Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Highwayman1990

CITIZEN Sapphire. Co to za zegrek?

Recommended Posts

Po czym wnioskujesz? Na moje wygląda jak normalny, stary, zdepnięty Citek :P


ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwnie wygląda ta limitacja. Może i takie były ale dziwne jest to że Google po wpisaniu referencji nic nie pokazuje. Warto by zerknąć do środka.

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może właśnie to "zdepnięcie" sprawiło, że tak napisałem.

 

Nie podoba mi się dekielek i ta limitacja. Może jestem przeczulony ;)

To jest damka?


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że się nie znam to się wypowiem :D

Łatwo sprawdzić czy podróbka czy nie - Citizen umieszcza na tarczy napis Sapphire jak zegarki maja "szafirowe szkło" vintage to być nie może bo "szafirowe szkło" to nie jest temat bardzo stary, no i nie spotkałem się z Citizenem na baterię z napisem Sapphire na tarczy, więc powinien być jeszcze napis eco drive albo automatic. Tak że albo trzeba zajrzeć do środka albo gwoździem po szkle przejechać... 

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek z bardzo prostym mechanizmem kwarcowym (na baterię SR716SW [315]) bez kamieni. Ma pewnie kilkanaście lat. Zaletą jest szafirowe szkiełko. Nie znalazłem takiego modelu w internecie.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek z bardzo prostym mechanizmem kwarcowym (na baterię SR716SW [315]) bez kamieni. Ma pewnie kilkanaście lat. Zaletą jest szafirowe szkiełko. Nie znalazłem takiego modelu w internecie.

 

Wielkie dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By beriam
      Witam
       
      Od kilku dni przeglądam różne wariacje tego obywatela i zaczynam się poważnie zastanawiać nad opcją zakupu 
      Będę zobowiązany na opinie osób w/w zegar posiadający
      - kwestia lumy mnie mocno interesuje, opinie są podzielone
      - trafianie w indeksy, wypadkowa... znów
      - itp.
       
      Foto poglądowe.

    • By Graz09
      Witam.
      Zastanawiam się nad dwoma modelami Citizena:
      BN0150 (EcoDrive)
      NY0084 (automat)
      Chciałbym się dowiedzieć który byście wybrali? Chcę go kupić raczej na długie lata, bardzo mi się podoba ich stylistyka. Może macie któryś z nich i podzielicie się wrażeniami, opinią

    • By Sol
      Citizen NY0040, czyli tak zwany "Majtek", to popularny budżetowy diver, czasem jednak niedoceniany.
      Model produkowany od 1997 roku i posiadający swoją własną historię.
      Często porównywany z SKX007 od Seiko.
      (Chyba ze względu na cenę... chociaż to w tej chwili nieaktualne, bo ceny SKX-a poszybowały w górę tak bardzo, że Majty możemy kupić za pół ceny, bo jeżeli chodzi o jakość, to Citizen wygrywa.)
      SKX jest ponoć kultowy, ale to Citizen ma fajną historię w tle - był używany przez płetwonurków włoskiej marynarki wojennej
      Podoba mi się także to, że zegarek ma swoją własną nazwę nadaną przez użytkowników, czego nie doczekał się konkurent.
       
      Nie wchodząc dalej w porównania, powiem krótko: Majtek na pewno nie jest gorszy i zasługuje na swój wątek.
       
      To zacznę od mojego.
      Myślałem, że będę nosił na meshu, ale na dobrej gumie jest trudny do pokonania
       

       
    • By MieszkoMieszko
      Jeśliby spytać Forumowiczów o trzy japońskie firmy produkujące zegarki to na pierwszym miejscu będzie z pewnością Seiko potem Orient a na trzecim miejscu? Jedni wymienią Casio a inni Citizen'a. Moim zdaniem to właśnie Citizen obok wcześniej wspomnianych przedsiębiorstw mógłby stanowić o nazwijmy to roboczo "Wielkiej Trójce z Japonii" (skojarzenie z Wielką Trójką Portugalii - FC Porto, SL Benfica i Sporting Club Portugal niezupełnie przypadkowe )
       
      Citizen to marka, która odkąd w 1918 wyprodukowała pierwszy zegarek naręczny konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku dostarczając produktów powstałych z wykorzystaniem najnowszych technologii. Począwszy od pierwszego zegarka z systemem antywstrząsowym Parashock (1956 r.) czy pierwszym japońskim wodoszczelnym zegarkiem Parawater (nawiążę do tego w późniejszej części) aż po wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań jak mechanizmy Eco-Drive czy użycie tytanu (jako materiału do budowy kopert i bransolet). Dziś te rozwiązania są nieustannie rozwijane, dzięki czemu staje się to niejako wizytówką marki.
       
      Zegarki będące przedmiotami niniejszej recenzji są raczej przedstawicielami klasycznych rozwiązań stosowanych w zegarkach mechanicznych z automatycznym naciągiem. Zegarki trafiły do mnie niemal jednocześnie, więc spróbuję przybliżyć je razem, choć są zupełnie od siebie różne. Citizen NB1041-84L oraz NK0000-10A są przedstawicielami klasycznego designu.
      Z technicznego punku widzenia przedstawia się to tak:
                                                                                    NB1041-84L                                                       NK000-10A

      Rozmiar koperty / L2L
      41mm / 46,5mm0
      41mm / 48,5mm
      Wysokość
      11mm
      13mm
      Szkło
      Szafirowe płaskie
      Mineralne wypukłe
      Mechanizm
      9011 (28800bph)
      8310 (21600bph)
      Dokładność / rezerwa chodu
      -10s - +20s / ok 40h
      -20s - +40s/ ok60h
      Pasek / bransoleta
      Bransoleta pin&collar
      Pasek "skórzany" z zapięciem motylkowym
      Szerokość między uszami
      21mm
      20mm
      Inne
      Made in Japan WR100m
      Made in Japan WR50m
       
      Teoretycznie zegarki są do siebie bardzo zbliżone pod względem rozmiarów. Jednakże NK0000 jest optycznie większy od NB1041 a zwłaszcza czuć to na nadgarstku. Wynika to głownie z dłuższego L2L oraz wąskiej polerowanej lunety, co wpływa na większą tarczę. Dodatkowo wypukłe szkło sprawia, że zegarek siłą rzeczy jest wyższy.
      Koperty obu zegarków są wykonane ze stali. W NK0000 próżno szukać szczotkowanych powierzchni. Każdy element jest polerowany na połysk. Uszy wypuszczone są od końcowych części koperty i stosunkowo wąskie i krótkie. Luneta z profilu wąska i skośna z wyraźną przestrzenią pomiędzy nią a kopertą. Krawędzie są wyraźnie zaznaczone a pomiędzy płaszczyznami nie ma ostrych odcięć. Są one raczej delikatnie wygładzone. Koronka na kształt diamentowej z nacięciami. Koncepcja koperty to ta sama, która była zastosowana w reedycji pierwszego zegarka wodoszczelnego Parawater z lat 60tych pod nazwą Kuroshio. Edycja ta jest przeznaczona na rynek azjatycki w różnych wersjach kolorystycznych. Wiecej o Kuroshio tu: https://isochrono.com/citizen-kuroshio-64-an-affordable-and-vintage-styled-collection/
       
      W NB1041 koperta bardziej kojarzy mi się z tą w SARX045/047. Uszy są wypuszczone od środka koperty, co osobiście lubię i ładnie opuszczone do dołu. Boczne i górne powierzchnie szczotkowane z fazowaną i polerowaną przestrzenią między nimi. Luneta od góry polerowana z boczną powierzchnią szczotkowaną ( jak w SARX). Dodatkowo mamy osłony koronki, które od góry wydaja się być duże, ale gdy spojrzymy z boku to widać, że są one odpowiednio podcieniowane. Wydaje mi się że Citizen zrobił to ładniej niz SEIKO w SARX 047/045, gdzie koperta ma więcej kanciastych/ ciosanych odcięć. Nawet Koronka jest tu prosta ze żłobieniami pobawiona SARXowskiego onyxu, który mi osobiście najbardziej przeszkadzał w całej koncepcji tamtego zegarka.
       
      W obu zegarkach zastosowano klasyczne tarcze ze szlifem słonecznym z nakładanymi indeksami. Różnice poza kolorami tarcz (biała w NK0000 a niebieska w NB1041)są wydawać by się mogło kosmetyczne ale istotnie wpływają na ich odbiór. W NK0000 indeksy są masywne z nacięciem pośrodku każdego z nich i podłużnym szczotkowaniem na górnej powierzchni. Boczne elementy są polerowane. Bały kolor tarczy sprawia, że zabieg ten jest konieczny, aby podnieść czytelność. Dookoła nadrukowano podziałkę w postaci kresek - grubszych dla wartości godzinowych, a cieńszych pomiędzy nimi.
       
      W NB1041 indeksy wygladaja praktycznie tak samo, są jednak mniejsze i w całości polerowane. Dzięki temu 'zbierają' więcej światła i stanowią większy kontrast dla ciemniejszej tarczy. Zastosowano także pierścień dystansujący, na którym podobnie jak w poprzednim nadrukowano podziałkę jako białe kreski.
      W obu zegarkach na godzinie 12tej mamy nakładane polerowane logo CITIZEN a na 6 napis automatic. A bliżej lunet znajdują sie napisy infomujące o wykonaniu w Jponii, mechanizmie i numerach tarcz (?). Na godzinie 3 znalazło się miejsce dla okienka daty. Polerowane i skromniejsze obramowanie jest w NB1041 natomiast w NK0000 jest ono wyraźnie grubsze i wypuklejsze, całe szczotkowane. Oba okienka tylko częściowo pochłaniają indeks godziny 3.
      Wskazówki w obu zegarkach sa identycznie w kształcie i długości. Srebrne polerowane ze skośnymi płaszczyznami wzdłuż godzinowej i minutowej. Tylko sekundnik w NK0000 jest za barwiona na niebiesko.
       
      W obu zegarkach zastosowano przeszklone dekle (ładniej wykończony jest ten w NB1041), przez które można obserwować mechanizmy. Oba to produkcje Citizena tzw. In house.  NK0000 napędza rozwojowa wersja 8 series mianowicie 8130A. Bijący z częstotliwością 21600 uderzeń werk posiada cech charakterystyczne dla Miyota 821A czyli perforowany wahnik i płytę zdobioną pasami genewskimi. Dodatkowo zastosowano tu barwione na niebiesko śrubki. Ot takie miłe akcenty. Należy tu zaznaczyć, że w mechanizmie tym wydłużono rezerwę chodu do 60h. Jest to niejako odpowiedź na 6r35 od SEIKO. Jedynie specyfikacja dokładności zostaje taka jak w mechanizmach 8xxx Citizena, choć muszę podkreślić, iż mój egzemplarz ma odchyłkę średnio +3s.
      W NB1041 mamy do czynienia z werkiem kaliber 9011, który jest niczym innym jak ładniej wykończoną wersja Miyota 9015. Mamy tu pasy genewskie, polerowany z ciekawymi perforacjami wahnik, czy złocone napisy. Całość zwieńcza 28800bph tego mechanizmu. Dodatkowo trzeba podkreślić, że jak na mechanizm automatyczny jest on stosunkowo cienki.
       
      W modelu NK0000 zdecydowano się na klasyczne rozwiązania w postaci paska z zapięciem motylkowym. Pasek ten zostawia wiele do życzenia i dlatego od razu wylądował w pudełku firmowym. Jako, że nie jestem fanem zapięcia motylkowego podobnie stało się i z tym elementem.
      O wiele lepiej ma się sytuacja w NB1041. Zastosowano tu bransoletę z pełnych ogniw. Warto tu podkreślić, że każde ogniwo składa się z pięciu elementów połączonych ze sobą pinem. Środkowy i zewnętrzne elementy są szczotkowane a pozostałe polerowane. Całość sprawia, że bransoleta bardo ładnie się prezentuje. Zapięcie jest stalowe i jedyne, o co Citizen mógł się bardziej postarać to większa liczba, (chociaż trzy) otworów do mikroregulacji. Zwłaszcza, że nie zastosowano tu jak w SARXie tzw. półogniw, co znacznie ułatwiało dopasowanie jej do nadgarstka.
       
      Długo zastanawiałem się, co napisać w podsumowaniu. Oba zegarki z pewnością zmieniły moje postrzeganie marki Citizen, którą przyznam się szczerze pomijałem trochę ze względu na to, iż mało jest zegarków automatycznych w ich ofercie. Jednocześnie rozumiem, że podążają swoją drogą i rozwijają się w dziedzinach, z których są najbardziej znani. Trzeba jednak przyznać, że potrafią wyjść poza schemat i wyprodukować zegarki także dla tej grupy odbiorów, którzy niekoniecznie są zainteresowani technologią EcoDrive czy tytanowymi materiałami. Powyższe dwa egzemplarze są tego idealnym przykładem i uważam, iż śmiało mogą być mocną odpowiedzią na rodzimych konkurentów, zwłaszcza SEIKO. Jeśli miałbym je zestawić z jakimiś odpowiednikami to NK0000 warto rozważyć w porównaniu do tzw. Coctaili a NB1041 jest z pewnością godnym konkurentem dla linii SARX. W zamian otrzymujemy świetne produkty w bardzo przystępnych cenach, a gdy dodamy do tego czy to długą rezerwę chodu czy mechanizm HiBeat albo świetnej jakości bransoletę to mimo pewnych niedoskonałości będzie to na pewno świetny wybór.

















      Nie dość że fotograf że mnie marny to nie mogłem zmienić pozycji zdjęć. Nie wiem czy to kwestia po aktualizacji forum? Musicie wybaczyć albo może ktoś podpowie jak to zrobić

    • By sashimi
      Witajcie 😊
       
      Mój Citizen eco drive AW1410-24E po ok. 3 latach odmówił posłuszeństwa. Zatrzymał się bez wcześniejszego skokowego ruchu sekundnika, czyli bez upomnienia się o ładowanie. Faktycznie słońca od dwóch tygodni jak na lekarstwo, więc cierpliwie trzymałem go przez te 14 dni na parapecie. Nie drgnął. Poszedłem z nim do serwisu, żeby sprawdzić czy to aku czy mechanizm. Na miejscu okazało się, że aku padnięty, ma zaledwie 1V prądu a przy obciążeniu jeszcze gorzej. Po założeniu nowego aku MT621 dalej nic. Zero współpracy. Wygląda na to że kresu dobiegł mechanizm J810. Zegarek został u lekarza, który ma się zorientować za ile i na kiedy taki mechanizm ściągnie.
       
      Miał ktoś z Was podobne objawy z aku, czy przejścia z wymianą mechanizmu? Do tej pory działał bez zarzutu, wielokrotnie polecałem go na naszym Forum jako "bezobsługowy", hehe. I masz, taki los. Trafił do obsługi wcześniej niż na to liczyłem.  
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.