Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Guest PsiKot

Zegarki a językowy savoir vivre

Recommended Posts

Jesli jestem w towarzystwie kobiety, staram sie zwrócić uwagę by nie narażać Jej na słuchanie tego co ma do powiedzenia trzoda.

W innym przypadku , ignoruję jesli nie kierują swoich słów w moim kierunku.

Szanowni koledzy tu piszący, chciałbym Wam przypomnieć pewne stare polskie porzekadło które moim zdaniem przekazuje w swojej treści dużo prawdy.  :)

 

:)

"Słuchajcie z należytą uwagą ludzi, co mówią gdy mówią o innych ludziach w naszej obecności.

Dokładnie w ten sam sposób będą mówić o nas, podczas naszej nieobecności" 

Edited by dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem na myśli pseudokibiców, jesli poczuli sie dotknieci, przepraszam, ale oceniłem po zachowaniu....

Edited by Grives

Share this post


Link to post
Share on other sites

korzystajac z okazji, ze dyskusja nadal trwa chcialbym przeprosic LMed za ten zlosliwy wpis. to bylo I zbedne I nie na miejscu.

No nie ma problemu kolego .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne idee zwykły być weryfikowane przez rzeczywistość. Zobaczymy ile zostanie, po czasie, z tych gorących zapewnień?

No i najważniejsze czy estetyka będzie szła z merytorycznością? Skoro może być ładnie to niech będzie do pary  jeszcze mądrze. Szczerze wierzę, że nowi Koledzy na forum zachwycą nas przenikliwością, estetyką i wiedzą. Tak mało mamy, jak twierdzicie, dobrych przykładów do naśladowania.

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PsiKot

Piękne idee zwykły być weryfikowane przez rzeczywistość. Zobaczymy ile zostanie, po czasie, z tych gorących zapewnień?

No i najważniejsze czy estetyka będzie szła z merytorycznością? Skoro może był ładnie to niech będzie do pary  jeszcze mądrze. Szczerze wierzę, że nowi Koledzy na forum zachwycą nas przenikliwością, estetyką i wiedzą. Tak mało mamy, jak twierdzicie, dobrych przykładów do naśladowania.

Zawoalowana w koktajl quasi-rokokowej stylistyki zmiksowanej z truizmami uszczypliwość wydaje mi się być skierowana w powietrze. ;)

 

Nowi koledzy ani nie pretendują do miana super ekspertów w dziedzinie zegarmistrzowstwa, ani też nie twierdzą, że nie ma na forum osób posiadających w tym zakresie wiedzę ekspercką.

 

Wszystko, co mówię, to - powtórzę, żebyśmy uniknęli kolejnej "pomroczności jasnej", że:

 

1. Rażą mnie częste kłótnie z ordynarnymi wycieczkami personalnymi;

2. Nie lubię osobiście określeń w rodzaju "kajdan", "pasior", itp.;

3. Bawią mnie osoby, które używają mentorskiego tonu i pouczają innych w zakresie polszczyzny i nie tylko, samemu robiąc podstawowe błędy.

 

Aż tyle i tylko tyle. :);)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blunio

Nowi koledzy ani nie pretendują do miana super ekspertów w dziedzinie zegarmistrzowstwa, ani też nie twierdzą, że nie ma na forum osób posiadających w tym zakresie wiedzę ekspercką.

Wszystko, co mówię, to - powtórzę, żebyśmy uniknęli kolejnej "pomroczności jasnej", że:

1. Rażą mnie częste kłótnie z ordynarnymi wycieczkami personalnymi;

2. Nie lubię osobiście określeń w rodzaju "kajdan", "pasior", itp.;

3. Bawią mnie osoby, które używają mentorskiego tonu i pouczają innych w zakresie polszczyzny i nie tylko, samemu robiąc podstawowe błędy. Aż tyle i tylko tyle. :);)

Nowi Koledzy mają niezaprzeczalne zalety. Nie wszczynają burd z obawy o ostre restrykcje obowiązujące i stosowane wobec Członków Forum o małym stażu oraz jeszcze nie przesiąkneli specyficzną nowomową. Naturalnym jest, że daleko im również do mentorskiego tonu.

Tym bardziej cenna jest inicjatywa kolegi @PsiKot, który podjął taki niewdzięczny temat.

A Koledze @Ritter wypada odpowiedzieć, że najgorzej milczeć wobec ewidentnych błędów, gdyż to jest najprostsza droga do uznania niekorzystnych zjawisk za normę ... uf, i tyle :huh:

Edited by Blunio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż tyle i tylko tyle. :);)

 

A co powiesz na zwroty typu: "Ja osobiście uważam, że..."?  :P  Mnie (osobiście  ;) ) rażą strasznie, szczególnie, że to sformułowanie, nie jest stosowane przy okazji dłuższych wywodów w konkretnej kwestii, która pełna jest sprzecznych opinii, jak na przykład podejście do renowacji tarczy czy dokręcania mechanizmu automatycznego, ale rzeczy błahych - "Ja osobiście kupuję chleb razowy".

 

Co do Rolków i Omesi: Rolex i Omega są na tyle krótką nazwą, że nie widzę potrzeby nadawania im innych nazwy, chyba, że ma to podkreślić obeznanie osoby z wyrobami tych firm. Jeśli ktoś Rolki i Omesie zmienia jak rękawiczki to można mu ew. powinszować zasobności portfela, choć wiadomo, że prawdziwi dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają. Jeśli ktoś używa takich zdrobnień, żeby środowisko posiadaczy patrzyło na niego łaskawszym wzrokiem jako na "równiachę", to w moim odbiorze jest to tak samo "pozerskie" jak uważanie Pagani i Ferrari za ulubione marki samochodów, podczas gdy klasa kompakt z salonu to szczyt możliwości nabywczych - na pokaz i niepotrzebne.

 

"Kajdan" i "pasior" - "pasior" to wg. mnie niepotrzebne udziwnienie. Jeśli chcesz pochwalić daną rzecz, wystarczy ją nazwać po imieniu, no ale wtedy połowa odpowiedzi wyglądałaby identycznie, stąd też te różne "Graty!", "Supcio!", "+1", "+100". Podobnie "kajdan", choć - ponownie - po co udziwniać swoje wypowiedzi grypserą, której bliżej do nazywania dziewczyny "foczką"?

 

Zdrobnienia to jeszcze inny temat. Ten Citek dla mnie może jeszcze być, Dosia, Omesia (choć tutaj z innego iż powyżej powodu)  - niekoniecznie. Mimo sentymentu do posiadanych zegarków, czy aż tak potrzebnym jest nadawanie im takich zdrobnień, podobnie jak nazywanie swojego ukochanego auteczka "Pikusiem" (Citroen Xsara Picasso)? I później idzie się na przerwie w pracy, z kolegą do sklepu, w którym on zamawia "Czerwone Marlboraski i jedną drożdżóweczkę".  :rolleyes:

 

To pisałem ja, mentalny grzyb i zawistnik, o własnych odczuciach, na podstawie obserwacji samego siebie, co nie oznacza, że inni nie mogą mieć podobnych odczuć co do roztrząsanego tu tematu.

 

P.S. A ponieważ nie wspomniałem o przekleństwach, to tylko nadmienię, że odnośnie tego wszystkiego o czym opisałem, każdy ma swoje zdanie, każdy będzie robił i pisał jak uważa, i g... będzie można z tym zrobić. Niemniej forum z tego powodu nie zamiwrzam opuszczać, bo zbyt wiele tutaj wiedzy i fajnych osób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja w ogóle nie wiem o czym tu mówicie.

Fakt, że nie czytam wszystkich wątków, ale te które akurat czytam, raczej wyróżniają się in plus poziomem dyskusji w stosunku do forów, w jakich miałem okazję wcześniej uczestniczyć. Nie jest źle. Chamstwo i niedbały język są charakterystyczne dla dyskusji internetowych, ale akurat to miejsce wydaje mi się być całkiem w porządku na tle całości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione przykłady, tym bardziej powinniśmy dbać o formę wypowiedzi.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

A której bliżej do nazywania dziewczyny "foczką"?

Plusa dałem - bardzo ładnie napisałeś; natomiast w kwestii foczki - mój kolega mawiał " popacz Juziu jakie antylopy idą" :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedynie pozwolę sobie zaprotestować przed nadmiernym ubojem mloteczkiem wszy wspomnianych wcześniej. Są one świadectwem naszego pochodzenia a jeden z gatunków na wyginięciu, pochodzące od goryli są świadectwem naszych upodobań, tym bardziej w miejscu ich występowania lepiej nie bawić się młoteczkiem.

Rzadkie hobby jako argument dobrego zachowania itp. Są rzadsze, np. zbieranie wypluwek sowy (Nie chodzi o Naszego Kolegę klubowego) rzadsze są również konsystencjonalnie, nie znaczy to chyba, że kolekcjoner musi być na szczycie piramidy zachowań i kultury.


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawoalowana w koktajl quasi-rokokowej stylistyki zmiksowanej z truizmami uszczypliwość wydaje mi się być skierowana w powietrze. ;)

 

Nowi koledzy ani nie pretendują do miana super ekspertów w dziedzinie zegarmistrzowstwa, ani też nie twierdzą, że nie ma na forum osób posiadających w tym zakresie wiedzę ekspercką.

