Skocz do zawartości


Ogłoszenie

RELACJE FILMOWE - X Jubileuszowe Spotkanie Klubu


Na około tydzień lub dwa wyłączamy definitywnie tapatalk na forum.


Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Dlaczego mówi się: To "tylko" Seiko?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

#41 Ritter

Ritter
  • Użytkownik
  • 774 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 wrzesień 2011 - 12:13

Nie jestem użytkownikiem "sprofilowanym" więc wybaczcie ale piewcą Seiko, Omegi, ... nie będę. Mi Seiko na 7009A wpadło zupełnie przez przypadek i było delikatnie rzecz biorąc mocno rozjechane - brak wskazówek, szkiełka, uszkodzona tarcza, nie działający mechanizm. Czyli wszystko tak jak lubię ;-) . Pierwsze co mnie ujęło to koperta. Niby jest robiona ze stali 316L -podobnej ale... Zupełnie inaczej ją odebrałem. Mam sporo pojęcia o stali jako materiale i przyznam się, że biorąc do ręki wydawało mi się, że koperta powinna być nieco cięższa. W środku "blaszak", tak nazywam te mechanizmy z racji wyglądu, zrobiony prosto i schludnie. Po prostu mechanizm do zegarka na co dzień. Jak dla mnie, nie przepadającego za automatami, rozwiązanie naciągu w tym brak możliwości nakręcania z koronki uznaję za zaletę a nie wadę. Skłaniam się ku poglądowi, że prostota mechanizmu jest ważniejsza z punktu widzenia niezawodności w stosunku do praktycznie nie używanej funkcji w mechanizmie automatycznym. Zachęcony tym co spotkałem w środku nie uważam, że to "tylko" Seiko a przewinęło się przez moje ręce od tego czasu sporo różnych mechanizmów tego producenta. Ot mechanik na co dzień, który można spotkać na nadgarstkach różnych nacji i profesji. Dla przykładu Seiko w wersji do nurkowania nie jest tylko modem a rzeczywistym zegarkiem do tego celu.

Jeśli byłby to kiepski zegarek to raczej nie było by tak wielu "replik" sławnej "5.".

Użytkownik Ritter edytował ten post 04 wrzesień 2011 - 12:17

  • 0

#42 Janek Sarnowski

Janek Sarnowski

    Master of Puppets

  • Użytkownik
  • 1805 postów
  • Gadu-Gadu: 1915928
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Aberystwyth

Napisano 04 wrzesień 2011 - 15:17

Ja w ogole nie rozumiem klasyfikowania zegarkow pod katem "prestizu".Sa zegarki dobre i sa zegarki zle.
Jesli chodzi o przekonania,to chyba niewielu pamieta,ze zegarek nosimy dla siebie.Nie dla sasiada i nie dla ludzi na ulicy.Jesli ktos kupuje zegarek "dla poklasku" i dlatego,ze jest prestizowy to musi miec naprawde powazne problemy ze swoja samoocena.
Powiem wam w sekrecie,ze mam pare zegarkow seiko z lat 60,ktorym takie omesie czy inne uje muje do piet nie dorastaja pod wzgledem wykonania.

Użytkownik Janek Sarnowski edytował ten post 04 wrzesień 2011 - 21:16

  • 0

#43 dwatch

dwatch
  • Użytkownik
  • 394 postów

Napisano 05 wrzesień 2011 - 13:23

Mam do Seiko stosunek dosc obojetny. Ze przekleje moj post z zaprzyjaznionego :) Forum:

No wlasnie, jest temat o ulubionych, jest i o takich, ktore odrzucaja.

A czy macie jakies zegarki (czy szerzej mowiac firmy) wobec ktorych jestescie "laodycejscy" (ze posluze sie Pismem Sw)?

Ja mam jedna taka firme - SEIKO sie nazywa. Niby wszystko OK, wielkie osiagniecia, wspaniala historia, ale...

Mam Seiko co najmniej 4 i w kazdym mi cos nie pasuje. Jeden Kinetic dziala moze z dobe po odlozeniu - slaby akumulatorek, trzeba by zmienic, ale mi sie nie chce. Inny Kinetic - krzywo nalozony indeks na 12-tej zupelnie niesymetryczny, koperta i bransoleta z tytanu, ktory "dziadzieje", zapiecie bransolety sie non stop odpina - mozna by pewnie cos przygiac badz odgiac, ale znow - nie chce mi sie. Trzeci: vintage automatyczny chronograf - niby OK, ale to taki zubozony stoper (jak Omega Chronostop) - nie ma osobnego sekundnika dla stopera - nie lubie takiego rozwiazania. Czwarty - nowe Seiko Premier za kupe kasy (nowy kosztowal w sklepie cos kolo 4000 zl) - ma przeszklony dekiel po to zeby ogladac brzydki, nieozdobiony mechanizm, spieszy sie regularnie 4-5 sekund na dobe, co dla mnie za duzo, jak na tak drogi zegarek i ma tzw. kaloryfer z boku koperty gdzie doskonale gromadzi sie brud.

Drobne rzecz, ktore nawet mnie specjalnie nie irytuja. Mozna by cos z nimi zrobic, ale w sumie niepecjalnie te zegarki lubie,rzadko nosze, wiec po co? Nie mozna tez powiedziec, ze od Seiko mnie odrzuca, moglbym miec jeszcze jakis, ale pewnie znow by mi specjalnie nie podpasil.

Macie podobne doswiadczenia?



Seiko to potężna ilość linii zegarków jak również stopni jakości. To że premier kosztował w sklepie 4k pln to nie jego wina :). Ten sam Premier w Singapurze to 1200 zł - 1800 zł ale tak to już jest w EU. To że tytan dziadzieje no cóż ... pewna osoba z forum przekonała mnie że nie kupuje się zegarków lini "international" chociaż w tym przedziale cenowym w porównaniu do jakości wykonania to i tak podobnego szwajcara ze świeczką szukać. Chcesz coś naprawdę extra to trzeba nabyć JDM.
Co do "prestiżu" to jak dla mnie marek prestiżowych zostało może 5 + część z AHC o których mało kto słyszał, takich które mają prestiżowe modele może 10 a reszta jedzie na ecie i legendach + dmuchanym marketingu (ale Panerai i tak bym chciał mieć ;)).
  • 0

#44 zbyszke

zbyszke

    Maly zuczek

  • Użytkownik
  • 3165 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kumla (SE)

Napisano 05 wrzesień 2011 - 13:35

A co to jest JDM?

A co do prestizu, to ja usilowalem (moze niezbyt udolnie) napisac, ze Seiko jest dla mnie prestizowe (cokolwiek by to mialo konkretnie znaczyc), ze wzgledu na swoja historie i osiagniecia. Ale jak przychodzi do konkretnego zegarka, to jakos mnie Seiko nie rajcuja (a na przyklad stare Szwajcary od malych, dzis juz nieistniejacych firemek - jak najbardziej, nie mowiac juz o Amerykanach).

A tego Seiko Premier (zdjecia sa w Galerii) az wyciagnalem z szafki (po roku) i zaczalem nosic. Przerwa zle mu zrobila - teraz chodzi nieregularnie z odchylka okolo 10-15 s/dobe.
  • 0

#45 zer0

zer0
  • Użytkownik
  • 401 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 05 wrzesień 2011 - 13:54

JDM = Japan Domestic Market?
  • 0

#46 zbyszke

zbyszke

    Maly zuczek

  • Użytkownik
  • 3165 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kumla (SE)

Napisano 05 wrzesień 2011 - 13:57

No chyba rzeczywiscie, tak wychodzi z kontekstu.
  • 0

#47 pompek

pompek
  • Nowy Użytkownik
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 listopad 2011 - 17:39

Na początku nadmienię, że moje pierwsze kilka zegarków to były Casio (ten ostatni wcale nie taki tani, bo WaveCeptor za 1kPLN).I pamiętam jak wtedy postrzegałem markę SEIKO. Otóż postrzegałem jako markę bardzo... (hmmm jakiego słowa użyć, żeby nie powiedzieć prestiżową...) zacną i uznaną wśród grona znawców tematu zegarków... nie eksplorowałem wtedy jeszcze żadnego forum o tej tematyce... na myśl, że moim kolejnym zegarkiem będzie właśnie SEIKO (pomimo, że kwarc) niezdrowo się ekscytowałem :) Teraz mam już 2,5 roku rzeczonego Seikacza i teraz niezdrowo się ekscytuję, że moim następnym sikorem będzie mechanik :P ... ale wracając do meritum, pamiętam jak dziś, że markę SEIKO (jako względny laik) postrzegałem bardzo pozytywnie i teraz jestem delikatnie sprowadzany (za pośrednictwem forum) na ziemię...

ktoś wspomniał w tym temacie o rynku samochodów... jest to wg mnie bardzo trafne porównanie... są ludzie, którzy kupują BMW, Audi i Mercedesy i jakieś tam japończyki to dla nich motoryzacyjny plebs... ja osobiście jeżdżę Mitsubishi Galantem i czuję się z tym świetnie, że należę do małej (czyt. elitarnej) grupy posiadaczy tego modelu, którzy pozdrawiają się na ulicach... nie czuję potrzeby podbijania swojego ego kupnem auta jednej z wymienionych marek... jest to swego rodzaju dyspensa, że za np. 10kPLN mniej mam auto niejednokrotnie lepsze mechanicznie i wyposażeniowo od droższego "Merola"... a to, że mam na masce trzy diamenty zamiast czterech kółek... no cóż... jaka szkoda ;) swoją drogą mam pewne doświadczenia mówiące, że prestiż to nie wszytko... jestem często zaczepiany na różnego rodzaju parkingach i wypytywany o auto, że piękne, że wypasione itp. myślę, że jak bym jeździł np. BMW 5 podobnie wyposażoną z podobnym silnikiem, to nie byłbym tak zaczepiany... nie piszę tego aby się chwalić, tylko po to, żeby podać przykład na to, że prestiż to nie wszystko...
  • 0

#48 Taktic

Taktic

    Nie nakręcam po alkoholu

  • Użytkownik
  • 5158 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 listopad 2011 - 00:56

A gdy opadł już dyskusji kurz
to taka refleksja misie nasuwa że:

Dołączona grafika
  • 0

#49 hipgig

hipgig
  • Nowy Użytkownik
  • 38 postów

Napisano 15 listopad 2011 - 00:33

No bo niech ktos logicznie wytlumaczy, dlaczego np. Omega 300M (czyli tzw. Bond) kosztuje obecnie okolo 12-14 tys. PLN a Sumo okolo 2 tys. PLN. Sadze, ze po prostu nie da sie tego zrobic:)

Pomijajac subiektywne preferencje oraz tzw. ewentualny 'prestiz' to przeciez obydwa zegarki wykonane sa na absolutnie tym samym poziomie. Chyba, ze ktos oswieci mnie, ze akurat ten konkretny mechanizm ETY jest rzeczywiscie o wiele lepszy niz 6R15, ktore napedza Seiko.. No ale zeby az 6 razy lepszy/drozszy?:(
  • 0

#50 pisar

pisar
  • Użytkownik
  • 748 postów

Napisano 16 listopad 2011 - 22:06

Sumo jest wg mnie mistrzem swojej kategorii cenowej ale porównywanie go do Omegi to wg mnie przegięcie.
Chyba nie widziałeś obu zegarków na żywo.
  • 0

#51 hipgig

hipgig
  • Nowy Użytkownik
  • 38 postów

Napisano 16 listopad 2011 - 23:42

Sumo jest wg mnie mistrzem swojej kategorii cenowej ale porównywanie go do Omegi to wg mnie przegięcie.
Chyba nie widziałeś obu zegarków na żywo.


Chyba zartujesz:) , gdybym nie mial pojecia o tym temacie to bym nie zabieral glosu. Tak sie sklada, ze Sumo posiadam, natomiast co do Omegi (zarowno 300M jak i nawet PO) to przymierzalem sie do zakupu. Stad wielkrotnie mialem obydwa na reku i wyrazilem swoja opinie dotyczaca wykonania Sumo vs. Omega 300M czyli ten starszy Bond.

Tak sie sklada, ze przywiozlem nowe Sumo kilka dni temu z Hong Kongu i nie moge sie wprost nadziwic jak zegarek za takie pieniadze sie prezentuje. Teraz widzac Omege za 15 tys. na polce sklepowej usmiecham sie tylko jak dobra decyzje podjalem.

Oczywiscie, nie twierdze, ze nie chcialbym miec Omegi, jednak biorac pod uwage cene i porownujac obydwa to Sumo osiaga jakies mistrzostwo swiata. Osobiscie dla mnie 300M jest jednak zbyt malym zegarkiem, do tego po zalozeniu po prostu mi jakos nie lezy. Powiem szczerze, jesli kosztowalby nawet tyle samo co Sumo to wole zdecydowanie japonca. Do takiej decyzji po prostu doroslem.

Jedynym zegarkiem Omegi jaki mi sie podoba jest PO w wersji 45 (bez pomaranczowych akcentow ani chronometru) ale sami wiecie ile nowa kosztuje.. Z drugiej strony kupujac Sumo mialem w reku tez Marinemaster, ktora mozna bylo tam kupic za polowe ceny PO ale to juz zegraki z innej polki cenowej wiec nie bede sie nad tym rozwodzil..

Stad podsumowujac; jak napisalem wykonanie obydwu zegarkow wg. mnie jest dokladnie na tym samym poziomie, jedynie nie jestrem w stanie porownac mechanizmow, poniewaz takiej wiedzy nie posiadam.

Użytkownik hipgig edytował ten post 17 listopad 2011 - 00:08

  • 0

#52 pisar

pisar
  • Użytkownik
  • 748 postów

Napisano 17 listopad 2011 - 08:50

Idąc Twoim tokiem rozumowania Sumo jest wykonane tak jak Omega.
MM jest 4x droższe od Sumo a różnicy w wykonaniu brak (w stosunku do Sumo które jest wykonane tak jak Omega zresztą).

Tak się składa, że mam i Sumo i MM i już przy pierwszym spojrzeniu widać różnicę w jakości wykonania (na korzyść MM oczywiście).


Też uważam, że Sumo jest rewelacyjne jak na swoją cenę (!) ale dawanie znaku równości między wykonaniem Sumo a Omegą jest nieuzasadnione.
  • 0

#53 hipgig

hipgig
  • Nowy Użytkownik
  • 38 postów

Napisano 17 listopad 2011 - 09:37

Idąc Twoim tokiem rozumowania Sumo jest wykonane tak jak Omega.
MM jest 4x droższe od Sumo a różnicy w wykonaniu brak (w stosunku do Sumo które jest wykonane tak jak Omega zresztą).

Tak się składa, że mam i Sumo i MM i już przy pierwszym spojrzeniu widać różnicę w jakości wykonania (na korzyść MM oczywiście).


Też uważam, że Sumo jest rewelacyjne jak na swoją cenę (!) ale dawanie znaku równości między wykonaniem Sumo a Omegą jest nieuzasadnione.



Napisze wiec raz jeszcze wyraznie bo chyba mnie nie rozumiesz:

Pisalem i porownywalem wylacznie Sumo oraz Omege 300M (ten starszy falisty Bond, ktorego wczesniej chcialem kupic) i moje wnioski sa nastepujace:
- wizualnie oraz gabarytowo znacznie bardziej podoba mi sie Sumo i to zdecydowanie - wczesniej nie widzialem go na zywo wiec Sumo dla mnie bylo abstrakcja
- a jesli chodzi o wykonanie zegarkow, ich prezencje oraz jakosc gdy patrzymy na obydwa zegarki z zewnatrz dla mnie sa absolutnie na tym samym poziomie
- jedyna rzecz jakiej nie jestem w stanie porownac to mechanizmy obydwu zegarkow (czy np ktorys jest wyraznie lepszy)

Marinemaster vs. PO to byla dygresja oczywiscie; nie da sie ich porownac idealnie, bo wystarczy, ze dla kogos glownym kryterium bedzie ogolny tzw. prestiz badz np. cena nie bedzie miala znaczenia i juz sprawa bedzie wygladac inaczej..nie wpsominajac juz o innych upodobaniach, ktore dla kogos sa najistotniejsze

p.s.
tam gdzie kupowalem mieli sumo oraz MM i MM bylo dokladnie x5 drozsze od sumo
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych