Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

STARUSZEK

Użytkownik
  • Content Count

    6,156
  • Joined

  • Days Won

    14

Posts posted by STARUSZEK


  1. Żeby temat nie umierał tak szybko... to jedno pytanie czy wspomniane 30k€, jeśli to tyle było a chyba więcej, czy lepiej było wydane na akcję ratunkowa czy lepiej byłoby wydać na wspomnianego Krzysia?

    Ostatnio wszystkie tematy kontrowersyjne znikają to jeśli ten nadal jest to dlaczego nie zadać takiego pytania?


  2. Nie wiem jak wy, ale ja jestem dumny, że z moich pieniędzy uratowano człowieka. Na akcje ratowania samobójcy też by wam było szkoda?

     

     

     

    Uwaga uwaga

    To nie jest żaden atak na czyjąś osobę, nie mam nikogo na myśli!

     

    Ale kogo zycie oni narażali? Ratowników? Ratownicy taki maja zawód, a jeśli chodzi o akcje ratunkowa na Nandze, to oni sami o tym zdecydowali...

    Uważam, że w porównaniu do pieniędzy które idą na różne pierdoły to kropla w morzu, więc dla dobra Polskiego imienia na pewno warto.

    Za takie same pieniądze są ratowani alkoholicy na przykład, ale to moje zdanie a pieniądze wszystkich.

    Z tym narażeniem życia to bez przesady, każdy może narażać swoje życie kiedy tylko chce i dla kogo chce, bo to jego życie.


  3. Z tego co można się zorientować wynika, że akcja ratunkowa była za pieniądze polskich podatników, co jest zasadniczo zrozumiałe, wszyscy wiemy że Francja to ubogi naród.

    Osobiście uważam, że wszyscy powinni móc robić co tylko zechcą na własną odpowiedzialność i bez zagrażania innym ludziom, ale ponieważ sam tak nie robię to też rozumiem innych.

    Natomiast jeśli akcja finansowana przez budżet, to chyba wszyscy mogą się wypowiadać. Na pewno całość bez zagłębienia się w szczegóły brzmi bardzo dobrze na korzyść Polaków we wszystkich kwestiach, mowa nadal o akcji ratunkowej.

    O tym co robią inni w swoim wolnym czasie z zasady się nie wypowiadam gdyż jest to prywatna sprawa każdego z nas.

    Pytanie jakie często słyszałem brzmi: gdyby nie Francuska po drodze to Polak miałby szanse na ratunek?


  4. Tutaj chyba skupiamy się na różnych sprawach. Koledzy na samym fakcie przejścia przez jezdnię a ja raczej na ewentualnej kolizji z pojazdem.

    Zasadniczo to Kolega mógł się nawet położyć na jezdni, mi zupełnie nie o to chodzi. Dzięki temu poczytałem jakie są wyroki w przypadku potrącenia pieszego poza przejściem, gdzie

    Art. 13. ...

    2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

    3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.

    Z tego co dałem radę czasowo się zorientować, można przejechać pieszego z jego winy pod warunkiem że samemu przestrzega się w danym momencie przepisów a szczególnie dozwolonej prędkości, pojazd jest sprawny a kierowca trzeźwy itd. Ponieważ sam jestem też pieszym, jak każdy, to uważam, że to cenna informacja dla wszystkich. Przynajmniej warto sie czasem zastanowić.

    W tej sytuacji nie znamy odległości od przejścia ani też nie wiemy jak Kolega się poruszał przechodząc przez jezdnię.


  5. Oczywiście przesadziłem aby uwypuklić pewne kwestie.

    Naprawdę nikt nie widzi analogii do opisanej w następnym poscie sytuacji i reakcji na tą i na tamtą?

    Co do wyroku sn, u nas nie ma precedensow.

    Edit: zresztą ok, macie rację wszyscy w sumie :) szkoda czasu i pisania, pozdrowionka :)


  6. Szczerze pomijając chwilowo sens istnienia straży miejskiej czy samych strażników itd.

    Czasami nie potrafię zrozumieć sposobu myślenia czy pojmowania rzeczywistości.

    Jeśli coś jest złe to jest i już. W kwestii znieczulicy, ostatnio byłem świadkiem gdy młody koleś ukradł kawałek ciasta, kobieta wybiegla za nim ze sklepu a on kawałek dalej gdy uciekał przewrócił się na chodniku i poza ukradzionym ciastem wypadly mu również dwa smartfony w tym jeden różowy. Reakcja bezwzględnie wszystkich obecnych przechodniów była jednakową " pewnie był głodny; a co to takiego kawałek ciasta; niech go Pani zostawi w spokoju to tylko kawałek ciasta.

    itd.

    Być może Ci sami ludzie będą innym razem dziwić się znieczulicy Pani ze sklepu, która była niemal atakowana przez ludzi za to że ściga złodzieja za kawałek ciasta.

    Łatwo jest mówić o znieczulicy czy pozytywnym zachowaniu szkoda tylko, że często widzimy drzazgę u kogoś a nie dostrzegamy całej sterty desek u siebie.


  7. Z całym szacunkiem dla Twojej dolegliwości ale gdyby Cię ktoś rozjechał, to do kogo miałbyś pretensję?

    Rozumiem ze Twój stan nie jest zagrożeniem życia, ale to życie postawiłeś na szali.

    Pytanie tylko czy zdajesz sobie z tego sprawę i czy jesteś gotowy na śmierć na drodze i czy bierzesz na siebie całkowitą odpowiedzialność za wtargiecie na jezdnię.

    W kwestii chęci pomocy na chodniku, uważam, że można liczyć na ludzi choć na pewno duży wpływ ma tutaj pierwsze wrażenie.


  8. Inwestycja w młode kobiety, pod warunkiem, że są to własne córki.

    Bardziej myślałem o zakonie żeńskim, żeby założyć i ziemię można kupować jako związek wyznaniowy. Samemu zostajesz jakimś Przeorem czy jak tam Go zwą, zakładasz rozgłośnię zakonną itd.

    O pielgrzymki bym się nie martwił, trochę reklamy i same przyjdą i może wiele wiele innych możliwości.

    Zakładam, może zbyt pochopnie, że nie urazilem niczyich uczuć. A skąd założenie?

    Najbardziej popularna religia marginalizuje dobra doczesne a czasem wrecz upozytywnia ich brak w życiu doczesnym. Więc skoro wątek o dobrach emerytalnych to powyższe założenie sobie zrobiłem.


  9. Proszę wstawiajcie śmieszne filmiki, w rowerowym to byłoby śmiesznie gdyby ktoś Go rozjechał :D

    Zasadniczo rowerzyści nie stanowią żadnego zagrożenia na drodze jeżdżąc w ten sposób, piesi na czerwonym czy przechodzący poza miejscami wyznaczonymi też zero zagrożenia.

    Tylko dlaczego mają pretensję gdy zostaną rozjechani? Z matematycznego punktu widzenia to bez znaczenia skoro wcześniej zagrożenie wynosiło zero :D


  10. Myślał indyk o niedzieli a w sobotę łeb mu ścieli :D

    Kolegę Dziadka rozumiem gdyż jest blisko a w zasadzie prawie już czy już.

    Osobiście zamierzam improwizowac, możliwości jest wiele, któraś zawsze wypali :)


  11. Jedynie pozwolę sobie zaprotestować przed nadmiernym ubojem mloteczkiem wszy wspomnianych wcześniej. Są one świadectwem naszego pochodzenia a jeden z gatunków na wyginięciu, pochodzące od goryli są świadectwem naszych upodobań, tym bardziej w miejscu ich występowania lepiej nie bawić się młoteczkiem.

    Rzadkie hobby jako argument dobrego zachowania itp. Są rzadsze, np. zbieranie wypluwek sowy (Nie chodzi o Naszego Kolegę klubowego) rzadsze są również konsystencjonalnie, nie znaczy to chyba, że kolekcjoner musi być na szczycie piramidy zachowań i kultury.


  12. Podobnie jak Lekarz ma prawo zgodnie ze swoim sumieniem odmówić... chyba podobnie Koledzy Moderatorzy powinni móc działać zgodnie ze swoim sumieniem i wyznaniem.

    Np. Gdybym ja był to połowę forum od razu bym zamknął ale na szczęście nie jestem i tak jest najlepiej :D

    Nawet nie wskazane chyba jest aby Moderatorzy byli jednego wyznania i z tej samej partii, tak mi się wydaje.


  13. With Love From Russia :) Po czym można poznać skąd (pomijając domenę i bez klikania w link]

    Po formie "dla świątecznego seksu, dla seksu" To jest rosyjsko jezyczna forma.

    Po polskiemu było by inaczej...

    I jeszcze "towarzyszyć" towarzyszu :)


  14. Możliwe że źle pamiętałem.

    Na ile oryginał? 10 lat temu niestety usunąłem rysy z dekla i to tyle, poza tym polerowalem plexi które jest oryginalne i ma 3 pekniecia i to wszystko więc nie wiem czy oryginał czy nie. Mam oryginalny dowód zakupu z Bolonii gdzie nieopodal stacjonowaly polskie/brytyjskie oddziały po zakończeniu działań wojennych przed transportem do polskich obozów w GB.


  15. Oczywiście że nazizm był przyczyną milionów ofiar etc. Komunizm też i to nawet znacznie więcej ofiar ma na koncie a ku mojemu zdziwieniu symbole nie sa potępiane, podobnie jak zegarki itd.

    Ba... jest na forum oddzielny dział milosnikow tychże.

    Mi nie przeszkadzają pamiątki ani jednych ani drugich, mam ich wiele, dziadek był kapitanem u Andersa i patrząc z perspektywy czasu to nie wiem od kogo doznał więcej zła czy od zachodnich aliantów, czy Sowieckiej Rosji czy Nazistowskich Niemiec...


  16. To jest chyba kwestia podejścia do tematu, tak mi się wydaje. Włosi, Szwajcarzy nie mają problemu z takimi symbolami. Jest też kwestia czemu to ma służyć, rozmawiałem z Kolegą przed zrobieniem prezentowanej klamry i z tego co czytam, to chyba osiągnął zamierzony cel.

    Co do tego, kto nosi takie klamry, byłem zaskoczony ale po przemyśleniu dało się to racjonalnie wytłumaczyć.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.