Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pojedynek faz księżyca ze Szwajcarii, Niemiec i Japonii:


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
25 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Który z niżej wymienionych modeli jest Twoim faworytem? (51 użytkowników oddało głos)

  1. Glashy2nźtte Original PanoMatic Lunar (24 głosów [47.06%])

    Procent z głosów: 47.06%

  2. Jaeger LeCoultre Master Calendar (11 głosów [21.57%])

    Procent z głosów: 21.57%

  3. Seiko Spring Drive Moon Phase (16 głosów [31.37%])

    Procent z głosów: 31.37%

Głosuj

#1 Pan Igor

Pan Igor

    I.

  • Stowarzyszenie
  • 1504 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 wrzesień 2008 - 22:03

Mam nadzieję, że argumenty za konkretnymi modelami (nie państwami) będą rzeczowe i celowe! :grin:

Dołączona grafika

Bawimy się w tym pojedynku miesiąc, czyli do 28.10.2008r!
  • 0

#2 Gość_feleksc_*

Gość_feleksc_*
  • Gość

Napisano 28 wrzesień 2008 - 23:37

extra...ale seiko ma tu najgorsza fote wiec i tak odpada w przedbiegach
(pisze tak choc i tak bym go nie wybrał)

edit:

najwiecej komplikacji zadaje sie ze ma JLC
wiec i tak chyba inne nie maja szans
:oops:
  • 0

#3 SphinX

SphinX
  • Użytkownik
  • 5324 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 wrzesień 2008 - 00:14

chociaz najlepsze wydaje sie JLC, moj glos oddaje na SEIKO....

cenowo napewno o kilka poziomow nizej niz dwa pozostale, a stylistycznie cudo - najladniejszy z trojki
  • 0

#4 Lawnowerman

Lawnowerman

    członek Rady Klubu

  • Moderator
  • 5327 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 29 wrzesień 2008 - 06:37

Seiko za "mroczną" czystość formy :cool:
  • 0

#5 maciato

maciato

    0 Rh+

  • Użytkownik
  • 808 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisano 29 wrzesień 2008 - 07:41

Jako markę wybrałbym JLC , ale swój głoś oddaję na Glashutte za piękny porządek na tarczy .
  • 0

#6 Yargoth

Yargoth

    Xeper

  • Użytkownik
  • 3733 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bobrowniki

Napisano 29 wrzesień 2008 - 07:45

Za design Seiko. Zaraz za nim GO.
  • 0

#7 Pan Igor

Pan Igor

    I.

  • Stowarzyszenie
  • 1504 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 wrzesień 2008 - 07:50

cenowo napewno o kilka poziomow nizej niz dwa pozostale


Cena katalogowa wszystkich tych czasomierzy oscyluje w granica 5-7k euro...
  • 0

#8 WULKANUS

WULKANUS
  • Użytkownik
  • 333 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piaseczno

Napisano 29 wrzesień 2008 - 07:56

:shock: GO

Najładniejszy z trójki.
  • 0

#9 Pan Igor

Pan Igor

    I.

  • Stowarzyszenie
  • 1504 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 wrzesień 2008 - 08:05

Mój głos poszedł na GO za spójność stylistyczną, pieczołowitość formy i jakże piękny werk:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

:wink:
  • 0

#10 grzesiek

grzesiek
  • Użytkownik
  • 4040 postów

Napisano 29 wrzesień 2008 - 08:55

Seiko jako jedyny zniósłbym stylistycznie i na niego oddałem głos. Chociaż sd MNIE NIE PRZEKONUJE.
  • 0

#11 Adi

Adi

    mr

  • Użytkownik
  • 5527 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tu i teraz

Napisano 29 wrzesień 2008 - 08:56

Miałem dylemat bo Seiko i GO piękne. JLC - jesli już skupiłem sie na estetyce (bo technicznie same cuda) - mocno odstaje.
Wybrałem Seiko - mimo, że na lekkim wspomaganiu - ale wspaniały.
  • 0

#12 AgentBart

AgentBart
  • Użytkownik
  • 493 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 wrzesień 2008 - 09:33

JLC choć zacny sam w sobie, w tym zestawieniu odpada ze względu na unikalny, piękny design tak GO, jak i Seiko. Tutaj wybór jest trudny, bo oba czasomierze doskonałe, jednak ostatecznie zagłosuję na Seiko, bo jego wskaźnik faz księzyca wspaniale komponuje się z resztą tarczy. Z tyłu ten model też ma co pokazać:

Dołączona grafika
  • 0

#13 hddvd

hddvd
  • Użytkownik
  • 436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 wrzesień 2008 - 11:02

Z tej trójki wybieram GO.
Bardzo elegancko zaprojektowana tarcza i piękny werk. I duża data, której jestem zwolennikiem.

To co dzieje się na tarczy JLC jest delikatnie mówiąc "niespójne".
A te obwódki wokół okienek już mocno pachną dużo niższą ligą zegrakową.
W realu ten czasomierz robi dość przeciętne wrażenie.
Tak jak bardzo cenię JLC za całokształt, a przede wszystkim za wkład techniczny (absolutny top, gdzie są jeszcze dwie, góra trzy marki), to strona stylistyczna wielu modeli JLC pozostawia sporo do życzenia (IMO). Oczywiście są wyjątki. Wyjątki na ekstremalnie wysokim, poziomie.
Pewnie to wynik bardzo szerokiej oferty proodukowanych modeli, a także największej w branży ilości oryginalnych mechanizmów aktualnie wytwarzanych w tej manufakturze. Może nie starcza im po prostu czasu i rąk, aby dopieścić każdy projekt. Powstają takie dzieła jak Gyro czy Master Minute Repeater, ale są też inne, których dopracowanie stylistyczne i wykończeniowe odbiega znacząco od tych wspomnianych własnych wyczynów zegarmistrzostwa, ale także od średniej u konkurencji. Mam na mysli oczywiście konkurencję z najwyższej półki; jak chociażby AP czy VC.
Pozdrawiam
  • 0

#14 Pinus

Pinus

    laik

  • Użytkownik
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 wrzesień 2008 - 11:38

Seiko jako jedyny zniósłbym stylistycznie i na niego oddałem głos. Chociaż sd MNIE NIE PRZEKONUJE.


Mam takie same wrażenie - JLC ogólnie mi nie odpowiadają jego współczesne garniturowce, a GO wygląda jakby ktoś nie miał pomysłu co powinno być na tarczy zegarka. W związku z tym, że GO ma w swojej ofercie inne rozwiązania które dla mnie są zdecydowanie lepsze stylistycznie (Senator Calendar) to nie oddaję głosu na nie do końca przekonujące Seiko.
  • 0

#15 Ryu

Ryu
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 29 wrzesień 2008 - 13:05

Ja za to zagłosuję na JLC.
Dla mnie seria Master Control jest świetna. Może akurat ten model nie jest wizualnie najlepszy ale....
Seiko mnie nie porywa wyglądem. W tym wykonaniu za surowe.
Co do GO to zgadzam się w 100% z Pinusem.
  • 0

#16 laferty

laferty

    Marcin

  • Użytkownik
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość

Napisano 29 wrzesień 2008 - 13:19

ja swój głos oddaję na JLC. A to z bardzo prostego powodu: jeżeli zdarzyłoby się, że ktoś położyłby przede mną na stole te trzy zegarki i powiedział, że mogę sobie jeden wybrać i wziąć, to bez namysłu na mój nadgarstek powędrowałby właśnie ten sikor a ja szybkim krokiem oddaliłbym się od stołu :twisted:
pozdrawiam,
  • 0

#17 jacjakuza

jacjakuza
  • Użytkownik
  • 494 postów
  • Lokalizacja:Żary

Napisano 29 wrzesień 2008 - 13:51

Jak dla mnie GO , bez dwóch zdań.
  • 0

#18 Henieks

Henieks
  • Użytkownik
  • 505 postów
  • Lokalizacja:Bielsko-Biała

Napisano 29 wrzesień 2008 - 14:43

Wybór wśród tak utytułowanych zawodników nie jest prosty.
Na pierwszy rzut oka - najbardziej wpada w oko - Glasuette Original.
Świetna data, oryginalne i POWŚCIĄGLIWE rozmieszczenie elementów na tarczy.
Dodatkowo -fotografujący wiedzą, o czym mówię- data znajduje się w "mocnym punkcie" tarczy. Oko automatycznie wędruje w to miejsce. Podobnie - sekundnik.
Ale przy bliższym poznaniu pojawiły się wątpliwości- okazuje się on najmniejszym z tych trzech. Zamiast spodziewanych co najmniej 42 mm - tylko 39, GO jest najmniejszy z tej trójki. (Istnieje model XL, ale tylko w złocie, kilka razy droższy). Pomniejszona tarcza główna dodatkowo daje do zrozumienia, że bardziej chodzi tutaj o piękno i proporcje, kosztem walorów użytkowych. Jednak, jest to jedyny model, gdzie tarczę księżycową wyposażono w podziałkę. Jest po niemiecku użyteczny.
Jaeger LeCulture sprawia wrażenie modelu WszystkoMającego. Wskazówka dnia miesiąca, z czerwoną końcówką, okienko miesiąca i dnia tygodnia, rezerwa chodu, osobny sekundnik.
Fazy księżyca sprawiają wrażenie ostatecznej wisienki na torcie. Według mnie jego tarcza jest po prostu przeładowana. Nawiązuje do tarczy zegarów wieżowych. Nie chcę obrazić fanów marki, bo sam podziwiam osiągnięcia JLC i inne modele tej marki, ale wrażenie zrobiłoby na mnie, gdyby w południe wysuwały się na tarczy koziołki i stuknęły się w środku tarczy 12 razy. Czasem po prostu Mniej oznacza Więcej.
I tu dochodzimy do Seiko.
Zegarek ten nie posiada nawet datownika.
Wskazówki, indeksy, kształt uszu, kształt księżyca - wszystko jest najprostsze z możliwych.
Jednak to tylko pozór. Limitowana do 200 szt. seria Seiko okazuje się zegarkiem pełnym subtelnych odnośników. Tarcza centralna jest granatowa jak nocne niebo. Księżyc - srebrny jak za oknem. A jego promienie - można podziwiać na odwrocie. Wszystko w tym zegarku porusza się w prawą stronę - jak słońce, jak księżyc, jak upływający czas. Ten zegarek nie mówi nam, który jest dzień miesiąca,ale mówi o tym, jak upływa każda chwila. Robi to wrażenie.
Lecz ja wybieram Glashuette Original. Mimo tochę zbyt małego rozmiaru.
  • 0

#19 smok23

smok23
  • Użytkownik
  • 86 postów
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 29 wrzesień 2008 - 17:49

Glashutte za elegancję na cyferblacie.

pozdrawiam
Jacek
  • 0

#20 jedimaster

jedimaster
  • Użytkownik
  • 196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 29 wrzesień 2008 - 18:22

Uwielbiam JLC master calendar więc wybór dla mnie raczej oczywisty(choć GO też niczego sobie). JLC oprócz b. transparentnie rozpisanej daty, rezerwy chodu(jedna z IMO najważniejszych kompilacji) ma jeszcze pewien smaczek który urzeka mnie w każdym zegarku-jest to jakiś malutki element w kolorze czerwonym(tutaj wskażnik daty) kontrastujący z jasną tarczą...miód
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych