Pewnie. Mnie łatwiej bo mam wszystkie Rolexy które chciałem mieć ( zarządzanie własnymi oczekiwaniami to też jest dobry sposób ;-) ale nie rozumiem Bartek czego oczekiwałbyś od Rolexa w tej sytuacji? Jakoś nikt nie ma pretensji do AP że robi tak mało zegarków - ich decyzja biznesowa. Obecnie w branży panuje niezły burdel , firmy przestają rozumieć zmiany na rynku, nie potrafią zarządzić popytem i podażą, cierpią z powodu przecen lub odkupując stock aby im zapobiec, rzuciły się na e- commerce, kładą łapę na wtórnym rynku, produkują podstawowe modele według recepty księgowych i kuszą nowych klientów kolorowymi paskami, wymieniają managerów na tych młodszych w nadziei że znajdą sposób na niepewne czasy a Rolex stosuje prosty model biznesowy pozwalający mu sprzedawać na pniu bez przecen niemal całą kolekcję...ja nie karmię tego potwora ale są tacy co płacą premium za model z aktualnej kolekcji. Do nich miej pretensję ...jakby wszyscy zastrajkowali to za dwa lata każdy dostałby swój wymarzony model z lepszym mechnizmem w cenie retail plus kawa gratis ;-)