Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
atrax

Sub bez daty vs Nowy Seamaster 300

Submariner no date vs Seamaster 300 Master Co-Axial  

31 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

EDIT - lekko edytowałem ankietę, żeby był to prawdziwy pojedynek.

 

 

Kręci mnie ostatnio literka R, chociaż w grę wchodzi jak dla mnie również, nowy Seamaster 300.

Mam Omegę SMP ceramiczną i Eternę KonTiki. Początkowo myślałem, że może mam w sobie jakąś żyłkę kolekcjonera, ale ostatecznie wyszło mi na to, że mógłbym spać, jeść i tańczyć z nurkiem na nadgarstku. Zatem jednozegarkizm.

Ceramiczna Omega to był świetny wybór. W zasadzie mógłbym mieć jedynie ten zegarek. Ostatecznie jednak, jeśli sprzedałbym obydwa i trochę doinwestował, to byłoby w sam raz na ceramicznego Suba bez daty. Cóż, nawet jeśli kiedyś jednak by mi się odwidział, to może łatwiej byłoby go spieniężyć.

 

Co mi się podoba w Submarinerze.

1. Brak AR - kocham AR, ale za każdym razem mam dziwne wrażenie, że trzeba na niego nieco bardziej uważać, niż przy gołym szafirze. Zatem w perspektywie kilkunastu lat, spodziewam się, że dobrze traktowany szafir będzie prezentował się lepiej, niż szkło z powłoką.

2. Bransoleta. 

3. Porządek stylistyczny - profil koperty idealnie pasuje do bezela. Całościowo po prostu nie ma tam nic, co można odjąć lub dodać.

4. Znudził mi się już po obejrzeniu pierwszego zdjęcia. To o dziwo plus - nie będzie szoku i zachwytu, po którym nastąpi chłodny powrót do codzienności.

5. Nie przyjmuję argumentu, że jest oklepany. Oklepane to są Q&Q. 

 

W nowej Omedze podoba mi się za to ilość zegarka w zegarku w stosunku do ceny. Cudowna, fantastyczna technologia za całkiem rozsądną kwotę. Piękny, klasyczny zegarek, dobry na pasek, nato, bransoletę. Odsłonięty mechanizm, antymagnetyczny, świetna rezerwa chodu, super stylistyka.

 

----

To teraz pytania do posiadaczy.

a) czy naprawdę noszenie R na łapie daje taką frajdę? Jego wskazówka godzinowa nawet majtek nie umie ładnie dobrać, tylko stringi nosi.

b ) czy uważacie, że Sub nadaje się jako jedyny zegarek?

c) Ile razy chcieliście go odsprzedać? :)

 

 

d) gdzie w Polsce najlepiej kupić i z jaką ceną można się liczyć po rabatach (o ile punkt d nie łamie regulaminu wyceny)?

 

P.S. wiem, że podobnych tematów było już osiemset, ale chciałbym poznać nieco opinie tych, którzy przesiadali się np. z ceramicznej Omegi na Suba. Póki co to jest jeszcze sfera gdybań, ale kto wie - jak podejmę decyzję, to może jakoś na wakacjach ... :). A możliwe, że wcale niczego nie wymienię i zostanie to, co jest... odkąd mam tę SMP trzysetkę ceramiczną, to w zasadzie mógłbym do niej zredukować moją skromną kolekcję i ciągle byłoby okej.

 

P.P.S. W grę w sumie wchodziłby jeszcze biały Explorer II, ale mam naprawdę solidne obawy, co do jego uniwersalności.

Edited by atrax

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głos w przedmiotowej ankiecie- na Omegę. Rada- biały Explorer plus zostawić KonTiki. Jednozegarkowość to mrzonka.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To też nie byłby taki zły pomysł. Explorer II ma mocno zarysowany "sportowy pazur", więc KonTiki na pasku byłaby naturalnym uzupełnieniem, jako nieco bardziej elegancka opcja.

Seamaster 300 i Sub mają ten plus, że wydają się dość uniwersalne na każdą okazję. Ale Explorer II też kusi.

Edited by atrax

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzej, przypomnij mi proszę rozmiar nadgarstka.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre pytanie! Pamiętałem, ale mierzyłem dawno temu. Chyba 16,5, ale zmierzę jeszcze raz w domu, bo tutaj miarki nie mogę znaleźć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam, że od dawna Rolex chodzi Ci po głowie, więc myślę, że jego zakup jest nieunikniony.

Omega ma dużą powierzchnię polerowanych ogniw i myślę, że mógłbyś się o nie martwić podobnie jak o AR.

Dodatkowo przy Twoim rozmiarze nadgarstka Sub będzie wyglądał lepiej.

 

Przemyślałbym jeszcze, czy nie brać pod uwagę Suba date :)


Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli miałbym kiedyś kupić nurka, to właśnie suba.

dlaczego?

Bo to zegarek legenda!

wzorcowy wygląd z którego wszyscy klonuja design do swoich nurków.

 

dla mnie explorer jest zegarkiem nijakiM. Ni w kij,ni w oko ;)

Ale różne są gusta ;)

 

Nie posiadam suba, ale odpowiem:

 

A) daje tyle samo frajdy, co noszęnie omegi, czy innego fajnego zegarka ;)

B)

B) czemu nie.. ;)

Edited by Angelo

Przyjaźń jest wszystkim. Przyjaźń to coś więcej niż talent. Więcej niż władza. Prawie się równa rodzinie. Nigdy o tym nie zapominaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Angelo, Explorer pisze własną historię. Jest bardziej wyrazisty. Nijaki? Raczej właśnie wyrazisty i jedyny w swoim rodzaju. Ulica jest pełna zegarków o stylistyce prawie identycznej bądź mocno inspirowanej Subem - mając Explorera masz zegarek jedyny w swoim typie.

 

 

Andrzej, przy takim nadgarstku chyba brołbych chyba 40 mm :-) Rozważ GMTM bo nie tracąc na uniwersalności wygląda ciekawiej i jest bardziej użyteczny. Jak podchodzisz do tematu zmian ale łatwo odwracalnych?

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

P.P.S. W grę w sumie wchodziłby jeszcze biały Explorer II, ale mam naprawdę solidne obawy, co do jego uniwersalności.

 

Jest bardzo w porządku, ale jako drugi zegarek, Sub jako jedyny będzie bardziej uniwersalny.

Biorąc też pod uwagę rozmiar Twojego nadgarstka, Sub będzie lepszy zarówno od Ex II, jak i od Omegi Seamaster 300.

 

jeśli miałbym kiedyś kupić nurka, to właśnie suba.

dlaczego?

Bo to zegarek legenda!

wzorcowy wygląd z którego wszyscy klonuja design do swoich nurków.

 

Zgadzam się w 100% z tym co napisał Angelo.

Nie rozumiem natomiast często pojawiających się opinii, że wadą Suba jest to, iż jest najczęściej podrabianym, bądź naśladowanym zegarkiem. Logicznie rozumując, przecież to jego zaleta, a nie wada. Skoro inne zegarki chcą wyglądać jak Sub, to oznacza, że właśnie Sub jest wzorem, ikoną, kwintesencją divera.

Edited by Mirosuaw

Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam ani suba ani tej 300 ale z przymiarek to sub wygrywa wizualnie ale dosłownie o paznokieć od strony tarczy a reszta wygrywa omega i to o cały duży palec u nogi :)


O i T

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rolexa warto mieć choćby żeby samemu odczuć pozytywne i negatywne strony jego posiadania ( myślę o odbiorze społecznym bo jednak jest to nieuniknione że ktoś z Waszego otoczenia lub chwilowych towarzyszy odniesie się do zawartości nadgarstka).

Ceramiczny sub będzie lepiej wyglądał na bransoloecie ( spasowanie, regulacja, mniej błyszczenia ) ale gorzej od tej Omegi na pasku , żeby nie powiedzieć że w ogóle nie będzie ( chyba przez ceramikę i grube uszy ) . I najważniejsze - trzeba zmierzyć - mnie obydwa uwierały w nadgarstek , w przypadku Omegi nie mogłem znieść że odstaje/ wisi uszami przez co załamanie bransolety wypada wyjątkowo kiepsko.

Gdyby Omega pasowała wybrałbym ją jako bardziej uniwersalną. I w następnje kolejnościi kupił sobie SUBa :-)

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wziął Suba bo ten nowy SM 300 w ogóle mi się nie podoba. Tarcza ze sztucznie "postarzanymi" indeksami wygląda słabo, mnóstwo polerowanych powierzchni w tym paskudne środkowe ogniwa na bransolecie. Proste uszy też nie są za fajne, zdecydowanie wolę twisted-lugs w wykonaniu Omegi. Mechanizm jeden i drugi b. dobry, R. na pewno bardziej sprawdzony.

 

Zwróć uwagę na to co piszę @desmo, bo ceramika nie wygląda na żadnym pasku dobrze. Pytanie czy robi Ci to różnicę czy i tak będziesz chciał nosić tylko bransoletę.

 

No i ja bym nie szedł w "jednozegarkostwo", dobrze mieć drugi zegarek żeby ten pierwszy się zbyt szybko nie znudził no i żeby mieć coś fajnego do noszenia jak ten 'pierwszy' pojedzie do serwisu.

 

 

1. Brak AR - kocham AR, ale za każdym razem mam dziwne wrażenie, że trzeba na niego nieco bardziej uważać, niż przy gołym szafirze. Zatem w perspektywie kilkunastu lat, spodziewam się, że dobrze traktowany szafir będzie prezentował się lepiej, niż szkło z powłoką.

Ja bym się przyhamował z tymi kilkunastoletnimi perspektywami ;).


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem natomiast często pojawiających się opinii, że wadą Suba jest to, iż jest najczęściej podrabianym, bądź naśladowanym zegarkiem. Logicznie rozumując, przecież to jego zaleta, a nie wada. Skoro inne zegarki chcą wyglądać jak Sub, to oznacza, że właśnie Sub jest wzorem, ikoną, kwintesencją divera.

Właściwie masz rację. To nie SUB jest oklepany, to zegarek w stylu nurkowym jest do bólu oklepanym rodzajem Czasomierza.

I być może właśnie to SUBa jako jedynego nie ma sensu czepiać się za stylistykę. Pure diver.

 

Wracając do EX2- jest jeszcze wersja z czarną tarczą która jest mniej surowa niż biała. Ma trochę blasku pod szkłem co znakomicie konweniuje z bezelem ze szlifem słonecznym, który jest naprawdę niesamowity - dodaje blasku w iście sportowym stylu, nie narażając stylistyki sportowego bądź co bądź zegarka na śmieszność z powodu dużej ilości polerki ( W białym natomiast jest przełamaniem wszechobecnej surowości ).

No i Explorer nie trąci banałem którym niestety pachnie dominujący wśród zegarków styl nurkowy.

 

Choć przyznam, że dla nadgarstka Andrzeja prawdopodobnie lepszy będzie zegarek mniejszy niż 42 mm. Trzeba przymierzyć.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za opinie.

 

Mariusz - Sub z datką jest w porządku i trochę się nad nim zastanawiałem, ale jeśli już uderzać w datę, to możliwe, że ciekawszą opcją byłby "Twój" GMTM2 :). Polerowane ogniwa specjalnie mi nie przeszkadzają. Ogólnie jednak, to nawet jeśli mowa o jedynym zegarku na co dzień, brak daty by mi nie przeszkadzał. Dlatego właśnie nie miałem problemów z zachwycaniem się Tudorami, niektórymi PAM-ami, Subem i Omegą.

 

Nie rozumiem natomiast często pojawiających się opinii, że wadą Suba jest to, iż jest najczęściej podrabianym, bądź naśladowanym zegarkiem. Logicznie rozumując, przecież to jego zaleta, a nie wada. Skoro inne zegarki chcą wyglądać jak Sub, to oznacza, że właśnie Sub jest wzorem, ikoną, kwintesencją divera.

 

 

Uważam podobnie. Jednym z kryteriów, dla których wziąłem Omegę było to, że przynajmniej jest w swoim designie oryginalna i nie próbuje na siłę naśladować Submarinera, natomiast sam Sub zawsze wydawał mi się ciekawy. Skoro każdy chce być Subem, to może ten Sub nie jest taki zły.

 

 

Choć przyznam, że dla nadgarstka Andrzeja prawdopodobnie lepszy będzie zegarek mniejszy niż 42 mm. Trzeba przymierzyć. 

 

 

Przepraszam, że Cię wprowadziłem w błąd. Zmierzyłem łapę po przyjściu do domu i wyszło, że 17,5 cm. Tak jakoś mnie się zdawało, że ten nadgarstek to chyba trochę grubszy :D.

Ogólnie to każdy zegarek nie będący Paneraiem, ma jak dla mnie limit akceptowalnej średnicy koperty w okolicach 42 mm. KonTiki nosi się świetnie, nic nie odstaje, pięknie leży, nie wydaje się za duża. Podejrzewam, że Explorer II również byłby nie najgorszy. 

 

Tak np. leży na moim nadgarstku wspomniany wcześniej Seamaster:

M89tFtl.jpg

I wcale nie jestem do końca pewien, czy aby jednak nie za duży. Chodzę zwykle przymierzać z babami, a one kiwają głową, że ładny, i co zrobić?

 

Pozostaje iść w sobotę do sklepu i zrobić przymiarkę Explorera II, Suba, cyknąć zdjęcia i wrócić z powrotem na forum po porady :) :).

P.S. nie widziałem na żywo czarnego Explorera II, ale biały wyrwał mnie z kapci od pierwszego zerknięcia. Duże indeksy, kapitalna - jak na biały zegarek - czytelność. Ładny, ciekawy model, choć ciągle nie wiem, czy jednak nie wolę nurka. Jeśli zapadnie decyzja o jakichkolwiek przetasowaniach kolekcji, to wybór na bank będzie trudny.

 

 

Ja bym się przyhamował z tymi kilkunastoletnimi perspektywami  ;).

 

 

Ha! Jak na razie jestem całkiem stały w uczuciach. Eterna ma już półtora roczku, Omega ponad rok, ale cóż, gdzieś po drodze zdałem sobie sprawę, że zarzekanie się, odnośnie "zegarka na całe życie" można traktować ze sporym przymrużeniem oka ;).

Za często bywam na naszym forum, żebym faktycznie mógł zostać człowiekiem jednego egzemplarza.

Jeśli chodzi o wspomnianą przez Ciebie kwestię paska - w zasadzie to nie ma specjalnego znaczenia. W przypadku Suba, mogę go od biedy ubrać i do bardziej odświętnego stroju, mimo że niby to nie jest do końca w kanonie. W 99% zegarków preferuję bransoletę. Są po prostu takie modele, gdzie można bawić się w alternatywy. Sub na parciaku jeszcze wygląda ok :). Nie rozumiem też za bardzo, czemu jeszcze się nie zdecydowałem na dokupienie paska do białej Eterny (wyglądałaby dużo lepiej). Konsensus jest taki: jak zegar jest stworzony do bransolety, to mnie to nie przeszkadza. Dla mojej Omegi zresztą chyba jedyną alternatywą byłaby guma, ale wcale mi się do kupna nie spieszy.

 

Rolexa warto mieć choćby żeby samemu odczuć pozytywne i negatywne strony jego posiadania

 

No może być śmiesznie. Sam pamiętam, z czym mi się kojarzył Rolex, zanim jeszcze w ogóle pofatygowałem się, by sprawdzić jak wygląda  :D. Aż wstyd o tym mówić.

Edited by atrax

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzę zwykle przymierzać z babami, a one kiwają głową, że ładny, i co zrobić?

 

 

Słuchaj kobiet ! Ich opinia jest chyba rzadko uwzględniana przy zegarkowych wyborach, a powinno być inaczej. Zegarek powinien się podobać Tobie, a jeżeli kobiety potwierdzają, że Tobie pasuje i że jest męski, to wszystko gra. Opinia innych facetów co do wyglądu zegarka (co innego kwestie techniczne) jest nieistotna.

Zarówno Rolex jak i Omega to świetne technicznie zegarki pod każdym względem. Wybór dotyczy więc tylko dwóch czynników : wyglądu i wygody noszenia.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tej dwójki zdecydowanie sub. Ta 300 kompletnie mi nie leży, nawet dosłownie :)

A suba zawsze warto spróbować, podobno ma jakąś magię :)

Edited by sanik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Submariner lepiej będzie wyglądał na Twoim nadgarstku.

 

300 master Co-axial nie ma AR zewnętrznego, więc o rysy na szkle akurat nie musisz się martwić.

Edited by Tommaso

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostań przy ceramicznej Omedze :)

 

A jeśli musisz, to ja wybrałbym 300.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tych dwoch musze niestety powiedziec ze Rolex Sub bez daty powinien byc Twoim wyborem.

 

Powodow jest pare:

1. Bransa blysk w Omedze, co doprowadzi cie do szewskiej pasji. Boisz sie o AR, a co dopiero ryski na polerowanej bransolecie.

2. Proste uszy w Omedze, co ukladaja sie srednio, nawet na zdjeciu powyzej.

3. Zapiecie i mikroregulacja sa w Rolexie lepsze, zintegrowane i spojne. Jak spojrzysz w Omedze wysuwa sie dodatkowy link, ktory nie wspolgra z bransoleta.

 

A najlepiej zaczekaj do Basel ;) Moze zrobia chuda PO :D

Edited by stateless

Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bransa blysk w Omedze, co doprowadzi cie do szewskiej pasji. Boisz sie o AR, a co dopiero ryski na polerowanej bransolecie.

 

Z tym nie ma problemu.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.