Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

RUSKI

Użytkownik
  • Content Count

    1,808
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by RUSKI

  1. Modlitwa wieczorna kobiety: Ojcze nasz, który jesteś w niebie Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie Daj mi faceta i ma być bogaty Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty Duże mieszkanie, a najlepiej willę Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę Oglądać romanse, biżuterię kupić W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki Ja wydaję kasę - on płaci podatki On nie ma kolegów - ja mam koleżanki Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki Złotych kart bez liku, czeków co nie miara Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara. Modlitwa wieczorna faceta: Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku. Ma być właścicielką sklepu monopolowego, sklepu z zegarkami i mieć własny jacht i napalone koleżanki nimfomanki. Wiem że to się nie rymuje - ale tu nie o rym chodzi ...
  2. Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni - Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz.. Neurolog:- Co ty niemożliwe - No choć zobacz - Nie mam czasu mam pełno pacjentów. - No chodź na chwilę Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa łechtaczka całkiem normalna: - no przecież normalna Ginekolog: - No, ale spróbuj...
  3. Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela: - Wystrzel, może nas ktoś usłyszy. Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów: - Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy. Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia. - Wystrzel jeszcze raz! - Dobrze, ale to już ostatnia strzała!
  4. Przeprosiliśmy się i teraz chyba zostanie na dłużej na mojej ręce
  5. Pewna kobieta wpadła na pomysł, żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy: - Macie tu jakieś tańsze zwierzaki? - Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł. - 50 zł, za żabę?! Dlaczego tak drogo? - Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi świetnie robić laskę! Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł, dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był, nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół, nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała: - Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie? - Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypier***asz.
  6. Pogoda zrobiła się smętna. Przez cały czas pada deszcz. Jedyne pocieszenie, to ten Zenith na nadgarstku więc i deszcz przyjmuje z pokorą.
  7. Miałem przyjemność jechać autobusem, którego kierowcę jeden z pasażerów ciągle krytykował za sposób jazdy. A to że za szybko, za wolno, że chyba wcześniej woził ziemniaki bo szarpie, hamuje gwałtownie, zakręty bierze zbyt mocno, itd, itp. W pewnym momencie kierowca zatrzymał autobus, zerwał się ze swojego miejsca chwycił torbę z drugim śniadaniem i przez zęby powiedział do krytykanta: - To se pan sam prowadź ten autobus! I wyszedł. Krytykant niezrażony siadł za kierownicą i ruszył. Ludzie w popłochu rzucili się do drzwi chcąc w panice wysiadać. Nowy kierowca rechotał pod nosem. Gdy mijał poprzedniego, teraz już spacerującego wzdłuż jezdni, machnął łapą i wykrzyczał przez okno: - Na razie Waldek, żebyś widział ich miny. Jutro ty mnie tak zmieniasz.
  8. Pewnego dnia wybrałem się z przyjaciółkami do klubu. Na "Wieczór Gorących Mężczyzn". Długo się wzbraniałem, bo to przecież babski wieczór i czułbym się nieswojo, patrząc na półnagich gości. Ale, w końcu, po wielu namowach dałem się skusić. W samym klubie piliśmy drinki i, chcąc nie chcąc, oglądaliśmy tancerzy. Jedna z moich przyjaciółek, chcąc nam zaimponować, wyciągnęła z portfela banknot 50 zł. Tancerz podszedł do nas, a ona wtedy polizała ten banknot i przykleiła go do pośladka tancerza. Druga z przyjaciółek, nie chcąc być gorsza, wyjęła z portfela banknot 100 zł. Kiedy tancerz podszedł do niej, polizała banknot i przykleiła go do drugiego pośladka. Chcąc przebić wszystkich, trzecia koleżanka wyjęła z portfela dwa banknoty po 100 zł. Polizała je i przykleiła do pośladków tancerza. Uwaga przyjaciółek skupiła się na mnie. Co miałem zrobić? Coś jeszcze śmielszego? Wyjąłem swój portfel, pomyślałem przez chwile... W końcu wyjąłem swoją kartę bankomatową, przejechałem nią między pośladkami tancerza. Następnie zabrałem całe 350 złotych i poszedłem do domu...
  9. To są na 100% liście dębu.
  10. Piotr, gratuluję pomysłu i wykonania. Mnie przypadła do gustu Canada
  11. Warszawa. Zima. Śnieg. Jakiś chłopak gra w piłkę nożną. Nagle dźwięk rozbitego szkła. Wybiega dozorca, surowy warszawski dozorca z miotłą, i goni za chłopakiem. Chłopak biegnie i myśli: "Po co, po co to wszystko!? Po co ten zakłamany obrazek mnie jako małego chłopczyka, po co ta piłka nożna, i niby wszyscy naokoło to moi przyjaciele!? Już odrobiłem lekcje, dlaczego ja nie siedzę w domu na kanapie i nie czytam książki swojego ukochanego pisarza Ernesta Hemingwaya?" Hawana. Ernest Hemingway pisze kolejną powieść i myśli:. "Po co, po co to wszystko? Wszystko już mi się sprzykrzyło, ta Kuba, te banany, ta trzcina, to gorąco, ci Kubańczycy!!! Dlaczego nie jestem w Paryżu, nie siedzę ze swoim przyjacielem Andreo Morua w towarzystwie przepięknych kurtyzan, popijając swojego porannego drinka i rozmawiając o sensie życia?" Paryż. Andrea Morua, głaskawszy biodro przepięknej kurtyzany i popijając swojego porannego drinka, myśli: "Po co, po co mi to wszystko? Jak mi sprzykrzył się ten Paryż, ci grubi Francuzi, brudni marokańcy, te tępe kurtyzany, ta blaszana wieża, z której ci plują na głowę!!! Dlaczego nie mieszkam w Polsce, w Warszawie, gdzie chłód i śnieg, i nie siedzę ze swoim lepszym kolegą Andrzejem Pilotką, i nie rozmawiam z nim o sensie życia??" Warszawa. Chłód. Śnieg. Andrzej Pilotka. W uszance. Z miotłą. Goni za jakimś gówniarzem i myśli : " Ku**a, jak dogonię, zaj**ię jak psa!"
  12. Orkiestra kościelna na Górnym Ślasku, dyrygent pyta się: - Zymbalisten fertig? - Ja, ja naturlich. - Puzon fertig? - Ja. - Trompette fertig? - Ja. - Also, eins, zwei, drei; - "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród..."
  13. Na morzu Ochockim złowiono wieloryba i stwierdzono, że od głowy do ogona ma 30 metrów, a od ogona do głowy tylko 25. Napisano o tym do radzieckiej Akademii Nauk. Odpowiedź brzmiała następująco: co prawda nie wiadomo dlaczego tak jest, ale postępowa nauka radziecka zna takie przypadki, bo od poniedziałku do soboty jest 6 dni, a od soboty do poniedziałku już tylko 2.
  14. W całej Europie przeprowadzono prosty test. Było tylko jedno pytanie: "Ile to jest 10 x 100 gramów?" Prawie we wszystkich krajach 99 % ankietowanych odpowiedziało, że jest to 1 kilogram. Jedynie w Polsce i w Rosji ponad 95 % odpowiedzi brzmiało - 1 litr...
  15. Jak to przedsięwzięcie wyglądałoby od strony technicznej? Rozumiem, że wszystkie zegarki znalazłyby się w jednym miejscu i tam przeprowadzono by badania. Co w przypadku uszkodzenia czy zaginięcia zegarka?
  16. Brawo! Ja rzuciłem 10 lat temu i naprawdę dobrze się z tym czuję
  17. Lestaf, byłeś brzydki ale z ta fajką to już w ogóle mi nie pasujesz. Żuć te BOBY
  18. Może...To chyba jest kwestia poczucia humoru
  19. Jezu. Bartek, popłakałem się. Już dawno się tak nie uśmiałem Dzięki
  20. RUSKI

    Jest okej

    diesel ????? ????????
  21. http://www.youtube.com/watch?v=U9lFe504i2s&feature=player_embedded
  22. http://www.youtube.com/watch?v=vlfy8uPwLl0&feature=player_embedded
  23. Piguet 1285 ma rezerwę 55 godzinną a ten Spidi ma 44. Gdzieś czytałem, że może być oparty na Lemanii ale to tylko plotki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.