Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Wybór taniego dobrego zegarka. Mini poradnik


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
101 odpowiedzi w tym temacie

#21 lasic

lasic
  • Użytkownik
  • 103 postów
  • Gadu-Gadu: 5437831

Napisano 27 styczeń 2009 - 13:28

Witam, jako "świerzak" to był pierwszy post który przeczytałem, niestety stwierdzam, że żaden z podanych linków nie działa : (. Jeśli jest możliwość poprawienia tego to będę wdzięczny i myślę, że nie tylko mi to pomoże :P

Pozdrawiam.
  • 0

#22 armal

armal

    uzależniony

  • Użytkownik
  • 457 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Żółwin/Wawa

Napisano 21 luty 2009 - 22:13

Jak w kilku poprzednich postach prośba o przywrócenie działania linków, albo choć wskazówka co do miejsca spoczynku odnośnych tekstów.

Polecam również kontynuację (stwierdzenie autora) tego poradnika:
http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=29490

Wspólnie dają bardzo sensowny obraz dla początkującego.
  • 0

#23 NETRUNNER

NETRUNNER
  • Użytkownik
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 30 marzec 2009 - 09:56

doloze 3 grosze.

za 200-300 zl nie kupi sie mechanika. jezeli cos sie znajdzie to wadliwy chinski mechanizm ktory wiecej sprawi klopotu niz to warte. takie modele probowalo QQ z grandeux za okolo 400-500 i wycofali sie bo sprezyna nei wytrzymywala. z podobnych mechanizmow w podonej cenie korzysta wciaz timex i tu nie bede opiniowal, ale sugeruje pojsc do serwisu i popytac o nie. poza tym kupimy wynalazki ktore maja nazwy szwajcarsko brzmiace, ale robione sa w chinach na najtanszych mechanikach niestety wciaz nic nie wartych. Wlasnie wrocilem z bazylei i wiem ze nawet chinczyk ale z przyzwoitym tanim i dzialajacym automatem lub mechanikiem musi kosztowac min. 500 zl.

kwarcowe jak najbardziej tak. nieprawda jest ze kazdy chce szwajcara. owszem utarlo sie ze szwajcar to cos, ale tanie "szwajcary" szwajcarami nie sa. nie powiem ktora ale jedna z firm pseudo szwajcarkich ma producenta daleko w chinach i nawet przedwczoraj widzialem te zegarki wlasnie na stoisku chinskim. takich firm jest znacznie wiecej. ta marka nawet ma wiekszosc modeli bez znaczka swiss made bo w 100% robia calosc w chinach. A znaczek swiss made mozna uzyc jak jakas czesc produkcji ma sie w szwajcarii np. montaz. czesci jednak niezmiennie przychodza z chin nawet w markach ktore Wam wydaja sie baaaardzo szwajcarskie i drogie.

Zaraz ktos z branzy mnie objedzie bo jestem z branzy i wiem calkiem sporo, ale nie lubie oszukiwania. Tez nie bede sciamnial ze cale Casio pochodzi z Japonii. Nie wiekszosc robia chinczycy, tajwanczycy czy tajlandczycy. Bo generalnei chinskie nie znaczy zle. raczej cena ma tu znaczenie. A cena jednak wynika w kwarcowych glownie z koperty i wykonczenia. Taki sam mechanizm znajdziecie w QQ za niecale 100 zl jak i w Festinie za ponad 1000 zl i twierdze ze to bardzo dobry mechanizm miyoty ktory jest o niebo bardziej wiarygodny i trwaly od wiekszosci "szwajcarskich".

I na koniec japonskie za ta kwote. Za 200-300 zl seiko badz citizen? bzdura. chyba ze uzywany. Nowego za tyle sie nie kupi.
Za te pieniadze z przyzwoitych zegarkow w polsce kupicie Casio, Timexa, Lorusa, Q&Q. Bedzie to juz stalowka moze nawet z szafirem i moze nawet uda sie cos z chonografem kupic. Na wiecej nie liczcie bo wyladujecie z klopotem a nie fajnym zegarkiem.
  • 0

#24 Gość_areczek86_*

Gość_areczek86_*
  • Gość

Napisano 30 marzec 2009 - 10:06

I na koniec japonskie za ta kwote. Za 200-300 zl seiko badz citizen? bzdura. chyba ze uzywany. Nowego za tyle sie nie kupi.
Za te pieniadze z przyzwoitych zegarkow w polsce kupicie Casio, Timexa, Lorusa, Q&Q. Bedzie to juz stalowka moze nawet z szafirem i moze nawet uda sie cos z chonografem kupic. Na wiecej nie liczcie bo wyladujecie z klopotem a nie fajnym zegarkiem.


Mylisz się NETRUNNER :lol:
  • 0

#25 bEEf

bEEf

    Trąba nie żaden "Mistrz"

  • Użytkownik
  • 1253 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 marzec 2009 - 10:46

Seiko 5-ka za 250 od ręki, za 3 stówy już można przebierać w ofertach...
  • 0

#26 Gość_delbaman_*

Gość_delbaman_*
  • Gość

Napisano 30 marzec 2009 - 20:15

Dla kupujących w cenie 500-1000 mozna zakupić mechaniczne delbany, niewiele więcej atlantic. Pozdrawiam
  • 0

#27 Gość_Qmaster_*

Gość_Qmaster_*
  • Gość

Napisano 31 marzec 2009 - 13:49

owszem utarlo sie ze szwajcar to cos, ale tanie "szwajcary" szwajcarami nie sa. nie powiem ktora ale jedna z firm pseudo szwajcarkich ma producenta daleko w chinach i nawet przedwczoraj widzialem te zegarki wlasnie na stoisku chinskim.


Myślisz o marce na "B"? ;) Taaak, a mogłoby się wydawać, że to faktycznie Szwajcar.

A tak przy okazji, podziwiam upór i zaciętość ludzi, którzy tak intensywnie bronią swojego stwierdzenia, że można kupić wypasiony, oryginalny zegarek za niewielkie pieniądze.
Proszę bardzo, Wasz wybór ludziska. Owszem, zegarek może być oryginalny, ale niekoniecznie jest on z legalnego źródła. Ja bym się czuł złodziejem, ale to indywidualna kwestia własnego sumienia.

Sam lewy import już nie jest zbyt fair, bo ludzie kupując zegarek w sklepie niestety płacą za koszty transportu towaru, cła i podatki. Ale w zamian za to mają pewne pochodzenie, serwis u dystrybutora lub producenta (a nie u pana Kazia z Ćmiewa Dolnego) i co najmniej 2 letnią gwarancję.

Dlaczego mając ograniczone zasoby finansowe nie zdecydować się na pewny i równie dobry zegarek, np. Casio, Lorus, Q&Q? Jego zastosowanie i tak w 99% sprowadza się do jednego - pokazywania czasu.
  • 0

#28 Gość_areczek86_*

Gość_areczek86_*
  • Gość

Napisano 31 marzec 2009 - 15:08

Tzn. że jak kupiłem zegarek na Ebayu w Singapurze a nie w Polsce w sklepie (gdzie jeszcze przez 100 lat nie będą mieli tego modelu) tzn. ze jestem złodziejem czy paserem?? ;)
  • 0

#29 bEEf

bEEf

    Trąba nie żaden "Mistrz"

  • Użytkownik
  • 1253 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 31 marzec 2009 - 15:37

Qmaster, ale Seiko 5 kupisz w salonie za małe pieniądze. Jest to markowy i całkiem wypasiony zegarek za niewielkie pieniądze.
  • 0

#30 miller

miller
  • Użytkownik
  • 323 postów

Napisano 31 marzec 2009 - 15:45

Qmaster, ale Seiko 5 kupisz w salonie za małe pieniądze. Jest to markowy i całkiem wypasiony zegarek za niewielkie pieniądze.

Kupowanie w sklepie jest fajne- można poprzymierzać, pogrymasić. Chciałbym iść do sklepu, poprzymierzać np.: monstera, pepsi i tym podobne modele. Niestety pozostaje internet i niech to zakończy rozmowę: czy sklep czy internet z tzw. "lewym importem".

doloze 3 grosze.

za 200-300 zl nie kupi sie mechanika. jezeli cos sie znajdzie to wadliwy chinski mechanizm ktory wiecej sprawi klopotu niz to warte.

Od niemal 10 lat noszę orienta, taki sam model widziałem niedawno w sklepie za 257,- Dziś po niemal 10 latach noszenia robi +6 s dobowo. Pozdrawiam
  • 0

#31 NETRUNNER

NETRUNNER
  • Użytkownik
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 kwiecień 2009 - 11:25

mozecie mi podac taki seiko ktory kupicie sa te mniej wiecej 250 zl?
to jakies 70 USD. pewnie z 30 pochlania transport i clo. zegarek automat za 40 usd?
nie da sie.

oczywiscie sa wyjatki.
model kradziony
model z przed 10 lat wyprzedawany za grosze bo juz tylko an przetopienie sie nadaje bo cos jest z nim nie takmodel przemycony bez cla i z dziwnych zrodel
model podrobka - nie przepraszam tez nie. za tyle nawet chinczyk nie wyprodukuje juz noname w automacie

mimo wszystko podtrzymuje swoje zdanie. spedzilem kilka dni temu troche czasu w hall of the universe w bazylei i wypytywalem chinczykow o ceny i modele. na wiec twierdze ze nie da sie nawet noname w takiej cenie zrobic.
i bardzo bym chcial nie miec racji, bo sam chce niskie ceny na wszystko, ale siedze w branzy od paru lat i doswiadczenie mowi mi jednak co innego niz to co widac na aukcjach allegro na przyklad.
  • 0

#32 Lawnowerman

Lawnowerman

    członek Rady Klubu

  • Moderator
  • 5461 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 01 kwiecień 2009 - 12:19

mozecie mi podac taki seiko ktory kupicie sa te mniej wiecej 250 zl?


Mylisz się.
Wysłałem Ci link na PM bo tu nie wolno.... ;)
Link zawiera jakieś 30 Seiko za mniej niż 250 zł z transportem.. :P
  • 0

#33 Gość_Qmaster_*

Gość_Qmaster_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 12:42

spedzilem kilka dni temu troche czasu w hall of the universe w bazylei i wypytywalem chinczykow o ceny i modele.


Sorki, że się czepiam, ale to było Hall 6.0 National Pavilions. ;)
Ale fakt, że za mniej niż 50 USD ciężko znaleźć cokolwiek ze sprawnym mechanizmem automatycznym. No i jeszcze, żeby wykonanie było przyzwoite...
  • 0

#34 Gość_Blaz_*

Gość_Blaz_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 13:02

mozecie mi podac taki seiko ktory kupicie sa te mniej wiecej 250 zl?
to jakies 70 USD. pewnie z 30 pochlania transport i clo. zegarek automat za 40 usd?
nie da sie.


Wypadałoby coś wiedzieć o Seiko 5, orientować się w cenach, bo dla większości to był pierwszy automat. A te stwierdzenia, że ten, kto kupuje za granicą to złodziej i paser pominę milczeniem, bo wyraźnie pisze to ktoś, kto nie jest obiektywny. Sam przyznał, że jest z branży i to normalne, że broni polskich sklepów z zegarkami, ale może nie w taki sposób?

Dodam, że za 350-400 zł jest już duży wybór mało używanych diverów Seiko, Citizena. Naprawdę mało używanych.
  • 0

#35 Gość_Qmaster_*

Gość_Qmaster_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 14:06

A te stwierdzenia, że ten, kto kupuje za granicą to złodziej i paser pominę milczeniem, bo wyraźnie pisze to ktoś, kto nie jest obiektywny. Sam przyznał, że jest z branży i to normalne, że broni polskich sklepów z zegarkami, ale może nie w taki sposób?


A Ty będąc np. sprzedawcą w takim polskim sklepie propagowałbyś lewy import? Czy wolałbyś dostać premię od sprzedaży w swoim punkcie?
NETRUNNER nie tyle broni polskich sklepów, co części ludzi w Polsce mieszkających i żyjących ze sprzedaży zegarków. A ściągając towar zza granicy, nie płacąc cła i podatków, narażasz całe państwo na straty - jednostkowo niewielkie, ale przy aktualnym natężeniu takiego importu, znaczące. To nie bluźnij później, jak samochodem wjedziesz w dziurę, rozwalając koło albo zawieszenie i pomyśl, że częściowo się do tego przyczyniłeś!
  • 0

#36 Gość_Blaz_*

Gość_Blaz_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 14:22

A Ty będąc np. sprzedawcą w takim polskim sklepie propagowałbyś lewy import? Czy wolałbyś dostać premię od sprzedaży w swoim punkcie?
NETRUNNER nie tyle broni polskich sklepów, co części ludzi w Polsce mieszkających i żyjących ze sprzedaży zegarków. A ściągając towar zza granicy, nie płacąc cła i podatków, narażasz całe państwo na straty - jednostkowo niewielkie, ale przy aktualnym natężeniu takiego importu, znaczące. To nie bluźnij później, jak samochodem wjedziesz w dziurę, rozwalając koło albo zawieszenie i pomyśl, że częściowo się do tego przyczyniłeś!


W jakim ty świecie żyjesz? Myślisz, że gdyby jakikolwiek polski sklep sprzedawałby np. divery Seiko to nie sprzedawałby ich na pniu? Ty i netrunner, czyli polscy sprzedawcy, chcielibyście mieć ciastko i jeść ciastko. Polska nie ma zamkniętych granic, nie żyje w izolacji. Internet, czyli ebay i allegro po coś są, tak? Są alternatywą dla zwykle nieruchawych sklepów. I przestań pisać, że ktoś, kto ściąga towar zza granicy to nie płaci cła, podatków itp. Wyjątkowo gryzie cię, że ktoś wybiera sklep za granicą, a nie polski, ale to nie znaczy, że musisz posuwać się do kłamstw.
Mogę odbić piłkę: dlaczego niektóre zegarki w polskich sklepach są dwa razy droższe niż te same zegarki w legalnych sklepach internetowych? Klienta nie obchodzi, że sklep stacjonarny musi opłacić np. takiego jak ty, który chodzi po stronach internetowych i przekłamuje stosując propagandę szeptaną. Klienta interesuje to, że w sklepie stacjonarnym zegarek jest droższy. Taki sam zegarek, podkreślam.
Na drugi raz więc zamiast kopać się z koniem przestań kłamać. To, że ktoś sprowadza zegarek za granicy to nie jest lewy import. To jest wolność gospodarcza. Ktoś sprowadzający z zagranicy nie jest, jak piszesz, z mety oszustem nie płacącym cła i podatków. Obrażasz ludzi.
  • 0

#37 Gość_Qmaster_*

Gość_Qmaster_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 15:02

[...]Polska nie ma zamkniętych granic, nie żyje w izolacji. Internet, czyli ebay i allegro po coś są, tak? Są alternatywą dla zwykle nieruchawych sklepów. I przestań pisać, że ktoś, kto ściąga towar zza granicy to nie płaci cła, podatków itp. Wyjątkowo gryzie cię, że ktoś wybiera sklep za granicą, a nie polski, ale to nie znaczy, że musisz posuwać się do kłamstw.
Mogę odbić piłkę: dlaczego niektóre zegarki w polskich sklepach są dwa razy droższe niż te same zegarki w legalnych sklepach internetowych?

Internet i sprzedaż internetowa z założenia miała być alternatywą np. dla tych, którzy nie mają czasu na chodzenie po sklepach bądź nie mogą po prostu się do niego dostać - z racji choćby odległości. A sugestia w kierunku zakupu w sklepie stacjonarnym ma uchronić użytkownika przed późniejszymi postami typu "problem z... gdzie naprawić" lub "szukam instrukcji do..."
Masz zegarek z oficjalnego źródła - nie masz problemu z całym tym zapleczem (np. serwisowym), za który płacisz w cenie zegarka.

Czemu jeszcze zdarzają się takie różnice w cenie? Chociażby dlatego, że sklepy i portale aukcyjne w internecie są niezależne i ciężko jest narzucić im utrzymywanie ceny dystrybutora, o ile zegarki tam sprzedawane pochodzą od niego. Druga rzecz, to popatrz na fluktuację walut - USD, EUR, CHF. Ceny zegarków, tak jak i wszystkiego co importowane, musiały pójść w górę. Wielokrotnie jest tak, że sklep internetowy sprzedaje po starych cenach, a dystrybutor w swoich sklepach korzysta już z nowych, według obowiązującego kursu.

Klienta interesuje to, że w sklepie stacjonarnym zegarek jest droższy. Taki sam zegarek, podkreślam.
Na drugi raz więc zamiast kopać się z koniem przestań kłamać. To, że ktoś sprowadza zegarek za granicy to nie jest lewy import. To jest wolność gospodarcza. Ktoś sprowadzający z zagranicy nie jest, jak piszesz, z mety oszustem nie płacącym cła i podatków. Obrażasz ludzi.

Jesteś pewny, że zawsze to ten sam zegarek? Dziwne, bo gdyby tak było, to forum nie miałoby tylu postów o oszustach i podróbkach.
Wolnością gospodarczą będzie też likwidacja firmy, w której pracujesz, na rzecz taniego importu z USA czy Azji?
I jeszcze jedno - jaki w takim razie jest procent tych, którzy płacą cło przy sprowadzeniu zegarka kupionego np. przez ebay w Stanach? Śmiesznie niski i zazwyczaj wynikający z kontroli celnej przesyłki! Jak dla mnie to ewidentne oszustwo. Obrażam tylko tych, którzy tak postępują. I robię to świadomie.
  • 0

#38 Gość_Blaz_*

Gość_Blaz_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 15:17

Internet i sprzedaż internetowa z założenia miała być alternatywą np. dla tych, którzy nie mają czasu na chodzenie po sklepach bądź nie mogą po prostu się do niego dostać - z racji choćby odległości. A sugestia w kierunku zakupu w sklepie stacjonarnym ma uchronić użytkownika przed późniejszymi postami typu "problem z... gdzie naprawić" lub "szukam instrukcji do..."
Masz zegarek z oficjalnego źródła - nie masz problemu z całym tym zapleczem (np. serwisowym), za który płacisz w cenie zegarka.


Otóż kolego miałem taką sytuację. Kupiłem zegarek z oficjalnego źródła. Polski oficjalny przedstawiciel firmy Casio. Zegarek miałem dziesięć lat. Po kilku zaczął się psuć. Oficjalny serwis oficjalnego przedstawiciela przez rok nie umiał się zdecydować czy ma mi naprawić w ramach gwarancji czy wymienić na nowy. Naprawił, tylko że tak, iż popsuł się po kilku miesiącach leżąc na półce. Po pół roku przepychanek stwierdzono, że wymienią mi na nowy egzemplarz, bo w końcu stwierdzili, że posiadam wadliwy egzemplarz.

Od roku mam na ręku divery Seiko kupione na ebayu. Kilka razy byłem z nimi u zegarmistrzów niepracujących w żadnym oficjalnym "dziadostwie". Robią zegarki aż miło patrzeć.

Jaki z tego wniosek? A taki, że kupno w sklepie stacjonarnym wcale nie chroni od kłopotów. Wręcz przeciwnie - często gęsto naprawa zegarków w takich sklepach jest baaaardzo kłopotliwa. A na kłopoty - zegarmistrz. ;) I jeśli mam płacić więcej, bo muszę zapłacić za takie dziadowskie zaplecze serwisowe, to wybacz, ale to jest jakieś kompletne nieporozumienie.


Czemu jeszcze zdarzają się takie różnice w cenie? Chociażby dlatego, że sklepy i portale aukcyjne w internecie są niezależne i ciężko jest narzucić im utrzymywanie ceny dystrybutora, o ile zegarki tam sprzedawane pochodzą od niego. Druga rzecz, to popatrz na fluktuację walut - USD, EUR, CHF. Ceny zegarków, tak jak i wszystkiego co importowane, musiały pójść w górę. Wielokrotnie jest tak, że sklep internetowy sprzedaje po starych cenach, a dystrybutor w swoich sklepach korzysta już z nowych, według obowiązującego kursu.


Taaa. Kryzys winny wszystkiemu. I temu, że się kury nie niosą też. Ja się pytam o ogólną różnicę cen, a nie aktualną różnicę cen. Zibi np. niezależnie czy kryzys czy nie ceny ma z reguły dwa razy wyższe. Apart to samo.

Jesteś pewny, że zawsze to ten sam zegarek? Dziwne, bo gdyby tak było, to forum nie miałoby tylu postów o oszustach i podróbkach.
Wolnością gospodarczą będzie też likwidacja firmy, w której pracujesz, na rzecz taniego importu z USA czy Azji?
I jeszcze jedno - jaki w takim razie jest procent tych, którzy płacą cło przy sprowadzeniu zegarka kupionego np. przez ebay w Stanach? Śmiesznie niski i zazwyczaj wynikający z kontroli celnej przesyłki! Jak dla mnie to ewidentne oszustwo. Obrażam tylko tych, którzy tak postępują. I robię to świadomie.


Przestań się ośmieszać i błaźnić. Tak, tylko w sklepie stacjonarnym kupię oryginał. Jak np. oryginalne Seiko to tylko w Zibi. Bądź poważny. Sklepy wiarygodne są tylko w Polsce, a wszystkie poza Polską to potencjalni sprzedawcy podróbek? Niezłe. Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy nas nie zdradzi. To już było i śmieszy to tylko wtedy, gdy jest cytatem z komedii.

Nie będę świecił oczami za wszystkich, ale jak ja kupuję to zawsze dostaję kopertę z pieczątką "Dopuszczone do obrotu. Urząd celny." A i tak płacąc cło mam zegarek o 40 procent tańszy niż w "oficjalnym" polskim sklepie.

Dopuszczam jeszcze myśl, że piszesz to wszystko, dlatego że mamy dziś Prima Aprilis. Bo inaczej taki stek bzdur jakie dziś wyczytałem w twoich postach to rzadko można znaleźć.
  • 0

#39 NETRUNNER

NETRUNNER
  • Użytkownik
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 kwiecień 2009 - 17:00

Dobra moze skonczycie ta dyskusje.
Trzeba uznac ze punkt widzenia kogos jak ja czy Qmaster jest zupelnie inny niz przecietnego klienta i nei dyskutowac. Faktem jednak jest ze wiedza ktora maja osoby zajmujace sie tym zawodowo przytlacza czasem ciezarem tego ze czasem ma sie poczucie bezradnosci i rece opadaja. Nikt nie walczy z tym co jest oficjalne, legalne i z szacunkiem dla drugiej strony. Tu chodzi o inne aspekty ktore albo ocieraja sie o nieuczciwa konkurencje, albo nielegalne dzialania. Ale to prawda ze ktos patrzacy tylko przez pryzmat ceny nie chce takich rzeczy zobaczyc i chocby nei wiem co zaprze sie bo mowa tu o jego pieniadzach.
Fakt, faktem ze za niecale 300 zl nie kupicie normalnie automatu od seiko bedacego z normalnej dystrybucji i oferty producenta. Potwierdzilem to dzis w Seiko.
  • 0

#40 Gość_Blaz_*

Gość_Blaz_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2009 - 17:13

Fakt, faktem ze za niecale 300 zl nie kupicie normalnie automatu od seiko bedacego z normalnej dystrybucji i oferty producenta. Potwierdzilem to dzis w Seiko.


Dlaczego przeinaczacie? Normalna dystrybucja to dla ciebie znaczy polska, tak? To znaczy, że inna niż polska jest nienormalna, tak? Nienormalne to jest takie myślenie raczej.
Tak, potwierdzam, że w "normalnych" polskich sklepach nie kupimy Seiko za 300 zł. Ale to wcale nie oznacza, że nie można kupić takiego samego Seiko za niecałe 300 zł w innych sklepach. Legalnych dodam. Na tym polega wasze przekłamanie. Stwarzacie wrażenie, że poza polskimi stacjonarnymi sklepami nigdzie indziej zegarka nie kupimy, a jeśli nawet, to to będzie podróba albo szmelc. Kompletna nieprawda. Walczcie o klienta lepszymi metodami niż robienie ludziom wody z mózgu.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych