Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Jimi Jump

Użytkownik
  • Content Count

    1,617
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Jimi Jump


  1. http://swiatowidz.pl/?p=2773 Hahahaha !

     

    A teraz dowcipy:

     

    Do nowojorskiego banku wchodzi piękna kobieta i mówi, że wyjeżdża do Europy w interesach i potrzebuje pożyczyć 5000 USD na 2 tygodnie. Bankierzy stwierdzają, że owszem, ale przydałoby się jakieś zabezpieczenie. Pani wyciąga kluczyki od nowego Rolls-Royce'a i mówi, że proszę bardzo, może taki samochód, stoi przed bankiem, może być? Panowie zadowoleni, wstawiają autko na specjalny podziemny parking, wręczają pani 5000 dolców i pani odchodzi, też zadowolona. Po dwóch tygodniach wraca, oddaje forsę, płaci odsetki w wysokości $15.41, odbiera Rollsa. Na odchodnym menedżer nieśmiało zadaje jej pytanie:

     

    - Eee... świetnie się z panią robi interesy, ale proszę mi powiedzieć jedną

    rzecz: sprawdziliśmy panią, jest pani multimilionerką, forsy ma pani jak lodu, po co pani pożyczała te 5000 dolarów?

     

    - Proszę pana, a w jaki inny sposób można w Nowym Jorku zaparkować samochód na 2 tygodnie za 15 dolców 41 centów i mieć pewność, że się go tam znajdzie po powrocie?

     

    ***

     

    Gangster wychodzi z pierdla po dziesięcioletniej odsiadce.

    Przed bramą czeka komitet powitalny.

    -Heniu siedziałeś w pace tyle czasu i nas nie wydałeś. Mamy dla ciebie prezent: samochód, willę i panienkę. Odpocznij sobie tydzień i bierzemy się do roboty.

    Po tygodniu zjawiają się u Henia i pytają:

    -Jak samochód?

    -Elegancki, po tylu latach na piechotę to prawdziwa przyjemność.

    -A willa?

    -Panowie, to prawdziwy pałac.

    -No a panienka?

    -W porządku. Pierze, gotuje, jak walę konia to czyta sobie gazetę...

    -Jak to walisz konia?! Nie ruchasz jej?!

    -Ruchać? A po co? Spokojna jest, nie stawia się.

     

    ***

     

    Wraca pijany cygan do domu, na wejściu puszcza soczystego pawia.

    Nagle podbiega gromadka cyganiątek i zaczyna zjadać te pozostałości po ojcu. Na ten widok ojciec bierze kija z szafy i zaczyna bić dzieci:

    -Gdzie, *?! Z chlebem!

     

    ***

     

    - Kolekcjonuję dowcipy o sobie - rzekł Churchill do Stalina - Mam ich cały zeszyt.

    - Ja też - odpowiedział Stalin - Mam ich cały łagier.

     

    ***

     

    Środek Zimnej Wojny. USA, obawiając się ataku ZSRR, szkolą szpiegów, by zdobyli informacje. Kurs kończy najlepszy z najlepszych wśród najlepszych. Dzień odprawy.

    - Listen! - mówi dowódca - Twoja mission jest top secret i very fuckin' important. Twoim celem jest dotrzeć do Moscow i zdobyć top secret information na temat planowanej invasion! Potem nasz łącznik we Vladivostok załatwi Ci powrót do USA. Zrozumiałeś?

    - Yes, sir! Znaczy... Da, tawarisz kamandir!

    Zrzucają agenta na totalnym zadupiu. Po kilku godzinach znajduje wioskę - kilka chałupek na krzyż. Myśli sobie:

    - OK. Teoria teorią time for practise.

    Dostrzega babulkę na ławeczce, podchodzi doń:

    - Zdrastwujcie, babciu.

    - Zdrastwujcie, amerikanski szpiegu.

    - Szto?

    - Zdrastwujcie, amerikanski szpiegu.

    - Szto? Ja nie amerikanski szpieg, ja ruski!

    - Niet, wi nie ruski, wi amerikanski szpieg.

    - Ja nie ruski? Nu pagadi!

    Odśpiewuje babulce hymn ZSRR, Katiuszę, Kalinkę, Pust wsiegda budziet sonce.

    - I szto? Ja nie ruski?

    - Niet, wi amerikanski szpieg.

    - To patrzcie teraz!

    Odtańcowuje jej kazaczoka i to tak jakby nic nie robił od dziecka, tylko nakurwiał kazaczoki.

    -I szto? Ja nie ruski?

    - Niet, wi amerikanski szpieg.

    Facet myśli sobie:

    - Damn it. Jak ona? Yeah, w sumie mówić, śpiewać i tańczyć każdy się nauczy. Ale tego nie da rady...

    Tu wyciąga zza pazuchy pół litra. Otwiera i obala flaszkę w rekordowym tempie.

    - I szto? Ja nie ruski?

    - Niet, wi amerikanski szpieg.

    - Ale, kak wi? Gawarim kak ruski...

    - Da.

    - Śpiewam kak ruski...

    - Da.

    - Tańczę kak ruski...

    - Da.

    - Nawet piję kak ruski!

    - Da.

    - To kak wi poznali, ze ja amerikanski szpieg?

    - Widzisz, u nas w Sajuzie czornych niet.

     

    ***

     

    Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:

    - Och, przepraszam pana!

    - Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony.

    - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?

    - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami

    podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska?

    - ch*j z moją! Szukajmy pańskiej!


  2. Witajcie

     

    Poszukuję dla Siebie latarki.

    Totalnie nie znam się n tego typu sprzęcie.

    Wiem, że ma mocno i długo świecić. Mieć możliwość ładowania, musi być odporna na wstrząsy, uderzenia, wodę i kurz.

    Nie może być za duża.

     

    Co polecacie ?

     

    Budżet ? Czy do 300 zeta da się kupić latarkę spełniającą te kryteria ???

     

    Pozdrawiam


  3. Położenie koronki zależy chyba od zastosowanego mechanizmu . Poza tym od funkcjonalności i ergonomii. Tak mi się wydaje.

    Są zegarki jak np ulysse nardin diavolo które NIE mają koronki. Do tego służy obrotowy pierścień na deklu. :unsure:


  4. Może zmienimy temat ??? no coś mniej kontrowersyjnego ? Bo się powadzimy, pogryziemy i będziemy wmawiać że ktoś kogoś uraził/obraził itd. A co do BMW i silnika w mini to miałem podobne informacje, dla tego moje zdziwienie. :D


  5. Ja jako fan marki Citroen pozwolę sobie dodać jedną rzecz :

    Jak powiedział kiedyś Clarkson - " Citroeny są fajne; Wszystkie niepotrzebne pierdółki, które mają się w nim popsuć i odpaść - popsują się i odpadną, a reszta co zostanie będzie jeździć do końca świata ! "

    Citroeny były, są i będą rewelacyjne w swoich klasach, za hydroaktywne zawieszenie powinni Nobla dostać, bo na te drogi nasze, to ja lepszego rozwiązania nie widzę. A że silniki mają jakie mają ? No trudno, każdemu musieli dogodzić. Napaleńcowi v6 200 KM w Xm'ie, a oszczędnemu kowalskiemu 1.4 do Xsary kombi (ten silnik nie sprawdza się w tej budzie, za słaby poza trasą).


  6. Taak ... najlepiej śledzia pod lusterko powiesić i wiadomo czym pachnie ;)

    W Lexusach ładnie pachnie !!! Siedziałem w ISF w salonie w Katosach i pachniał ... skórą, tapicerką, tak przyjemnie ... a nie smrodem z fabryki ;) w Hyundaiu iX35 też śmierdzi . Już 5 miesięcy jeżdżę i dalej to samo ;)

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.