Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
szpila9

Tudor czy Tag? i kupuję ;)

Recommended Posts

Bedzie wiedzial co latwiej odsprzeda :)

 

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tag a dla czego ?? Bo nie lubię Tudora

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wybrał tudora. Bardziej mi się podoba i bardziej cenie markę tudor niż tag. Poza tym przy ewentualnej odsprzedaży z tudorem będzie mniejszy problem:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem - odnosząc się tylko do stylistyki - do ubioru bardziej formalnego, jeżeli będzie wiodącym wybrałbym Taga.

Jako bardziej "uniwersalny" - Tudora.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wybrał tudora. Bardziej mi się podoba i bardziej cenie markę tudor niż tag. Poza tym przy ewentualnej odsprzedaży z tudorem będzie mniejszy problem:)

 

Mój Tudor leży na bazarku od 3 tygodni i jakoś chętny brak. No chyba, że na wymiany:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem o co chodzi :) wymiany i to za gorsze zegarki z niską dopłatą albo bez. Trzeba bym cierpliwym i wystawić zegarek w kilku miejscach. Na dobry zegarek chętny prędzej czy później się trafi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jednak skłaniał bym się do TH, uniwersalne indeksy

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

a wiesz w jakim 

 

Przecież to Ty kupujesz zegarek dla siebie, więc po co pytasz innych? Nie wiesz czego chcesz?

wątku piszesz? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Dirty Harry
      Naszło mnie na niebanalne EDC o rozmiarze 43-44 mm, czyli mniejsze od pozostałych moich zegarków. A ponieważ nigdy jeszcze nie miałem Taga - skupiłem się szczególnie na nim. Nurki i chrono odpadały z definicji, więc łatwo nie było. Ale szukałem, szukałem, aż wyszukałem coś, co mi odpowiada. Nawet dwa takie zegarki znalazłem, no i teraz osiołkowi w żłoby dano...
       
      Do wyboru są dwie Carrery Calibre 5 - obie w tej samej kopercie 43 lub 43,5 mm (różny wymiar podają), z wypukłym szafirem, L2L 52 mm, obie z tym samym podstawowym werkiem i z dodatkową koronką na godz. 10, która służy do obracania pierścienia okalającego tarczę.
       
      Pierwsza Carrera to Drive Timer - z bardziej klasyczną i zawsze czarną tarczą, całość spokojna i bardzo mocno stonowana, by nie rzec, że ugrzeczniona. Data jest biała na czarnym tle, w poziomym okienku na godz. 3, wskazówki bardzo ładne, w kształcie mieczy. Na tarczy opis "CARRERA" i "CALIBRE 5" - więc legancko, tego. Obrotowy pierścień po ustawieniu w pozycji "zero" (czyli z trójkątem na godz. 12) jest pełnoprawną, dodatkową skalą sekundową, a nie tylko kwiatkiem do kożucha. Dekiel niestety przeszklony, ukazujący brzydki werk. Zegarek tylko na pasku, więc musiałbym dokupić bransoletę - bo wolę na bransolecie.
       
      Carrera druga to Muhammad Ali - pseudo-limitka, która przez pierwszych 750 egzemplarzy limitką numerowaną nie była, a kolejnych 1000 zegarków otrzymało już oznaczenia XXXX/1000.  Ma tarczę z indeksami sekundowymi, nawiązującą do starego bokserskiego stopera Heuer Ring Master, bardziej zbajerowaną niż u poprzednika, czarną lub niebieską - która bardziej do mnie przemawia, bo nie mam żadnego granatowego zegarka, za to wszystkie czarne. Data na godz. 6 w pionowym okienku: w zegarku czarnym biała na czarnym tle, w niebieskim - czarna na białym, ale nawet nie razi ze względu na więcej białych akcentów w okolicy. Nad datą podpis Muhammada, na obwodzie tarczy dwa pierścienie do mierzenia czasu rund bokserskich: czarno-biały nieruchomy do 15 rund dwuminutowych, i czerwono-czarny, obracany górną koronką, do 15 rund trzyminutowych. Dekiel pełny - niezbyt piękny, z Muhammadem niepodobnym do Muhammada, no ale przynajmniej ten trywialny werk nie straszy... Zegarek na pasku lub bransolecie.
       
      No i teraz pytanie: kierowca czy pięściarz?


    • By 7134
      Dzień dobry. Kupiłbym, komplet sklepowy.
    • By Topaz
      Kilka tygodni noszenia i zadowolenia skłoniły do napisania kilku słów o zegarku CASIO MTP-1370 ( CASIO MTP-1370L-2AV ). Szukałem zegarka z wyraźnym oznaczeniem dnia tygodnia czyli w typie day-date, małego, pod koszulę, do codziennego noszenia. Znalazłem pasujące Casio. Zegarek w starej męskiej rozmiarówce 37 mm, 5 BAR, wykończenie na błysk, tarcza w pięknym głębokim błękicie ze słonecznymi blikami, indeksy w miedzianym kolorze, błyszczące, luma na wskazówkach, centralny sekundnik, pasek skórzany (średniej jakości, ja już wymieniłem). Ładny. Polecam jako eleganckiego "garniturowca".
       
      Tu na oryginalnym pasku.

       
       

       

       
       
      Chroniona koronka

       
    • By Kamil1986
      Witam! Zamienię Eposa 3401 w stanie idealnym- polska dystrybucja, pełen set, faktura zakupu, najchętniej na Taga Heuera lub Longinesa. Możliwa dopłata z mojej strony. Nie przewiduję sprzedaży. Więcej info priv.





