Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mkoch

Użytkownik
  • Content Count

    2719
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by mkoch


  1. 57 minut temu, bober5264 napisał(-a):

    Kolejne zakupy przy takiej zabawce to chyba sie juz nie koncza, kluczy plynow filtrow smarow i innych dupereli to juz nie zlicze, karcher tez juz jest na liscie ale mimo wszystko staram sie nakupic jak najmniej i zobaczyc czy zajawka sie rozwinie dalej

    Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka
     

    Zimą grzebanie w zegarkach, latem przy motocyklach.

    Nie ma nic przyjemniejszego...


  2. 4 godziny temu, zadra napisał(-a):

    ja z chęcią uwsteczniłbym się do XBR500(podmiejsko), ale nie wiem czy mogę sobie pozwolić na 2 motocykle.. 

    Jeszcze jesienią miałem dwa, teraz mam trzy 😁😁😁

    Ubezpieczenie goldasa 190 zł, a mniejsze mają pojemności 650 więc budżetu mi nie zrujnują. Garaż mam, grzebię i serwisuję sam.

    Gorzej finansowo jak dochodzą grubsze tematy typu wymiana opon, napędu (chociaz moje wszystkie mają wał), łańcuszek rozrządu itd. bo to już spora kasa. Ale to raz na kilka dobrych lat.

    Da się spokojnie ogarnąć więcej moto. To tak jak z dziećmi - już mało ważne czy masz trójke czy piątkę 😂😂😂 Chociaż ekspertem nie jestem bo nie mam żadnego


  3. 3 godziny temu, zadra napisał(-a):

    Ze sprzedażą jest dziwnie.

    Jakiś martwy sezon - od kilku osób słyszałem podobne zdania.

    Sam wystawiłem swojego jak się ciepełko ruszyło w cenie bardzo sympatycznej dla kupujących i był tylko jeden telefon z którego nic nie wynikało.

     

    Obserwuję również kilka ogłoszeń i od dłuższego czasu żadnego ruchu. Kończy się termin, dzień później ogłoszenie pojawia się kolejny raz albo systematyczne obniżki o 200zł.. 

     

    Chyba przejeżdżę kolejny rok Nc'kiem. Tylko muszę ten rok jakoś zacząć, bo jeszcze zimuje, ale tym razem już przy chodniku.

    Chyba zbyt dużo tego. Naściągane z Holandii, Belgii, Francji. Często gruz, szczególnie wizualny bo taki tam klimat ale TANIO. Dlatego w normalnej cenie ciężko sprzedać. Ja raczej dłużej zostanę przy swoich hondach


  4. 8 godzin temu, zadra napisał(-a):

    U mnie kłopot.

    Sąsiad posądza mnie, że motocykl przewrócił się na jego auto (sfatygowana alfa romejro 159) twierdząc,  że motor przewrócił się przez działanie wiatru.

     

    Motor stał ponad 2 tygodniena parkingu pod blokiem nie ruszany w tym samym miejscu i przykryty pokrowcem.

    Parking w zaniżaniu terenu, wśród drzew i żywopłotów które niewątpliwie ograniczają wszelkie podmuchy - nawet dość mocne wczorajsze.

     

    Lekka wgniotka na tylnych drzwiach i głębsza punktowa przy tylnej lampie .

    Właściciel auta chce naprawiać z mojego oc a ja mam wrażenie, że motor sam się nie przewrócił bo musiałby polecieć na stronę "prawą" (po lewej nóżka) a na nóżce jest dość mocno pochylony.

    Nie wiem jak mocno musiałoby wiać, żeby wiatr przewrócił 200kg maszynę i jestem w rozterce czy przyznać Mu rację, czy iść w zaparte .

    W spokojnej rozmowie wspomniał o  zawiadomieniu policji i oczekuje ode mnie zadośćuczynienia.

    Z mojej perspektywy - jeśli faktycznie wiatr rzucił motorem, to mogę wziąść na klatę choć widmo zwyżek OC nie jest dla mnie miłe, nie wiem czy jestem w stanie udowodnić w sądzie, że ktoś pomógł motocyklowi się przewrócić (ale w I Świeto Wielkanocy niejeden osobnik chwiał się na nogach i mógł też mieć głupie pomysły)  a sprawa do sądu trafi, jeśli uprę się i nie przyjmę mandatu. 

     

    Jakie macie doświadczenia z wiatrem ?

    Jak mocno musi wiać, żeby przewrócić motor na stronę przeciwległą od nóżki ?

     

    P.S.

    Uszkodzeń u siebie nie odkryłem, ale nie miałem też czasu mocno się przyglądać i przejechać.

     Stał na stopce bocznej i się przewrócił na przeciwległą stronę, tak? Oczywiście bez pokrowca byłoby to niemożliwe ale z pokrowcem już tak ale musiało by naprawdę mocno dawać prostopadle do motocykla. Sądzę że to raczej mało prawdopodobne. Poza tym jeśli już by go przeważyło to siła była by na tyle duża, że uderzenie kierownicą, klamką, czymkolwiek pozostawiło by większe ślady, na motocyklu również. Klamki np szybko się odginają. Obejrzyj porządnie motocykl, jeśli faktycznie coś znajdziesz to trudno, trzeba przyjąć na klatę. Ale nie wydaj mi się.

    Poza tym - fotki, wiadomo. To wezwał tą policję, czy nie? Coś tu śmierdzi .

     

    Edit. Post wyżej wyjaśnia sprawę. Jednak się fiknął


  5. Godzinę temu, ekskalibur napisał(-a):

    Dzięki za odpowiedź.A to mój dzisiejszy nabytek.Kolega miał dwa i jeden mi sprzedał.ten drugi miał dekielek z napisami swiss made  i oznaczenia jak na szwajcarskich zegarkach.Czy dekielek jest nieoryginalny,czy Błonie mogły wstawiać takie szwajcarskie dekielki?

     

    Swissa nie będzie na błoniu.

    Niestety Twojemu też brakuje...


  6. 2 godziny temu, Szymon. napisał(-a):


    Ja dość szybko wracam do w miarę niezłych czasów jak już zacznę biegać. Głownie będę pracował nad wydłużaniem dystansu, bo dawno takich naprawdę długich nie biegałem. No i moje najlepsze czasy były tak z parę kilo temu bo trochę mięsa złapałem w ostatnich latach. 
    Ale też próbuję poprawić bieganie, a nie zgubić siły za bardzo tym kosztem.

    Tak, wiem o czym piszesz. Jak się wciągnąłem w bieganie ale i inną aktywność cardio i waga mi spadła z 92 na 73 kg (przy wzroście 188) to się okazało że uciekło z połowę siły... Widzę to np przy stawianiu motocykla na centralce - wiadomo tu też waga robi swoje, ale teraz ciężko mi dźwignąć. Za to parametry życiowe fajnie się regulują - tętno, ciśnienie, cukry, seks :D :D :D 


  7. 2 godziny temu, Szymon. napisał(-a):

    Też coś wracam do regularnego biegania. Ostatni rok upłynął raczej na treningu siłowym, w tym roku trochę szukam dobrego mixu. 
    image.thumb.png.8e2477b62449f91e8f6b576d068eee8c.png

    Rewelka. To już jest fajny wynik


  8. 2 godziny temu, ekskalibur napisał(-a):

    Mam pytanie,odnośnie mechanizmów.Te radzieckie to widać,że mają napisy po rusku,a te wyprodukowane w Polsce,jakie mają oznaczenia mechanizmy?Czy z napisami po Polsku?Ty te polskie są rzadsze?Pytam,bo mam na oku do kupienia jedną,lub nawet dwie sztuki.Nie wiem co mają w środku.

    Miały opis 16 rubis i logo fabryki. Była kiedyś na rynku spora partia samych mostków, które teraz udają polskie mechanizmy. Zresztą stwierdzenie które mechanizmy w całości pochodzą z Błonia jest mega trudne. Trzeba rozszyfrowywać po numerach i niuansach w konstrukcji. To jest cięzki temat. Natomiast sam mostek kolekcjonersko jest już fajną sprawą


  9. 17 minut temu, kchrapek napisał(-a):

    Ja widzę różnicę tylko w długości. I w kolorze. ale czerwone też bywały.

     

    To raczej sekundnik z którejś wołny. Byly takie krótkie jak pamietam 

    Edit. Znaczy się ten sprzedany, nie Twoje Krzyśku 😁


  10. 7 godzin temu, mario_00 napisał(-a):

    Witam, czy to jest oryginał? Gdy przeglądam oferty tych zegarków to nie widziałem aby rotor był mocowany na trzy śrubki mocowany, jest jedna centralna jak w ETA 2892. Tu chyba ktoś chce wpuścić w obrót jakiś badziew. Jakie jest Wasze zdanie:

     

    https://www.olx.pl/d/oferta/longiness-conquest-41mm-z-pudelkiem-CID87-ID19D2F3.html

     

    M.

    No badziew. Na rotorze jest naklejona blaszka imitująca etę, werk chińczyk


  11. 32 minuty temu, rurov napisał(-a):

    Zastanawilem się gdzie wrzucić mój post.

    Ostatnio nabyłem "wiekowy zegarek". Postanowiłem zrobić mu serwis. Oto co zastałem pod tarczą. Nie wiem jak można tak "naprawic" urwane0 bolce. Przyznam że wstydziłbym się tak oddać komuś zegarek. Przecież następnym razem może trafić do innego majstra.

    Metoda powszechna. Wiele razy się spotykałem


  12. 59 minut temu, Trojin napisał(-a):

    Nawet nie mialem pojecia ze dostane. Poprostu dzis przyjechali i wyladowali przed domem

    To jest rebelka? Fajny sprzęcik i nie słychać o problemach z nimi (trochę inaczej z nowyn hornetem 1000 a i afriki mają kilka syfów). Niech jeździ i szerokości.

    Pierwsze moto? Ja pamiętam na starcie mialem bmw 650 gsa na 1 cylindrze (na którym paskudne leżalem) a zaraz po nim byl bandit 1250. A reraz poszedłem w hondy i to jest to


  13. 1 godzinę temu, Euryk napisał(-a):

     Nie opowiadaj bajek, że  przed 2001 rokiem popularne i cenione  były Koreańczyki. Niewiele o nich w Polsce wiedziano. 

     

    Taaaaaa, szczególnie nie znali daewoo, który był co prawda oplowskopochodny ale jednak koreańczykiem. Lanosy i tico jeźdżą do dzisiaj i mają opinie pancernych

    2 minuty temu, ro4ti napisał(-a):

    poza tematem, kto starszy jednak pamięta jak popularne było Daewoo Tico (1991-2001) ;) 

    Wcale nie trzeba być starszym  to się tłucze do dzisiaj po drogach. Nawet wczoraj widziałem tico w Poznaniu, zapylał mimo mrozu :D

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.