Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
lukebor

Chrono do 10k

Recommended Posts

Tolor - dzięki za propozycję, ten model niestety mi nie podchodzi.

Drake - nie mój styl totalnie :/ rzymskie indeksy, no i grawer na kopercie :(


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ma być na zawsze, to Moonwatch.

Hmmm, znając mnie to na zawsze raczej nie będzie ;)


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu na forum stwierdzenie "na zawsze" jest traktowane z dużym przymrużeniem oka i dla mnie np znaczy, że realnie z miesiąc- przynajmniej w kwestii niektórych kolegów(np... zresztą nieważne, prawda Karol? :P )

Edited by ricardo216

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu na forum stwierdzenie "na zawsze" jest traktowane z dużym przymrużeniem oka i dla mnie np znaczy, że realnie z miesiąc- przynajmniej w kwestii niektórych kolegów(np... zresztą nieważne, prawda Karol? :P )

Wiem, wiem. Chociaż mam w "kolekcji" takiego starego Timexa automatic, chyba już z 14-15 lat i ciagle mam do niego sentyment. Zostanie aż wyzionie ducha ;)


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostanie aż wyzionie ducha ;)

Którykolwiek z Was?

Z góry przepraszam, ale włączył mi się chyba czarny humor ;)

Ja też mam dwa zegarki po moim ś.p. ojcu, które są nie do ruszenia, a reszta...

skx jest dla mnie tak wyjątkowym, bo jest nietypowym, a przy okazji niedrogim zegarkiem, więc pewnie nigdy go nie ruszę, a drugi to LLD, bo to pamiątka ślubna(którą zresztą sam sobie kupiłem), bo gdyby nie była pamiątką, to pewnie już kilka razy by poszła.

A reszta... wiemy jak to jest...

Sorki za wkręty, już więcej postaram się nie śmiecić.

A z tych trzech ja też postawiłbym na Moona- ma w sobie coś ten zegarek, bo prawie w ogóle go nie noszę, a jakoś sprzedać go nie mogę, bo mi go strasznie żal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, nie ma sprawy, dobrze pogadać o wspólnej pasji :)

Po ojcu jest złota Doxa i ta tez ma dożywocie.

Moon - coś mi sie wydaje, ze jedzie tez trochę na legendzie ;) to normalne, niektóre zegary tak mają. A moze po prostu musze do niego dojrzeć (tak a propos pewnej dyskusji nad Rolkiem ;)).


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możliwe- u mnie Moonwatch dopiero przy trzecim podejściu został na dłużej, bo poczułem to coś ;)

A co do Rolexa- większość modeli jest dla mnie wręcz żartobliwa, ale jest kilka takich, które powodują szybsze bicie.

Aczkolwiek na żadnego się jeszcze nie zdecydowałem, bo... za biedny jestem :(

Musiałbym któryś z zegarków sprzedać, a każdego mi szkoda, więc mam duży dylemat, bo każdy wydaje mi się fajniejszy niż którykolwiek z następców czyli potencjalny przyszły R :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetnie leży ten Longines. Ja bym właśnie wybrał jego. Fajny i nietuzinkowy.


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 

 

Adriatica A1232.1111Q, Casio GDF-100-4ER, Casio G-9300-1DR, Casio GW-9400DCJ-1DR,  ,Citizen AS4020-44B, Corgeut Pilot,Hamilton X-Wind H776160.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alpiny mierzyłem, też w ZT. Czegoś mi niestety w nich brakuje :/ Chopardy tam mnie właśnie zauroczyły...

Mam okazję kupić w rozsądnych pieniądzach Alpinę. Widziałeś, macałeś...co jest nie tak? Mógłbyś powiedzieć czego brakuje? 

Niestety nie mam w okolicy sklepu z tymi zegarkami. 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozornie nic...nie bylo tego "czegoś" :)

Generalnie to nieźle wykonane zegarki.


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozornie nic...nie bylo tego "czegoś" :)

Generalnie to nieźle wykonane zegarki.

 

Zastanawiam się dokładnie nad modelem Racing Chrono. Może miałeś okazję go widzieć? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie, oglądałem Alpinera Chrono.

Nie pamietam, czy mieli w ogóle Racinga w sklepie.


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jednak spróbujemy z takim sympatycznym kolegą... :) jest spory, ale jeszcze chyba akceptowalnie ;)

Dzięki wszystkim za opinie.

 

 

post-13089-0-51370900-1445988604_thumb.jpg


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję wyboru, indywidualne preferencje są najważniejsze. Dla mnie jednak kolejność byłaby odwrócona. Moonwatch, Longines (panda) i dopiero Eterna.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki.

Nie zamykam definitywnie drogi przed Moon - moze przyjdzie kiedyś na niego czas ;)


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drodzy Forumowicze, 

 

Odświeżam trochę temat bo nie warto zakładać miliona nowych a widzę że paru specjalistów od chronografów już się udzieliło. Zgłaszam się do was z gorącą prośbą o wsparcie zakupowe. Mówiąc krótko choruje na chronografy. Na razie w mojej kolekcji mam Navitimera ale niedosyt odnośnie posiadania kolejnego chronografa nie maleje.  Czego szukam to:

 

1. Budżet do 15K.

2. Preferuje zakup nowego (takie zboczenie)

3. Na pasku.

4. Rozmiar 42-44.

5. Tarcza raczej czarna.

 

Dużo czytałem szczególnie naszego forum i początkowo byłem bardzo za Longinesem z serii Saint Imer. Później moją pewność zachwiał Baume & Mercier z serii Capeland. Powiem szczerze skradł moje serce. Niestety w parze z sercem idzie również rozum. Loginesa znam bo mam model z serii Master collection i jakość bardzo mi odpowiada. Natomiast Baume & Mercier to dla mnie zagadka. Dodatkowo na forum znalazłem opinie iż B&M szybko traci na wartości a nie powiem że zakup zegarka o takiej wartości traktuje poniekąd jako inwestycję. Może nie liczę na zysk ale niechciałbym również aby szybko stracił wartość. Co możecie mi poradzić? A może macie jakieś inne podobne propozycje?

 

Z góry dziękuje wszystkim za pomoc.

 

 

post-80793-0-92487000-1455836576_thumb.jpg

post-80793-0-98806900-1455836853.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za ile byś miał tego BM na Etcie? Bo za ok 20 000 juz kupisz Zenitha na El Primero, albo jakiegoś GP. A to już półka, przy której Longines czy obecne B&M wypada nie najlepiej. Tym bardziej, że El Primero to kultowy chrono, tym bardziej gratka dla kogoś kto Mówiąc krótko choruje na chronografy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzisz bo w tym wypadku Baume oferuje ładne wykonanie, prosty sprawdzony mechanizm Valjoux, ale niewiele poza tym. Wg mojej osobistej opinii, w odniesieniu do najtanszych nowch zegarków na Valjoux, nieźle wykonany, które można dostać od ok 3000 (w sieci, ok 4-5 000 w salonach w polsce), płacenie więcej niż 8-9000 zł za takiego Baume (który traci na wartości też przez politykę cenową firmy tzn. bardzo wysoka cena katalogowa i ogromne wyprzedaże w sieci) to rozrzutność. W Usa ten zegarek kosztuje od ok 6000 zł:

http://www.chrono24.pl/baumemercier/capeland-10001--id2483255.htm

http://www.chrono24.pl/baumemercier/capeland-10082--id2856225.htm

Edited by StaryWilk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tudor fastrider

a38ca83a80a4238385d8540d494f65c8.jpg

 

cffb725ccc851128fe03d7b6b9957bf6.jpg

Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten tudor bardzo przyjemny aczkolwiek jak dla mnie troszeczkę zbyt sportowy. Co do mojego upatrzonego B&M to byłem dzisiaj w aparcie przymierzyć moje cudeńko i przyznam szczerze ze podoba mi sie jeszcze bardziej. Martwi mnie tylko jedna rzecz, czy mój nadgarstek nie jest za mały na 44mm. Możecie ocenić swoim dachowym okiem? 96d956e474776b2ef47f4b2748f67d48.jpg

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za 12K. Chyba nie chciałbym przekroczyć 15k tym bardziej ze mam jeszcze jednego hamiltona na oku :)

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Nie możesz wybrać lepiej niż Omega Speedmaster Man OIn The Moon, akurat masz na bazarku 2 nówki, klasyczny moon z hesalitem i FOIS jeżeli wolisz takie wskazówki i szafir:

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/131130-s-omega-speedmaster-professional-first-omega-in-space-fois-31132403001001/

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/131161-s-omega-speedmaster-professional-legendary-moonwatch-31130423001005/


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By szpila9
      Cześć!
       
      Jak w temacie. Stale kusi mnie ten model i był kiedyś moim marzeniem, ale... trochę lat minęło i trochę nowych modeli się pojawiło, a Tag trochę stracił na prestiżu ;)
       
      Pytanie - czy jeszcze warto? Czy macie dla mnie jakieś alternatywy?
       
      Dzięki!
       

    • By PistolPete
      Longines 6264 z 1956r.
      Widać, że zegarek swoją historię przeżył ale te wytłaczane logo oraz indeksy zachwycają. Przynajmniej mnie. 🙂
       

       

       

       

       

       

       

       

    • By Enkil
      Temat dotyczy cenionego przez kolekcjonerów radzieckiego chronografu kaliber 3017 czyli Strela i jej kolejne warianty. Postanowiłem o tym napisać ze względu na powszechnie panującą opinię iż Rosjanie, podobnie jak potem Chińczycy, bezczelnie skopiowali szwajcarski mechanizm i produkowali zegarki nie posiadając żadnej umowy z pierwotnym twórcą werku, czyli firmą Venus.
       
      Firma Venus została założona w 1923 r. w Moutier w kantonie Bern w Szwajcarii, chociaż niektóre źródła sugerują, że nazwa ta była używana w zegarkach wyprodukowanych w La-Chaux-de-Fonds już w 1902 r. przez Paula Arthura Schwarza i Olgę Etienne-Schwarz. Venus, która poza produkcją zegarków pod własnym logo zajmowała się wytwarzaniem i sprzedażą mechanizmów zegarkowych dla innych marek miała w swej historii kilku właścicieli. Jedna ze zmian właścicielskich nastąpiła w 1928r. gdy problemy finansowe sprawiły, iż La Fabrique Venus został przejęty przez Ébauches S. A. Pod marką Ébauches S.A. koncern Venus nadal wytwarzał i rozwijał mechanizmy zegarkowe. W 1933 r. opatentowano kaliber chronografu 103. Mechanizm ten miał być pierwszym z długiej linii mechanizmów chronografów Venus, przy czym skoncentrowano się na dalszych modernizacjach wprowadzając w 1938 roku na rynek kaliber 150. Venus Cal. 150 to seria 13 podtypów chronografów z kołem kolumnowym. Zawierają subtarcze na godz. 3-9 lub 3-6-9, z małymi sekundami na 9:00 i 30-minutowym licznikiem na 3:00. Większość wersji ma 12-godzinny licznik chronografu na 6:00, a wiele z nich ma wskaźnik daty lub pełny kalendarz na 12:00. W początku lat czterdziestych na bazie Cal. 150 stworzono rodzinę chronografów cal. 175. W 1940 roku Breitling opatentował swój pierwszy model Chronomat z obrotowym bezelem. Zegarek wprowadzono do sprzedaży w 1941r. i był wyposażony w mechanizm Venus 175, mechanizm przeszedł lekką modernizację w 1949r.  

      W latach pięćdziesiątych koncern ponownie borykał się z problemami w budżecie, postanowiono sprzedać przestarzałą linię calibru 150. Z ofertą wystąpili Sowieci, którzy wykupili sprzęt produkcyjny, wraz z odpowiednimi rysunkami i wszystkimi szczegółami technologicznymi oraz z pakietem części startowych do rozpoczęcia produkcji i dalszych wdrożeń. Cała linia produkcyjna używana do wytwarzania modelu Venus 150/152 została sprowadzona ze Szwajcarii do Związku Radzieckiego. Jednocześnie zawarto "umowę", mówiąca iż Szwajcarzy nie sprzedadzą tych rozwiązań żadnemu innemu krajowi demokracji ludowej. Chodziło głównie o NRD i Czechosłowację.
      W roku 1960 Venus zaprzestał produkcji calibru 175. W szwajcarii istniało w tych latach trzech konkurujących producentów mechanizmów chronografów: Lemania, Valjoux i Venus. Konkurencja w tej przestrzeni była zacięta i Venus potrzebowała pieniędzy na rozwój nowych mechanizmów, w związku z czym złożono ofertę sprzedaży całej linii calibru 175 wraz z dokumentacją i maszynami. Najpierw zwrócono się z ofertą do swego ostatniego partnera w interesach – czyli do Związku Radzieckiego - jednak Sowieci mieli już swój chronograf Strela (powstały po zmodernizowaniu zakupionego Venus Cal.150), co oznaczało, że nie byli zainteresowani, natomiast swoje zainteresowanie wyrazili Chińczycy - maszyny i dokumentacja została sprzedana dla Tianjin Watch Company w Chinach. Transakcja ta stała się podwaliną dla powstania rodziny zegarków Sea-Gull ST19, wprowadzonej na rynek w 1963 roku.

      Poniżej wojskowy chronograf ST3

      Wróćmy jednak do tematu, ponieważ artykuł nie jest o marce Breitling czy Sea-Gull, lecz o Poliocie. W tym miejscu nie omieszkam pochwalić się swoim egzemplarzem, który jest niewątpliwie perełką w mojej nader skromnej kolekcji, i który nawet czasem zakładam – przy specjalnej okazji.

      Mechanizm Venus

      Mechanizm Strela

      Po zakupie linii montażowej przystąpiono do prac nad własnym chronografem z przeznaczeniem wojskowym. Pierwsze radzieckie chronografy nazwano „Strela” - strzała, i wyposażono w mechanizm, któremu nadano kaliber 3017. Mechanizm 3017 jest wyjątkowy, radziecki Chasprom zdołał stworzyć mechanizm wysokiej jakości, na 19 kamieniach zamiast 17, jak w zakupionym Venus. Również zmodernizowano licznik minut chronografu, wskazówka sub-tarczy obsługiwała podziałkę 45-cio minutową, a nie 30-sto jak w przypadku Venus. Na tarczy tego zegarka znajdowały się dwie subtarcze – stały sekundnik i wskaźnik minut chronografu, a także środkowa wskazówka sekundowa chronografu. Koperta była chromowana. Poniżej jeden z pierwszych modeli.  

      Pierwszy model 3017 został wyprodukowany w Pierwszej Moskiewskiej Fabrykce Zegarków po raz pierwszy w 1959 roku i był produkowany do 1979 roku, a więc równo 20 lat – w tym czasie powstało 100 000 zegarków z mechanizmem 3017. Początkowo był dostępny wyłącznie dla oficerów sił powietrznych, a także niektórych wyższych urzędników. We wczesnych latach swojej historii chronografy Streli były używane w armii radzieckiej, a było to spowodowane rosnącym zapotrzebowaniem na wyjątkową dokładność pomiaru czasu, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. To właśnie w Streli Aleksiej Leonow wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną, jego spacer na zewnątrz statku trwał 12 minut 9 sekund, na rękawie skafandra był zamocowany zegarek Strela cal. 3017 - jest to więc pierwszy zegarek, który znalazł się w otwartym kosmosie. Poniżej zdjęcie Streli Leonowa.

      W 1964 r. na fali dumy z radzieckich osiągnięć w kosmonautyce nazwę fabryki zmieniono na „Poljot” - Lot. Projekt oryginalnego rosyjskiego chronografu przeszedł pewne zmiany w całej swojej historii. Strela stała się dostępna w wielu różnych modelach i wzorach, różnych funkcjach i tarczach. Te odmiany modeli zostały również wydane pod różnymi nazwami. Początkowo chronografy tej marki zostały wydane wyłącznie z cyrylicą na tarczy. Nieco później, na początku lat siedemdziesiątych, model ten pojawił się pod nazwą „Полёт” , a także z łacińskim napisem na tarczy„Poliot” . To wtedy chronografy Streli stały się dostępne dla szerszego kręgu użytkowników, w szczególności członków partii, pracowników kolei radzieckiej, naukowców - Strele nosili piloci, astronauci, „wybitne postacie partii i rządu”. Pod koniec lat siedemdziesiątych wydano modele pod marką „Sekonda”. To właśnie te modele pojawiły się na wolnym rynku i prawie każdy mógł je kupić. Na koniec 1979 r. łączna liczba chronografów Streli wydanych pod nazwą Strela, Полёт, Poliot, Sekonda (eksport), a także w postaci zegarków kieszonkowych „Mołnia” produkowanych przez Czelabińską Fabrykę Zegarków, osiągnęła 100 000 sztuk.
      Poniżej znana większości kolekcjonerów radzieckich czasomierzy tablica przedstawiająca wydane modele, numery seryjne i lata w których były produkowane zegarki cal. 3017

      Wersja z Drugiej Moskiewskiej Fabryki Zegarków

      Różne wersje z Pierwszej Moskiewskiej Fabryki Zegarków - oczywiście nie wszystkie.





      Fabryka Молния - Czelabińsk. 

      W 1974 r. ZSRR zakupił w Szwajcarii sprzęt do produkcji nowego chronografu opartego na mechanizmie Valjoux 7734. Nowy kaliber miał numer 3133 i został zainstalowany w chronografie Okean, który ponownie był przeznaczony wyłącznie na potrzeby wojska, tym razem dla oficerów marynarki wojennej. Zegarek miał 30-minutowy licznik i był produkowany w masywnej kopercie ze stali nierdzewnej. W pełni autentyczny „Okean” jest niezwykle rzadki i jest przedmiotem polowania wielu kolekcjonerów. Oprócz tarczy (która jest teraz z powodzeniem kopiowana w Chinach), wyróżniającą cechą „Okeana” jest dekielek, który sam w sobie jest teraz unikatem.


      W 1979 roku, po wprowadzeniu nowego chronografu Poliota kaliber 3133, model 3017 został wycofany. To był koniec wielkiej i heroicznej historii zegarków, które kilkakrotnie podróżowały w kosmos. Nieco później na mechanizmie 3133 uruchomiono produkcję zegarków „штурманские” - „Szturmańskie” (Nawigatorski) dla lotniczych sił powietrznych ZSRR , jako zamiennik chronografu Strela, którego produkcję zakończono. Te zegarki również zostały wyprodukowane dla wojska i nie trafiły do sprzedaży. Na dekielku widniał emblemat Sił Powietrznych i napis „штурманские”.

      Na poniższym zdjęciu mechanizm nie jest właściwy, produkcja tego modelu zakończyła się wraz z latami 1987, natomiast tu widzimy datę 1988.

      Z czasem również one trafiły do sprzedaży w wersjach cywilnych i pod różnymi nazwami, jednak w odróżnieniu od wojskowych - cywilne miały chromowane koperty a nie stalowe.

      Powstało także wiele reedycji radzieckich chronografów zarówno Okean, czy Szturmański, jak również Strela, lecz Strela była już wyposażona w mechanizm 3133.


      Tu na werku Seiko

       
      Oczywiście na rynku są także dostępne, w wielu wariantach, wszystkie powyższe modele; a raczej ich kopie, w wydaniu chińskim, ale ich fotografii już nie będę zamieszczał.
      Za konsultację i nakierowanie na temat dziękuję koledze Alamo z Forum C.W. oraz koledze Voli z forum KMZiZ 
       
      Ponizej inne źródła informacji.
      https://moneyinc.com/the-history-and-evolution-of-the-breitling-chronomat/ https://kaminskyblog.com/2017/09/12/seagull-st19-chronograph-movement-review-brief-history/ https://thewatchforum.co.uk/index.php?/topic/118064-venus-watches-an-enigmatic-history/ https://reference.grail-watch.com/family/venus-175/ https://www.liveinternet.ru/users/bismark667/post406800603 https://pikabu.ru/story/polet_i_strela__khronografyi_iz_sssr_6234983 https://watch-wiki.org/index.php?title=Poljot_-_Erste_Moskauer_Uhrenfabrik https://whale-roma.livejournal.com/11558.html https://www.drive2.ru/b/2942710/ https://www.kommersant.ru/doc/1620938 https://imidge.com.ua/celeb-clock/chasy-alekseya-leonova/ https://life.ru/p/1004220 https://www.watch-wiki.net/index.php?title=Venus
    • By pepepatryk
      Witam
       
      Panie i Panowie, proszę o doradztwo w sprawie zakupu kobiecego zegarka. Chciałem zrobić niespodziankę Żonie i kupić jej jakiś fajny zegarek.
      Kryteria:
      - nowy
      - full set
      - cena max 2500 Euro
      - do codziennego użytku
      - wygodniejszy będzie kwarc (mniej obsługowy)
       
      Żonie podobają się Hubloty i Rolexy, ale budżet nie ten. Póki co najbardziej przemawia do mnie Cartier Tan Solo, Tudory, może TH Carrera. Macie coś jeszcze na myśli? 
       
      Dzięki z góry, Pepe
    • By S..
      Witam,
       
      proszę o rekomendacje zegarków do 2000 zł (budżet można trochę nagiąć, ale bez przesady).
      Zegarek nie musi być nowy, koniecznie mechanik. Automat będzie plusem, ale niekoniecznie.
       
      Ostatnio prawie kupiłem omegę seamaster z 1960 r. z tej aukcji: https://allegro.pl/oferta/omega-seamaster-black-mat-nareczny-klasyk-stal-box-9123655420
      btw. czy takie aukcje na allegro mają w ogóle sens, czy za duże ryzyko?
       
      Wymagania:
      Mam nadgarstek 16,5 cm więc zegarek nie może być za duży
      Ciemna tarcza
      Elegancki
      Tarcza bez numerowania godzin na indeksach
       
      Będę wdzięczny za każde propozycje.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.