Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

chronofil

Użytkownik
  • Content Count

    7,427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by chronofil

  1. SUVy to praktyczne auta i maja MASĘ zalet? Hmmm... Napęd 4x4 czasami się przydaje, przy czym ilu z włascicieli SUVów naprawdę go wykorzystuje i jak często? Przecież te auta pomykają głównie po mieście i służą do lansu. W tzw teren mało kto wjeżdża, bo jak tu takim drogim wózkiem wjechać w bezdroża? Jeszcze się pobrudzi, albo zadrapie.. Prześwit - owszem, można uznać za zaletę w obliczu niespodzianek na naszych drogach, monstrualnych krawężników itp Wygoda przy wsiadaniu? Jak ktos uważa, że wygodnie jest sięgać prawą ręką do lewej kieszeni, to trudno go przekonać, że nie ma racji. Odczucie subiektywne. A nogawki zawsze wyczyszczą próg... A gdzie reszta z tej MASY zalet? Monstrualne na zewnątrz, ciasne w srodku. Drogie w zakupie. Nieporęczne w normalnym ruchu drogowym i na ogół żadna rewelacja w terenie ( o ile ktos zdecyduje sie wjechać). Paliwożerne. Na parkingu zajmuje dwa miejsca. Drogie w eksploatacji (wysokie zuzycie paliwa, drogie opony i wszelkie inne części, wysokie opłaty ze względu na cenę i pojemnosc silnika). Często nie wjedzie sie tym do standardowego garażu. Nawet mycie bez porównania bardziej kłopotliwe. A utrata wartosci - szkoda gadać.. W moim odczuciu może 10% posiadaczy SUVów wykorzystuje ich możliwości. Reszta - cóż, moda i lans.. Szczególnie ciekawie wygladają łysawi panowie pod 50 w gajerkach i długich płaszczach, kiedy wysiadają ze swoich wypasionych SUVów pod biurami i bankami. Prawdziwie aktywny styl zycia
  2. chronofil

    Tatuaże

    Bardzo mądrze i ładnie napisałeś. Mnie tylko chodzi o to, czy kultywowanie ww wartości wymaga graficznej deklaracji na skórze. Jeśli Ci to pomaga pamiętać, a przez to w jakimś sensie doskonalić się - to motywacja jest bardzo ok
  3. chronofil

    Tatuaże

    Ad. a) Dzieci, rodzina w ogóle, dobro, prawda, honor, walka ze słabościami a także (dla wierzących) wiara to bez wątpienia najwyższe wartości, o których powinniśmy pamiętać na co dzień, dbać o nie, pielegnować... Jeśli tatuaż w jakiś sposób pomaga Ci hołubić te wartości, to znaczy, ze spełnia swoje zadanie, a dodatkowo jest głęboko uzasadniony. Znaczy też, ze osiągnąłeś harmonię między uczuciami i wartościami, a ich symbolami. Natomiast większość tatuazy nie ma raczej takiego uzasadnienia. Powstają, bo komuś się wydaje, ze tak bedzie ładnie, albo na pakerni wszyscy są podziargani, albo pod wpływem chwilowego impulsu, zauroczenia itp. Potem emocje opadają, gust i mody się zmianiają, a obrazek (lub blizna po nim) zostaje.. Ad. Dla rozluźnienia - o których fragmentach mówisz? Bo mnie to tylko na głowie przybywa placu pod ewentualny tatuaz...
  4. chronofil

    Tatuaże

    No i, Nagibie, to jest argument. Chcesz zapisać na sobie coś, co jest lub było dla Ciebie bardzo ważne i zawsze mieć to przy sobie. Jest to argumentacja, której się nie czepiam, chociaż sam wolę te sprawy zapisywać w pamięci i sercu. Ale mam kolejne pytanie. Człowiek jest zmienny i to właśnie ciągłe zmiany są wyznacznikami życia. Co stanie się z utrwalonymi na skórze pomnikami, kiedy zmienią się Twoje sympatie, antypatie, poglądy? Czy może utrwalasz tylko to, czego niezmienności jesteś absolutnie pewien? I czy taką pewność w ogóle można mieć?
  5. chronofil

    Tatuaże

    Lubię rozumieć jak najwięcej z otaczającego mnie świata Jest tu jakaś dyskusja, więc może się czegoś dowiem - skoro ileś tam ludzi decyduje się na tatuaże, to pomyślałem sobie, że warto poznać ich motywacje. Bez względu na to, czy zostanę przekonany, czy tez nie. Co do tłumaczenia swojego hobby - robiłem to wiele razy. Sporo osób pytało mnie właśnie o sens zegarkowego hobby. Tłumaczę chętnie, bo rozmowy o zegarkach w ogóle sprawiają mi przyjemność. Chyba robiłem to skutecznie, bo paru kolegów już zaczęło zbierać, a kilku innych zyskało "inne spojrzenie"
  6. Ja mam niewiele do czynienia z kwarcami, ale jakieś tam mam. W przypadku wymiany zegarmistrz pyta mi się, czy chcę "zwykłą za 8zł, czy lepszą za 15?". Biorę "lepszą" i spokój na 4-5 lat. Nigdy nie czytałem, czy na niej napisane Renata, czy Baśka. Chociaż Baśka miała fajny biust...
  7. chronofil

    Tatuaże

    Hehe.. Gdybyś się pojawił w pewnej "grupie społecznej" z tatuażem, do którego "nie masz prawa", to dosyć szybko byś zrozumiał. Miałbyś za friko przeprowadzony zabieg usunięcia tatuażu. Niestety, bez znieczulenia... Kiedyś tatuaże coś znaczyły i taka jest ich geneza - stąd przypisywanie do grup. Teraz każdy może sobie strzelić picassa na klacie, bo tak mu się podoba. Względy estetyczne? - cóż de gustibus... Protest? - można w ramach protestu odmrozić sobie uszy
  8. chronofil

    Tatuaże

    Toteż ja wcale nie walczę z tatuażami, ani z ich posiadaczami. Chcą, to robią. Ich skóra, ich sprawa. Natomiast idei tatuowania się wśród współczesnych ludzi nie związanych z jakąś grupą, subkulturą itp po prostu nie rozumiem. Nikt też nie potrafił mi tego dotychczas jakoś sensownie wytłumaczyć. Moda? Chęć zwrócenia na siebie uwagi? Protest? Afirmacja? Względy estetyczne? Mnie żaden z tych powodów nie przekonuje. Jeśli ktoś chce - jego sprawa. Gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie, nie byłoby dyskusji. Nieusuwalność tatuażu nadaje mu głębię. Hmm.. Jak to rozumiesz?
  9. chronofil

    Tatuaże

    Wiesz, tylko samochód i zegarek zawsze możesz sprzedać. A tatuaż?
  10. chronofil

    Tatuaże

    Nagibie - Ty mądry facet jesteś i doskonale rozumiesz sedno sprawy. Jesteśmy inni... W każdym z nas jest magia i niepowtarzalność i największym szczęściem jest możliwość przeżycia życia po swojemu, jak to któryś z Kolegów napisał w swojej stopce. Nie wszystko musi być logiczne, wyważone i uzasadnione. Tu masz rację. Ja często szukam motywacji czyjegoś postępowania. Czasem znajduję, czasem nie... Odmienności toleruję, chociaż nie zawsze akceptuję. Dla innych ludzi mam dużo sympatii, wyrozumiałości i (strasznie to patetyczne) miłości. Może Ty mi wyjaśnisz ideę tatuażu? Może ja po prostu tego nie rozumiem, a nikt dotychczas nie umiał mi wytłumaczyć?
  11. chronofil

    Tatuaże

    Nagib, mam nadzieję, że swoim postem nie uraziłem Cię. Jeśli by tak było, to przepraszam. Również wszelkiej pomyślności w 2010
  12. chronofil

    Tatuaże

    Hmm... Jestem tolerancyjny. Nie podejmuję żadnych działań przeciwko ludziom, którzy są inni niż ja, o ile bezpośrednio w jakiś sposób mi nie zagrażają. Nie organizuję krucjat, nagonek, demonstracji... Niech każdy żyje, jak lubi, o ile nie łamie prawa i nie krzywdzi innych. Jednocześnie rozróżniam tolerancję od akceptacji, a wiele osób niestety uważa te dwa pojęcia za synonimy. Oczywiście, że można mieć dziary i znakomicie funkcjonować w społeczeństwie. Równie dobrze można funkcjonować bez dziar Mój serdeczny kolega parę lat temu zrobił sobie tatuaż na ramieniu. Jeździł w tym celu gdzieś do Krakowa. Wrócił z pięknie wyrysowanym (wydziarganym?) orłem i zapłacił za owo dzieło jakieś niemałe pieniądze. Rysunek sam w sobie całkiem ładny, tylko kolega (skądinąd bardzo inteligentny, kulturalny i wykształcony człowiek) nie bardzo potrafił uzasadnić cel umieszczenia tego ptaka na swoim ramieniu... Nie dyskryminuję ludzi z tatuażami. Nie widzę tylko sensu i celu ich wykonywania w XXI wieku w środku Europy. Czy można tygrysa kopnąć w d...? Można! Tylko po co?
  13. Ściągnąłem i przeczytałem. Jestem pod wrażeniem wykonanej przez Ciebie pracy! Obszerne, solidne i bardzo przydatne opracowanie. Bogactwo zdjęć, dzięki któremu publikacja jest jeszcze bardziej użyteczna. Na plus można też zapisać przebijający z całego opracowania Twój osobisty, emocjonalny stosunek do Atlantików. Nie jest to suche kompendium, ale żywe i naprawdę interesujące dzieło. Chylę czoła i pozdrawiam
  14. chronofil

    Tatuaże

    Znalazłem odkopany temat. Uważam, że tatuaże są bardzo trendy, cooll i w ogóle. Każdy normalny i liczący się człowiek powinien mieć tatuaż! Oprócz innych ozdób, jak malowidła zmywalne, nacięcia na różnych częściach ciała, różne przedmioty powbijane w uszy, twarz, nos - oczywiście. Na penisie zaś koniecznie należy nosić długi pokrowiec przywiązany do brzucha. Jeśli jest się Papuasem
  15. Niestety, media potrafią wszystko ludziom obrzydzić. Ta sławna walka była jakims tam wydarzeniem. Przyciagnęła ludzi na widownię i przed telewizory. A po walce media zrobiły wszystko, żeby to zamordować. Te setki artykułów, wypowiedzi "fachowców", tysiące komentarzy... To po prostu budzi niesmak... Wszystko po to, zeby coś tam zarobić... Maxwell, a ty zauważ, ze Pudzianowski tak naprawdę siedzi cicho. Ani nikogo nie wyzywa na pojedynki, a nie ogłasza sie gwiazdą. Wprost przeciwnie - w wywiadach podkresla, że jest początkującym w MMA i o wydumanych przez media przeciwnikach wypowiada się z szacunkiem i wrecz pokorą. Wbrew wielu opiniom Mariusz oprócz potężnych mięśni ma też mózg i zupełnie dobrze się nim posługuje. Przeczytałem przed chwilą i daje to do myslenia: http://sport.wp.pl/kat,60960,title,Najman-mam-prawo-miec-ich-w-d,wid,11791193,wiadomosc.html
  16. A zachowuje sie, jakby był w ogóle jedyny w kosmosie. Po co te jego uszczypliwe uwagi o Pudzianie? Jest świetny, to niech po prostu wyzwie Pudziana. Wszyscy popatrzymy i po wygranej walce złozymy mu gratulacje
  17. Savickasowi nic nie ujmuję. Chłop jest silny, tyle, że przypomina mi dawnych sztangistów ZSRR jak Aleksiejew czy Żabotyński. Mówiłem o naszej polskiej arenie - raczej nieprędko ktos dorówna osiągnieciami. A cała atmosfera wokół Pudziana i jego udziału powoli staje się nieznośna. Niedługo strach bedzie lodówkę otworzyć, bo wyskoczy Pudzian i grono znawców mma. Angażuję sie w dyskusję tutaj, bo od dawna interesuję się zarówno sportami siłowymi, jak i sportami walki (taki sentyment z młodości). Ale jak czytam artykuły i komentarze na portalach, to czasem już nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Czas wszystko pokaże. A czas mierzą ZEGARKI
  18. Oczywiście, ze nie chodzi mi o Pudziana. Wcześniej już pisałem, że jest to facet, który wiele osiągnął i gdyby przeszedł teraz na emeryturę, to i tak długo nikt mu w jego dyscyplinie nie dorówna. Po prostu MMA robi się trendy i wielu widzi swoją szansę na zaistnienie. Myślę, że coraz więcej bokserów, judoków, strongmenów albo i zwykłych karków będzie się pchać do MMA. Ta dyscyplina jest medialna i myślę, że możemy mieć do czynienia z lawiną "zawodników"
  19. Małysz już startuje w MMA (Mały Małysz Anantgarde) Była juz Małyszomania, Kubicomania, teraz Pudzianomania... Kazdy szuka swoich pięciu minut. Do MMA rózni się garną, licząc na swoje 5 minut. Prawdziwi sportowcy i tacy, co dobrze się na stadionach nap....lali. Na szczęście działa coś takiego, jak naturalna selekcja
  20. Dobrze powiedziane! Zastanawiam się jednak, czy tu chodzi o pokorę, czy w ogóle o pewną kulturę i klasę. Ideą sportu (nawet takiego, jak MMA) jest szlachetna rywalizacja. Na ringu (bieżni, pływalni, skoczni, podeście) walczę z przeciwnikiem i własnymi słabościami, ale widzę i szanuję w przeciwniku człowieka. W każdej konfrontacji ktoś jest zwycięzcą, a ktoś pokonanym, ale STYL w jakim się wygrywa lub przegrywa, jest tak samo ważny, jak samo zwycięstwo lub porażka
  21. Ja mam to samo Rozumiem, że to marketing. Ktoś im tak każe mówić, podgrzewać atmosferę itp, bo to się przekłada na zyski z walki. A zyski czerpie bezpośrednio i pośrednio mnóstwo ludzi. Niemniej, wkurza mnie to strasznie. Pudzian też przed walką nie był całkiem bez winy, ale jednak zachował znacznie większą powściągliwość w słowach. Najman pi...ł jak poparzony o przeciąganiu samolotów, hodowli organizmów, odgrazał się i.... - nic nie jest bardziej żałosne, jak obity bufon. Teraz potrafi mówić normalnie. Może lepiej późno, niz wcale. Nie ukrywam, ze tym tekstem bardzo zyskał u mnie, mimo, ze to też element budowania wizerunku. Mam nadzieję, ze Marcin Najman coś zrozumiał. Szkoda, że tak bardzo dewaluują się pewne idee, w których tkwi prawdziwe piękno sportu. Taką ideą jest właśnie szacunek dla przeciwnika...
  22. Przed chwilą przeczytałem na wp wywiad z Najmanem. Zupełna zmiana frontu. Nie wiem, czy on tak rzeczywiście myśli, czy tak mu ktoś kazał mówić, ale nareszcie mówi z sensem. I teraz zasługuje na szacunek! http://sport.wp.pl/kat,60960,title,Najman-docenil-sile-Pudzianowskiego,wid,11772225,wiadomosc.html
  23. Sprawdziłem wyniki głosowania. Teraz post Kolegi jest bardziej zrozumiały
  24. Na czymś to swoje zdanie opierasz, czy bo i już?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.