otrzymałem poprzez GG:

słyszałam że jak się komuś daje zegarek w prezęcie to znajomość z tą osobą sie skończyP

ja dostałąm na 18 ur zegarek od koleżanki

i miałam z nią spore komplikacje ale nie wiem czy to o to chodziło


  • 0

#8 tmk767

tmk767
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Londyn, Łódź i okolice

Napisano 09 grudzień 2007 - 20:00

Ja tam nie jestem przesądny ,więc jakby ktoś mnie chciał obdarować zegarkiem , prosze się nie krępować :D


Zgadzam się całkowicie a nawet posunę się krok dalej - aby nie kończyć zbyt pośpiesznie znajomości, szczególnie z osobami chcącymi mnie obdarować zegarkiem oświadczam, że pierwszych 100 osób chcących mi ofiarować zegarek otrzyma (tutaj werble.... chwila ciszy...) DWA złote za sztukę jako odwrócenie złego uroku. :P

Albo co mi tam - jak szaleć to na całego :D - niech będzie i 3 złote.
  • 0

#9 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 09 grudzień 2007 - 22:41

Z tego co wiem to przesąd wziął się z Chin (ale pewności nie mam).
Chodzi o to -iż dawanie komuś zegarka w prezencie traktowane jest jak odliczanie temu komuś czasu...:/ Znalazłam takie wyjaśnienie:
Chiny: Dawanie komuś zegarka w podarunku. Lokalne przesądy traktują to jako odliczanie sekund do śmierci obdarowanego. Inna interpretacja wyjaśnia, że zwrot "podarować zegarek" to po chińsku "song zhong", co również może oznaczać "uczęszczać na pogrzeb".
Czy to prawda to nie wiem..:?: - aczkolwiek ja zegarków nie daję. Tak mnie mama nauczyła... :wink:

Cytat z zaprzyjaźnionego forum.
  • 0

#10 tmk767

tmk767
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Londyn, Łódź i okolice

Napisano 10 grudzień 2007 - 12:33

Podobieństwo zwrotów w języku mandaryńskim (bo to właśnie jest urzędowy język w ChRLD - wywodzący się chyba z dialektu kantońskiego) może tłumaczyć ten zwyczaj w Chinach, ale nie u nas. Wprawdzie używamy kompasu, druku, papieru, prochu ale wciąż nie jemy np. pałeczkami. Gdzieś w necie widziałem nawet para-naukowe wyjaśnienie chińskiego pochodzenia... pizzy!!!! (miałby ją podobno Marco Polo upowszechnić we Włoszech :P ). Od tego czasu z rezerwą podchodzę do takich teorii.

Niemniej wciąż pozostaje otwarte pytanie o pochodzenie tego zegarkowego zwyczaju/przesądu w Polsce.

Może jakieś forum... no właśnie jakie? etnologiczne lub etnograficzne a może socjologiczne... jest coś takiego????
  • 0

#11 Gość_cosc_*

Gość_cosc_*
  • Gość

Napisano 10 grudzień 2007 - 21:45

A na komunię dostałem zegarek od chrzestnej... Od razu mogłem się domyślić, że źle mi życzy...

Kiedyś była moda na zegarki z okazji pierwszej komunii świętej. Teraz pewnie przeszło na komputery [ale jak jest to nie wiem bo z obiegu wypadłem].

Podobno nie daje się zegarków zwłaszcza na rocznicę ślubu. Ja kiedyś dałem i jakoś nikomu do tej pory krzywdy to nie zrobiło a lata lecą...
Dodam, że na rocznicę nie daje się też kolczyków, pierścionków, obrączek, pereł i biżuterii z "czarnym oczkiem" [cokolwiek to oznacza].
Powyższe informacje otrzymałem od osoby zabobonnej. Wyjaśnień dotyczących przyczyn tych zakazów już niestety nie otrzymałem. A szkoda...
  • 0

#12 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 23 grudzień 2007 - 00:05

A na komunię dostałem zegarek od chrzestnej (...)

Ja też. Właśnie leży u zegarmistrza (coś długo...) w naprawie.
Jakoś żyję. Mam się dość dobrze. Więc ten prezent raczej mnie pechem nie obciążył.

Coś mi temat przycichł :mrgreen:
Zna ktoś coś jeszcze w zakresie przesądów zegarczanych?
  • 0

#13 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 26 grudzień 2007 - 21:55

ja dalem zegarek ojcu :( kilka lat temu.. :) i jeszcze skurczybyk zyje :D

durny przesad- pochodzenie opisala Madzia...

hmm... kiedys dalem kolezance misia... czy teraz zje ja niedzwiedz? :D


Cytat z zaprzyjaźnionego forum.
  • 0

#14 meXy

meXy

    Master

  • Użytkownik
  • 1466 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 26 grudzień 2007 - 22:09

Jedyny przesąd zawiązany z zegarkami jaki znam to ten, że najlepszą marką na świecie jest... Rolex :wink:
  • 0

#15 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 27 wrzesień 2008 - 12:25

Celem odkopania tematu napiszę posta.

Ktoś coś nowego zasłyszał może w sprawie zegarczanych przesądów?
Każda informacja mnie interesuje.
  • 0

#16 Dave Lombardo

Dave Lombardo
  • Użytkownik
  • 110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 27 wrzesień 2008 - 21:05

Generalnie też słyszałem, że podarowanie zegarka spowoduje odliczanie czasu do "końca".

Ale!

Ale jeszcze w technikum słyszałem, że nie wolno podarować mydła, do jak się wymydli, to skończy się przyjaźń...
  • 0

#17 nasciturus

nasciturus
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 19 czerwiec 2009 - 17:42

(...)
Ale jeszcze w technikum słyszałem, że nie wolno podarować mydła, do jak się wymydli, to skończy się przyjaźń...


Słyszałem, coś podobnego. W sumie przesądów mamy całą masę co trochę mnie dziwi.
Kraj w ~90% katolicki wierzy w gusła które są przeciwko Pierwszemu Przykazaniu.

A wracając do meritum:
ktoś coś jeszcze słyszał w tym temacie?
Nadal mnie interesuje.
  • 0

#18 anduril

anduril
  • Użytkownik
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świdnica

Napisano 19 czerwiec 2009 - 18:51

W sumie przesądów mamy całą masę co trochę mnie dziwi.
Kraj w ~90% katolicki wierzy w gusła które są przeciwko Pierwszemu Przykazaniu.

Dokładnie, też mnie to zawsze zastanawia.
Choć te procenty, to takie mocno teoretyczne...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych