Skocz do zawartości


Zdjęcie

Amerykańskie zegarki kieszonkowe

temat zbiorczy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1957 odpowiedzi w tym temacie

#1 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 09 lipiec 2010 - 12:27

Ostatnnio wpadł mi w ręce taki Illinois. Z zewnątrz - typowa zdobiona amerykańska kieszonka z lat '20. Niesamowity jest natomiast pokazywany tu mechanizm, który pod względem wykonczenia jest praktycznie poza zasiegiem Szwajcarskich mechanzimów z tej klasy. Warto zauważyć, że nie jest to wcale bardzo wysokiej klasy mechanizm - typowa klasa średnia 17 kamieni, adjusted. Natomiast wykonczenia są, jak na tą klasę, nieziemskie :) Warto jeszcze dodać, ze (co na zdjęciu nie wyszło) koła mechanizmu i szatony są złocone - po prostu coś wspaniałego!

illinois.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Użytkownik pmwas edytował ten post 09 lipiec 2010 - 12:28

  • 0

#2 Voli

Voli

    mentalny Martin Eden

  • Użytkownik
  • 1755 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 lipiec 2010 - 14:23

Zajeb... ekhem przepiękny :)
  • 0

#3 Wintergreen

Wintergreen
  • Użytkownik
  • 570 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 lipiec 2010 - 19:09

Illinois zawsze było z tego znane, i jak widać, najbardziej zasłużenie. Pewne różnice dotyczą grupy zegarków naręcznych, które, co w tamtych czasach było częste, mają werki kupione u innego dostawczy tzw. o ile mnie pamięć nie myli, "pre-Illinois".

Gratuluję nabytku!
  • 0

#4 Voli

Voli

    mentalny Martin Eden

  • Użytkownik
  • 1755 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 lipiec 2010 - 19:55

Wybaczcie że trochę off, ale ile trzeba dac za taki werk - zauroczył mnie do tego stopnia, że zamarzyła mi się pasówka z przeszklonym deklem. Czy da się kupic same werki - niszczenie ładnie zachowanej kieszonki by mnie bolało jednak.
  • 0

#5 Karol Kłósek

Karol Kłósek

    smok nie podda się lustracji i śmieje się z dekomunizacji

  • Użytkownik
  • 1254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Myszków - miasto, które wykończył kapitalizm

Napisano 10 lipiec 2010 - 22:05

;) piękny jest ten mechanizm !
  • 0

#6 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 16 lipiec 2010 - 11:11

Voli - poszukaj na Ebayu. Jeśli masz konto PayPal, i znasz angielski, to ładnych mechanizmów w niezłym stanie zawsze trochę jest. Ja za ten dałem stówkę (!), ale niestety ma walniętą ośkę - tzn chodzi, ale wychylenia balansu w pozycji taczą do dołu sa bardzo małe...

P.S. Nawet teraz jak wpiszesz "illinois movement" na ebay.com to jest sporo pięknych bezdomnych mechanizmów. Niestety w większosci mają połamane ośki, ale są też sprawne :)
Tylko trzeba chyba szukac późnych wersji z wałkiem mocowanym w mechanizmie, a nie w kopercie - to jest ogromna wada mechanizmów Made in USA - wałek w kieszonkowych w większości jest częścią koperty, co utrudnia wymianę wałka, a nawet koronki :) Ewentualnie można spróbować skopiować konstrukcję z USA przy produkcji koperty, ale byłoby to pewnie dosć drogie i wymaga trochę miejsca, co jeszcze zwiększyłoby rozmiary koperty...

Użytkownik pmwas edytował ten post 16 lipiec 2010 - 15:34

  • 0

#7 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 16 lipiec 2010 - 11:38

Tu jeszcze jeden Amerykaniec, któru ostał się w mojej kolekcji (nie opłacało się go sprzedawać i teraz po pewnym czasie w sumie się cieszę :) ). Trochę dezel - widać, że duuuużo przeżył - tarczy ostała się jedna z trzech nóżek, a z mechanizmem całkiem niezły zegarmistrz nie mógł sobie poradzić. Mnie poszło lepiej - po wielu godzinach udało się wyprostować mocno pogięty włos, ale też swoje dołozyłem, bo przy próbie odkręcenia zapieczonego wkrętu balansu urwałem łeb :). Teraz już wiem, ze jak nie idzie, to rzeba spróbować z innym :) Jak taki gwint wpływa na wyważenie balansu, chyba wszyscy wiemy, zresztą sam balans jest też w fatalnym stanie, bo ktoś podpiłowując wkręty podpiłował też balans przy okazji. Ale, jak widać, chodzi (a jak nie widać nawet dość dokładnie do kilku minut na dobę), wiec moje działania, nawet pomimo tego &*^%$% wkrętu odniosły pozytywny skutek:

illinois2.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Jak widać piękna, choć nieco zmęczona zyciem "osiemnastka" z ok 1900 roku. Kamienie oprawione w zloto i regulator Chalmer'a.

I jeszcze włos - pod lupą widać drobniutkie niedociagnięcia, ale w porównaniu z wyjściowym stanem (nie chwaląc się, oczywiście :) ) malina :)

balyq.jpg
  • 0

#8 Gość_kaido2_*

Gość_kaido2_*
  • Gość

Napisano 16 lipiec 2010 - 17:20

Domyslam sie ze juz zapewne przeswietliles caly ten balans, jednak jakby co to napisze.Taki stan rzeczy niekoniecznie jest powodem walnietej oski,poniewaz to moze byc rowniez wina peknietego kamienia lozyskowego badz nakrywkowego w balansie,lub tez lozysko ma uszczerbienie albo jest wyrobione,lub na wieksza oske(wymienione na nieprawidlowe).Musialbys odkrecic nakrywke i zobaczyc jak tam to wyglada.Moze sie okazac ze jest tam spory syf i to jest powodem takiego stanu.Przyczyna takiego zachowania moze tez byc krzywy jeden z czopow,ktorego przy drobnej wprawie mozna naprostowac.Gratuluje dobrej roboty,bo zeby wyprostowac tak wlos to trzeba sie troche nameczyc.Racja, wykonanie automatu na lamanym walku to nie taka prosta sprawa.

Użytkownik kaido2 edytował ten post 16 lipiec 2010 - 17:25

  • 0

#9 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 16 lipiec 2010 - 19:51

Kiedyś był zasyfiały. Dałem go do czyszczenia, bo widać było, ze już bardzo długo nie był i okazało się, że oś jest mocno wytarta. Do tego troszkę rdzy na regulatorze i włosie - widac, że się delikatnie zamoczył i mimo to był zmuszany do dalszej pracy...

Użytkownik pmwas edytował ten post 16 lipiec 2010 - 19:52

  • 0

#10 Gość_kaido2_*

Gość_kaido2_*
  • Gość

Napisano 16 lipiec 2010 - 20:44

Na wytarte oski jest sposob,powiedzmy do 1/2 zuzycia czopa osi balansowej da sie cos jescze zrobic.Mysle ze byl przechowywany w zlych warunkach(duza wilgotnosc,zero wentylacji).Regulator i wlos to czesci ktore pierwsze reaguja na chociazby zawyzona wilgotnosc powietrza.Mam wiele werkow gdzie wlos i regulator jest z lekka korozja, a reszta elementow jest ok.Po nawet lekkim zamoczeniu zaczela by gnic os balasowa i czesciowo osie w poblizu z kotwica wlacznie, a takze byla by plama(ciemna z ewentualna zielenina) na plycie w miejscu zalania,kola mialyby przebarwienia w miejscu zetkniecia z woda/wilgocia.Tak pozatym to werk warto robic(porzadna maszyna), osie a zwlaszcza czopy na nich sa naprawde twarde i taki werk musi naprawde wiele lat przepracowac aby zuzyc os na tyle by mechanizm zatrzymywal sie w jednej pozycji.

Użytkownik kaido2 edytował ten post 16 lipiec 2010 - 20:55

  • 0

#11 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 16 lipiec 2010 - 23:56

Moze i racja. Co do osi - niestety nie znam nikogo, kto na bank zrobiłby to dobrze. Ostatnio każda próba dorobienia ośki kończyła się uszkodzeniem balansu, mocowania włosa itp i nigdy to nie działało dobrze. Dlatego trzymam go sobie tak, jak jest, zwłaszcza, że ośkę można bez problemu kupić na eBay. Tylko zawsze jakoś kasa bardziej potrzebna jest gdize indziej :)
  • 0

#12 Gość_kaido2_*

Gość_kaido2_*
  • Gość

Napisano 17 lipiec 2010 - 10:28

illinois112.jpg <

Załączone grafiki

  • illinois111.jpg

Użytkownik kaido2 edytował ten post 17 lipiec 2010 - 10:40

  • 0

#13 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 17 lipiec 2010 - 10:35

Dzięki za ofertę, będę pamietał. Chwilowo nie mam jakoś ochoty się z nim rozstawać, bo robi za ozdobę i pięknie wygąda :). Poza tym może jednak skuszę sie na ośkę NOS z eBay i będzie duzo łatwiej :)

BTW szkoda, że wcześniej nie wiedziałem - mam jeszcze jednego Illinoisa, bardzo rzadki model, który kompletnie nie ma osi i ma pogięty balans. Kolega Safinowski obiecał się nim zająć, ale już od dwóch lat zaczyna go robić... Twierdzi, że wiek robi swoje i nie ma siły, co jest zrozumiałe, ale od 2 lat zegarka nie widziałem...

Użytkownik pmwas edytował ten post 17 lipiec 2010 - 10:39

  • 0

#14 Gość_kaido2_*

Gość_kaido2_*
  • Gość

Napisano 17 lipiec 2010 - 11:06

2 lata to sporo.Fakt ze u mnie niektore sztuki troche leza( nie 2 lata),jednak jest to spowodowane nadmiarem cykaczy do roboty,oraz poziomem trudnosci napraw.Nieraz po zrobieniu pojawiaja sie nowe problemy, gdyz nie wsyzstko od razu jest sie w stanie wylapac i trzeba ponownie rozbierac poprawiac i znow testowac.Niektore sztuki trzeba robic od zera to jest nabijac od nowa caly komplet lozysk, wstawiac palety, robic balans od 0.Duzo czase tez zajmuje szukanie odpowiednich czesci( nie wszytko mam).Jakby doszlo do naprawy ktoregokolwiek z werkow to najlepiej ugadalibysmy sie np; z poczatkiem pazdziernika w tej sprawie i oske mozna by bylo ewentualnie nabyc w wypadku kiedy ja takiej bym nie mial.Dlaczego dopiero pazdziernik,poniewaz najpierw chce skonczyc sztuki ktore obecnie robie,a nie chce brac niczego na zbedne lezakowanie.Mysle ze zrobienie ktoregokolwiek z werkow to max miesiac wizyty u mnie (testy, poprawki etc).
  • 0

#15 cytochrom

cytochrom

    JLC MANIA:)

  • Stowarzyszenie
  • 2290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 20 lipiec 2010 - 18:57

To jeszcze pogladowo taki z wlosem z elinvaru:) coprawda juz produkcja po przejeciu fabryki przez Hamiltona

%3Ctable%20style=Dołączona grafikaFrom Drop Box">
  • 0

#16 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 20 lipiec 2010 - 20:03

Mniam! Toz to Bunn :o!!! Top Class, po prostu miodzio <_<
  • 0

#17 cytochrom

cytochrom

    JLC MANIA:)

  • Stowarzyszenie
  • 2290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 20 lipiec 2010 - 20:56

Mniam! Toz to Bunn :o!!! Top Class, po prostu miodzio <_<


Jak ktos potrzebuje sprezyne do naprawy takiego cuda to mam 2 do 60 godzinnych - po koszcie przesylki:)
  • 0

#18 Gość_spam01_*

Gość_spam01_*
  • Gość

Napisano 25 lipiec 2010 - 14:36

illinois006.jpg <

Załączone grafiki

  • illinois015.jpg

  • 0

#19 pmwas

pmwas

    4-85

  • Moderator
  • 4786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 26 lipiec 2010 - 14:25

Dajesz edystu i kasujesz całą treść posta, wpisując na to miejsce "dubel". W twoim Illinoisie jest zwykły regulator precyzyjny "łabędzia szyja". W XIX wieku firmy z USA prześcigały się w tworzeniu efektownie wyglądających regulatorów, bo mechanizm kupowało się osobno, a taki gadżecik jak reg. Chalmer'a mocno przyciągał uwagę <_<. Konstrukcja "osiamnastek" wywodzi sie bezpośrednio z tradycji zegarmistrzostwa angielskiego, więc konstrukcyjnie są bardzo podobne. To już jednak trochę nowszy model. Też zresztą piękny :lol:

Użytkownik pmwas edytował ten post 26 lipiec 2010 - 14:26

  • 0

#20 jaccarta

jaccarta
  • Użytkownik
  • 362 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury

Napisano 30 lipiec 2010 - 22:54

Dawniej to byli zdolni ludzie. Coś takiego potrafili zrobić recznie, bez komputera. I w dodatku ozdobić werk, którego i tak nie widać!!!! Komu dziś by się chciało????
Szkoda, że na zdjęciach tego nie widać ale te zdobienia mają w sobie coś z hologramów. Jak coś takiego się robi? (-ło?) Czy ma to swoją nazwę?
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych