Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Inżynier Mechanik

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    1
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący
  1. Witam Naoglądałem się w necie zdjęć zegarów robionych przez wszelkiej maści amatorów i profesjonalistów. Szczególnie interesują mnie zegary wieżowe ("grandfather clock") z mechanizmem wahadłowym oraz napędem odważnikowym. Zastanawia mnie jedna rzecz: czy w przypadku zegara posiadającego pięć wskazówek (sekundową S, minutową M, godzinową G, dobową D oraz tygodniową T) można zamocować bęben liny do osi wskazówki tygodniowej? Wówczas na bęben wystarczyłoby nawinąć tylko jeden zwój liny i oczywiście dać masywny odważnik, aby to w ogóle miało "siłę" ruszyć. Załóżmy, że mówimy o zegarze z mechanizmem wychwytowym typu deadbeat (np. pinwheel) z profesjonalnie wykonanymi kołami stalowymi mocowanymi do wałów na łożyskach kulkowych. Jak sobie policzyłem poszczególne przełożenia, to wychodzą mi następujące wyniki 1 obrót M = 1H = 60min = 60 obrotów S 1 obrót G = 12H = 12 obrotów M = 720 obrotów S 1 obrót D = 24H = 1440 obrotów S 1 obrót T = 7 obrotów D = 10080 obrotów S (sic!) Mówimy o mechanizmie w następującej konfiguracji M+G osiowo, S osobno bezpośrednio na kole wychwytowym, D osobno (1 obrót = 24H) napędzana z G, T osobno (1 obrót = 7 dni) napędzana z D. Jak tak sobie myślę, to wygodniej by mi było dać wielki ciężarek i jeden zwój liny (z małym zapasem) na osi tygodniowej, niż dawać mniejszy ciężarek i więcej zwojów liny na osi wskazówki dobowej lub godzinowej. Zaznaczam, że tak sobie tylko teoretyzuję. Jak ktoś coś poda z praktyki (np zegar, który ma taką konfigurację napędu), to będę zobowiązany. Dziękuję i pozdrawiam. PS Podobno Adolf Hitler nie jadł mięsa. Nie bądź jak Hitler. Jedz mięso.
  2. Witam, Aby regulaminowi stało sie zadość, niniejszym (wszem i wobec) się przedstawiam. Mam na imię Paweł, z wykształcenia, z zawodu i z zamiłowania jestem inżynierem mechanikiem. Mieszkam, pracuję i wegetuję w Warszawie, ale pochodzę z innego miasta. Zegarkami interesuję się od dobrych kilku lat, mam nawet małą kolekcję "mechaników" - kilka naręcznych, jeden podróżny oraz kilka rosyjskich "czołgowych". Mam swój mały warsztat, mam dostęp do "poważnych" maszyn i mam ochotę na na budowę własnego zegara (z wahadłem sekundowym oraz napędem odważnikowym). Mam też ochotę na parę innych rzeczy, ale to nie to forum Forum czytuję od lat, ale rejestruję się dopiero teraz - dotarłem do momentu, gdzie po prostu muszę zadać parę pytań osobom znającym się na rzeczy. Pozdrawiam, P.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.