Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Landlord

Seiko 5 7S26-04M2

Recommended Posts

Witam,

Jaki będzie koszt naprawy tego sikora? Jaka jest jego wartość w tym stanie?


 
"Niestety ale zegarek nie jest sprawny. Za mocno odciągnąłem koronkę i od tego czasu zdarza się że wychodzi razem z całym wałkiem. Mechanizm również niesprawny z tego powodu, zegarek rusza na kilka sekund i staje.
7S26 to jeden z najpopularniejszych chyba mechanizmów automatycznych seiko, nie powinno być zatem problemu z naprawą czy ze znalezieniem części zamiennych. Szkiełko zegarka jest w stanie niemal idealnym ( osobiście nie dopatrzyłem się rys, aczkolwiek ktoś bardzo pedantyczny może jakieś mikro wypatrzy) , tarcza + wskazówki znajdują się w stanie niemalże idealnym, koperta w od frontu szczotkowana w stanie bardzo dobrym, boki są polerowane również w stanie bardzo dobrym (niemalże idealnym), dekiel jest szklany więc można sobie obserwować pracę mechanizmu:), bransoleta w stanie bardzo dobrym z niewielkimi zarysowaniami. W zależności od kąta padania światła bransoleta ma minimalnie inny odcień niżeli koperta ( piszę o tym aby nie było żadnych niejasności - powyższą sytuację starałem się uwidocznić na zdjęciach).
- mechanizm seiko 7S26A z naciągiem automatycznym 21 kamieni
- rozmiar 37mm bez koronki, 40mm między teleskopami
bransoleta szerokość 18mm , długość : ok. 18cm "

https://zapodaj.net/c260727ac2e40.jpg.html
https://zapodaj.net/b0682594239dd.jpg.html
https://zapodaj.net/f0395dee5e1a7.jpg.html
https://zapodaj.net/9026e010ac04b.jpg.html 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Zależy od tego gdzie go oddasz do naprawy i co jest uszkodzone. Od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

2. Nie wyceniamy zegarków (nadto patrz punkt pierwszy).  Niewielka.


Pozdrawiam

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak kolega powyzej.

Jesli oferta jest z jakiegoś portalu aukcyjnego to daruj go sobie-trudno ocenić uszkodzenia na odległość, a ze to najpopularniejsza linia Seiko to bez trudu znajdziesz coś sprawnego w dobrej cenie..

( na bazarku forumowym są dwie "5" nowe, w atrakcyjnych cenach, poszukaj.)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By fidelio
      Witam Szanownych Forumowiczów,
       
      to moja pierwsza recenzja, więc z góry proszę o wyrozumiałość, tak co do zawartości merytorycznej tej recenzji, a także załączonej dokumentacji zdjęciowej. 
       
      Recenzowany model SEIKO to militarna "piąteczka", o oznaczeniu producenta: SNK803K2. Historia poszukiwania tego zegarka była taka, że jakiś czas temu pozbyłem się Hamiltona Khaki Field Mechanical, z tarczą w kolorze zielonym, na ETA 2801, jak mnie pamięć nie myli. Po pewnym czasie zacząłem tego żałować i zacząłem rozglądać się za czymś zbliżonym, także jeśli chodzi o wymiary - tamten miał 38 mm średnicy. Mój nadgarstek to ledwie 16,5 cm obwodu i choć na co dzień noszę raczej duże zegarki - jest wśród nich np. Alpina Startimer Pilot o średnicy 44 mm, czy też SEIKO SUN023P1, którego zabieram na plażę bądź też służy mi jako latarka w nocy, to w ramach poszukiwać trafiłem na te militarne "piąteczki", które występują w kilku wersjach kolorystycznych. Szczególnie spodobał mi się ten recenzowany, w kolorze kremowym, którego można też spotkać pod mianem "pustynna burza". Zegarek pojawił się u mnie ledwie wczoraj - polska dystrybucja, czym zresztą chwaliłem się na forum i uprzedzając trochę konkluzję tej recenzji mogą już teraz napisać, że jestem nim zachwycony. Ale do rzeczy:
       
      1. Zegarek pojawił się u mnie w kartonowym większym pudełku, a jego zawartość stanowiło mniejsze też kartonowe pudełko z zegarkiem na poduszce no i oczywiście komplet dokumentów. Nic szczególnego, czym można byłoby się nadmiernie ekscytować, od standard w przypadku najtańszych SEIKO. 
       
      2. Sam zegarek to stalowa koperta o średnicy 37 mm, rozmiar L2L 43 mm, wysokość ok. 11 mm, a rozstaw między uszami to 18 mm. Jeśli więc chodzi o wymiary, to jak na dzisiejsze standardy mamy do czynienia raczej z zegarkiem z tych mniejszych, co akurat w moim przypadku nie jest problemem z uwagi na rozmiar nadgarstka. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że wielkość tego zegarka może go w oczach niektórych Kolegów dyskwalifikować, jednak ta okoliczność, wynikająca raczej z indywidualnych preferencji, nie ma moim zdaniem znaczenia, gdy chodzi o obiektywną jego ocenę. Koperta jest oczywiście satynowana/piaskowana, co wydaje się dość oczywiste, gdy weźmie się pod uwagę sam pomysł na zegarek, będący trochę pilotem, trochę zegarkiem w stylu "field", a na na pewno zegarkiem w stylu "military". Jeśli chodzi o jakość wykonania koperty, to biorąc pod uwagę cenę, jaką zawinszował sobie za ten zegarek sprzedawca, nie ma powodów do jakichkolwiek narzekań. Dekielek jest oczywiście przeszklony, co pozwala nam na obserwowanie (o raczej nie podziwianie) mechanizmu SEIKO 7S26 w wersji C. Jeśli chodzi o szkło, to mamy do czynienia z Hardlexem, na którym póki co, biorąc moje doświadczenia z innymi modelami SEIKO, nie mam żadnych powodów do narzekań, bo materiał ten jest aceptowalnym kompromisem pomiędzy twardością szkieł mineralnych na uderzenia i odpornością na zarysowania, jakie dają szkła szafirowe. Trudno zresztą spodziewać się na tym poziomie szkła szafirowego. Jeśli chodzi o koronkę (niesygnowana), to jest ona umiejscowiona na godzinie "4". Tu mam uwagę, bo w mojej ocenie, sama koronka mogłaby być jednak większa, ponieważ jej wyciąganie, a także operowanie nią, nie są najprostsze. Szczególnie wyciągnięcie wymaga pewnego zachodu.
       
      3. Tarcza tego zegarka jest w kolorze kremowym - alias "pustynna burza" i jest czymś, co w mojej ocenie jest w tym zegarku najfajniejsze. Po pierwsze więc, jeśli chodzi o oznaczenie firmy oraz linii modelowej, to zarówno napis SEIKO jak i "5" są nakładane, co jest super fajną sprawą w zegarku za te pieniądze. Oczywiście nie jestem profesjonalistą i nie przyglądałem się tarczy przez lupę, ale gdy chodzi o nałożenie napisu SEIKO oraz "5", to nie dostrzegam żadnych niedoróbek i nierówności. Jeśli chodzi o indeksy, to mają one kolor czarny i są malowane. Mamy więc zewnętrzny ring, na którym zaznaczone są minuty - każda kolejna piątka minut cyfrą/liczbą arabską, a także kreski oznaczające pojedyncze minuty. Wewnętrzny ring, wyraźnie zaznaczony, to godziny od 1 do 12. Do tego mamy także namalowane napisy "AUTOMATIC" oraz "21 JEWELS". Fajnie, że na górze, na zewnętrznym ringu, nag godz. "12", mamy symbol trójkąta (czarny) także namalowany. Do tego dochodzi datownik, wskazujący również nazwę dnia, gdzie sobota jest wyróżniona kolorem niebieskim, zaś niedziela kolorem czerwonym. Choć wydaje się, że na tarczy dzieje się całkiem sporo, co w szczególności wiążę z podwójnym wskazaniem daty, a sama tarcza nie jest mała, to jednak odczyt godziny jest precyzyjny i nie ma się wrażenia, że przez ilość informacji znajdujących się na tarczy koncept zegarka, jako "military watcha" jest w jakiś sposób zaburzony. Co do wskazówek, to są one w kolorze kremowym, przy czym ich obramowania są czarne. I tu nie widzę żadnych niedoróbek, czy tez "rozlewania" się czarnych obramówek na same wskazówki. Wskazówka sekundnika jest czarna, a jej końcówka jest w kolorze czerwonym, co również bardzo mi się podoba. Wskazówka sekundnika jest w typie "lollipop". Wskazówki godzinowa oraz minutowa, a także "lizak" na wskazówce sekundnika wypełnione są substancją luminescencyjną. Takie wypełnienie znajduje się także na kropkach oznaczających kolejne piątki minut. Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić, jak to świeci, ale skoro to SEIKO to można zakładać, że wszystko jest to w porządku. Podsumowując uważam, że projekt tarczy jest spójny, odpowiada ogólnemu pomysłowi na zegarek, a i do samej jakości, biorąc w szczególności pod uwagę poziom cenowy, z jakim mamy do czynienia w przypadku recenzowanego modelu. Jeśli chodzi przy tym o jakość samej tarczy, to jest z tym zdecydowanie lepiej niż w przypadku innego mojego SEIKO, to jest Recrafta z oznaczeniem SNKM97, który ciągle czeka na pasek, a później może na recenzję.
       
      4. Jeśli chodzi o technikalia, to jest standardowo, ja na półkę cenową. Mamy więc w środku SEIKO 7S26, w wersji C, a więc werk, który napędza także mojego SNKM97. Co ciekawe, w przypadku SNKM97 mamy oznaczenie, że mechanizm został wyprodukowany w Malezji, a w przypadku recenzowanego modelu, takiego oznaczenia już nie ma. Mechanizm jest łożyskowany na 21 kamieniach i można go oglądać przez przeszklony dekiel. Mechanizm nie ma "sto sekundy" oraz możliwości ręcznego dokręcania. Z tego co wiem, rotor działa dwukierunkowo, a więc potrzeba bardzo niewiele, by wzbudzić zegarek do życia. Mechanizm zapewnia ok. 40 h rezerwy chodu, co uważam za wynik satysfakcjonujący. Jeśli chodzi o parametry ściśle użytkowe, to na razie nie miałem możliwości sprawdzenia odchyłek dobowych, ale nie ukrywam też, że ten aspekt nie jest dla mnie najważniejszy, bo gdyby było inaczej, to raczej kupowałbym kwarce. Z tego co wiem, to mechanizm jest typowym "wołem roboczym" i znany jest ze swojej długowieczności, co specjaliści wiążą m. in. z brakiem "stop sekundy" oraz możliwości ręcznego dokręcania. Czy ich brak mi przeszkadza? W tym zegarku nie, bo wpisuje się to w jego surowy, a także militarny charakter.
       
      5. Dedykowany do niego pasek jest tego rodzaju, że to nieliczny wypadek, kiedy po wyciągnięciu zegarka z pudełka w ogóle nie pomyślałem o jego wymianie. W mojej ocenie, pasek jest skrojony pod ten zegarek idealnie. Jeśli chodzi o kolor, to jest on oczywiście zbliżony do koloru tarczy - kremowy. Pasek jest parciany/nylonowy. Sprzączki oraz klamerka są oczywiście satynowane, przy czym na klamerce mamy grawer z nawą producenta. Ciekawym smaczkiem, dodającym paskowi uroku, jest skóra w odcieniu ciemniejszym aniżeli sam pasek, naszyta na dziurki. Ogólnie, pasek to na pewno mocna strona tego zegarka.
       
      6. W podsumowaniu wrócę do tego, od czego zacząłem - w mojej ocenie to przykład świetnego zegarka. Spójny i konsekwentnie zrealizowany pomysł, a do tego bardzo dobra jakość wykonania. Mam jedynie drobne zastrzeżenia dotyczące wielkości koronki, która mogłaby być trochę większa, co na pewno ułatwiło by operowanie nią. Oceniając ten zegarek nie można pomijać także ceny, która w tym przypadku wyniosła nieco ponad 300 złotych, w ramach polskiej dystrybucji, a więc bez problemów z gwarancją czy też rękojmią. Biorąc to wszystko pod uwagę, mamy w mojej ocenie świetny stosunek "value for money". Zegarek nie jest w mojej ocenie typowym EDC, bo na to jest za mały. Będzie jednak świetnym uzupełnieniem stroju nieformalnego, przy okazji wakacyjnych czy też weekendowych wypadów. Oczywiście, myśląc o jego zakupie, należy mieć na uwadze jego wielkość, bo jest to zegarek z typu tych mniejszych, jak na dzisiejsze standardy. Ja osobiście zegarek bardzo polecam!
       
      Raz jeszcze proszę Szanownych Kolegów o wyrozumiałość - nie chciałbym, żeby to była moja pierwsza i ostatnia recenzja na tym Forum, a także o opinie dotyczące samego zegarka oraz mojej "radosnej twórczości".
       
      Udanego weekendu życzę!




    • By Sirk
      Jeszcze raz witam wszystkich serdecznie. 
       
      Przymierzam się do kupna zegarka, który będzie mi służył na co dzień. Zakochałem się LOL w seiko SRP553K1, link https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=srp553k1
       
      Moje obawy, pytania;
      - mogę go kupić za 760 zł w TT, nowy, bez żadnych podstępów itp., najzwyczajniej udało mi się wynegocjować taką cenę, warto, czy szukać innego sklepu?
      - praca, jaką wykonuję  to 8-10 godzin przed komputerem ale również minimum 4-6 km dziennie pieszo, czasami nawet 8-10,
      - weekendy dużo chodzenia, wypady na Jurajskie leśno - skałkowe spacery, albo realizacja zleceń fotograficznych,
      - może być, że zegarek będzie miał styczność z piaskiem kurzem, nie mam na myśli robót budowlanych jakkolwiek w trakcie plenerów fotograficznych lubię włazić we wszelkie trawska, zboża, maki, czasami legnę na ziemi (dla żabiej perspektywy), może być, że plener będzie robiony na Pustyni Siedleckiej. Na upartego zegarek zostawię do pracy przed kompem, czy też na spotkania z klientami, wypady na miasto etc a na tyrkę plenerową zabiorę starego casio.
      - strój jaki preferuję to jeansy, polówki, koszule sportowe, marynarki sportowe, może być krawat typu śledzik, trampki albo lanseloty eleganckie ale takie casualowe, nie lakierki, gajerów nie noszę, co najwyżej wspomniane marynarki. Będzie taki sikor pasował ??
      - czy do tej kochanej sikoreczki będzie pasował pasek typu NATO, albo taki jak ma ten Timberland ? Link: https://www.google.pl/search?q=Timberland+14647JS%2F13&oq=Timberland+14647JS%2F13&aqs=chrome..69i57j69i60&sourceid=chrome&ie=UTF-8 może być w ciemnym bronzie.
      - Cieszy mnie ten bezelek, bo w kilku przypadkach zamierzam go wykorzystać jako swoistego rodzaju minutnik - stoper, czy ten czarny kolor na bezelku się szybko zlumpi, łatwo to obdrapać?
       
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.  
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.