Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

13 godzin temu, brz napisał(-a):

Adaś, Amber Kiso to jakościowo i parametrowo świetne perfumy (nawet jedno pranie nie daje im rady), ale ten niuans dla mnie je skreśla. Z początku iglaki i żywica, ale bardzo szybko zapach przechodzi w coś, co określiłbym jako - na zmianę - twardą i starzoną skórę lub moknącą tygodniami drewnianą stodołę (okazyjnie, czyli raz na 15 minut, ubabraną gnojem, jak już pisałem). Nie wszyscy to czują, ale ja - niestety - tak.

 

Serio tak na Tobie pachnie Amber Kiso? Dla mnie to skóra i iglaki na ciepłym podłożu. Ogólnie nieciekawy zapach, ale i tak lepszy od Amber Teutonic. ;) Słabo im wyszły te pachnidła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, loco50 napisał(-a):

No właśnie. Warto było?

Zdecydowanie warto. Teraz każdego ranka nie tylko przekopuję się przez szafę w poszukiwaniu ciuchów, na które nie jestem aktualnie zbyt spasiony, po czym zastanawiam się nad pasującym do nich zegarkiem. Dodatkowo mogę przez 20 minut zastanawiać się nad doborem zapachu na dany dzień, a 30 minut później żałować wyboru. Nowa jakość życia. :D

 

@M_Michal, właśnie tak. Iglaki czuję tylko w otwarciu, które jest naprawdę świetne. Później to już tylko sinusoida skóry i mokrego budynku gospodarczego. Nosiłbym, gdyby nie to, o czym pisałem. ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak. Ciągle nowe wyzwania i przygody😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Gnój z obory nie jest taki zły jak zapach nigdy nie mytego obszczywanego regularnie kibla na stacji PKP, na jakimś zadupiu u schyłku komuny wydobywający się z flakonu opisanego jako YSL Kouros. ;);) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja takich atrakcji nie doświadczam, ale używam dość świeżego wypustu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tylko w domowym zaciszu, gdy pracuję zdalnie a żony nie ma Ale kończy mi się sampel i może zdecyduję się na kilka ml więcej, coś w nim jednak jest intrygującego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak się sprawuje? Ludzie piszą, że jest podobny, ale nie identyczny. Brak mi pierwotnego Diora Homme, tego wspaniałego irysa... Czy ten zapach jest w stanie go (choć trochę) zastąpić?


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wiesz co, zaskakująco dobrze. Jest troszkę irysa i słodyczy, generalnie podobny jest do DHI u ma niezłe parametry.  150 ml kupiłem z 69 zeta, naprawdę warto. Pewnie jeszcze jedną kupię.

 

Hmm. Coś ma, ale  bardzo minimalnie. Na mojej skórze słaby z niego zastępca, idzie w stronę DHI.

Edited by cyklotymik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualnie moi ulubieńcy.
20210714_094202.jpg

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Cologne to świetny zapach. I trochę wstyd przyznać, ale Cologne oraz Extreme mam, Parfum miałem, a klasyka wciąż jakoś nie sprawdziłem.

 

 

 

U mnie dziś też w klasycznych klimatach - Guerlain Habit Rouge EDT. I wdycham to, wdycham, i pluję sobie w brodę, że sprzedałem flaszkę, zostawiając sobie tylko odlewkę. Co ja sobie myślałem? 

 

 

 

 

 

 

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Diego04 napisał(-a):

Aktualnie moi ulubieńcy.


 

 

Uwielbiam klasyka, mam go nawet dziś na sobie :)
Już mi się kończy i myślę o kolejnej flaszce.
Cologne nie znam, a chodzi za mną od jakiegoś czasu.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za słodki moim zdaniem, ale babie się podoba😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

O widzisz. A mnie on wprost odrzuca. Dobrze, że ludzie tak się różnią. 

U mnie dziś John Varvatos Artisan Blu 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cologne to świetny zapach. I trochę wstyd przyznać, ale Cologne oraz Extreme mam, Parfum miałem, a klasyka wciąż jakoś nie sprawdziłem.
 
 
 
U mnie dziś też w klasycznych klimatach - Guerlain Habit Rouge EDT. I wdycham to, wdycham, i pluję sobie w brodę, że sprzedałem flaszkę, zostawiając sobie tylko odlewkę. Co ja sobie myślałem? 
 
 
 
 
 
 
Zrobilem tak samo z Habit Rouge ale flaszke jeszcze mam. Chcesz?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.