Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Zdjęcie

Odnowione budziki Slava


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1444 odpowiedzi w tym temacie

#41 Pasjonat1

Pasjonat1
  • Nowy Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 06 wrzesień 2011 - 21:59

Witam ponownie. Ponieważ wiele rzeczy zostało już wyjaśnione, to potwierdzam,że rzeczywiście koła wychwytowe w starych mechanizmach miały cieńsze czopy i te cienkie czopy często pękały. Stare koła wychwytowe są nie do dostania, więc pozostaje wyniana kamieni, która nie jest niemożliwa. Można wykorzystać kamienie z nowszego mechanizmu - wyciskając je.Chcę zwrócić uwagę jeszcze na jedną różnicę, a mianowicie mocowanie końca włosa na balansie. W tych starych mechanizmach włos był mocowany za pomocąc śrubki, a w nowszych był wciskany.W zegarkach ze starym mechanizmem tylna ścianka opisana była napisami, a nie tylko piktogramami.Poza tym zegarek był wyraźnie cięższy, a więc można go poznać po wadze. Idąc w drugą skrajność naprawiałem również w miarę nowe mechanizmy, w których występowało wiele elementów plastikowych. Nawiasem mówiąc do Sławy z mechanizmem już nowszym z lat 70 - 80 można bez problemu wymienić cały zestaw balansowy na plastikowy, wymieniając cały komplet tj koło balansowe, kotwicę i koło wychwytowe. Stosowane były też bębny sprężyn z plastiku. Zegarki te chodzą przyzwoicie, ale nie wiem jak tam z trwałością, i nie mają tego uroku co te starsze. Ogólnie można powiedzieć, że najsłabszymi elementami w mechaniźmie tego budzika są osie koła balansowego, panewki (normalne zużycie)oraz te koła wychwytowe. Zdarzają się przypadki wypadania palet z kotwicy i konieczność ich powtórnego wklejenia. Przypadki zerwania sprężyny, zatarcia czopów czy wytarcia ząbka uruchamiającego mechanizm budzenia zdarzają się rzadziej.I to właściwie prawie cała tajemnica naprawy tych zegarków. Zegarki te można smarować nawet oliwą do maszyn do szycia, ale ze smarowaniem zegarków, które mają tylko stać w ekspozycji należy uważać, ponieważ zegarek obficie posmarowany, a nie używany po pewnym czasie nie ruszy z powodu zaschniętego smaru. A nie ma większej przyjemności, gdy po długiej przerwie przekrecimy lekko klucz, a zegarek ruszy. Zdarzało mi się nawet zegarka nie smarować wogóle, jeśli oczywiście stan czopów na to pozwalał, a zegarek chodził lekko.Nie będę już więcej przynudzał, ponieważ znawcy tematu wszystko to już wiedzą, a początkujący muszą sami spróbować. Chciałem ich tylko zachęcić do spróbowania własnych sił, ponieważ za kilka lat nie będzie komu oddać takiego budzika do naprawy. Pozdrawiam.
  • 1

#42 sthool

sthool
  • Użytkownik
  • 1932 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 07 wrzesień 2011 - 19:10

Ogólnie można powiedzieć, że najsłabszymi elementami w mechaniźmie tego budzika są osie koła balansowego, panewki (normalne zużycie)oraz te koła wychwytowe.

Z własnych obserwacji wiem, że szczególnie jedna panewka (w mostku) jest podatna na zużycie - owalizację. Pewien zegarmistrz starej daty powiedział mi kiedyś, że dawniej powszechnie stosowano w przypadku tych panewek ich obracanie o pewien kąt.

Zegarki te można smarować nawet oliwą do maszyn do szycia

Jak zaczynałem zabawę z tymi mechanizmami, to smarowałem je olejem parafinowym czyli zwykłą parafiną ciekłą (do kupienia w aptece). Jeden z tak nasmarowanych budzików chodził bez najmniejszych defektów przez 4 lata - aż do wymiany smarowidła na Moebiusa.

za kilka lat nie będzie komu oddać takiego budzika do naprawy. Pozdrawiam.

Tak łatwo się nie poddamy! Jest tu już paru fachowców od tych budzików :) A Kolega Pasjonat1 udzielił wiele cennych porad, za które w imieniu miłośników Slav-budzików dziękuję :)

Użytkownik sthool edytował ten post 07 wrzesień 2011 - 19:16

  • 1

#43 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 08 wrzesień 2011 - 01:20

Pewnie, że się nie poddamy :) Na razie to jestem żółtodziób i nie za bardzo rozumiem co piszecie, ale w najbliższej przyszłości mam zamiar to zmienić. W ferie jadę do mojego mentora, który obiecał, że mnie wszystkiego nauczy. Próbowałem sam kiedyś grzebać w mechanizmach, ale robiłem więcej szkód niż pożytku. Poza tym ciężko naprawić coś o czym nie ma się żadnego pojęcia :) Moim marzeniem jest samemu naprawić i odmalować jakiś budzik Slava, wszystko jedno jaki. Jak mi się to uda to na pewno znajdzie się w jakimś szczególnym miejscu :)

PS: jutro, a właściwie dziś mam odbiór tych zegarków, od których zacząłem ten temat. Jednak w natłoku zajęć, nie wiem, czy nie będę musiał tego przełożyć na przyszły tydzień. Może w piątek się uda. Jak tylko odbiorę to wrzucę zdjęcia.
  • 0

#44 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 18 wrzesień 2011 - 15:22

Dzisiaj udało mi się wybrać na warszawski targ staroci na Kole i udało mi się kupić parę fajnych zegarków. Dwa z nich przedstawiam. Jeden z nich tranzystorowy. Zielona Slava w bardzo dobrym stanie. Reszta wymaga mniejszych lub większych zabiegów kosmetycznych.

Załączone miniatury

  • IMG_1703.JPG

  • 0

#45 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 18 wrzesień 2011 - 15:23

Tranzystorowy

Załączone miniatury

  • IMG_1704.JPG

  • 0

#46 sthool

sthool
  • Użytkownik
  • 1932 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 18 wrzesień 2011 - 15:55

Gdzieś w zapasach części zalega u mnie trochę podobna tranzystorowa Slava - z tym, że moja jest na tyle brzydka, że nawet nie chce mi się jej uruchamiać ;)
  • 0

#47 Pasjonat1

Pasjonat1
  • Nowy Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 18 wrzesień 2011 - 19:06

A ja już taką Sławę tranzystorową naprawiałem. Naprawa ma dwa zakresy - elektroniczny i mechaniczny. Moja jest trochę starszą wersją z czterema kolumienkami i płytami ściskającymi obudowę z dołu i góry.Moja Sława tykała, ale nie poruszały się wskazówki. Tykanie po włożeniu baterii R 20 świadczy o sprawności generatora tranzystorowego. W mojej po rozłożeniu mechanizmu (a leżała kilka lat) okazało się, że przyrdzewiała na czopach. Po oczyszczeniu i przesmarowaniu ruszyła bez problemu. Okazało się jednak, że spieszy się 40 minut na dobę, i żadne regulacje tylną śrubka nie pomagają. Podejrzewam, że kondensatory elektrolityczne w generatorze nie trzymają pojemności.Do dziś tych elektrolitów nie wymieniłem, ale jako eksponat sprawdza się doskonale. Należy jednak pamiętać o wyciąganiu baterii, jeśli jej nie będziemy używać. Widziałem wiele takich zegarków zniszczonych kompletnie przez wylane baterie. Pozdrawiam.
  • 0

#48 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 18 wrzesień 2011 - 21:28

Ta jest rzeczywiście mało atrakcyjna, ale ta o której pisze Pasjonat1 jest na prawdę ładna, przynajmniej na zdjęciach ;) Na razie czekam na taką.
  • 0

#49 sthool

sthool
  • Użytkownik
  • 1932 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 19 wrzesień 2011 - 07:50

Oj uwierz mi, że Twoja tranzystorowa Slava w porównaniu do mojej to piękna jest ;) Moja ma stylistykę zbliżoną do Slavy z drugiego zdjęcia z tego tematu (tyle, że bez śmiesznych motywów na tarczy):
http://forums.watchu...ore-553567.html
  • 0

#50 Tomasz ZZ

Tomasz ZZ
  • Użytkownik
  • 525 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 20 wrzesień 2011 - 20:01

Na początek chcę podziękować za stworzenie na forum tematu radzieckich budzików . Dzięki temu zarejestrowałem się w KLUBIE. Chcę zapytać czy ktoś może udzielić informacji na temat odnowienia starych tarcz "miedzianych" z budzików MIR, DRUŻBA i SLAVA. Czy takie tarcze można pozbawić brązowych plam nie narażając się na utratę nadruku i indeksów ze "swietomasy"? Czy ktoś wie w jakim procesie technologicznym wykonana jest powierzchnia tarczy ? Czy tarcze takie były zakładane w budzikach ze specjalnym przeznaczeniem np. przeznaczonych na nagrody dla przodowników pracy lub osób "zasłużonych" dla Kraju Rad. Załączam zdjęcie i przepraszam za jakość - robione aparatem z telefonu.

Załączone miniatury

  • Zdjęcie0162(1).jpg

  • 1

#51 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 20 wrzesień 2011 - 22:44

No to witamy w klubie ;) Zadałeś bardzo ciekawe pytanie. Nie jestem ekspertem, ale trochę już tych zegarków odnowiłem, jednak tarcza zawsze była udręką. O tyle dobrze, że nawet jak zegarek jest zniszczony to tarcza zazwyczaj jest w miarę ok i nie trzeba nic z nią robić. Próbowałem w dwóch zegarkach wyczyścić tarczę. Mimo, iż robiłem to bardzo delikatnie to w jednej starł mi się napis, a w drugiej cyfra, a plama i tak została. Osobiście dałem sobie spokój z próbami czyszczenia w jakis sposób tarcz, bo w mojej opinii przynosi to więcej zlego niż dobrego. Ale to jest moja opinia. Może jest jakiś sposób, ale niestety go nie znam. Jeżeli jest to na pewno ktoś napisze:)
  • 0

#52 sthool

sthool
  • Użytkownik
  • 1932 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 21 wrzesień 2011 - 07:47

Jeżeli chodzi o metalowe, nielakierowane tarcze, to najpierw można spróbować czystą wodą (minimalne ryzyko zmycia napisów). Jeżeli to nie pomoże, to bierzemy wacik nasączony benzyną ekstrakcyjną lub izopropanolem i ostrożnie próbujemy usunąć plamy (oczywiście "omijamy" napisy, aby ich nie zmyć). Co prawda nie zawsze, ale w niektórych przypadkach to u mnie pomagało. Na koniec można zrobić lekką polerkę odpowiednio wyciętym kawałkiem filcu. Myślę jednak, że nie ma uniwersalnego sposobu na zabrudzone tarcze - każdy przypadek wymaga osobnego podejścia ;)
  • 0

#53 Diabeł Polny

Diabeł Polny
  • Użytkownik
  • 275 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 wrzesień 2011 - 22:03

Witam,
przedstawiam odnowiony budzik Slava.


Również witam wszystkich młosników tych pieknych budzików. Jestem nowy na forum, i jak na razie uczę się sztuki zegarmistrzostwa naprawiajac właśnie Sławy. Nurtuje mnie problem - co jest, czy powinno być, dla kolekcjonera istotne? Czy wyremontowany sprawny budzik - przemalowany i doprowadzony do nowej świetności, czy odremontowany, zakonserwowany ale bez świeżego lakieru i z wyraźnymi śladami swojego wieku. Nie ukrywam, że mam mieszane uczucia.

R.
  • 0

#54 sthool

sthool
  • Użytkownik
  • 1932 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 23 wrzesień 2011 - 22:12

Akurat to pytanie nurtuje nie tylko posiadaczy budzików Slava, a większość kolekcjonerów starych zegarów/zegarków :) Jednak w przypadku Slav można przyjąć następujące rozwiązanie: z racji stosunkowo niskich cen "materiału kolekcjonerskiego" kupujemy kilka takich budzików, następnie część z nich poddajemy remontowi generalnemu (mechanika + lakier, "na błysk"), a w pozostałych konserwujemy jedynie mechanizmy, obudowy pozostawiamy nietknięte :D
  • 0

#55 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 24 wrzesień 2011 - 10:32

Generalnie ja staram się odmalować każdy zegarek. Pojedyncze egzemplarze zostawiam tak jak nakreśliła ich wygląd historia :mellow:
  • 0

#56 Diabeł Polny

Diabeł Polny
  • Użytkownik
  • 275 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 wrzesień 2011 - 11:54

Generalnie ja staram się odmalować każdy zegarek. Pojedyncze egzemplarze zostawiam tak jak nakreśliła ich wygląd historia :mellow:


Pomyślałem, że będzie dobrze pokazać w obrazkach drogę takiego zużytego budzika od złomu aż do nowej świetnośći. Spróbuje tak zrobić z nastepnym budzikiem.

R.

Użytkownik Diabeł Polny edytował ten post 25 wrzesień 2011 - 10:51

  • 0

#57 Diabeł Polny

Diabeł Polny
  • Użytkownik
  • 275 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 wrzesień 2011 - 11:14

Dzisiaj wziąłem się za takiego biedaka:
przed_przod.jpg
przed_tyl.jpg
Oczywiście martwy.

Po rozebraniu okazało się, że brakuje jednego odstępnika tarczy, kilku wkrętów, jeden brak (na mostku kotwicy) widać na zdjęciu ponadto mechanizm zasmarowany ja nieszczęście. Ktoś uznał, że maczanie w oleju uzdrowi mechanizm. Szkło porysowane.
przed_mechanizm.jpg

po rozłożeniu mechanizmu:
przed_czesci.jpg
odrdzewieniu i umyciu:
po_czesci.jpg

złożyłem mechanizm, oczywiście uzupełniajac braki. Ciekawe, że balans jest całkowicie sprawny a łożyska bez luzów:
po_mechanizm.jpg


Wtedy okazało się, ze ktoś wcześniej próbował chyba wymienić brakujacy odstepnik i rozbierał układ mechaniczny tarczy. Po czym zamienił podkładki miejscami (zwykłą i sprezynujacą), wypaczył koło zębate nastawiania budzika. Jeszcze trochę będzie poprawiania tego biedaka. Na razie chodzi sobie bez problemu i bez tarczy mellow.gif
Może w przyszłym tygodniu ruszę z naprawą dalej. Jeśli kogoś to interesuje, oczywiście.


Użytkownik Diabeł Polny edytował ten post 11 wrzesień 2013 - 20:59

  • 0

#58 Tomasz ZZ

Tomasz ZZ
  • Użytkownik
  • 525 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 25 wrzesień 2011 - 18:05

Oj uwierz mi, że Twoja tranzystorowa Slava w porównaniu do mojej to piękna jest :mellow: Moja ma stylistykę zbliżoną do Slavy z drugiego zdjęcia z tego tematu (tyle, że bez śmiesznych motywów na tarczy):
http://forums.watchu...ore-553567.html


Na razie nie zbieram jeszcze tranzystorowych budzików SLAVA, ale interesuje mnie ile w rzeczywistości jest odmian, rodzajów , " oformlieni" budzików tego typu z mechanizmem balansowym. Na wskazanej stronce jest post 20 gdzie użytkownik "iku" zadaje pytanie o oficjalny katalog budzików SLAVA. Czy ktoś posiada wiedzę na temat takiego katalogu lub informacje na temat udostępnionych choćby do obejrzenia zbiorów takich budzików ? Czy na tym forum jest już przyjęta jakaś nomenklatura dotycząca nazw różnych budzików SLAVA ?
  • 0

#59 sthool

sthool
  • Użytkownik
  • 1932 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 25 wrzesień 2011 - 19:44

Może Koledzy udzielający się w tym temacie wiedzą więcej, ale ja nie spotkałem się jeszcze z jakimś oficjalnym katalogiem tych budzików. W katalogach zegarów/zegarków radzieckich z lat 60-tych (kiedyś ktoś udostępnił je na Forum), nie ma zbyt wielu informacji o budzikach Slava. Co do nazw poszczególnych modeli - to tylko najbardziej charakterystyczne Slavy dorobiły się nazw potocznych: "kula ziemska", "pionier", "klucz" :lol: Garstkę odmian można obejrzeć tu:
http://ussrwatches.i...?g2_itemId=1830
Poza tym po wklepaniu do wyszukiwarki słów "slava alarm clock" zawsze można coś ciekawego na ten temat w sieci znaleźć :D

Użytkownik sthool edytował ten post 25 wrzesień 2011 - 19:56

  • 0

#60 kroootki

kroootki
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 27 wrzesień 2011 - 22:55

Witam,
odebrałem dzisiaj zegarki, których zdjęcia zamieszczone są na stronie nr.1.
Oto czerwony:

Załączone miniatury

  • IMG_1709.JPG
  • IMG_1710.JPG

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych