Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Orient'y forumowiczów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5654 odpowiedzi w tym temacie

#5561 Miłosz Pakulski

Miłosz Pakulski
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 02 maj 2019 - 17:51




Orient kupiony na forum. Bardzo fajny- jedyne dwa minusy to:

- koronka się ciężko wyciąga
- sądziłem że jest troszkę większy

Zastanawiam się czy zegareczek nie wyglądał by bardziej wyraziście na pasku zamiast bransolety? Co sadzicie i jaki pasek byscie ewentualnie polecili (nie za drogi- zeby nie byl w cenie zegarka:))


Myśle że na bransolecie mu lepiej bo pasek trzeba byłoby co 3 miesiące zmieniać tymbardziej że pod wpływem temperatury się poci a bransoleta jest na lata.


Użytkownik DawPi edytował ten post 02 maj 2019 - 18:55
Nie cytujemy zdjęć.

  • 0

#5562 wkamil

wkamil
  • Użytkownik
  • 720 postów

Napisano 02 maj 2019 - 19:23

LRM_EXPORT_417213885114363_20190502_2013
  • 1

#5563 clusca

clusca
  • Użytkownik
  • 1168 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 maj 2019 - 22:44

Myśle że na bransolecie mu lepiej bo pasek trzeba byłoby co 3 miesiące zmieniać tymbardziej że pod wpływem temperatury się poci a bransoleta jest na lata.

Jeśli kolega lwasikowski zdecydował się na pasek, to niebawem czeka go 38 wymiana ;)

 

@wkamil, ta niebieska OSa naprawdę daje radę :)


  • 0

#5564 paul221

paul221
  • Użytkownik
  • 2669 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubań

Napisano 04 maj 2019 - 15:18

:)

 

Załączone miniatury

  • IMG_20190504_112910.jpg

  • 0

#5565 pawelb29

pawelb29
  • Użytkownik
  • 13112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 maj 2019 - 19:13

XL

Załączone miniatury

  • 649BB398-B108-4AD0-8ACC-3F299C7B7F8F.jpeg

  • 0

#5566 Brzoza2

Brzoza2
  • Użytkownik
  • 3000 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 maj 2019 - 14:06

8f134d5af2ca48b3ea5ff46b22f38b47.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 1

#5567 Sol

Sol
  • Użytkownik
  • 5906 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południe, Wschód i Zachód. Tylko na Północy mnie nie widać

Napisano 08 maj 2019 - 14:26

Ten jest the best :wub:


  • 1

#5568 JamesBond 93

JamesBond 93
  • Nowy Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 08 maj 2019 - 19:17

To mój pierwszy post na forum, więc oficjalnie: "Cześć!"
Dzisiaj przyszedł mój pierwszy poważny zegarek i jak na razie jestem szczęśliwy. Przez kilka ładnych miesięcy zastanawiałem się jaki chcę i pomysłów było wiele. Na czym się skończyło? 7773c6e4d58c313d39f311dfd652211c.jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  • 1

#5569 brz

brz
  • Użytkownik
  • 720 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 08 maj 2019 - 19:58

Cześć! Matko, jesteś jakimś niedźwiedziem?
Łapa jak dąb Bartek. :D
  • 0

#5570 Brzoza2

Brzoza2
  • Użytkownik
  • 3000 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 maj 2019 - 19:59

To mój pierwszy post na forum, więc oficjalnie: "Cześć!"
Dzisiaj przyszedł mój pierwszy poważny zegarek i jak na razie jestem szczęśliwy. Przez kilka ładnych miesięcy zastanawiałem się jaki chcę i pomysłów było wiele. Na czym się skończyło? .jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Fajny zegarek i ładne zdjęcie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#5571 JamesBond 93

JamesBond 93
  • Nowy Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 09 maj 2019 - 07:52

Cześć! Matko, jesteś jakimś niedźwiedziem?
Łapa jak dąb Bartek. :D

Mów mi Misiu Utwierdziłeś mnie w przekonaniu że wybrałem dobrze, bo mogłoby to wszystko wyglądać nieproporcjonalnie.



Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  • 0

#5572 bigalquin

bigalquin
  • Nowy Użytkownik
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 maj 2019 - 12:45

To mój pierwszy post na forum, więc oficjalnie: "Cześć!"
Dzisiaj przyszedł mój pierwszy poważny zegarek i jak na razie jestem szczęśliwy. Przez kilka ładnych miesięcy zastanawiałem się jaki chcę i pomysłów było wiele. Na czym się skończyło?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

"będzie Pan zadowolony" :)


Użytkownik DawPi edytował ten post 13 maj 2019 - 14:25
Nie cytujemy zdjęć.

  • 0

#5573 pawelb29

pawelb29
  • Użytkownik
  • 13112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 maj 2019 - 13:54

XL

Załączone miniatury

  • 2257C7FB-A91B-4CAB-BDDC-10F2E280198A.jpeg

  • 0

#5574 tomaliusz

tomaliusz
  • Użytkownik
  • 12697 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 14 maj 2019 - 14:24

 

drinks.gif

1.jpg


  • 0

#5575 wkamil

wkamil
  • Użytkownik
  • 720 postów

Napisano 14 maj 2019 - 14:31

Panie, co tak na niebiesko? :-)

Wysłane z mojego Mi 9 SE przy użyciu Tapatalka
  • 0

#5576 tomaliusz

tomaliusz
  • Użytkownik
  • 12697 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 14 maj 2019 - 17:17

Zmiana na innego niebieskiego  :D

4.jpg3.jpg5.jpg


  • 0

#5577 clusca

clusca
  • Użytkownik
  • 1168 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 maj 2019 - 17:28

Tomek, fajny ten Triton. Miałem, sprzedałem, ale chyba trochę żałuję ;)

Ciekaw jestem, jakie jest Twoje zdanie na jego temat. Dla mnie praca bezela jest świetna, luma też niczego sobie, a tempo nakręcania błyskawiczne. Godzina, dwie na ręku i nakręcony na dwa dni :)


  • 0

#5578 Pit83

Pit83
  • Użytkownik
  • 774 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisano 14 maj 2019 - 17:40



Zmiana na innego niebieskiego :D

Bardzo dobry kierunek Tomku

Polecam zarzucić na mesha

61c2c3404c548800ca2b34adacb27e11.jpg
  • 0

#5579 tomaliusz

tomaliusz
  • Użytkownik
  • 12697 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 14 maj 2019 - 18:58

...
Ciekaw jestem, jakie jest Twoje zdanie na jego temat. ...

Dopiero się oswajam ale na razie wrażenia pozytywne :)
Tak jak piszesz, praca bezela bardzo dobra ale tego w Nethuns Lava nic nie przebije :D
Szkoda że nie ma ceramiki ale za to szkło z AR już robi robotę :)
Luma naprawdę porządna, zbliżona do Seiko.
Mechanizm podobno najlepszy w klasie Orienta i rzeczywiście błyskawicznie się nakręca.
Wykonanie koperty na dobrym, wysokim poziomie i ładnie wyprofilowana.
Największą zaletą zegarka jest imo tarcza (o szkle już wspominałem), indeksy i rezerwa chodu przyciąga wzrok a sama jakość spasowania elementów tarczy, ringu i sam kolor cyferblatu zostawia w tyle inne Seiko "Blumo"  ;)
Wskazówka minutowa mogłaby być ciut dłuższa ale to już ile osób tyle opinii.
Koronka sygnowana ... po prostu piękna.
Bransoleta co prawda z pełnych ogniw ale chyba to najsłabsze ogniwo zegarka, trochę szeleści i przydałoby się coś z strapcode zarzucić, choć proporcje do koperty prawidłowe niż w ...  ;)
Generalnie super nurek który imo lepiej się prezentuje niż w podobnym przedziale cenowym Seiko Sumo  :)

2.jpg1.jpg


Bardzo dobry kierunek Tomku

Polecam zarzucić na mesha

Dobrze to wygląda, może kiedyś spróbuję  :)


Użytkownik tomaliusz edytował ten post 14 maj 2019 - 18:59

  • 1

#5580 ireo

ireo
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Teraz Polska!

Napisano 15 maj 2019 - 00:44

Mój pierwszy Orient, a od razu uzależnia. Werk, szafir, look, koronka na 4 - dla mnie same zalety. 

Dam dłuższy opis, bo po pierwsze uważam, że warto docenić ten model (na zdjęciu wersja RA-EL0003B00B), a po drugie zwracam uwagę na nieco inne rzeczy, niż autorzy większości opinii w internecie (nie tylko o zegarkach). 

 

Jak wiecie, nabywcy zegarków dzielą się na zwykłych użytkowników i freaków, przy czym na świecie przeważa kategoria pierwsza, a na niniejszym forum raczej ta druga. Kategorii pierwszej powiem, że Orient Triton to zegarek wysokiej jakości, który można mieć za naprawdę nieduże pieniądze (jak na segment rynku i jakość, które prezentuje), dlatego warto go przynajmniej obejrzeć i przymierzyć. Kategorii drugiej, do której mi bliżej, muszę napisać trochę więcej.

 

Od razu powiem, że dotąd moimi ulubionymi zegarkami były Omegi, Speedmaster Day-Date 3520.50 (https://www.fratello...r-day-date-mk40) a potem Seamaster AT 2503.33 (https://www.omegawat...ometer-25033300). Nie żartuję. Tzn. nie chodzi mi o to, żeby twierdzić, że "Orient jest lepszy od Omegi" albo coś w tym stylu, tylko żeby pokazać, że ten Orient może się znaleźć w tej samej kolekcji, co zegarki z innego przedziału cenowego i pod pewnymi względami wybitne, a poza tym, że może podobać się komuś, kto na ogół wybiera zegarki zaprojektowane spokojniej; może też sportowe w charakterze, ale nie aż tak.

 

Z Orientem było tak: od dawna bardzo cenię markę Seiko (znów nie żartuję; wiem, miało być o Oriencie, ale historia zaczyna się od Seiko). Grand Seiko pominę, chociaż chciałbym mieć, a z "normalnych" Seiko bardzo podobają mi się klasyczne divery (również te umiejętnie odświeżone, takie jak nowy "żółw", ale z wyjątkami, do których należy przekombinowana wzorniczo seria Velatura). Dlatego "żółw" mnie nęcił. Początkowo był to model SRP775K1 (wersja "J" chyba też występuje, ale nie spotkałem się), bo złote cyferki na lunecie nadają mu fajny vintage look i przypominają o długiej historii tego modelu. Za złotem w zegarkach nie szaleję, ale w tym żółwiu jakoś mi to grało. 

 

Potem odkryłem, że istnieje "żółw" całkowicie złoty (tzn. PVD; diver w kopercie z litego złota to by już było przegięcie, chociaż np. w Dubaju albo w Las Vegas mógłbym to sobie wyobrazić, ale nie w Europie). Chodzi o model Seiko SRPC44. Patrzysz na to i myślisz: "o kurde, ale obciach...". Patrzysz drugi raz i myślisz: "w sumie, ma coś w sobie...". Patrzysz trzeci raz, przymierzasz i kupujesz. Tak mogło być, ale nie kupiłem, bo jednak tyle złota na zegarku znieść nie jestem w stanie. Zwłaszcza na diverze, grubym i wykonanym "przeciwpancernie". 

 

Prawdę więc mówiły badania rynku, zlecone przez Seiko, że ta złota cegła nada się świetnie na rynek amerykański, ale już na europejski nie za bardzo. Dlatego SRPC44 dostępny jest wyłącznie w USA (ktoś go tam nazwał "C3PO", ale nie był to George Lukas) i jeszcze gdzieś na Dalekim Wschodzie, a w Europie nie. Co nie znaczy, że nie można go sprowadzić, jeśli ktoś chce. Nie chciałem, szukałem dalej. To ciągle nie było to, zwłaszcza że typowy problem w "żółwiach" to niedokładne położenie pierścienia z podziałką, tego pod szkłem, nałożonego na tarczę (misaligned chapter ring). I jeszcze bardzo podobał mi się "kultowy" SKX z koronką na 4, ale tarcza już mniej. 

 

Tak trafiłem na Orienta. Nazwa kojarzyła mi się kiedyś głównie z zegarkami typu "patelnia" (modele zwane "cesarskimi" albo multi-year, z wiecznym kalendarzem, który wyglądał dziwnie, ale nadal jest to produkowane w kilku kolorach tarczy), czyli niezbyt dobrze. "Patelnie" przyćmiły w moich oczach inne zegarki tej marki, które często bywały piękne, jak wiele egzemplarzy Orient Star albo Bambino. A spośród diverów Orienta znałem dwa bieguny: profesjonalny Saturation Diver (OSD) i bardziej codzienny Mako (są trzy generacje i na tym koniec, bo teraz już ma się to nie nazywać Mako, żeby klientom trudniej było się zorientować; przy okazji, marketing ma Orient beznadziejny, jeśli traficie na YouTube na reklamę Tritona, to nie oglądajcie). A Triton ma właśnie wypełniać miejsce w ofercie pomiędzy Mako a OSD

 

Doradzam nie sugerować się za bardzo zdjęciami (załączam jedno, inni mają o wiele lepsze). Przede wszystkim, na zdjęciu nie widać głębi, która gra tu znaczną rolę (i pewnie w każdym diverze, bo to są zegarki z głęboką kopertą - inaczej mówiąc, wysoką - więc od górnej powierzchni szkła do tarczy jest dużo dalej, niż w normalnym zegarku, i na żywo tę odległość widać, a na zdjęciach nie). Na zdjęciach nie widać też, jak ten zegarek leży na przegubie. Trzeba go poczuć na nadgarstku, a dla oceny wyglądu zobaczyć całą rękę, nie tylko przegub. Wiecie, dlaczego koronka na godzinie czwartej tak dobrze wygląda na nadgarstku, chociaż niekoniecznie na zdjęciach? Bo przy swobodnie wyprostowanej dłoni zgadza się z położeniem kciuka (pomijam aspekt użytkowy, że taka koronka nigdy nie hamuje zakresu ruchu w nadgarstku, mimo rozmiarów koperty). Dlatego taki zegarek wygląda na ręce jakby tam był od zawsze. Chociaż nie na każdej ręce, oczywiście.

 

Przed zakupem, jak wiadomo, spędzamy długie godziny robiąc research, czyli ryjąc we wszystkich możliwych wpisach internetowych, zdjęciach i filmikach na temat zegarka. Tak robi każdy normalny freak, więc ja też. I jeśli autorzy tych wpisów na coś w Tritonie narzekają, to na ogół na bransoletę. Że klekocze, że zawias przy zapięciu ma tłoczony a nie frezowany, że przedłużenie bransolety (takie na kombinezon) jest na dodatkowym zawiasie ale bez zapadki, itd. Inni odpowiadają, że to przesada, bo to jest normalna solidna bransoleta z pełnymi ogniwami i nie ma na co narzekać, a zegarek i tak najlepiej wygląda na pasku. Możliwe. Ja myślę, że po prostu trzeba samemu obejrzeć i się przekonać. Osobiście do zawiasu nic nie mam, a moja bransoleta nie klekocze, bo nie zapinam jej z dużym luzem. Muszę natomiast przyznać, że czasem bransoleta potrafi... zaskrzypieć (dźwięk jak zawias od furtki, tylko bardzo cichy), tak że może coś w tych negatywnych komentarzach jest, ale mnie to  wygląda bardziej na szukanie dziury w całym (szczególnie przy tej cenie).

 

Jeszcze o bransolecie, ma ona tę cechę, że jest dosyć sztywna. Tzn. zegarka z rozpiętą bransoletą nie położy się zapięciem w dół na stole zupełnie na płask, koperta będzie uniesiona ponad stół. W drugą stronę wszystko w porządku, czyli na ręce bransoleta układa się tak, jak powinna. Przy dopasowaniu rozmiaru trzeba zwrócić uwagę na to, ile ogniw zdjąć z której strony (dla mnie to ważne, w Oriencie zdjąłem dwa od strony godziny 12 i jedno od 6, dopiero wtedy było dobrze), a przede wszystkim na tuleje wewnętrzne. Tuleje potrafią być denerwujące, bo są małe i łatwo je zgubić, dlatego trzeba zdejmować ogniwa bez pośpiechu i nad jakąś bezpieczną powierzchnią (kuweta, pokrywa dużego pudełka, itp.). W niektórych Seiko tuleje umieszczone są na końcu każdego z trzpieni bransolety (wtedy przeciwny koniec trzpienia jest pogrubiony), a w Oriencie bliżej środka (trzpień bez pogrubień), wewnątrz kanału środkowej części ogniwa. Stąd mogą się brać uwagi o hałasującej bransolecie, bo przy takiej konstrukcji łączeń ogniwa mają większy zakres bocznego ruchu wahadłowego (w płaszczyźnie ogniw bransolety, musiałbym to narysować albo sfilmować).

 

Jeden Amerykanin wypowiedział się o tej bransolecie, że jest niedokładnie wykonana, bo segmenty łączące bransoletę z zegarkiem nie przylegają dobrze do koperty. Jest to przykład autora, który zakwalifikował jako usterkę coś, co było celowym zabiegiem projektanta. Chodzi o to, że ten segment (wypełniający miejsce między ogniwem bransolety a kopertą, między uchami koperty) został tak opracowany, żeby pokazać fragment bocznej powierzchni koperty, wypolerowanej na lustro. Dzięki temu zabiegowi całość wygląda lżej, po prostu lepiej. Można też spotkać komentarze na temat zbyt krótkiej, zdaniem autorów, wskazówki minutowej albo godzinowej (nonsens), albo o koronce, że po okręceniu i odciągnięciu za bardzo się chwieje na boki, a potem trzeba "trafiać w gwint" żeby ją z powrotem dokręcić (nie zauważyłem; moim zdaniem sztuczny problem). Komuś nie podoba się brak ramki na okienku daty, komuś położenie tej daty na 4, komuś półkolisty indeks sąsiadujący z datą, a komuś innemu to, że data w ogóle jest. Dajcie spokój.

 

Poza licznymi dalszymi niuansami, o których nie będę pisał (wybaczcie, umiłowani bracia freaks, ale w końcu to tylko zegarek), pozostaje doniosła kwestia: jaki kolor wybrać? Są tacy, którzy kupują trzy Tritony (niebieski, czarny i czarny ze złotym), bo nie mogą się zdecydować. Ja też nie mogłem, więc - zamiast wydawać duże kwoty - stoczyłem ze sobą walkę wewnętrzną. Niebieski jest piękny, to wie każdy, kto kiedykolwiek zakochał się w dziewczynie o niebieskich oczach. A Orient potrafi zrobić szczególnie piękny odcień niebieskiego (widać na zdjęciach w wątku). Ale mimo wszystko (tzn. mimo to, że do mojej skóry, oczu, koloru włosów i ubrań, niebieski mało pasuje) w tym pięknym niebieskim Tritonie denerwowały mnie szczegóły: czarne wgłębienie w poprzek koronki (idealnie pasujące do czarnej tarczy i lunety, ale za cholerę nie do tej niebieskiej) i czarne tylne końce wskazówek (myślę, że zostawione w tej wersji tylko po to, żeby czarny pasek na koronce tak bardzo nie raził i miał do czego pasować). 

 

Czarny też jest piękny (też widać na zdjęciach kolegów). Dyskretny, mimo typowej dla diverów masywności, understated, coś dla prawdziwych mężczyzn. Szacun. I ta czerwona wskazóweczka rezerwy, co w żadnej innej wersji kolorystycznej nie wygląda tak dobrze. Tylko, jak się potem popatrzy na wersję ze złoceniami, to te złocenia trochę "podkręcają" całość. Nie bardzo, tylko trochę, więc nie wygląda to tak obciachowo jak C3PO. I wtedy okazuje się, że indeksy bardziej trójwymiarowo "wychodzą" z tarczy, a szerokie wskazówki robią się, dzięki złotym obwódkom, trochę węższe, więc całość nabiera nieco więcej równowagi. W dodatku okienko daty wydaje się chować głębiej w tarczy, cały zegarek nabiera trochę więcej głębi. Złocony brzeg obrotowego pierścienia lunety daje z kolei trochę efektu vintage, jakby zegarek, kupiony w starych dobrych czasach, przeleżał w szufladzie co najmniej 40 lat (ja to akurat lubię). A poza tym, na tej samej ręce noszę obrączkę, do której nic innego nie pasuje. Wziąłem czarny ze złotym i nie zdejmuję, Omegi leżą w szufladzie.

Załączone miniatury

  • 20190514_213011.jpg

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych