Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
wocio19

Nowe nabytki - chwalimy się tym, co udało nam się upolować

Recommended Posts

czy ja jemu coś zarzucam ? Nie! Dodałem że chronią swój rynek i żebyś pękł nie kupisz w sklepie nowego produktu w ich sklepie, który nie jest dopuszczony. Prawdopodobnie kwestia zaporowego podatku a może i innych kar...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze jedna, ale dość wazna róznica, a mianowicie, Japończycy w odmienności do Szwajcarów nie wciskają bezczelnie kitu swoim konsumentom.

Szczytem nad szczyty hipokryzji jest oferować produkt z napisem "swiss made"- który sam w sobie jest ( był) wyznacznikiem jakości ( wypracowanej, naleznej, przez pokolenia) który pochodzi z ..Azji.

Ale taki teraz jest chyba sposób prowadzenia biznesu....

 

Hipotetycznie, jak się poczuje nabywca paska nato z limitowanej serii "Spectre" za około 800zł(?) gdy bedzie to tak naprawdę kawałek chinskiego nylonu z napisem Omega o wartosci rynkowej 10$?

Jak jeleń?


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś pewień mój znajomy prowadził biznesik polegający na oferowaniu via sklep online płyt z muzyką relaksacyjną, które miały mieć cudowny wpływ na samopoczucie. ;)

 

Zaczął od ceny ok. 10 zł za jeden CD. Nie było niemal w ogóle chętnych.

 

Ponieważ jedynym kosztem była grafika + nośnik, biznes i tak był (minimalnie) do przodu (muzykę wykonywał jego syn - zawodowy muzyk, klawiszowiec). Jednak przychody były mało satysfakcjonujące. ;)

 

Dla tzw. jaj, znajomy zmienił cenę na 120 zł za jeden CD, dorabiając jakieś pierdy o elitarności, ekskluzywności, itp.

 

Zgadnijcie, co się stało... ;)  :P


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale i tak padła, Wróżbita Maciej go wykończył - połączenie przez Chiny  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzmy, że BARDZO znacząco wzrosły obroty. ;)

 

To jak historia pewnego pana który założył sklepik na ruchliwej/prestiżowej ulicy gdzieś w Kaliforni i sprzedawał w nim meble i elementy wystroju wnętrz. Cały myk polegał na tym, że kupował "normalne" meble w sklepie dwie przecznice dalej, brał złoty spray, przemalowywał i dawał własną zaporową cenę z ogromnym przebiciem. Kupował np. stolik za 100$, malował go na złoto i sprzedawał lekką ręką za 1000$. Wkrótce jego sklepik stał się tak znany wśród bogaczy, że zatrudnił w nim pracowników, a sam zajął się dekorowaniem wnętrz bogatym snobom (za jeszcze większe pieniądze).

Edited by MasterMind

ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy ja jemu coś zarzucam ? Nie! Dodałem że chronią swój rynek i żebyś pękł nie kupisz w sklepie nowego produktu w ich sklepie, który nie jest dopuszczony. Prawdopodobnie kwestia zaporowego podatku a może i innych kar...

Marcin...

 

Mnie tylko interesowało wyjaśnienie kwestii, czy kupując "Made in Japan" w majestacie prawa możemy uzyskać zegarek w 100% chiński w kontekście wykonania. Okazuje się, że tak i wyjaśnił to kolega Vitriol. Też mi się nie podoba udział chińskich części w "Swiss Made", zwłaszcza gdy mówimy o wyższych półkach gdzie wiem, że zrobienie wszystkiego w Szwajcarii w żadnym razie by nie zrobiło uszczerbku na interesie...

 

Natomiast wizja w 100% chińskiego Seiko odrzuca mnie jeszcze bardziej niż Tissot złożony w Szwajcarii z części pół na pół szwajcarskich i chińskich.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr, też nie jestem zadowolony nic Ci nie chcę udowadniać a zwłaszcza wyższości jednego nad drugim (JP vs Swiss) bo JP to inne prawo i inna mentalność!

ale nie zajrzałeś do cytowanego linka:

http://www.thewatchsite.com/21-japanese-watch-discussion-forum/3631-pure-japan-made-watches.html#post17554

 

Gostek wyraźnie linkuje tam japońskie lokalizacje Seiko (tu też znaczenie ma jak ogromnym rynkiem zegarkowym jest Japonia i to dla wszystkich marek Świata, albo była bo jak już mówiłem te art. są stare)

I Japończycy doskonale wiedzą, który zegarek gdzie został wyprodukowany co więcej bardzo często podają to w swoich ofertach sprzedaży! (ale to nie są zegarki dla mas, nawet z racji ceny)

メカニカルムーブメント キャリバー 6S37(雫石高級時計工房(※3)製)

 

to, że my nie rozumiemy tych krzaków gdyby nie wujek google to już nasz problem,
podobnie jak to, że nie mamy jak obejrzeć tych zegarków, gdyby leżały w sklepach jak Omega i Rolex w 80% skończyłoby się na przymiarce i oględzinach a tak jedynym sposobem zasmakowania jest zakup
 
Poza tym oni nadal produkują to w swoich fabrykach i jeszcze nie zaczęli korzystać z podwykonawców, a przenieśli ich lokalizację w Świat z powodu cięcia kosztów i braku złóż naturalnych.
(Jest też gdzieś mapka w sieci gdzie są rozlokowane)
Pewnie każdy z nas ma trochę racji a zarazem nikt bo to zbyt złożone, zagmatwane i utrudnione.
 
A teraz skup się i przeczytaj uważne - kłamią jak wszyscy - w podanym linku są oficjalne dwie odpowiedzi Seiko, gdzie jedna zaprzecza drugiej i co więcej jak sobie otworzysz współczesny zegarek Seiko Sumo (budżetowiec) to nadal znajdziesz tam napis China Case (a miała być pomyłka)
 
 
Ja już nie ma złudzeń, ale też niespecjalnie zaskoczyły mnie wpisy o bransoletach Omegi z tego samego kraju.
Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale odróżniamy pojęcia kłamstwa i tajemnicy poliszynela, mam nadzieję?

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę Ciebie. O tym, że 1887 to dzieło Seiko, kupione przez TH i po zmianach? Bez przesady, to raczej ogólnie wiadome. Natomiast ten glejt od Chińczyka dla Omegi to mimo, iż nie jest ujawnienie żadnego przekrętu to niesmak jest niesamowity - cięcie kosztów wytworzenia o parę złotych w zegarku za złotych 20 000.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

TAK, ale tez szli w zaparte - mowa o TAGu

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie słyszałem aby szli. Od początku słyszałem, że to Seiko - nawet w Jubitomie. :)


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

chodzi o czasy, w których go opublikowali (cal.), zapewniam Cię, że nie chcieli się przyznać, że kupili licencję a szli w zaparte, że sami go całkowicie zaprojektowali - też jest art, o tym, ale nie ma sensu mi szukać skoro mówisz, że powszechnie wiadomo,

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

dużo napisaliśmy o JP, gubiąc trochę dział szwajcarski - więc podsumuję - bo dla mnie to już jeden pies i wydra (zarówno dla JP jak i Swiss)  ;) (Swiss też mocna naginka, a 50% to tak naprawdę 50% z 50% czyli 25%) - definicja do definicji ;) :

 

A Swiss watch

Only when it is Swiss, may a watch carry the indications "Swiss made" or "Swiss", or any other expression containing the word "Swiss" or its translation, on the outside. According to Section 1a OSM, a watch is considered to be Swiss if:

its movement is Swiss; 
its movement is cased up in Switzerland; 
and the manufacturer carries out the final inspection in Switzerland.. 

A Swiss watch movement

As we have seen, to be Swiss, a watch must use a Swiss movement. According to Section 2 OSM, a movement is considered to be Swiss if:

it has been assembled in Switzerland; 
it has been inspected by the manufacturer in Switzerland; and 
the components of Swiss manufacture account for at least 50 percent of the total value, without taking into account the cost of assembly. 
If the movement fulfills these conditions, but the watch is not assembled in Switzerland, the "Swiss" indication may be affixed to one of the components of the movement. On the outside of the watch, may then only appear the "mouvement suisse" or "Swiss movement" indication. Section 3 § 3 OSM requires that the word "movement" appear in full, and be written in the same type-face, of identical size and colour, as the word "Swiss". 
 
 
i bardziej rzeczowo z artykułu, niż z forum:
 
Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to widzę zgoła odmiennie.

 

(Swiss też mocna naginka, a 50% to tak naprawdę 50% z 50% czyli 25%) -

Co przez to rozumiesz?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To moze ja :)

Częsci co przyjezdzają z Chin do Szwajcarii i na pólce 'nabierają' 'szwajcarskości....znaczy papiery trzeba przygotować...

 

P.S O, widzę ze temat przeglada kolega od 'lewych' Rolexów, moze coś wniesie ciekawego do tematu ;):)

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Informacja słowna o kontrolera zatrudnionego przez czołowego producenta szwajcarskiego.

Rozmowę slyszalo z 20 osób.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Tata a Marcin powiedział, że jego Tata powiedział"

 

Sranie w banię. Coś jeszcze?

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.