Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tbn

Użytkownik
  • Content Count

    587
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by tbn


  1. 41 minut temu, desmo napisał(-a):

    Ale Ty kolego nie piszesz tu o wizerunku marki ( solidne wykonanie, niezawodne, precyzyjne mechanizmy, konserwatywny design, sprawny marketing, wysokie ceny lub coś o relacji jakości do ceny, irytującą i zniechęcającą politykę dystrybucji  itd ) tylko o Twoich wyobrażeniach nt klientów marki i to jest poziom pudelka a nie forum zegarkowego. Gdybym chciał przyjąć Twój punkt widzenia   to po tego rodzaju wpisach uważałbym że fanboje Omegi myślą uliczno/ internetowymi stereotypami. Ale ja wolę wyrabiać sobie zdanie o ludziach poznając ich osobiście a nie zakładać,  że są tacy czy inni bo noszą jakiś zegarek.

    EDIT a teraz empatycznie spróbuję zrozumieć Twój punkt widzenia i zaryzykuję hipotezę, że kontrowersyjna polityka dystrybucyjna Rolexa/ Kruka/ innych AD zaczyna prowadzić do chyba niechcianego przez markę efektu. Rolex zamiast kojarzyć się z ludźmi sukcesu zaczyna kojarzyć się z cwaniakami i handlarzami. O to chodziło?

     

    Nie tylko moich, chyba nie jesteś na tym forum od wczoraj i opinie o Roleksie także tutaj bywają takie a nie inne. Także zagraniczne fora i opinie o miłośnikach Roleksa wśród hobbystów nawet. To, że Rolex przyciąga klientele taką a nie inną to jest fakt. Możesz się oburzać na rzeczywistość, nic tutaj nie pomogę. 

     

    Taki film sprzed 20 lat, ciekawe o jakim zegarku mówił bohater..

    image.png.c47cb7f2c7976abbe4bc563a81018d40.png


  2. 9 godzin temu, artme napisał(-a):

    Ciesze sie, ze tak gleboko wierzycie w Matke Boska, ale czy powaznie nie widzicie emotikony, czy czepiac slowek sie teraz bedziecie?? To moze prosciej - ktos organoleptycznie porownuje zegarek X do Y i bardziej podoba mu sie X - nie robi zadnych personalnych wycieczek, nikogo nie nazywa snobem czy odwoluje sie do polityki marki lub "negatywnej" spolecznosci, tylko zwyczajnie opisuje swoje odczucia - trzeba od razu po nim jechac? Z mojej strony OT, bo i mnie sie dostanie, ze pewnie snobem jestem i fanbojem 😂


    Ale kolego rozumiesz, że dyskusja dotyczyła wizerunku marki i pewnej części jej klienteli, a nie była odniesiona personalnie do nikogo na forum? Mam wrażenie, ze jak jest jakakolwiek krytyka Rolexa to reagujesz jakby była wycelowana w ciebie. Nie kupujemy zegarków bo obiektywnie oceniamy cena/jakość czy wzornictwo. Bardzo duży udział w decyzjach także na tym forum ma marka, wiec jak wszystko podlega ocenie i dyskusji. Niektórzy by się chcieli zamknąć w bańce i tylko lajkowac fotki. 


  3. 25 minut temu, desmo napisał(-a):

    Celebrowanie sukcesu luksusowym zakupem nie zostało wymyślone przez Rolexa i nie tylko jego dotyczy. A marka zakupu to wypadkowa marketingu i możliwości finansowych. 
    A przypisywanie ludziom w ciemno cech promowanych przez markę to duże uproszczenie. Jak na przykład że kupujący Moona to nieodpowiedzialni goście którzy cały czas bujają w obłokach i noszą głowę w chmurach. W życiu bym z takim nieodpowiedzialnym romantykiem nie wszedł w spółkę… wolę solidnego , niezawodnego człowieka sukcesu z SUBem… głupie, czyż nie?

     

    Chyba zależy jaka branża. W mojej ciężko o coś innego niż apple watch, mnóstwo młodych ludzi więc pewnie dlatego. Drogi zegarek to im się z boomerami kojarzy. 

     

    Czas na weekend.

    461EF237-9396-4351-AACF-9148100791DE_1_105_c.thumb.jpeg.70c47ec3ac483859f46544eff412a8e8.jpeg


  4. 3 minuty temu, maze123 napisał(-a):

    Wreszcie dotarl. Zapisalem sie w lutym na DJ 36 ale jak tylko w kwietniu Rolex oglosil powrot do Ex 36 to zmienilem zamowienie :) Co nie znaczy, ze z DJ zrezygnowem. Bedzie pewnie nastepny :)
    Jezeli chodzi o Ex to dla mnie kwintesencja EDC. Brakowalo mi zegarka ktory bym nosil codziennie. Za duzy wybor w kolekcji I do tego zaden do konca nie byl odpowiedni by go nosic codziennie. Teraz dylemat rozwiazany 36c889d559b6e742a99beee1a1216369.jpg


    Sent from my iPhone using Tapatalk

     

    Sztos. :) Miło popatrzeć jak rośnie liczba miłośników Exa, a jeszcze parę lat temu mało kto zwracał na niego uwagę.  Może to też trochę skutek ograniczonej dostępności bardziej popularnych modeli, ale i tak pozytywnie.


  5. 2 minuty temu, desmo napisał(-a):

    Na „ulicy” to najlepiej „oceniać” ludzi po zachowaniu. Taktycznie, żeby przeżyć. Głębszych ocen bym się na ulicy nie podejmował. Z wizerunku marki to napisałeś tylko „ dla ludzi sukcesu” …z czego jak piszesz się śmiejesz. Później dodałeś już asocjacje z „niefajnością” i „ nadęciem”…to rozumiem był komentarz do tego z czym Tobie kojarzą się ludzie sukcesu?

    A tak generalnie to miłośnikowi zegarków nie przystoi chyba posługiwanie się obiegowymi opiniami  z ulicy. 

     

     

     

    No właśnie, ale zachowanie często koreluje z wyglądem. To nawet nie kwestia głębszej analizy, ale prosty mechanizm komunikatów społecznych, jak to ująłeś taktyka do kogo zwrócić się o pomoc np. Jak dokonasz wyboru? Oceniasz wygląd i ewentualnie zachowanie.

     

    A co do nadęcia to tak. Może cię to oburzy, ale kupienie sobie Rolexa, żeby uczcić sukces (zazwyczaj fiansnowy) to dla mnie taki sam cringe jak te ubrania z wielkim logo Gucci czy inne LV. I podkreślam raz jeszcze, Rolex tak budował marketing. Ale chyba te rozważania idą za daleko i zaśmiecamy wątek najfajniejszej marki zegarkowej. 


  6. 1 minutę temu, mario1971 napisał(-a):

    I tu jest właśnie pies pogrzebany. Jedni oceniają same zegarki, inny na podstawie posiadanych czasomierzów - ich właścicieli. :)

     

    Zależy gdzie. Na ulicy w dużym stopniu tak i uważam, że jest to uprawnione. Człowiek jako zwierzę społeczne, nie ubiera się i nie nosi zegarka dla siebie, ale żeby inni widzieli. Ba, nawet na tym forum raczej trudno szukać obiektywnego miłośnika, każdy uważa, że marka, którą lubi jest lepsza, fajniejsza bo... można argumentować do woli.

     

    1 minutę temu, desmo napisał(-a):

    Założeń  które poczynileś jest mnóstwo i nie odnoszą się tylko do bycia miłośnikiem …wplątałeś w to jeszcze „ fajność” „ nadęcie” …Nie zgadzam się z etykietowaniem i dzieleniem ludzi pod błahymi pretekstami. Niestety sporo mamy tego w przestrzeni publicznej od prawie dwóch kadencji. Nie głupio tak wpisywać się w ten trend?

     

    Myślę, że za daleko wybiegasz z interpretacją teraz, bo odnosiłem się do konkretnej rzeczy, wizerunku marki. 


  7. 2 minuty temu, desmo napisał(-a):

    Serio? Piszesz wprost, że zakładasz jacy są ludzie po tym co mają na nadgarstku …i nazywasz to statystyką. 

     

    Staram się wypowiadać precyzyjnie, dlatego użyłem słowa "może" co świadczy o ocenie prawdopodobieństwa. Rozumiem, że nie zgadzasz się z opinią, że mam zdecydowanie większe szanse trafić na miłośnika modelu wśród użytkowników Moona niż Submarinera. 


  8. 3 minuty temu, desmo napisał(-a):

    I to jest właśnie przykład myślenia stereotypowego o ludziach ….w dodatku na podstawie tak błahej kwestii jak wybrany zegarek.  Omega sama mówi o sobie że zna ją co 7 człowiek ….wiara że kupują ją zatem sami miłośnicy jest… naiwnością.

     


    Atakujesz argumenty, które nigdzie nie padły. Tutaj chodzi o statystykę plus oczywiście wizerunek, który buduje sama marka. To przecież ma wpływ jakiego klienta przyciąga. Rolex ciężko pracował na wizerunek marki dla snobów, co chcą pokazać, że mają pieniądze. 


  9. 10 godzin temu, orlis napisał(-a):

    No i nie ma się czego wstydzić :) ale mam wrażenie, że w wątku Omegi gościsz głównie po to by przekazać jej miłośnikom że nie widzisz w niej nic atrakcyjnego. Dla mnie tak to wygląda, inna opcja to jak już wcześniej wspomniałem, próbujesz się na siłę do niej przekonać :) 

    ja tą markę cenię przede wszystkim za społeczność wokół niej, postep i technologie która od kilku lat implementują (choćby świetna antymsgnetycznosc), duży wybór modeli w liniach produktowych (każdy znajdzie odpowiednia wersje kolorystyczna / z odpowiedniego metalu), historię związaną z kosmosem / NASA i za całkowicie różne podejście do klienta vs Rolex. 


    Trochę dodałbym jeszcze marketing i budowanie wizerunku. Lubię Omegę za Bonda, a śmiać mi się zawsze chciało Rolexa jako zegarka dla ludzi sukcesu. To tez budowało specyficzna klientelę tej marki. Co do społeczności to się zgadzam w pełni, jakieś nadęcie widać wśród miłośników w internecie, therolexforums najlepszym przykładem. Mam i lubię obie marki, ale jakbym skończył zabawę w zegarki to wiem, że będzie tam przynajmniej jedna Omega. Do człowieka z Moonem na nadgarstku mógłbym podejść zagadać , bo może miłośnik i fajny gość. A do człowieka z Subem raczej nie. ;) 


  10. 34 minuty temu, szuwi napisał(-a):

    Powoli sam zaczynam to rozumieć, ale - przez to, ze nie chce mieć więcej niż 4 zegarki - to znaczy, że droga samuraja się kończy i to chyba jest problemem.

     

    Różne są drogi Samuraja. Jedni ciągle gonią króliczka, inni cieszą się tym co mają. :) Mnie też się okrągła rocznica zbliża, ale doszedłem do wniosku, że wolę wydać na jakiś ciekawy wyjazd niż kolejny zegarek. 


  11. 13 minut temu, Wodolej napisał(-a):

    Może to przez charakter dzisiejszego święta, ale z całym szacunkiem dla firmy i kolegi @beniowskipropozycji, to rzeczony Patek,IMO, do trumny jest jak znalazł 🙂 a o ile dobrze kojarzę to @szuwijest wciąż młodym chłopakiem, coś około pięćdziesiątki, więc ten zegarek to propozycja złożona o jakieś 40 lat za wcześnie 🤔


    Zawsze by mógł mówić, ze znalazł w szpargałach po dziadku i pamiątka. 🤣


  12.  

    2 godziny temu, szuwi napisał(-a):

    Racja, sam mam kilka takich 🙂

    Chyba jednak pozostanę przy ex1, ewentualnie - żeby nie było nudno - powrócę do rozważań o zamianie na dj 🙂

     

    No właśnie, moim zdaniem najfajniejsze edc zawierają się do poziomu metki ss Rolka. 99% ludzi znajdzie coś dla siebie w tym przedziale, mnóstwo świetnych modeli od firm za którymi stoi kawałek historii.  Ja wyleczyłem się z chęci posiadania kiedyś RO, czy BB FF. Jedyne co się zyskuje to design i domniemany prestiż marki. Myślę dzisiaj bardziej o dołożeniu do Moona i Exa czegoś nietuzinkowego (np. Kurono Tokyo) i zgaszeniu światła. ;) Co do DJ, to sam nie jestem fanem, ale obiektywnie to kapitalny zegarek. Jak chcesz datę i więcej elegancji to jest dobry kierunek. Ciekawy jestem czy zrobisz ten krok. :) A co do Exa 36 to też nie jest zła myśl, jest mniejszy jak ktoś woli i ma lakierowaną tarczę, co dodaje blingu.


  13. Nie sadze, żeby stalowy Rolex komukolwiek przeszkadzał. Mam na myśli, że po latach w tym hobby czasem chciałoby się wyjść poza mainstream, jak właśnie Rolex czy Omega. Przynajmniej ja tam mam. Ale nic nie umiem znaleźć ciekawszego w budżecie. Chyba po prostu nie ma dla mnie. Zastanawiam się czy jest sens w ogóle iść dalej, jeśli to ma być edc. Właściwie co się dostaje? inny design i prestiż marki? Poza patkami itp. z ciekawymi komplikacjami dla mnie wątpliwy krok. 


  14. Jak się da kupić AP RO w tym przedziale cenowym to bym rozważył.  Mierzyłem kiedyś i jest świetny, ale nie mój budżet. Na inne szkoda czasu nawet rozważać. ;) Coś czuje szuwi, że masz jak ja trochę. Chciałbym coś mniej oczywistego niż Rolex, ale ciężko Exa zastąpić. 
     

     


  15. 43 minuty temu, sanik napisał(-a):

    Nie wiem jak ten system wygląda, ale są koledzy, którzy odebrali pepsi na oyster zamówione w kwietniu.

    Może rodzaj bransy ma znaczenie, przy dostarczanych sztukach.

     

    No tak, pewnie dostają w obu wersjach, więc siła rzeczy na Oyster odbierają z tego roku. 

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.