Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tbn

Użytkownik
  • Content Count

    1,168
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by tbn


  1. Właśnie odkryłem, że w moim Moonie na 1861 start/stop chronografu się blokuje. Zegarek ma już pięć lat, ale trzyma rezerwę i dokładność, więc nie planowałem serwisu jeszcze. Myślicie, że jest sens się bawić w naprawę tylko przycisku, czy zrobić już mu pełny? Jeśli pełny oddałbym na pewno do butiku, ale jeśli tylko przycisk to rozważyłbym jakiegoś zegarmistrza w Wawie co robi Omegi. Jeśli są dobrzy. 


  2. 2 minuty temu, fidelio napisał(-a):

     U mnie za Exa BB36 robi. Taki bieda Ex, ale zawsze 😂

     

    Żadna bieda tylko świetny zegarek. Tudory na eta mały fajniejsze tarcze i bransolety. :) A wracając do Omegi to marzy mi się powrót stylistyczny do tego Railmastera. Z nowym mechanizmem, metas, mikroregulacją, byłby mój ideał bo Omega to moja ulubiona marka. 

     

    spacer.png

    6 minut temu, sanik napisał(-a):

    W moonwatchu imo nie czuć tych 42mm, szczególnie noszonym na pasku.

    A lekiem na jego rozmiar, jest nałożenie go po chodzeniu z Pamem 😜

     

     

    To prawda. Miałem tak jak nosiłem Radiomira, Moon się wydawał nieduży. :)


  3. 10 minut temu, fidelio napisał(-a):

    W moim przypadku właśnie kwestia wielkości Moona ostatecznie zdecydowała o jego sprzedaży... 

     

    U mnie jedyna opcja, żeby sprzedać Moona to zostać jednoozegarkowcem z Explorerem. Co mi chodzi po głowie od dawna już. Gdyby Explorer na tarczy miał napis Omega, to temat już dawno byłby zamknięty. ;)

     

     

    10 minut temu, Bugs napisał(-a):

    Jak na 42mm to jest wyjątkowo komfortowy, ma świetny kształt i na małych nadgarstkach mimo wielkości doskonale się układa, przynajmniej ja miałem takie odczucie. Niejeden nominalnie mniejszy był mniej wygodny.

     

    To prawda, jest wygodny jak na swój rozmiar. Gruby dość, ale to głownie hesalit dodaje. 


  4. Ja na Apple się przesiadałem stopniowo. Zaczęło się od iPada Air 2 w 2014, którego kupiłem żonie a zaraz potem i sobie, bo okazał się idealny do przeglądania netu w domu , puszczania muzyki na ampli, czy oglądania w podróży. Przez kilka lat absolutnie zero problemów, a nawet nowy system po ponad 6 latach od premiery. Dopiero niedawno kupiłem nowego Aira, a stary oddany w rodzinie dalej świetnie działa. Na premierę 11 pro zakupiłem go przesiadając się z Pixela XL. Z Androida korzystałem odkąd ten system raczkował i Pixel to był świetny telefon, ale irytowała mnie polityka prywatności Google, Apple więcej oferował w tym zakresie, nie wiem jak dzisiaj. Samo korzystanie bez większych różnic, pewne rzeczy podobały mi się bardziej w Androidze, inne w iOS. Ostatnio przeniosłem się z XPSa na Macbooka Pro na M1 dopełniając transformacji. :) Windows to już tylko jako gaming PC mi zostanie. Żona ma jeszcze AW i świetne to jest zwłaszcza dzisiaj do płatności, czy treningów. Ale ja wolę jak cyka, więc tego nie kupię. Nie żebym jakoś gloryfikował Apple, ale ogólnie jest jako całość lepszy niż konkurencja. Może nie są to urządzenia najlepsze na papierze, ale jakość wykonania, design , wygoda korzystania, wieloletnie wsparcie software'owe, bezproblemowość tworzą pakiet nie do pobicia jako ekostystem. Kolejny tel to będzie Iphone 14 lub poczekam nawet do 15.


  5. 9 minut temu, beniowski napisał(-a):

    Kupowałem w 2017 w Kruku na lotnisku Chopina, a wydaje się jakby to było w innej epoce. Ba, jeszcze w 2019 oglądałem i przymierzałem Suba w tym samym butiku, normalnie sobie leżał w gablocie. Że mi wtedy do głowy nie przyszło pobawić się w inwestora trochę 🤣.

     

    Dzisiaj główne dyskusje na forach za granicą to jakie kolejki co i teraz przestaną produkować i pójdzie do góry. ;)


  6. 14 minut temu, Michal_Gdy napisał(-a):

     


    Ja widzę po sobie, że do niektórych rzeczy człowiek dochodzi z czasem - i nie chodzi mi tu tylko o pieniądze ;). Jeszcze 2-3 lata temu ma hasło „Rolex” ja miałem takie lekkie „bbrrrr” bo u mnie akurat Omega zawsze to była ta super marka i ten poziom do którego dołożyłem. Rolex kojarzył mi się jakoś tak przaśnie i podróbkowo, z jakimś takim nowobogactwem w złym tego słowa znaczeniu. Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej, ale nie ukrywam mój gust też się zmienił, także jeśli chodzi o rozmiary. Kiedyś tylko 40+ gdzie jak mi ktoś mówił 40 mm to czułem, że widzę zegareczek lub coś na małe nadgarstki, a takie optimum to było 41-42 mm. Teraz komfortowo czuje się właśnie w rozmiarach 39-40 i to je najchętniej noszę na codzień.


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

     

     

    To prawda. Gust ewoluuje wraz z poszerzającą się wiedzą, marki które kiedyś wydawały nam się nudne dzisiaj postrzegamy inaczej. Ja dopóki nie odkryłem tego forum parę lat temu zawsze miałem jeden zegarek, najlepszy na jaki mnie było stać zachowując zdrowy rozsądek. I przyznam szczerze, że po paru latach mi tego brakuje. Jak masz kilka zegarków to żaden nie jest ten wój właściwie. :)


  7. 1 godzinę temu, Jan napisał(-a):

     

    wszyscy zaluja ze nie brali Rolexow jak byly w normalnych cenach :)


    Ale nie mam tutaj na myśli inwestycji. Pięciocyfrowy sub chyba jest dobrym kompromisem między współczesnymi ceramikami, które wyglądają super nowocześnie ale są już trochę bardziej biżuteryjne, a takim wintydzem współczesnym jak 58 , gdzie trochę już poszli za daleko moim zdaniem. Ale mój żal nie jest wielki, z Rolniksa to już mam co chciałem, diver to nie jest coś co muszę mieć. ;)


  8. 29 minut temu, qwerf napisał(-a):

     

    Dziękuję za tę opinię. BB58 jest chyba nieco mniejszy. 

    Czy mam to rozumieć tak, że model bez fal bardziej Ci się podobał ?


    Tak, na nowym dzieje się już trochę za dużo. Biała wersja na gumie chyba najlepszy wybór, zbalansowany. Jak lubisz większe zegarki to raczej nie 58 tylko zwykły BB. Moim zdaniem jest ładniejszy od 58, dzięki srebrnemu bezelowi, tylko musi odpowiadać rozmiar, a dokładnie grubość. 


  9. Dzisiaj akurat byłem mierzyć czarnego Seamastera , a na ręku miałem BB58, wiec zegarki które rozważasz. Pomimo, że dla mnie 58 prawie ocieka złotem , to wyglądał tak zwyczajnie przy Seamsterze. ;) Na bransolecie to iście barokowy zegarek, przez te wszystkie polerowane powierzchnie, załamania, fale na tarczy etc. Miałem starego Seamastera bez fal i jak dla mnie zdecydowanie lepszy wybór. Ale to kwestia gustu właśnie, czego szukasz. 

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.