Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Cześć!

 

Wiem, że pomożecie więc piszę zawczasu :) 
Zakup planowany za kilka miesięcy, ale już dzisiaj trzeba pomyśleć, żeby wyeliminować to co później mogłoby drażnić, a odwrotu nie będzie.

 

1.Tag Heuer Carrera Calibre 5     https://i.ytimg.com/vi/Qo4unqBbNTM/maxresdefault.jpg 

 

Klasyka ze świetnym (tak mi się wydaje) wykonaniem + równie atrakcyjna i wygodna bransoleta. Rozważam czarną lub granatową.

 

2. Tag Heuer Aquaracer 300m Ceramic

 

http://www.iconicwatches.co.uk/media/catalog/product/cache/1/image/350x588/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/w/a/way201bba0927_horizontal.jpg

 

Sportowy, diverowy, kolorowy - mniej klasyki. 300m i lupka.

 

Pytania i dylematy:

 

1. Zegarek ma być możliwie uniwersalny na różne okazje. 

2. Klasyka Carrery i jej wykonanie są super, ale czy na każdą okazję? W pracy do koszuli OK, ale czy później do T-shirt`a? Trampek?

3. Aquaracer to trochę kolorowa zabawka przy Carrera, ale z drugiej strony pasuje do każdego casualowego wyglądu i nawet do marynarki można czasami założyć.

4. hmmm i co tu wybrać? (tylko nie piszcie, że dwa :))

5. rozmiar 43 Aqua trochę powżniej wygląda na dłoni niż 41mm Carrery.

 

A co Wy na to?

Co będzie jednocześnie dobrym wyborem i zadowoleniem na większość dni w roku. (Sweterek i koszulka :))

 

Dzięki za każde sugestie i Wasze opinie, ale również (chyba nie uniknę, a jak słuszne to jeszcze lepiej) propozycje analogicznych produktów.

 

Dzięki!!!

Pozdrawiam!

 

post-28616-0-14930800-1490538630_thumb.jpg

post-28616-0-78649000-1490538630_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na codzien imo carrera ale tak naprawde to wez ten ktory ci sie bardziej podoba. Nurek do marynarki to tylko w bardzo casualowej wersji.

 

Ogolnie imho jak ktos nie plywa to nie widze sensu kupowania diverow :)

 

Zegarek na bransolecie pasuje do tshirta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Carrera będzie bardziej uniwersalna według mnie, zwłaszcza czarna ale granat też nie będzie głupim pomysłem, jeśli rozważasz wybór Aquaracera to masz do wyboru jeszcze rozmiar 41mm albo 43mm z stalowa luneta która też będzie bardziej uniwersalna do ubioru niż ceramika.

 

Ja bym wybrał Carrere albo Tudora Black Bay'a jeśli chodzi o inne marki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie!

 

jeżeli są jeszcze chętni do pomocy - z góry dziękuję.

 

Właśnie Carrera wydaje się i do luźniejszego stroju i do garnituru jak trzeba, ale coraz bardziej czerń do mnie przemawia - jeżeli o wspomnianym uniwersalnym zegarku mówię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli wybierasz między tymi dwoma Tagami, to ja oddam głos na Carrerę i to taką z czarną tarczą. Jest zdecydowanie bardziej uniwersalna, nawet w niej popływasz (100m) :) Oczywiście nie mówię by zabierać ją na basen, chodzi mi po prostu o to że weźmiesz ją na wakacje i świetnie się wkomponuje w luźny strój. A co do Aquaracer - wybrałbym innego divera :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli wybierasz między tymi dwoma Tagami, to ja oddam głos na Carrerę i to taką z czarną tarczą. Jest zdecydowanie bardziej uniwersalna, nawet w niej popływasz (100m) :) Oczywiście nie mówię by zabierać ją na basen, chodzi mi po prostu o to że weźmiesz ją na wakacje i świetnie się wkomponuje w luźny strój. A co do Aquaracer - wybrałbym innego divera :)

:) a jakiego? jak pisałem rozpocząłem temat, żeby zanim kupię znudził mi się ten, którego nie chcę, a może poznam ten którego jeszcze nie brałem pod uwagę? 

 

Dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do mnie najbardziej przemawia Eterna Super KonTiki 1273.41.40.1718, bardzo podoba mi się też Davosa Argonautic ale ta bez trytu (w tej z trytem troszkę drażnią mnie wskazówki) i trzecie miejsce Mido Ocean Star:)

Edited by 5kemot5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również oddam swój głos na Carrere bo jako typowe EDC sprawdzi się znacznie lepiej ze względu na swoją uniwersalność. 

 

szpila9 sprawdź skrzynkę PW

Share this post


Link to post
Share on other sites

a może rozwaz jeszcze inne opcje z linii Aquaracer - np.caf2010 ba0809 albo coś z tej linii? dobrze sie bedzie komponowało przy różnych outfitach :)


L4.720.2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By boski
      Cześć!
       
      Jakiś czas temu na forum pochwaliłem się swoim nowym zakupem - Aquaracerem creramic 41mm (WAY211C.BA0928). Okazało się, że był to fake. W tym krótkim poście spróbuję pokazać różnice między oryginalnym WAY211C.BA0928 a podróbką oraz opiszę na co zwrócić uwagę przy zakupie.
       
      Długo polowałem na swojego Aquaracera. W końcu znalazłem! Sprzedawca znany w środowisku i o nieposzlakowanej opinii, do tego certyfikat autentyczności wydany przez jednego z najlepszych zegarmistrzów w kraju. W komplecie był zegarek, pudełko i karta gwarancyjna, cena zupełnie normalna i nie wzbudzająca podejrzeń... Czy można mieć wątpliwości przy takim zakupie? Można i należy zawsze być czujnym... Dodam, że zegarka nie znajdowało w bazie na stronie TAGa, no ale wiadomo, że nie każdego znajduje. Przed zakupem napisałem nawet do owego zegarmistrza czy certyfikat pochodzi z jego pracowni. Odpowiedź brzmiała: "Tak to mój dokument. Więc wszystko ok".
       


       
      Zegarek na fotkach jak i na żywo prezentował się bardzo dobrze. Bezel nie miał backplaya ani żadnych innych luzów, pięknie klikał - zdecydowanie robił dużo lepsze wrażenia niż w Orisie Aquisie. Koronka - super stabilna po odkręceniu, nie kiwała się na boki, przy próbach poruszania nią ruszało się całym zegarkiem. Ustawiając godzinę również nie było luzu na wskazówkach - każde delikatne przekręcenie koronki przód/tył wprawiało wskazówki w ruch. Data zmieniała się kilka sekund przed północą a dokładność chodu wynosiła około 6s. Bardzo ładnie wykończona koperta, dokładne szczotkowanie i ostre przejścia do polerki. Indeksy bardzo ładne, równo przyklejone, luma sztos - równo naniesiona i turbo dobrze świecąca. Tarcza również nie miała niedoróbek. Jedynie wskazówki miały niezbyt dobrze wykończone krawędzie - patrząc pod kątem nierówno odbijały światło - były krzywo wycięte. No ale wiadomo, że to TH a on nie jest mistrzem jakości i ogólnie ma słabe wskazówki. Do tego lupka odbijała czcionkę daty na swoich krawędziach przez co była dosyć nieczytelna i nie była wycentrowana. Trochę mi się to nie podobało bo nawet zegarki za kilkaset złotych mają lepiej zrobiony ten element. Również bransa czasami "klikała" - coś przeskakiwało przy zapięciu jak ręka się bardziej napięła - trochę to było irytujące.
       
