Użytkownik Pinus dnia 05 maj 2012 - 13:47 napisał
Moze nie wszyscy są zachwyceni wynikiem pracy. Wydaje mi się ze to troche jak w muzyce jak wykonawca sam pisze teksty to są jakie sa. IMO brakuje tutaj dobrego projektanta/ grafika przez co zegarki są przyciężkawe.
Trochę racji masz. Ja też czuję jakiś nieokreślony "ciężar" w tym wszystkim. Być może przydałby się jakiś designer (nie-zegarmistrz) ze świeżym spojrzeniem. Ale i tak jest to kawał dobrej roboty i chwalić trzeba
Nie wiem może się mylę, ale wydaje mi się że Paweł jest pod dużym wpływem zegarków A.Lange&Sohne. I żeby nie było nieporozumień, nie mówię o kopiowaniu, tylko o zwykłym wpływie i charakterze. Przy czym w porównaniu do niemieckiej manufaktury, brakuje jeszcze właśnie lekkości i polotu. Ale trzeba też spojrzeć na to inaczej. A.L&S to manufaktura obracająca milionami, mogąca kupować i zatrudniać designerów na pęczki. Natomiast Paweł to pojedynczy rzemieślnik, i to też ma swoje zalety. Jest w tych zegarkach jakiś specyficzny, dobry charakter, wynikający z autorskiej pasji tworzenia. I to też jest fajne.