Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Zegarek dla oszczędnych - recenzja Invicty 8926 Automatic


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gorz

Gorz
  • Użytkownik
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lyck Ostpreussen

Napisano 08 grudzień 2006 - 11:04

Zgodnie z zaleceniami wklejam tu moje uwagi na temat zegarka Invicta model 8926 którego posiadaczem stałem się 9 miesięcy temu.
Marka ta przewija się sporadycznie przez to forum, i choć są to niewątpliwie zegarki z dolnej półki (również cenowej :) ) warto jej poświęcić trochę uwagi choćby ze względu na to że jest to moim zdaniem dobry wybór dla osoby zainteresowanej mechanicznym zegarkiem a przy tym mniej zasobnej finansowo lub nie widzącej sensu inwestowania większej kwoty w pierwszy mechaniczny zegarek (uprzedzam jednak że to się może szybko zmienić po pierwszych doświadczeniach :lol: - zegarkomania potrafi być równie niebezpieczna jak wszystkie inne nałogi).
Zatem okiem laika
Invicta 8926 Automatic z serii Professional Diver
tarcza
8926frontgu9.jpg

fotka całości
8926caycu1.jpg

fotka od tyłu
Dołączona grafika

zbliżenie koperty
8926bokqt0.jpg

Tak jak pisałem wcześniej na pierwszy rzut oka zegarek jest wykonany bez zarzutu i to nie tylko biorąc pod uwagę jego cenę (aktualnie 74 $ na www.amazon.com wysyłka na terenie USA gratis), zarówno koperta, tarcza i bransoleta są wykonane perfekcyjnie (szczególnie bransoleta z pełnych stalowych ogniw zdaniem niektórych jest lepsza niż u Rolexa ), całośc zapakowana w bardzo eleganckie estetyczne "skórzane" pudełko, w środku wyłozone irchą + irchowa ściereczka z logo. Dekiel przezroczyst bardzo ładnie wykonany, zegarek dobrze leży na ręku. Bezel w stylu oyster bez ząbków.

Koperta
średnica koperty to 43mm (z pierścieniem), wykonana ze stali (316L) polerowana, z wyjątkiem części znajdującej się pod teleskopami, co widać po zdjęciu bransolety i założeniu np. paska. Nie jest jednak wielka wada moim zdaniem.
Pierścien ma szerokość około 5mm, pasek czarnej emalii z wtopioną podziałką ma szerokość ok. 3,5mm, emalia jest bardzo odporna na uszkodzenia. Oznaczenia na pierścieniu prawie idealnie pokrywają się z podziałką tarczy i są bardzo czytelne. Marker (trójkąt na godz. 12 jest oznaczony fluoresencyjnym punktem który niestety nie jest idealnie umiejscowiony pomiędzy dolnymi ramionami trójkąta.
Niestety pierścień dość ciężko się obraca (odwrotnie do ruchu wskazówek) nawet pomimo kilku miesięcznej dość częstej eksploatacji. Dodatkowo brak ząbków uniemożliwia pratycznie pewny uchwyt nie tylko w rękawicy ale nawet gołą mokrą ręką. Jest to największa wada tego zegarka.
Grubość zegarka to około 12 mm.
Koronka bardzo solidna, uczciwie ząbkowana, z logo, daje się łatwo uchwycić, po odkręceniu gwintu zabezpieczającego i wyciągnięciu do drugiej pozycji umożliwiającej nastawienie godziny (pierwsza pozycja umożliwa szybkie nastawienie daty) nie majta się za bardzo na boki.
Dekiel szklany bardzo dobrze się sprawdza - jest dużo bardziej komfortowy niż stal. Początkowo nie byłem przekonany do takiego rozwiązania ale teraz jestem zadowolony.
Wodoszczelność jak narazie bez zarzutu choć przyznaję że nie testowałem go na poważnych głębokościach (+20m).

Tarcza
Czarna, z logo Invicty, oznaczenia dokładnie wykonane, na godzinie 3 datownik z dniem miesiąca. Nadal denerwuje mnie logo inwicty (skrzydełka) na końcówce sekundnika - niektóre modele tego nie mają.
Indeksy fluorescencyjne - świecą ładnie przez pierwsza godzinę , potem niestety gorzej. Zaletą jest to że nie zblakły po 9 miesiącach a ni trochę i święcą tak samo jak na początku.

Szkło
Tylko piać z zachwytu. Szkło wykonane z materiału określanego jako hardlex czyli nie szafirowe. Po 9 miesiącech praktycznie codziennego noszenia żadnych zarysowań, pomimo conajmniej kilkukrotnego przywalenia zegarkiem w futrynę drzwi i inne twarde przedmioty, bliskie kontakty 3 stopnia z morskim piaskiem itp. Ślady zarysowań widać tylko na metalowej części bezela pomimo że szkiełko jest wypukłe i wystaje ponad pierścień.
Lupa umiejscowiona na szkiełku powiększa datę wystarczająco, choć dla mnie jest całkowicie zbędna.

Mechanizm
Citizen Miyota 21 jewel - klasyk automat z jednokierunkowym wachadłem, prosty ale sprawny - daje się ręcznie naciągać. Niestety prostota ma swoje wady - mechanizm uniemożliwia precyzyjne nastawienie zegarka, który nie zatrzymuje się po wyciągnięciu koronki.
Dodatkwo niestety datę musimy zmienić ręcznie każdego lutego i w miesiącach które mają 30 dni.
Rezerwa chodu teoretycznie 40 godzin. Praktycznie - bez problemu działa przez 24 godziny po zdjęciu z ręki. Działał nawet do 36 godzin ale z odchyleniem wskazań , dłużej nie sprawdzałem.
Precyzja - zaskakująca - pierwszy miesiąc skoki od +5 do + 14 sekund na dobę. Już po miesiącu zrobił się stały: + 7 sekund co 24 godziny (pod warunkiem noszenia na ręku), bez regulacji oczywiście.

Bransoleta
Chyba najmocniejsza strona tego zegarka - bransoleta jak gąsienica w radzieckim czołgu - lita stalowa, solidna,bardzo elegancko wykonana, z zapięciem zabezpieczającym - naprawdę solidnie trzyma. Odpięła mi się tylko raz po tym jak zegarek zaplątał mi się wczasie nurkowania w sieć, i pociągnąłem nim solidnie coby sobie rękę uwolnić.
Wady - środkowy pasek bransolety jest polerowany w związku z czym błyskawicznie się rysuje, na matowej części rys praktycznie nie widać.
Ponadto - bransoleta jest z pełnych ogniw więc sowoją wagę ma - dla jednych to wada dla innych zaleta.
Wadą jest brak dodatkowego rozpięcia bransolety umożliwiającego zapięcie zegarka na kombinezonie. Trzeba często zmieniać bransoletę na pasek co mnie kosztowało kilka rys na kopercie (brak wprawy).

Podsumowując - cena/jakość 5 na 5 możliwych.
Największa wada - pierścień wykonany w sposób praktycznie uniemożliwiający korzystanie z niego w czasie nurkowania w rękawicach,
bransoleta nie posiadająca dodatkowego rozpięcia umożliwiającego założenia zegarka na kombinezon.
Wady te są szczególnie uciążliwe w zegarku który jest sygnowany jako professional diver.

PS. fotki są nowego zegarka , mój już aktualnie tak "ładnie" nie wygląda, dość wyraźnie widać rysy na polerowanej cześci bransolety i zapięciu.
  • 1

#2 neuro

neuro
  • Użytkownik
  • 2987 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 grudzień 2006 - 11:15

Konkret, fajnie że takie recenzje się pojawiają :lol:

A tak przy okazji - Miyota faktycznie potrafi być dokładna. W moim Citizenie na razie ~ + 5 s. na dobę.
  • 0

#3 Marcin_L

Marcin_L
  • Użytkownik
  • 2070 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 08 grudzień 2006 - 11:22

Fajny przegląd znanej, ale właściwie nie reprezentowanej na naszym forum marki! Podoba mi się, że pisany z punktu widzenia prawdziwego użytkowania przez kogoś, kto naprawdę nurkuje, a nie jest takim snorkującym "dajwerem" jak ja :lol:
  • 0

#4 Gorz

Gorz
  • Użytkownik
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lyck Ostpreussen

Napisano 08 grudzień 2006 - 11:26

Po chwili zastanowienia i w nawiązaniu do wcześniejszych dyskusji na temat tego zegarka jako wadę postanowiłem dodać wtórny wygląd.
Tym bardziej że praktycznie ten sam zegarek w limitowanej edycji wygląda tak:
dscf84397iovy1.jpg

Nie wiem dlaczego 8926 nie może tak wyglądać w seryjnej wersji, niby niewielkie różnice i nadal nawiązania do stylu rolexa, jednakże dużo bardziej atrakcyjniejszy wygląd dzięki drobnym "smaczkom" takim jak wskazówki, czy indeksy. Na zdjęciu tego nie widać ale ten model ma tarczę z włókna węglowego.
  • 0

#5 Gość_Marcin99_*

Gość_Marcin99_*
  • Gość

Napisano 10 grudzień 2006 - 22:31

dzieki za recenzje 8)
  • 0

#6 Bryku2

Bryku2

    seiko maniak

  • Użytkownik
  • 1795 postów
  • Gadu-Gadu: 12762501
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 08 styczeń 2007 - 10:21

Posiadam identyczny(tyle że kwarc) model, jak na zdjęciu w pierwszym poście.
W najbliższym czasie ściągam automatyka.

Warto by tu dodać, że Invicta ma bardzo bogata kolekcję, a nie które modele są w 100% wykonane w Szwajcarii i kosztują nawet kilka tys $.

Jednakże dla osób z niezbyt zasobnym portfelem cena nawet aktualna na amazonie ok 100$ za takiego automatyka jest ceną co by nie mówić bardzo atrakcyjną, tym bardziej, że jakość wykonania jest na prawdę ok.
Chciałbym też dodać, że Invicta wypuszcza czasami kolekcje limitowane i można trafić za male pieniądze świetny zegarek.
Ostatnio (na shopnbc.com, nieststet, było już "out of stock") widziałem model Divera z bezelem z włókna węglowego, szkło szafirowe (też od spodu), szkło szafir i mechanizm ETA 2824-2 za ok. 160$!

Jedyny minus to rzeczywiście brak ząbków na bezelu w prezentowanym w tym artykule modelu, co uniemożliwia na prawdę kręcenie w wodzie, nawet w r ekawicach.

Dość dobra kolekcja tych zegarków w USA w sprzedaży przez internetowej mozna znalezc na:

www.shopnbc.com (majz zawsze najnowsze modele)
www.amazon.com

najlepiej jednak wyszukiwać przez www.pricegrabber.com


pozdrawiam
  • 0

#7 Gość_misiek_1000_*

Gość_misiek_1000_*
  • Gość

Napisano 12 listopad 2009 - 22:15

Gorz
Zachęcony Twoją recenzją kupiłem ten zegarek. Mam jednak problem (od razu powiem, że to mój pierwszy automat wiec prosze o wyrozumiałośc). Gdy rozpakowałem zegarek to nie pracował. Nakreciłem go przez wykonanie kilku obrotów koronką zgodnie z ruchem wskazówek zegara (oczywiscie po uprzednim odkręceniu jej). Wskazówka sekund ruszyła, nastawilem datę i godzinę - ucieszyłem się - zebarek pracuje. Ponosilem go pół dnia, po nocy patrzę a on stoi. Poruszałem nim zaczął chodzić, nosiłem go cały dzień, nie zdjąłem go na noc. Rano się obudziłem i znowu zegarek stał. Odkręciłem koronkę i zacząłem go nakręcać. Zaczął pracować. Kręciłem dalej i dalej, myślałem, że uzyskam jakiś opór a tu nic. Czy jest to normalne, żeby nie było końca nakręcania? Może zbyt ktrótko nakręcam? Czy może to być wina niesprawnego zegarka? Wydaje mi się, że po całodziennym noszeniu powinien przynajmniej przepracować dobę.

Z góry dziękuję za odpowiedź,
Michał
  • 0

#8 chwojtek

chwojtek
  • Nowy Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 23 czerwiec 2010 - 10:52

Misiek,
Jaki jest finał eksploatacji Invicty? Pisałeś, że coś było nie tak z rezerwą chodu. Była to wada zegarka, czy już wszystko ok?
Przymierzam się do zakupu Invicty, więc jestem żywo tym zainteresowany:) I przy okazji, może podrzuciłbyś parę wskazówek, co do zakupu i ew. warunków gwarancji.

Pozdrawiam
Wojtek
  • 0

#9 QuadrifoglioVerde

QuadrifoglioVerde

    Weteran

  • Użytkownik
  • 13195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Vratislavia

Napisano 23 czerwiec 2010 - 11:46

Gdyby nie to okropne wielkie logo to zegarki tej firmy były by całkiem do rzeczy :)...takie same ścięcia ma bezel w seamasterze...Ten zegarek to taka hybryda 2 najpopularniejszych nurasów Seamastera i Submarinera. Co do przeszklonego mechanizmu to jednak wolę pełne stalowe dekle z ładnym grawerem niż oglądać obrzydliwą miyotę :)
  • 0

#10 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 16 grudzień 2010 - 11:58

Witam,

W tym wcieleniu to mój pierwszy post. Byłem tutaj zalogowany parę lat temu, gdy poszukiwałem informacji o moim Atlanticu i ewentualnych mozliwosciach renowacji. Potem głównie obserwowałem przez co moje hasło mi wywietrzało z głowy i konto chyba też zostało zlikwidowane, ale do rzeczy.

Kupiłem sobię opisywaną w tym wątku Invictę. Wczoraj przywiózł ja kurier. Prezentuje sie nieźle. Porządne opakowanie. Niestety zatrzymuje się co kilkanaście minut. Nosze ją od kilkunastu godzin na ręku. Machałem zegarkiem jakiś czas, aż ręka troche mnie pobolewa. Nie wiem czy to niepokojący objaw czy też ten typ tak ma na początku i musi sie rozkręcić. Będe wdzięczny za jakąś podpowiedź.
  • 0

#11 ricardo216

ricardo216

    po prostu lubię :)

  • Użytkownik
  • 3682 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 16 grudzień 2010 - 13:09

To coś jest nie teges. Nie mam rotomatu (zresztą u mnie by się nie sprawdził), więc każdego kolejnego automata jak chcę ponosić,
to po prostu wyciągam ze skrzynki, chwilę pomacham- dosłownie kilka, kilkanaście sekund i po prostu zakładam- nigdy żaden nie stanął.
Jeśli po kilkunastu godzinach noszenia się wciąż zatrzymuje, to albo coś jest z nim lub Tobą(w sensie w ogóle się nie ruszasz),
ale jeśli piszesz, że sporo nim machałeś, to ewidentnie mechanizm
  • 0

#12 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 16 grudzień 2010 - 22:23

Po ponad dobie nie widać poprawy. Zgłaszam reklamację. Zobaczymy co powiedzą.
  • 0

#13 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 26 styczeń 2011 - 17:37

Zegarek wrócił z serwisu. Nie jestem pewny czy ten sam czy taki sam, ale inny egzemplarz. W każdym razie teraz chodzi bez zarzutu.
Jeszcze tylko muszę skrócić bransoletę.

Użytkownik oculus edytował ten post 26 styczeń 2011 - 17:38

  • 0

#14 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 22 maj 2011 - 22:22

Po paru miesiącach ciągłej eksploatacji w różnych warunkach zegarek chodzi bez zarzutu. Szło jest chyba niezniszczalne. Nie ma nawet najmniej ryski.
  • 0

#15 Jacek W.

Jacek W.
  • Użytkownik
  • 349 postów
  • Gadu-Gadu: 3728349
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 22 maj 2011 - 23:40

Jak wygląda w tym momencie dokładność chodu?
  • 0

#16 andrewjohn

andrewjohn
  • Użytkownik
  • 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:polski biegun ciepła

Napisano 12 czerwiec 2011 - 11:19

Odgrzebałem ten temat i chciałem autorowi podziekować za recenzję (bardzo zresztą ciekawą), gdyż częściowo dzięki niemu zakupiłem sobie taką Invictę, z której jestem bardzo zadowolony. A co do krytykowanego logo, to mnie akurat sie podoba, kwestia gustu...
Pozdrawiam.
  • 0

#17 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 02 lipiec 2011 - 09:52

Jak wygląda w tym momencie dokładność chodu?

Jakiś czas tu nie zaglądałem. Dokładność chyba zgadza się z tym co napisał autor wątku. Co 2-3 tyg. cofam o 1-2min.
Pojawił się mały problem w czasie kilku ostatnich upalnych dni. Szkiełko trochę zaczęło parować od wewnątrz. Zdejmę z ręki - jest OK, ponoszę na upale i paruje. Nie wiem jak sie tego pozbyć.
  • 0

#18 whats up

whats up
  • Użytkownik
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 lipiec 2011 - 13:29

Moze szczelnosc zegarka puscila :D
  • 0

#19 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 04 lipiec 2011 - 19:35

Moze szczelnosc zegarka puscila :D

Możliwe.
  • 0

#20 oculus

oculus
  • Nowy Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 03 luty 2012 - 19:40

Tak wyglądał zegarek po trzytygodniowym pobycie w Indiach.

Dołączona grafika

Może tropikalne warunki mu zaszkodziły. Po raz drugi wysłałem go do serwisu. Naprawili.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych