Skocz do zawartości


Najnowsze tematy


Zdjęcie

CZYSZCZENIE ZEGARKA MECHANICZNEGO


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#1 pawka4

pawka4
  • Nowy Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 05 maj 2004 - 12:18

Jak prawidłowo przebiega proces czyszczenia zegarka mechanicznego,jak szybko można to wykonać ?
  • 0

#2 Gość_ZETES_*

Gość_ZETES_*
  • Gość

Napisano 05 maj 2004 - 18:25

Jak prawidłowo przebiega proces czyszczenia zegarka mechanicznego,jak szybko można to wykonać ?

... i może jeszcze, czy w warunkach domowych, nie mając specjalistycznego sprzętu, można coś takiego zrobić?
  • 0

#3 Władek Meller

Władek Meller

    Wielbiciel czasu ?

  • Stowarzyszenie
  • 1254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 maj 2004 - 00:09

Czyszczenie zegarka mechanicznego i zrobienie tego w domu.
Jestem zegarmistrzem, choć teraz nie pracuję przy warsztacie. Cały czas jednak zegarki to moja praca zawodowa.
Uczyłem się u mojego ojca - w trakcie nauki on często mi powtarzał, że jestem najszybszym "czyścicielem" i "składaczem" zegarków i szkoda, że ... nie umiem ich jeszcze naprawiać.
Nauka tego zawodu trwa na prawdę długo - trzy lata to mało.
Można oczywiście czyścić bardzo szybko zegarki. Pamiętam, że potrafiłem rozebrać, wyczyścić i złożyć nawet do 15-tu zegarków w ciągu ok. 8 godzin, a byli jeszcze szybsi. To były jednak czasy rekordów "świata pracy" a tamta praca dotyczyła zegarków rosyjskich, do których były wszystkie części zamienne i niczego się nie naprawiało, przerabiało czy dorabiało.
Dziś takie zegarmistrzostwo nie ma prawa istnieć i nie istnieje.
Gorzej, że taki poziom naszej dyskusji odstraszy od forum wszystkich zegarmistrzów.

Jak długo trwa naprawa samochodu ???, Jak długo trwa dobra naprawa ???

- Maluch 126p ???,
- BMW z wszystkimi bajerami ???,
- a może VW po czołowym zderzeniu ???
Czy można w domu ???

Pamiętam, że w podręczniku szkolnym było napisane, że Lenin potrafił naprawiać zegary - ale to był w końcu Lenin.
Tak nie można pytać.
Na takie pytania nie można odpowiadać.

pozdrawiam gorąco wszystkich adeptów zegarmistrzostwa
Władek Meller

P.S.
Przepraszam jeśli kogokolwiek uraziłem
  • 0

#4 Gość_Piotr Łukasiński_*

Gość_Piotr Łukasiński_*
  • Gość

Napisano 06 maj 2004 - 07:17

Witam ,w pełni się zgadzam z panem Władysławem ,sam jestem zegarmistrzem i wiem ile czasu trzeba poświęcić nad dokładnym czyszczeniem zegarka w warunkach warsztatowych.Niebardzo wiem o co chodzi z tym mierzeniem czasu naprawy czy czyszczenia ,może o jakiś zakład ?W każdym razie nie polecam tego w domu ,bez specjalistycznych narzędzi no i fachowca.Samodzielna naprawa najczęściej kończy się tragicznie dla zegarka,co w konsekwencji daje się odczuć w kieszeni właściciela ,jeśli chce nadal mieć sprawny zegarek i odda go w końcu do rąk profesjonalisty.Pozdrawiam Piotr
  • 0

#5 Gość_ZETES_*

Gość_ZETES_*
  • Gość

Napisano 06 maj 2004 - 16:04

Drodzy koledzy, zegarmistrzowie.
Przeczytałem Wasze odpowiedzi i chciałbym zauważyć, że są, delikatnie rzecz biorąc, wymijające.
Nikt nie rodzi się zegarmistrzem. Fachu musi się nauczyć. Rozpoczynając taką naukę, część wiedzy zdobywa się w domu, a i pierwsze próby reperacji również w nim się przeprowadza (przynajmniej tak mi się wydaje). Zapytałem o czyszczenie zegarków w domu. W Waszych odpowiedziach nie napisaliście DLACZEGO w warunkach domowych nie można przeprowadzić czyszczenia zegarka. Może któryś z Was napisałby, jak taki proceder wygląda? Jakie potrzebne są narzędzia i preparaty?
Pamiętajcie, że nie wszyscy na forum zajmują się zegarmistrzostwem. A może to jest tajemnica zawodowa?
  • 0

#6 JAN89R

JAN89R
  • Użytkownik
  • 1459 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Złotoryja

Napisano 06 maj 2004 - 16:40

O DO DIASKA NAPISZCIE JAK WYGLADA CZYSZCZENIE ILE CZASU PRAWIDŁOWO POŚWIECA SIĘ NA CZYSZCZENIE ZEGARKA, JAKIE SĄ ETAPY I NA CO TRZEBA ZWRÓCIĆ UWAGĘ I JAK WYGLADA I CZYM JEST TA MAGICZNA CZYSZCZARKA I CZY MECHANIZM MOZNA WŁOŻYĆ CAŁY CZY TRZEBA ROZBIERAĆ

ZRÓBMY TO NA PRZYKŁADZIE ZEGARKA ŁUCZ KAL. 2209

...z utęskieniem będe czekał odpowiedzi

p.s. bez obaw przeciez sobie nie kupie czyszczarki i nie odbiore TIMEMAKEROM :) chleba

pozdrowieńska
  • 0

#7 wkuter

wkuter
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 06 maj 2004 - 21:20

Na Wasze szczęście nie jestem zegarmistrzem :) więc przekażę Wam kilka cennych porad :)

Mój dziadek , H. Jendritzki :), jako „Nowoczesny zegarmistrz”, zawsze uczył mnie robić to przy pomocy czyszczarki w następujący sposób:

„Części zegarka umieszcza się w poszczególnych przegródkach koszyka. Przy układaniu części większych należy zwrócić uwagę, aby w czasie czyszczenia wzajemnie się one nie rysowały. Pozłacane części należy więc ułożyć możliwie na wierzchu. Mocno zabrudzone mechanizmy lub części naciągu należy poddać wstępnemu oczyszczaniu w benzyniarce.
(...)
Balans umieszcza się oddzielnie w przeznaczonej dla niego przegródce. Jeżeli w wyjątkowych przypadkach czyści się balans wraz ze sprężyną włosową, należy zwrócić uwagę, aby pod wpływem siły odśrodkowej nie podlegała ona zbyt dużemu rozciąganiu. Dlatego balans należy umieścić w jak najmniejszej przegródce środkowej lub sprężynę włosową skierować do środka.
(...)

Kolejność oczyszczania w czyszczarkach różnych systemów jest w przybliżeniu następująca:
1. Trzyminutowe wirowanie w płynie oczyszczającym przy wolnych obrotach (gdy płyn zaczyna się pienić, silnik należy zatrzymać pozostawiając koszyk z częściami w płynie);
a) szybkie wirowanie uniesionego koszyka w górnej części słoja.
2. Płukanie przez 10-20 sek. w pierwszym płynie do płukania przy dużych obrotach koszyka;
a) szybkie wirowanie koszyka w górnej części słoja.
3. Płukanie w czystej benzynie lub w toluolu przez 15 sek. przy dużych obrotach koszyka;
a) szybki wirowanie koszyka w górnej części słoja.
4. Szybkie obroty koszyka w powietrzu lub w ogrzanej suszarce czyszczarki przez 3-5 min.

Po oczyszczeniu dokładne obejrzenie wszystkich części jest konieczne. Płyn czyszczący nie jest środkiem bezwzględnie pewnym. Dlatego przed założeniem części do mechanizmu należy każdą z nich sprawdzić, czy została należycie oczyszczona.
(...)
13. Na zakończenie krótko omówimy oczyszczanie w płynie mydlanym. Nie tylko nadaje ono częściom zegarka piękny połysk, ale również doskonale przygotowywuje powierzchnie pod smar. który dobrze się wtedy konserwuje.
Płyn powinien zawierać 500g amoniaku, 1 l wody i 50 g szarego mydła. Woda powinna być podgrzana. Zamiast mydła można użyć płatków mydlanych”.


Ale to było 1958 roku :)

Inne źródła podają:

„Kolejność czyszczenia w poszczególnych słojach czyszczarki dowolnego systemu jest w przybliżeniu jednakowa:

Czyszczenie:
 wirowanie koszyka z częściami w płynie czyszczącym z małą prędkością obrotową w czasie 3-5 min;
 wirowanie koszyka z częściami nad płynem w górnej części słoja w celu strząśnięcia resztek płynu z dużą prędkością obrotową w ciągu pół minuty,

Płukanie pierwsze:
 wirowanie części zanurzonych w pierwszym płynie płuczącym z niewielką prędkością obrotową w ciągu 2-3 min;
 wirowanie koszyka nad płynem w celu strząśnięcia resztek płynu z dużą prędkością obrotową w ciągu pół minuty,

Płukanie drugie:
 wirowanie części zanurzonych w drugim płynie płuczącym z niewielką prędkością obrotową przez ok. 1 min;
 wirowanie koszyka nad płynem w celu strząśnięcia resztek płynu z dużą prędkością obrotową przez pół minuty,

Suszenie:
 wirowanie koszyka z częściami w pojemniku z ogrzanym powietrzem z dużą prędkością obrotową przez ok. 3 min; jeśli nie ma grzejnika wirowanie musi trwać 5 min na wolnym powietrzu.

Czas trwania poszczególnych zabiegów można zamieniać, w zależności od rodzaju płynu oraz od stanu zabrudzenia mechanizmu. Bardzo zabrudzone mechanizmy można czyścić nawet do 10 min”.


P.S. „Zamiast co 10-tego zegarka kup książkę. Naprawdę warto” :)
Pewnie kilku z Was ma poniższe pozycje, ale tylko mnie chciało się to przeklepać dla dobra ogółu :)

Powyżej wykorzystano fragmenty:
1. H. Jendritzki „Nowoczesny zegarmistrz” – Warszawa 1958r.
2. Bernard St. Bartnik, Wawrzyniec Al. Podwapiński „Technologia mechanizmów zegarowych. Montaż konserwacja, i naprawa” – Warszawa 1979r.
  • 0

#8 Władek Meller

Władek Meller

    Wielbiciel czasu ?

  • Stowarzyszenie
  • 1254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 maj 2004 - 23:13

Zegarki już były na świecie a czyszczarki jeszcze nie, co oznacza, że można czyścić zegarek bez czyszczarki.
Czyszczenie polega na usunięciu resztek smaru - można to zrobić benzyną, pędzelkiem, drewnianym czyszczakiem itd.
W przypadku nie używania czyszczarki bardzo trudno jest uzyskać połysk powierzchni (o ile dobrze wiem, to kiedyś b. dawno temu używano coś w rodzaju kredy do "wyświecania" płyt i "mini maszyny" - urządzenia do polerowania śrubek).
Oczywiście najważniejsze z punktu widzenia działania zegarka jest czystość: łożyskowania, zazębienia, wychwytu i urządzenia przerzutowego balansu a nie srubek i płyt.
Używając czyszczarki usunięcie brudu następuję prawie ze 100 procentową pewnością.
Ważne - tylko prawie 100 %.
Każdy mistrz przekazuje trochę inną szkołę czyszczenia zegarka wynikającą z własnego doświadczenia, przyzwyczajenia i umiejętności.
Mój ojciec nie pozwalał czyścić w czyszczarce kotwicy i sugerował nie czyścić balansu z włosem do zegarków szwajcarskich.
Kamienie incablocku rozbierać i czyścić oddzielnie po czyszczeniu całości.
Nie wolno czyścić bębna ze sprężyną !!!
Zegarek należy rozebrać do tego stopnia, aby w trakcie czyszczenia usunąć cały bród, oraz by był dostęp do wszystkich punktów oliwienia.
Zaczynamy myśleć o czyszczeniu.
Spuścić sprężynę.
Zdjąć mostek balansu z balansem i mostek kotwicy oraz kotwicę.
Rozebrać całą przekładnię chodu, mostek bębna, koła naciągowe, przekładnię nastwaczą.
I tu zaczyna się indywidualne myślenie wynikające z doświadczenia:
Przekładnię nastawczą nie trzeba, jeśli po wyczyszczeniu będzie rzeczywiście czysta - doświadczenie.
Koła nastwacze można tylko "rozsprzęglić" - jeśli po ...
Przekładni chodu w niektórych (wybranych) typach zegarków rosyjskich nie rozbierałem, bo "doczyszczały się" bardzo dobrze w czyszczarce.
Ułożyć w koszyku wg. przepisu i wyczyścić.
Uwaga!!!
Naprawa zegarka nie polega tylko na czyszczeniu.
Czyszczenie jest jednym z elementów naprawy.
Tylko w niektórych przypadkach czyszczenie formalnie jest jedyną wykonaną czynnością.

Jeśli powodem oddania do naprawy było nieprawidłowe działanie zegarka, trzeba znaleźć powód złego działania i dalej czyszczenie, przegląd i oliwienie mechanizmu.
Jeśli powodem jest okresowy przegląd - to trzeba zrobić czyszczenie, przegląd i oliwienie.
Magiczne słowo przegląd - to sprawdzenie wszytkich łożykowań (czopów i łożysk, także łożysk kamiennych), zazębień, wychwytu i ułożenia włosa.
To jest najważniejsza część naprawy.
Pewnie czegoś ważnego, lub b. ważnego zapomniałem - wybaczcie.
  • 0

#9 Władek Meller

Władek Meller

    Wielbiciel czasu ?

  • Stowarzyszenie
  • 1254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 maj 2004 - 23:14

Wkuter
dlaczego piszesz mój dziadek H. Jendritzki ???
  • 0

#10 JAN89R

JAN89R
  • Użytkownik
  • 1459 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Złotoryja

Napisano 07 maj 2004 - 07:59

PANOWIE WKUTER I PAN MELLER - NIECHŻE WAS USCISKAM

ogrom podziękowań za nadesłane informacje ślę wam

=================
tylko gdzie książkę kupić?
=================
  • 0

#11 Gość_Piotr Łukasiński_*

Gość_Piotr Łukasiński_*
  • Gość

Napisano 07 maj 2004 - 12:23

Witam książki są do nabycia na Aukcji Allegro <Antyki>kolekcje>literatura przedmiotu,lub tematu.
  • 0

#12 wkuter

wkuter
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 07 maj 2004 - 17:35

Do Władysława Mellera:

Użyłem słów "Mój dziadek, H. Jendritzki, jako "Nowoczesny zegarmistrz"...", ponieważ po prostu chciałem żartobliwie rozpocząć odpowiedź, a w przypadku braci zakonnych głupio byłoby żartować, że jestem wnukiem któregoś z nich :)
Czyżbym naruszył poważnie zasady etyki na forum? :shock:
Jeżeli tak to bardzo przepraszam :oops:

Pozdrawiam:
Wojciech Kutermankiewicz
  • 0

#13 Gość_ZETES_*

Gość_ZETES_*
  • Gość

Napisano 07 maj 2004 - 18:56

PANOWIE WKUTER I PAN MELLER - NIECHŻE WAS USCISKAM

Dobra, ale zostaw trochę dla innych. Przyłączam się do uścisków. Nie umniejszając wkuter'owi zasług (sporo tego "przeklepał" z książki), Władek napisał coś od siebie i bardziej przystępnie.
Więcej odpowiedzi w takim stylu proszę.
  • 0

#14 Władek Meller

Władek Meller

    Wielbiciel czasu ?

  • Stowarzyszenie
  • 1254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 07 maj 2004 - 20:54

Użyłem słów "Mój dziadek, H. Jendritzki, jako "Nowoczesny zegarmistrz"...",

szkoda:
byłoby śmiesznie, gdybyś był Jego wnukiem, ale pewnie musiałbyś być Czechem.
Wojtek Strojny jest synem Bogdana - tego od książki i się tym szczyci i ma czym.
pozdrawiam
Władek
  • 0

#15 wkuter

wkuter
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 08 maj 2004 - 10:18

Do ZETES:

No cóż, ponieważ nie jestem zegarmistrzem (o czym ostrzegłem na wstępie), nie mogłem napisać niczego na podstawie własnych doświadczeń, ale przynajmniej mi się chciało przepisać coś z dostępnych książek. Też masz książkę braciszków z Niepokalanowa, ale jakoś nie wypełniłeś tej luki w temacie 8)
  • 0

#16 Gość_ZETES_*

Gość_ZETES_*
  • Gość

Napisano 08 maj 2004 - 12:33

Do ZETES:

No cóż, ponieważ nie jestem zegarmistrzem (o czym ostrzegłem na wstępie), nie mogłem napisać niczego na podstawie własnych doświadczeń, ale przynajmniej mi się chciało przepisać coś z dostępnych książek. Też masz książkę braciszków z Niepokalanowa, ale jakoś nie wypełniłeś tej luki w temacie 8)

To ja Ci dziękuję za to, że się sporo narobiłeś, a ty masz jeszcze do mnie pretensje? Będziesz miał żonę i dzieci, to zobaczysz, jak to jest :-)
  • 0

#17 Gość_ZETES_*

Gość_ZETES_*
  • Gość

Napisano 09 maj 2004 - 22:14

Wracając do tematu czyszczenia.
Jarosław, w którymś poście, napisał o czyszczeniu swoich zegarków. Wspomniał o nafcie, benzynie i smarach. Może coś bliżej o tych specyfikach? Czy to muszą być jakieś specjalne odmiany, czy powszechnie dostępne w sklepach?
  • 0

#18 Gość__*

Gość__*
  • Gość

Napisano 20 kwiecień 2005 - 21:37

ZETES I agree with your words.
  • 0

#19 zxcvbnm

zxcvbnm
  • Użytkownik
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 24 październik 2005 - 09:49

Witam.
Postanowiłem dołożyć imoje trzy grosze do tego tematu.
Zaniosłem zegarek do zegarmistrz aby dokonał konserwacji ponieważ
długi czas nie był konerwowany. Po oglądnięciu zegarka na zapleczu
pan zegamistrz spytał się mnie czy ten zegarek będzie uzywany na codzien, odpowiedziałe że będzie dalej sobie leżał. UWAGA- panie
jeżeli ten zegarek będzie dalej leżał, to nie wymaga żadnej konserwacji
tylko proszę go co jakiś czas nakręcić. Lecz jeś decyduje się pan na
czyszczenie to u mnie czyszczenie tego zegarka będzie drosze co najmniej pięciokrotnie od standatowych cen. Na zakończenie wizyty
dał mi radę abym tego zegarka nie powierzał pierszemu lepszemu zegarmistrzowi bo go może tylko zepsuć. A zegarmistrzem tym był
pan PŁONKA z Krakowa, który miał zakład zegarmistrzowski przy
Ul Szewskiej, który już dawno nie zyje, chociaż ten zakład dalej
istnieje. Wniosek- aby przeprowadzić gruntowną konserwację to nie
za taką cenę jaka obowiązuje.
  • 0

#20 neuro

neuro
  • Użytkownik
  • 3006 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 październik 2005 - 10:06

nie rozumiem ;)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych