Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

STARUSZEK

Wyjątkowo proszę o pomoc intelektualną, sprawa narodowa !!!

Recommended Posts

Wiem o tym, że to tablica MEDALIONEVA :P ale przynajmniej smakuje. Te nasze prawdopodobnie zdrowiutkie także nie są  a przy okazji nie da się ich jeść więc w sumie bez znaczenia czy są zdrowe czy nie :D . Nie będę się przecież katował... Po ostatnim Polskim smakołyku wietrzyłem dom przez 3 dni :/

 

Wolę zjeść, zdrowiutkie paróweczki z kurzych pazurków podgrzane w mikrofali z dodatkiem sera żółtego który prawdopodobnie nie jest serem :D ale śmierdzi jak ser więc jest OK, w tym przypadku smród jest pożądany :D .

Zauważyłem , że urosły mi cycki i zmalał siusiak, więc chyba muszę się przerzucić na inne smakołyki :D

a widzisz :) ,z tego powodu zarabiam krocie ;) ,by wszystko smak miało.....i "zdrowe" bylo.... :)

co do cycków -tylko się cieszyć :D


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

a widzisz :) ,z tego powodu zarabiam krocie ;) ,by wszystko smak miało.....i "zdrowe" bylo.... :)

co do cycków -tylko się cieszyć :D

 

Ja się nie stołuję w takich drogich przybytkach jak Twój :D nie stać mnie na Twoje usługi :D, muszę polegać na tym co leży w zamrażalnikach w marketach i sklepikach osiedlowych....a tam często mimo mrozów rozwijają się nowe formy życia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie żartuj. Chcesz mu wysłać śmieci ?

Ja kiedyś paprykarz uwielbiałem ale jako dziecko. Potem po paru zakupach skutecznie się wyleczyłem.

W ogóle ryby i wszelkie rybne przetwory w Polsce są dramatycznie niskiej jakości, same ochłapy. Do puszek ładują stare ścierwo rybne...nie wiem...te lepsze kawałki chyba idą na zachód. Odkąd Unia nałożyła ograniczenia na połowy ryb to jakość ryb na naszym rynku stoczyła się na samo dno.

Z takich do smażenia to tylko niezbyt zdrową Pangę da się zjeść. Kilkanaście razy próbowałem z polskimi rybami i niestety kupa smrodu , zero smaku.

Nie pomagało moczenie w mleku i posypywanie toną przypraw.

Ryby to z żywności produkty które chyba najbardziej się popsuły po wstąpieniu do Unii.

Może jak ktoś mieszka nad morzem to trafiają mu się świeże ryby ale do mnie do Wrocławia wysyła się truchło.

 

To nie zazdroszczę, na wybrzeżu ryba jest zawsze dobra - przynajmniej w u mnie. Rano wsiadam na rower i heja do portu, tylko wybierać co tam swierzego zjechało z kutra :D :D :D


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest xylog

Ktoś rzucił już pomysł, ale powtórzę: miód pitny. Są mniejsze buteleczki, tylko trzeba szukać półtoraka lub dwójniaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Cyrhla

Paprykarz nie jest polski, pomysł prytargali marynarze, chyba za komuny. Słodycze mogą się roztopić, kup alko, a najlepiej byłoby samemu zrobić :) to będzie najbardziej "NASZE" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Szymon.

Miałem podobny dylemat, kiedy na jakimś szkoleniu wyjazdowym zorganizowany był wieczór narodowych specjalności właśnie. ludzi było bardzo dużo i jako ekipa z Polski przywieźliśmy sporo różnych rzeczy. Napisze co mieliśmy i może to coś pomoże:

 

- śliwki w czekoladzie

- ptasie mleczko

- kiełbasy/kabanosy (kilka rodzajów)

- oscypek

- miód z własnej pasieki

- krówki

- żubrówka

- miód pitny

 

Generalnie bardzo mocną stroną polskich specjałow są słodycze. Polecałbym krówki i śliwki w czekoladzie - na naszym wieczorze specjałów zrobiły furorę. Myślę, że oscypek też nie jest złą opcją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kabanosy z krakowskiego kredensu , nawet Tarczyński- też bardzo dobre- ale zwykłe wieprzowe, bez jakichś udziwnień. Kiełbasy z pleśnią są  bardzo dobre, owszem, ale są w typie salami- a to raczej  nie tradycyjnie polskie (choć sokołowskie, takie z białą pleśnią, są wyśmienite).

Ewentualnie Krakowska Sucha - ale ta naprawdę sucha, więc twarda- są takie pakowane w woreczki (ok 300 g), firma Haga .

Polski jest też Kindziuk (tradycja z Polski północno-wschodniej i wschodniej)- kiełbasa typu dojrzewającego, sucha. Dla mnie jest troszkę za bardzo czosnkowa, ma specyficzny smak, ale jest OK.

Wędliny te można kupić oryginalnie pakowane, np Alma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha, jeśli dostaniesz polską śliwowicę, to też jak najbardziej. Bywały takie w ekskluzywnych sklepach, ale jakby z deczka drogie, niestety (80-100 zł). Ta sklepowa raczej pewna. Jeśli chodzi o wyroby "od kogoś z Łącka", to trzeba uważać- ja się kiedyś strasznie naciąłem. Sprawdziłem taką na chromatografie- miała mieć 70% etanolu, a miała tylko  22% !! Rozcieńczony syf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem podobny dylemat, kiedy na jakimś szkoleniu wyjazdowym zorganizowany był wieczór narodowych specjalności właśnie. ludzi było bardzo dużo i jako ekipa z Polski przywieźliśmy sporo różnych rzeczy. Napisze co mieliśmy i może to coś pomoże:

 

- śliwki w czekoladzie

- ptasie mleczko

- kiełbasy/kabanosy (kilka rodzajów)

- oscypek

- miód z własnej pasieki

- krówki

- żubrówka

- miód pitny

 

Generalnie bardzo mocną stroną polskich specjałow są słodycze. Polecałbym krówki i śliwki w czekoladzie - na naszym wieczorze specjałów zrobiły furorę. Myślę, że oscypek też nie jest złą opcją.

 

Polska kuchnia to przede wszystkim kaczka, gęś, raki, cielęcina, dzik, królik, sarnina, perliczka i bażant :) Przykro, że trochę odeszły w zapomnienie, a przez to ceny poszły również w górę, jednak to jest tradycyjna kuchnia polska. Nie jestem pewien co do gołąbków, kulebiaka i barszczu. 

Krówki, śliwki w czekoladzie owszem, ale nie zapominaj o Michaszkach, Michałkach, Tiki-Takach, Malagach, ręcznie robionych galaretkach i prawdziwej leguminie ;)

 

Jesli wódka to tylko Pawlina - wszelki Grey goose , Beluga itd odpada w przedbiegach

Polska wódka , trudna do kupienia ale w każdym M&P w Wwie kupisz

A co powiesz Darku na wódkę Potocki, Kozuba i synowie, Belvedere czy Stolichnaya?

Pawliny nie znam, Grey Goose owszem i tutaj się zgadzam, a te wymienione uważam za świetne!

 

 

Aha, jeśli dostaniesz polską śliwowicę, to też jak najbardziej. Bywały takie w ekskluzywnych sklepach, ale jakby z deczka drogie, niestety (80-100 zł). Ta sklepowa raczej pewna. Jeśli chodzi o wyroby "od kogoś z Łącka", to trzeba uważać- ja się kiedyś strasznie naciąłem. Sprawdziłem taką na chromatografie- miała mieć 70% etanolu, a miała tylko  22% !! Rozcieńczony syf.

Masz dostęp do chromatografu? Nieźle  :)

 

Cholera a nie ma wódki np. w czopkach ?  Też nie jestem przekonany do kiełbasy czy puszczą. jest druga opcja - wysyłam poleconym bez deklaracji ale musi to być w miarę chude ... Ciekawe co zrobią jak zobaczą na prześwietleniu ?

Nie ma problemu, mogę przygotować czysty etanol w czopkach  :D

Do dziś pamiętam jak Pani doktor na chemii fizycznej, na 2gim roku, wspominała po czym poznaje się zarówno dobrze wykonane czopki, jak i dobrą czekoladę  ;)

 

 

 

Ryby to z żywności produkty które chyba najbardziej się popsuły po wstąpieniu do Unii.

Może jak ktoś mieszka nad morzem to trafiają mu się świeże ryby ale do mnie do Wrocławia wysyła się truchło.

 

Chyba nie znalazłeś żadnego porządnego sklepu rybnego w okolicy i korzystasz z "dostaw" hipermarketów... 

Ryby u nas można dostać naprawdę smaczne i świeże, jeżeli dobrze poszukać ;)


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

edit


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

edit


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

edit


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przydałoby się jakieś info co w końcu kplega wysłał i jaki był odbiór.

 

Esy floresy spod Desy

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.