      Zacząłem trochę grzebać i natrafiłem na ten filmik:
       
      W międzyczasie doszukałem się również różnic w wykonaniu tarczy i pipki lumy na bezelu występujących między moim egzemplarzem a zdjęciami/renderami na stronie producenta.
      Napisałem więc jeszcze raz do zegarmistrza, który przyklepał ten zegarek jako oryginalny, opisałem czego dotyczą wątpliwości, przedstawiłem fotki oraz zapytałem czy możliwe, że się pomylił. Odpowiedź brzmiała: "Nie nie bardzo się mogę odnieść bo nie mam wpływu na jakość TH. To nie jest marka słynąca z jakości. Tam jest zwykła sellita w środku więc też słabo. A jak są jakieś wątpliwości i niedoróbki to zwrócić sprzedawcy i kupić nowy". Później przyznał, że ocenia jedynie mechanizm a jak widać na drugiej fotografii w środku jest sellita
       
      Grafika ze strony TH:

       
      Mój fejkowy (na foto wygląda dosyć kiepsko bo aparat słaby - w rzeczywistości wykończenie oraz kolory są inne - na pierwszej fotce widać najlepiej rzeczywiste odwzorowanie):

       
      Porównując powyższe fotografie można zauważyć brak obwódki wokół pipki z lumą w moim egzemplarzu oraz jej delikatne przesunięcie w prawo względem trójkąta, w którym jest umieszczona. Kolejna różnica znajduje się na tarczy i dotyczy wyłącznie modeli 41mm. Wklęsła linia nad napisem "AQUARACER" w oryginalnym jest przerwana w połowie przez tarczę z logo a w moim wygląda tak jak  w wersji 43mm, czyli logo na nią nie nachodzi. Na powyższym foto wyraźnie widać również jak data odbija się na krawędziach lupy. Różnic oczywiście jest więcej ale mogą się różnić między poszczególnymi referencjami Aquaracerów oraz są dużo trudniejsze do zauważenia bez bezpośredniego porównania do niewątpliwego oryginału (czcionka na bezelu i kolor napisów na tarczy).
       
      Pogrzebałem w różnych miejscach i okazuje się, że jednym z lepszych sposobów na odróżnienie fejka to sprawdzenie pinów od bransy.
      Chinole używają najtańszych pinów i tulejek, które mają po jednym tłoczeniu na środku:

       
      Tymczasem TH używa takich pinów (dwa tłoczenia na tulejce i jedno na pinie, ale nie na środku):

       
      Pomoc ze strony TH w takich sytuacjach jest zerowa, cieszę się jednak, że oficjalny serwis TAGa w Polsce potwierdził mi tę informację oraz przesłał rysunek techniczny/ schemat montażowy poszczególnych części oryginalnej bransy do tego modelu, który również potwierdza powyższe.
       
       
      Okazuje się, że podrobionych Aquaracerów jest masa i wszystkie wyglądają bardzo podobnie. Podsumowując najważniejsze cechy:
      1. pipka lumy bez obwódki, najczęściej nie jest na środku,
      2. piny i tulejki w bransie z pojedynczymi tłoczeniami na środku,
      3. kiepska, odbijająca czcionkę lupka,
      4. nieprzerwana przez logo linia na tarczy nad napisem "aquaracer" (dotyczy aquaracera 41mm),
      5, najczęściej kiepskiej jakości zdjęcia, które maja za zadanie ukryć różnice.
       
      Można by pomyśleć, że sprawdzenie na stronie producenta może być decydujące. Otóż nic bardziej mylnego:
      Ref WAY211C.BA0928, serial RZY1457, data zakupu 20.07.2018

       
      Te same REFy, te same numery, ta sama data sprzedaży, różne salony - oba fejki ale dane pokrywają się z oryginalnym sprzedanym w Rosji, więc siłą rzeczy przy sprawdzaniu na stronie wszystko gra. jeśli masz WAY211C.BA0928 z serialem RZY1457 i nie był sprzedany w Rosji to przykro mi, ale masz fejka. Kontaktowałem się z rzekomymi AD powyższych okazów. Oczywiście oba salony nie sprzedały tych badziewii, ponadto w pieczęci TIMELESS są umieszczone błędne dane.
       
      Dowiedziałem się również od pewnego instagrammera, że fejkowe aquaracery były sprzedawane swego czasu na Amazon Prime. gdy odkrył, że kupił bubla Amazon oddał mu całą kasę.
       
      Tak więc jeśli nie chcesz kupić fejka to musisz mieć bardzo dobre oko lub kupić z kompletem dokumentów i potwierdzić u AD, że faktycznie taki sprzedali lub kupić nowy u AD.
       
       
      Całe szczęście udało mi się dogadać ze sprzedającym, który nieświadomie przez kilka miesięcy z dumą nosił tego fejka jako ori i zrobiliśmy zwrot. Z tego co wiem on też zegarek oddał poprzedniemu właścicielowi, co ciekawe po kilku miesiącach i bez żadnych przeszkód.
       
    • By Dirty Harry
      Naszło mnie na niebanalne EDC o rozmiarze 43-44 mm, czyli mniejsze od pozostałych moich zegarków. A ponieważ nigdy jeszcze nie miałem Taga - skupiłem się szczególnie na nim. Nurki i chrono odpadały z definicji, więc łatwo nie było. Ale szukałem, szukałem, aż wyszukałem coś, co mi odpowiada. Nawet dwa takie zegarki znalazłem, no i teraz osiołkowi w żłoby dano...
       
      Do wyboru są dwie Carrery Calibre 5 - obie w tej samej kopercie 43 lub 43,5 mm (różny wymiar podają), z wypukłym szafirem, L2L 52 mm, obie z tym samym podstawowym werkiem i z dodatkową koronką na godz. 10, która służy do obracania pierścienia okalającego tarczę.
       
      Pierwsza Carrera to Drive Timer - z bardziej klasyczną i zawsze czarną tarczą, całość spokojna i bardzo mocno stonowana, by nie rzec, że ugrzeczniona. Data jest biała na czarnym tle, w poziomym okienku na godz. 3, wskazówki bardzo ładne, w kształcie mieczy. Na tarczy opis "CARRERA" i "CALIBRE 5" - więc legancko, tego. Obrotowy pierścień po ustawieniu w pozycji "zero" (czyli z trójkątem na godz. 12) jest pełnoprawną, dodatkową skalą sekundową, a nie tylko kwiatkiem do kożucha. Dekiel niestety przeszklony, ukazujący brzydki werk. Zegarek tylko na pasku, więc musiałbym dokupić bransoletę - bo wolę na bransolecie.
       
      Carrera druga to Muhammad Ali - pseudo-limitka, która przez pierwszych 750 egzemplarzy limitką numerowaną nie była, a kolejnych 1000 zegarków otrzymało już oznaczenia XXXX/1000.  Ma tarczę z indeksami sekundowymi, nawiązującą do starego bokserskiego stopera Heuer Ring Master, bardziej zbajerowaną niż u poprzednika, czarną lub niebieską - która bardziej do mnie przemawia, bo nie mam żadnego granatowego zegarka, za to wszystkie czarne. Data na godz. 6 w pionowym okienku: w zegarku czarnym biała na czarnym tle, w niebieskim - czarna na białym, ale nawet nie razi ze względu na więcej białych akcentów w okolicy. Nad datą podpis Muhammada, na obwodzie tarczy dwa pierścienie do mierzenia czasu rund bokserskich: czarno-biały nieruchomy do 15 rund dwuminutowych, i czerwono-czarny, obracany górną koronką, do 15 rund trzyminutowych. Dekiel pełny - niezbyt piękny, z Muhammadem niepodobnym do Muhammada, no ale przynajmniej ten trywialny werk nie straszy... Zegarek na pasku lub bransolecie.
       
      No i teraz pytanie: kierowca czy pięściarz?


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.