Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Classified

Użytkownik
  • Content Count

    1,302
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. To sobie facet z Tobą poleciał w kulki. Mam na myśli argumentację, nie cenę - tą każdy sobie ustala po swojemu. Wyjąwszy dawne koperty chromowane, dobre jakościowo zegarki nie wycierają się w ten sposób - chyba ze są kryte jakąś powłoką(np pozłacane).
  2. Babcia/dziadek jest? Check. Zegarek dany w prezencie? Check. Podróba? Check.
  3. Sądzę, że to najlepsze podsumowanie. Dodam jeszcze, że nawet jak posiadaczem takiego zegarka jest osoba będąca kompletnym amatorem w temacie, to jest raczej doskonale świadoma jego wartości i nie odda go za grosze. A jak odda/podaruje, to raczej osobie ze swojego kręgu kulturowo-społecznego która raczej również będzie świadoma tego, co taki zegarek sobą reprezentuje cenowo i jakościowo. Albo posiadacze/sprzedawcy tych zegarków są upadłymi miliarderami, albo zegarek nagle staniał, albo kupili ordynarną podróbę. Cena czyni cuda, a wiara zamienia podróbę w oryginał.
  4. Jeżeli mnie pamięć nie myli, pozłacane Poljoty miały na spodzie koperty z wybitym Au20 między uszami. Po co próba na pozłacanych zegarkach? Poljoty w pełni złote jak najbardziej występowały.
  5. Czemu? W sensie stanu zegarka? Na oko początek lat 80.
  6. Kupowanie tego typu zegarka (wiek, marka - bardzo modna wśród producentów podróbek) bez oględzin i fachowej weryfikacji to jak ruska ruletka w której tylko jedna komora jest pusta. Pierwszy rzut oka każe sądzić ze to raczej oryginał. Drugi rzut oka pokazuje słabe zdjęcia które mogą wiele ukryć. Co do "gwarancji rozruchowej" - ta gwarancja jest dość "śliska" prawnie - nie ma takiego pojęcia w prawie polskim. Gdyby miała być skuteczna, powinna mieć określone postanowienia z nią związane, w formie papierowej. Tak jak np gwarancja producenta towaru. IMHO na tej aukcji jest to gwarancja z gatunku: "dobra wola sprzedającego". Poza tym powszechne jest: Gwarancja do bramy potem się nie znamy. Sprzedający ma 100% pozytywów - tyle ze żaden nie tyczy się zegarków. Co ja bym zrobił jakbym się bardzo, bardzo nakręcił na tego Rolka? Pojechałbym, poszedł do dobrego fachowca, sprawdził w te i nazad, poprosił tez kogoś znającego się na temacie na weryfikację czy nie ma przekładek lub malowań/renowacji. A to wszystko wpływa na cenę. W innym wypadku, dałbym spokój. CCC - Cena Czyni Cuda. Wielu się na to nabiera.
  7. Alicebden, do munduru każdy cienki(płaski) garniturowiec na pasku. Pasek czarny. Kolor złoto lub srebro(stal). Ja bralbym stonowana klasykę taka co dyskretnie jest pod rękawem i nie wadzi ani koszuli ani marynarce.
  8. To nie są podróbki, a składaki/pasówki. Czym jest pasówka? To zegarek, co pierwotnie funkcjonował jako kieszonkowiec. Następnie został przełożony do innej koperty z uszami i voila masz zegarek naręczny. efekt to czasomierz który nie jest oryginalnym modelem firmy mimo ze może mieć oryginalny werk i tarczę. Są tacy co zbierają pasówki. Natomiast powinny one być atrakcyjne cenowo. Moim zdaniem, te nie są.
  9. Najpierw idź z nią na przegląd a potem się martw. Generalnie zewnętrzny stan jest zjadliwy (uzupełnianie ubytków i polerka/szczotkowanie rozwiążą sprawę). To, że mechanizm jest czysty tzn wydaje się czysty i z zewnątrz nie ma zanieczyszczeń wcale nie mówi nic o tym, w jakim stanie są zębatki, naciąg, łożyska. Nie wiadomo kto to smarował, czym, jak i kiedy. Stan regulacji też nieznany. Daj znać jak poszło.
  10. Idąc tym tropem, mamy to: http://www.cccptime.com Patrząc na ich ofertę, i wnioskując np po recenzji na watchfreeks, wydaje się że mamy do czynienia z modową marką nie mająca nic wspólnego z radzieckimi zegarkami wyjąwszy nazwy. Ktoś chce robić hajs na faux-radzieckich zegarkach. Nie czyni to ich złymi - natomiast ceny są lekko fantastyczne IMHO.
  11. No 12 a 14 to nieduża różnica. Wsio rawno grunt że się Forum kręci. Jeszcze mi się Mklos i Kkwpk przypomnieli...Darek Chlastawa...początki Stowarzyszenia... (Skrzypi stawami i poprawia sztuczna szczękę)
  12. Classified

    Nowosci Casio

    Znając realia wojskowe to ze zamówili nie znaczy że była to absolutnie rozsądna, optymalna i każdemu odpowiadająca decyzja To each his own... A tak kończąc offtop, momentami gubię się w wariacjach G-Shocków. Edifice zresztą też. Coraz nowsze modele, megamix na tarczach, trochę się robią do siebie podobne (nie wszystkie). Dla mnie nowością byłby powrot klasycznych Edifice, może nie tak nisko jak pierwsze modele co miały jeszcze logo CASIO na tarczy, ale taki EF-546D...
  13. 12...a jakby dzielić włos to dwa lata czytałem Forum zanim się zarejestrowałem. W złotych czasach gdy tworzyła je garstka zapaleńców. Teraz z garstki zrobiła się pokaźna armia... Lata lecą a Forum w sumie to samo. Wilk, Tessio, Eye_lip, stara ekipa. A gdzie Lawnowerman się podziewa?
  14. FYI, tam siedzi ISA 317 wartości około 10$ nowa. Której tam nie powinno być. I chyba miała kontakt z wodą/wilgocią, stąd zgon. Zegarek to podróba od A do Z (wyjąwszy nieszczęsną ISĘ w środku).
  15. Classified

    Nowosci Casio

    Tak mi się przypomniał pewien Protrek reklamowany jako tytan, w którym tylko bransoleta była z tytanu. Miałem go zresztą. A tu mi się przypomniało jako popularnością wśród żołnierzy na całym świecie cieszy się np DW-5600 - stary niezawodny i przede wszystkim prosty i relatywnie płaski G-Shock. Nie jakieś gigantyczne góry plastiku. Chociaż też oczywiście są nabywane. Znajomy Amerykanin pracuje w FDNY. Kupił sobie Casio z serii Rescue (GW7900). Bo Rescue itd. Sprzedał po miesiącu, lata teraz z czymś mniejszym - wkurzały go te łopatki pod spodem i ogólna grubosć zegarka. A kwestię negatywnych wświetlaczy i ich wartości bojowej to pominę bo już raz o tym pisałem. Amerykanie mają na to ładne określenie - "tacticool". Z Casio jestem związany od 1991 roku, mam olbrzymi szacunek dla tych zegarków. Mam tez ich trochę w kolekcji. Nie winię ich za to, że idą za modą. W końcu trzeba zarabiać. Casio tez lubi eksperymentować (miałem oba zegarki z aparatami, pierwszą i drugą generację GPS watchów Casio, Casio z pilotem IR, dyktafonem, pierwsze pathfindery, przerobiłem chyba wszystkie możliwe databanki). Czasami wychodzą z tego sukcesy czasami porażki. Ale nie boją się próbować. Natomiast swojego Rangemana sprzedałem. Nie jest to tani zegarek jak na casio a jego bajerów użyłem może raz. Natomiast wyjąwszy krótki rękaw jest ciężki w codziennym użytkowaniu. Zbudowany jak czołg - i co z tego? Risemany miałem dwa, jeden mi ukradli drugi sprzedałem Koledze zakochanemu w tym modelu. Riseman był dla mnie bardzo "zjadliwy", lubiłem ten zegarek. SGW-100 dla mnie zawsze był super, zwłaszcza za te pieniądze. Zresztą seria Outgear to IMO jedna z ciekawszych. ProTreki bywają różne. Ja tęsknie za duplex LCD na przykład. Paradoksalnie wróciłem do tradycyjnych G-Shocków tzn starych designów albo wręcz zwykłych prostych "cywilnych" Casio.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.