Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Master Yoda

Klub Miłośników Grand Seiko

Recommended Posts

Seiko pewnie tak. Za GS grozi permanentny ban dystrybucyjny od GS, więc raczej nikt nie zaryzykuje.

Skoro tak piszesz, pewnie tak jest. Pamiętam, że kiedyś chyba różnie z tym bywało. Tylko wtedy dystrybucja europejska była słabo rozwinięta, więc może przymykano na to oko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękna limitacja na rynek azjatycki, powstało tylko 350 sztuk, tarcza robi piorunujące wrażenie :)

 

 

DSC-7208.jpg
 
 
DSC-7216.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Vitriol za ten film, ciekawe słowa pan prezes wypowiada. No i dosyć odważne, ale GS nie ma akurat czego się wstydzić. Ja uważam, że nie stanie się tak, jak on to sobie marzy, iż GS zostanie wiodącym producentem luksusowych zegarków na świecie. Muchy ciągną do wiadomo czego, nie do pereł. Świadomości szarych ludzi, którzy w większości kupują zegarki z wyższej półki, by pokazać swój status (hehe), nie zmienisz - ta zdecydowana większość Grand Seiko nie kupi. W Japonii faktycznie są liderem, ale tak już pozostanie. Szkoda, że EU/US wspomina tylko o marketingu i dystrybucji, nie ma nic o otwarciu jakiegoś większego punktu serwisowego. Trochę się obawiam tego nowego rozdania w drugim cyklu, jako, że w ostatnim czasie tylko jeden model zdołał mnie oczarować (niebieski snowflake). Będą cisnąć mocno na zagranicę, skoro CEO nagrał to w jęz. angielskim. Niech tylko nie zapominają o korzeniach GS. Bo Godzilla edyszyn to dla mnie nie jest droga, którą obrałby Hattori. Niech w końcu rozruszają modele SD i nurasy, bo nie ma co kupować na razie. Nadal nie znalazłem dla siebie lepszej manufaktury niż GS, wciąż na topie, wciąż numer 1.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Vitriol za ten film, ciekawe słowa pan prezes wypowiada. No i dosyć odważne, ale GS nie ma akurat czego się wstydzić. Ja uważam, że nie stanie się tak, jak on to sobie marzy, iż GS zostanie wiodącym producentem luksusowych zegarków na świecie. Muchy ciągną do wiadomo czego, nie do pereł. Świadomości szarych ludzi, którzy w większości kupują zegarki z wyższej półki, by pokazać swój status (hehe), nie zmienisz - ta zdecydowana większość Grand Seiko nie kupi. W Japonii faktycznie są liderem, ale tak już pozostanie. Szkoda, że EU/US wspomina tylko o marketingu i dystrybucji, nie ma nic o otwarciu jakiegoś większego punktu serwisowego. Trochę się obawiam tego nowego rozdania w drugim cyklu, jako, że w ostatnim czasie tylko jeden model zdołał mnie oczarować (niebieski snowflake). Będą cisnąć mocno na zagranicę, skoro CEO nagrał to w jęz. angielskim. Niech tylko nie zapominają o korzeniach GS. Bo Godzilla edyszyn to dla mnie nie jest droga, którą obrałby Hattori. Niech w końcu rozruszają modele SD i nurasy, bo nie ma co kupować na razie. Nadal nie znalazłem dla siebie lepszej manufaktury niż GS, wciąż na topie, wciąż numer 1.

 

... ładnie napisane. Zastanawia mnie tylko po co na takiej "spinie" nagrywać to po angielsku? Prezes nie ma osobowości Kikuo Ibe. Sztywny pal Azji trochę i nie będzie inaczej - od tego są tłumacze imo.

Pamiętam taką scenę, gdy w japońskiej telewizji, podczas wywiadu na żywo (chyba z premierem Shinzo Abe) miały miejsce wstrząsy sejsmiczne. Dziennikarka weszła pod stół, a ten siedział twardo - miał gość "jaja". To jest prawdziwy etos i legenda Japonii.

Edited by Isle of Man

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny film, tylko czy w Europie jest możliwość przeprowadzenia takiego serwisu Grand Seiko ?


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Na razie jakoś sobie nie wyobrażam wysyłania zegarka do serwisu w Japonii, a przecież każdego mechanika czy Spring Drive w końcu do serwisu trzeba by oddać.

Może rozpoczęcie działalności przez nowy salon w Paryżu, coś w tej kwestii zmieni.

Edited by mylof

" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny film, tylko czy w Europie jest możliwość przeprowadzenia takiego serwisu Grand Seiko ?

Tak - w Holandii, UK i Rosji ale zastrzegają że niektóre modele mogą wymagać wysyłki do Japonii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

post-107466-0-06237800-1586355531_thumb.jpg

 

[s.R.] Service Reception

[s.A.] Service Available
[s.A.]* Service Available, but some models with specific characteristics are to be sent to Japan for repair

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszt serwisu zmienia sie wraz z decyzja o serwisie w Japonii?

Wiecie ile taka przyjemnosc kosztuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem ile w tym prawdy ale ... :

 

"The service costs for a Grand Seiko watch with the Spring Drive 9R65 movement is €430. Grand Seiko strives to have this done in three weeks, excluding the duration of shipping the watch to and from Japan. That said, in some countries, Grand Seiko is able to do servicing on watches with these movements as well. Ask your local Grand Seiko authorized dealer (or distributor) what the possibilities are in your country or region. An overview of all Grand Seiko service costs can be found in this article we did a while ago. More about servicing and service intervals, in general, can be found here."

 

https://www.fratellowatches.com/snowflake-sbga211-grandseiko/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupujemy zegarki GS w JP i dalekiej Azji, ale można je kupić z autoryzacją w USA/EU/czyli generalnie na całym Świecie, gdzie przedstawiciel dostał autoryzację. Podobnie sytuacja wygląda odnośnie Swiss....

Zegarek, nawet przy oszczędnych i słabych wiatrach dociera do nas nie później niż 14-21 dni... 

Jestem w stanie zrozumieć obawy i problemy z otrzymaniem gwarancji JP Only - jak to odesłać, gdzie, kim, czym, jak dokonać odprawy celnej. Tylko, że nie spotkałem się z taką gwarancja w przypadku GS. Zawsze jest Global. 

Mając tutaj Zibi, a oni wewnętrzne procedury, chce wam się naprawdę czarować gdzie ten zegarek zostanie w rzeczywistości rozkręcony/otwarty ?

Kto naprawdę będzie się rozczulał z bólu tyłka, że kupując zegarek za średnio 20k będzie musiał wydać na jego przegląd 2000zł w przeciągu 5 lat a w rzeczywistości wystarczy pewnie raz na 10 lat. Co się może zmienić po gwarancji ? - to, że zapłacimy może dodatkowe 80-200zł za przesyłkę o ile bedzie wyszczególniona a nie pod jednym usługa serwisowa...

Jest standard, jest cennik ... a czy tu, czy tam bez znaczenia ...

Chyba, że chcemy dołożyć obecne zahamowania przez koronawirusa, ale to wtedy będzie trzeba zweryfikować większość zegarków wyprodukowanych poza PL.

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie akurat interesuje gdzie bedzie rozkrecony. Wysylka do Japonii to kilka lotow wiecej, kilka szans wiecej na uszkodzenie czy namagnesowanie.

(a mialem juz sytuacje ze zegarek po zakupie dotarl do mnie namagnesowany i musialem go od reki odsylac do serwisu na demagnetyzacje)

Nie wspomne o tym, ze wysylka do i z Japonii to kilka dni wiecej a ja chce miec zegarek jak najszybciej u siebie i z niego korzystac a nie sledzic gdzie jest.

 

PS. Rozumiem ze auto na przeglad tez bys wysylal do Japonii i nie robiloby ci to roznicy? W koncu placisz za nie calkiem sporo wiec wiec koszt serwisu i wysylki to zaden problem wink.png

Edited by cordi7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Burns - czy mówiąc prościej (bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem) - kupujesz Grand Seiko w Noble Place, za kilka lat pojawia się jakaś drobna usterka, zlecasz Noble Place serwis, oni przyjmują zegarek, wysyłają sami do Japonii lub nie, i za klika tygodni odbierasz od nich naprawiony zegarek ?

Edited by mylof

" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tak to dziala - i to oznacza:

 

[s.R.] Service Reception

 

Czyli dany kraj przyjmuje zgloszenie i organizuje wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Burns - czy mówiąc prościej (bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem) - kupujesz Grand Seiko w Noble Place, za kilka lat pojawia się jakaś drobna usterka, zlecasz Noble Place serwis, oni przyjmują zegarek, wysyłają sami do Japonii lub nie, i za klika tygodni odbierasz od nich naprawiony zegarek ?

No po kilku latach to już zegarek jest po gwarancji, więc wysłać wysyłają, ale koszty raczej ponosimy my.


*** ORIS Divers 65 Movember Edition *** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie akurat interesuje gdzie bedzie rozkrecony. Wysylka do Japonii to kilka lotow wiecej, kilka szans wiecej na uszkodzenie czy namagnesowanie.

(a mialem juz sytuacje ze zegarek po zakupie dotarl do mnie namagnesowany i musialem go od reki odsylac do serwisu na demagnetyzacje)

Nie wspomne o tym, ze wysylka do i z Japonii to kilka dni wiecej a ja chce miec zegarek jak najszybciej u siebie i z niego korzystac a nie sledzic gdzie jest.

 

PS. Rozumiem ze auto na przeglad tez bys wysylal do Japonii i nie robiloby ci to roznicy? W koncu placisz za nie calkiem sporo wiec wiec koszt serwisu i wysylki to zaden problem wink.png

 

To, że miałes pecha z namagnesowaniem to jest wyjątek a nie reguła. Wydaje mi się, że trochę zbyt się przejmujesz ;)

Setki zegarków lata po świecie i w większości przypadków nic im się nie dzieje. 

 

Argument o tym, że kilka dni robi Ci różnice oraz przykład z autem traktuję jako Twój żart, bo nie wierzę, że można tak serio ;)


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W skrocie:

 

Czy gdyby serwis byl tylko w Japonii skreslilbym Grand Seiko? Prawdopodobnie nie.

Czy wkurzaloby mnie gdyby serwis byl tylko w Japonii? Zdecydowanie tak.

Czy ciesze sie, ze jest serwis na miejscu w Europie? Zdecydowanie tak.

 

Nie powiedzialem i nie mowie, ze namagnesowanie to duze ryzyko - ale jednak istnieje jak moj przyklad pokazuje a ja wole minimalizowac ryzyko.

Wole miec cos pod nosem niz na drugim koncu swiata bo jest to szybsze i wygodniejsze i Seiko musialo wpasc na to samo skoro pojawily sie serwisy w Niderlandach, UK i Rosji.

 

Kilka dni robi mi roznice bo skoro jak wczesniej padlo wywalilem minimum 20.000 na zegarek to nie po to, zeby go nie miec (i jeszcze za to musze zaplacic ;) ).

 

Nie mam info z Seiko ale przypuszczalbym, ze to co moga serwisowac na miejscu - tak wlasnie serwisuja a do Japonii leci tylko to, czego tutaj nie ogarniaja.

 

Odnosnie przykladu z autem - byl celowo przerysowany do bolu zeby pokazac jak dla mnie dziwna argumentacje ze skoro place duzo za zegarek to moge placic sporo za serwis bo rzadko i niech zegarek lata.

 

A cala dyskusja wziela sie nie wiem skad - bo serwis w Europie jest i tyle, zdanie moje wylozone, nie kazdy musi sie z nim zgadzac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie akurat interesuje gdzie bedzie rozkrecony. Wysylka do Japonii to kilka lotow wiecej, kilka szans wiecej na uszkodzenie czy namagnesowanie.

(a mialem juz sytuacje ze zegarek po zakupie dotarl do mnie namagnesowany i musialem go od reki odsylac do serwisu na demagnetyzacje)

Nie wspomne o tym, ze wysylka do i z Japonii to kilka dni wiecej a ja chce miec zegarek jak najszybciej u siebie i z niego korzystac a nie sledzic gdzie jest.

 

PS. Rozumiem ze auto na przeglad tez bys wysylal do Japonii i nie robiloby ci to roznicy? W koncu placisz za nie calkiem sporo wiec wiec koszt serwisu i wysylki to zaden problem wink.png

Równie dobrze nie powinieneś takich zegarków kupować, bo przecież z Japonii do sklepu w EU czy PL też nie zostały teleportowane.

Oczywiście, że lepiej jak serwis jest na miejscu ale czasem serwis producenta nie dopuszcza napraw określonych mechanizmów czy zegarków poza fabryką.

Edited by Jash

*** ORIS Divers 65 Movember Edition *** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

Równie dobrze nie powinieneś takich zegarków kupować, bo przecież z Japonii do sklepu w EU czy PL też nie zostały teleportowane.

Oczywiście, że lepiej jak serwis jest na miejscu ale czasem serwis producenta nie dopuszcza napraw określonych mechanizmów czy zegarków poza fabryką.

 

Wg ciebie ryzyko, chocby nie wiem jak niewielkie, przy wysylce raz z Japonii do Europy do dystrybutora a co kilka lat na przeglad do Japonii i z powrotem jest takie samo?

 

Nie przekonuje nikogo do mojego punktu widzenia, kazdy ma swoj i pelne do niego prawo. :)

Ja wole miec serwis na miejscu choc jak napisalem wczesniej jego brak ostatecznie nie skresla GS dla mnie.

 

PS. Seiko otwiera centra serwisowe Grand Seiko w Europie - wiec chyba ma to i w ich mniemaniu jakies zalety w stosunku do wysylki do Japonii?

Edited by cordi7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg ciebie ryzyko, chocby nie wiem jak niewielkie, przy wysylce raz z Japonii do Europy do dystrybutora a co kilka lat na przeglad do Japonii i z powrotem jest takie samo?

 

Nie przekonuje nikogo do mojego punktu widzenia, kazdy ma swoj i pelne do niego prawo. :)

Nie wiem, bo nie jestem w stanie tego policzyć. Nie mniej na dwa zegarki kupione w Japonii jeden przyjechał ze sklejonym włosem, co znaczy, ze paczka w drodze z Japonii do Polski poza lotem samolotem, miała drugi dodatkowy lot z miejsca na miejsce ;)

Druga kwestia. zalecenia serwisowe to jedno, ale praktyka. Załóżmy ze zegarkiem jesteś 6 lat i działa znakomicie. Wysyłasz?

No i koniec końców. Mało jest wśród nas takich, co posiadają GS tak długo, żeby mieć okazję wysłać zegarek na serwis do Japonii kilka razy.

Jeśli jednak zakładasz, że to ten jedyny do końca życia to warto sprawdzić gdzie w razie W będzie serwisowany i jeśli to Japonia, pomyśleć, policzyć czy warto.


*** ORIS Divers 65 Movember Edition *** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fair point - zalecenie serwisu co X lat zaklada codzienne uzywanie, jesli nie korzystam w ten sposob (a wszystkie moje zegarki rotuja) to przeciagam troche okres miedzy serwisami.

 

Ja jestem z tych, u ktorych zegarki maja dozywocie wiec moze patrze na to troche inaczej, koniec koncow spring drive robi tylko Seiko wiec wielkiego wyboru jesli idzie o marke nie bylo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@cordi7 piszesz z jednej strony, że Twoje zegarki rotują, a z drugiej, że kilka dodatkowych dni serwisu (jednego z nich) robi różnicę. Gdzie tu logika?

Btw. ja bym wolał serwisować zegarek w fabryce w Japonii. Może to naiwne, ale zakładam, że u źródła zrobią to najlepiej (to oni szkolą pracowników serwisów zagranicznych, a nie odwrotnie). Co do samego transportu, raz widziałem jak kurierowi z samochodu powypadały paczki na ulicę - shit happens :) i nawet na własnych schodach można się wywalić.

Edited by Isle of Man

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.