    • By tropik79
      Taką odpowiedź w kwietniu tego roku otrzymałem na e-mail ze sklepu Kruk, pytając o cenę bransolety stalowej do Tudora Black Bay 41 mm.
      W związku z tym, że cena dla mnie nie do zaakceptowania, rozpocząłem poszukiwania używanej w polskich i zagranicznych serwisach aukcyjnych.
      Kilka miesięcy przeglądania i udało mi się trafić taką na ebay'u, sprzedający 100% pozytywów, w opisie aukcji słabe zdjęcia ale widziałem że miał też jakieś części zegarkowe. I ten tekst po niemiecku " wszystkie sprzedawane przedmioty są oryginalne". Świetnie pomyślałem i zakupiłem za ok 310 euro, szybka dostawa i niestety rozczarowanie, była to podłej jakości podróbka!
       

       
      Szybki e-mail do sprzedającego, jego pokrętne tłumaczenia, odesłanie tego czegoś i zwrot pieniędzy.
      Trochę zmarnowany wzrok swój skierowałem ku zamiennikom.
      Konkretnie na produkt o wyjątkowo długiej nazwie ze strony strapcode.com - MiLTAT Super 3D Oyster 316L Stainless Steel Watch Bracelet for Tudor Black Bay, V-Clasp Brushed
       
      Bransoletę zakupiłem poprzez portal chrono24 za cenę 127 usd z przesyłką (ok.500 zł.), żadnych dodatkowych opłat celno podatkowych nie poniosłem.
      Przesyłka kurierem w dwa dni dotarła z Hongkongu bardzo porządnie zapakowana i zabezpieczona. Całkowicie oklejona z każdej strony posiadała nawet gumowe nakładki na endlinki.
       

       
      Po wyjęciu jej z opakowania i porównaniu z oryginalną bransoletą jaką posiadam na Tudor Heritage Chrono, niestety czar prysł.
      Od razu musicie wiedzieć, że bransoleta oryginalna a bransoleta Miltat to dwa różne światy!
      Pierwsze wrażenie jest mocno mieszane, jest ona sporo lżejsza niż oryginał i bardziej ostra na krawędziach.
      Jednak jedna jej wada jest mocno dokuczliwa, jest to luz na linkach który sprawia, że nie jest tak sztywna jak oryginalna i hałasuje.
      Gdy trzymamy ją w ręku możemy swobodnie ją ruszać na boki w zakresie kilku milimetrów co nie jest możliwe przy produkcie Tudora.
       

       
      Również zapięcie jest nie porównywalnie gorzej wykonane, z cieńszej stali i nie tak precyzyjne.
      Jest ono zatrzaskowe ze zwalniaczem oraz nie posiada "perełki" jak oryginalnie.
       

       
      Kolejną sprawa są endlinki od strony dekla, odstają znacznie bardziej niż oryginalnie i wygląda to po prostu źle, zdjęcie porównawcze poniżej (góra Miltat):
       

       

       
       
      Czujemy niestety, że wykonanie bransolety Miltat jest około sześć razy gorsze niż oryginalnej firmy Tudor.
       

       
       
      Jeżeli jednak dotrwaliście do tego miejsca tekstu, mam dla Was dobrą informację. Nie jest aż tak tragicznie!
      Wspominałem przed chwilą, że jest głośna i mało sztywna? Na całe szczęście po założeniu na nadgarstek ten efekt znika. Nie czuję znaczącej różnicy na ręku między Miltat a bransoletką Tudora.
      Olbrzymią jej zaletą są możliwości dopasowania do każdego typu nadgarstka.
      Możemy wykręcić aż sześć linków, oraz mamy także dostęp do regulacji na zapięciu aż sześciu dziurek (w oryginale jedynie trzy).
      Znacznie lepiej dopasowałem ją do nadgarstka niż tą którą posiadam na Heritage Chrono.
       

       
      Dopasowaniu endlinków od frontu, niewiele mogę zarzucić i jest porównywalne z oryginałem, a po założeniu zegarka na rękę okazuje się, że nie spasowane od dołu zupełnie nie są wyczuwalne i nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu. W zestawie oczywiście otrzymujemy także naprawdę solidne teleskopy.
       

       
      Podoba mi się również, że układ linków jest zupełnie inny niż w oryginale, producent zamiennika niczego tutaj nie chce udawać. Ma swój niepowtarzalny styl i im więcej na nią patrzę to bardziej mi się podoba. Szczotkowanie powierzchni jest równomierne i przyzwoicie wykonane, choć nie jest może to poziom oryginału.
       

       
      Zapewne zauważyliście, że często w tekście przewija się cyfra: sześć. Nie bez przyczyny, w końcu zakupiłem bransoletę sześć razy tańszą niż oryginał i tak trzeba ją traktować.
      Najlepiej byście nie porównywali jej do oryginalnej Tudora, jeśli posiadacie ten model zegarka na pasku będzie Wam łatwiej znieść jej pewne wady.
      Dla jednych będą to wady dyskwalifikujące ten produkt, ale dla innych do przełknięcia.
      Czasem oczywiście lepiej kupić coś droższego i lepszego, bo oryginał jest tutaj zdecydowanie lepszy niż Miltat, ale musicie zadać sobie pytanie czy możecie za niego zapłacić aż sześć razy więcej?
      Ja postanowiłem, że zaakceptuję jej słabości i będę korzystał na co dzień. 🙂
       
      Plusy i minusy:
      + cena
      + bardzo dobra regulacja
      + odmienny i ciekawy układ linków
      + czas realizacji zamówienia
      + dobry stosunek cena/jakość
      + spasowanie endlinków od góry
       
      - jakość nie dorównuje oryginałowi
      - luz boczny na linkach
      - mniejsza waga i gorsze wykończenie
      - przeciętne zapięcie
      - spasowanie endlinków od dołu
       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.