 

Wszystko, co mówię, to - powtórzę, żebyśmy uniknęli kolejnej "pomroczności jasnej", że:

 

1. Rażą mnie częste kłótnie z ordynarnymi wycieczkami personalnymi;

2. Nie lubię osobiście określeń w rodzaju "kajdan", "pasior", itp.;

3. Bawią mnie osoby, które używają mentorskiego tonu i pouczają innych w zakresie polszczyzny i nie tylko, samemu robiąc podstawowe błędy.

 

Aż tyle i tylko tyle. :);)

Nowi ludzie, nowe spojrzenia, nowe możliwości...

To co napisałem nie było ani "skierowane" ani "truizmem uszczypliwości". Najzwyczajniej chciałbym coś ciekawego poczytać i już. To tak wiele?

Tak na marginesie zapewnień o poprawie, zdaje się, było wiecej? Także klikających, nie w gadaniu siła. Może coś drgnie in plus?

 

Błędy ortograficzne i stylistyczne są wmontowane w język polski. Nie jest to język "pozycyjny" ze ściśle sformalizowanym szykiem w zdaniu oraz pozbawiony nadmiernej a nawet całkowicie odmiany np. rzeczowników. Dlatego kiedy dochodzi do ogólnonarodowego testu, sprawdzianu samej ortografii to nagle okazuje się, że nawet tuzy klękają, najlepsi zaliczają kilka błędów. Nie mając punktu odniesienia ciężko jest nawigować. 

Nie wszyscy mają zintegrowany z przeglądarką słownik. Nie zawsze jest to możliwe np. na komputerach firmowych gdzie oficjalnym językiem nie jest język polski. W miejsce pretensjonalnych fochów czasami warto pochylić się nad tego typu przypadkami. Dlatego mnie nie razi brak polskich liter i jak ktoś napisze coś ciekawego to z lubością czytam kompensując tę drobną niedogodność w locie. Nie przekracza to  w żadnym stopniu moich możliwości intelektualnych.

Na koniec dodam, że także nie mam na komputerze, z którego zwykle pisuję słownika j. polskiego. 

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blunio

Nowi ludzie, nowe spojrzenia, nowe możliwości... Na koniec dodam, że także nie mam na komputerze, z którego zwykle pisuję słownika j. polskiego.

Akurat Ty kolego nie masz powodów by się sumitować. Zawsze z przyjemnością czytam Twoje epistoły, pisane językiem literackim, z ciekawymi wątkami i spostrzeżeniami, przyprawione szczyptą sarkazmu. Fakt że nie zawsze zgadzam się z niektórymi tezami nie umniejsza wartości wypowiedzi.

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PsiKot

Plusa dałem - bardzo ładnie napisałeś; natomiast w kwestii foczki - mój kolega mawiał " popacz Juziu jakie antylopy idą" :D

Pewnie się narażę dodatkowej grupie uczestników forum, ale określenia typu "kajdan", czy "pasior" bardziej komponują się z coraz (niestety) popularniejszymi określeniami (znów) rodem z blokerskiego hip hopu/zakładów karnych, takimi, jak "świnia" (czytaj: atrakcyjna kobieta/dziewczyna)... "Foczka" to już tylko dla takich "ramoli", jak ja... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Świnie", "Chlewy"....słyszałem takie określenia , dowiedziałem się że to z powodu , bo mają..... "świńskie zwyczaje"

Dodatkowo określenie "sucz", " suka" w pewnych środowiskach damskich to powód do dumy......

Niestety :(  :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciągnięcie tego wątku dalej pewnie będzie wymagało coraz więcej wysiłku .

Ale dodam od siebie , że jednym ze " świńskich zwyczajów " jest nie noszenie zegarków .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PsiKot

Myślę, że ci, których poruszana tu tematyka nie interesuje, nie czytają i nie piszą w tym wątku. Musieliby być, moim zdaniem, mocno "szurnięci", żeby robić to wbrew sobie, na siłę. 

 

Do katalogów rzeczy, które rażą, dodam notoryczne nieprzestrzeganie zasad interpunkcji, lekceważenie reguł dotyczących stosowania spacji lub jej braku, itp. Niektórzy powiedzieliby, że to "lekki chlew". ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie się narażę dodatkowej grupie uczestników forum, ale określenia typu "kajdan", czy "pasior" bardziej komponują się z coraz (niestety) popularniejszymi określeniami (znów) rodem z blokerskiego hip hopu/zakładów karnych, takimi, jak "świnia" (czytaj: atrakcyjna kobieta/dziewczyna)... "Foczka" to już tylko dla takich "ramoli", jak ja... ;)

:)

 

Zapewne się narażę Koledze PsiKot, ale co tam, raz człowiek żyje.  :D

 

Gdybym ja, stary "ramol" w dużym skrócie miał opisać tak piękną kobietę jak ta na poniższym zdjęciu, to powiedziałbym, że to całkiem niezła dupeczka. :P  :D   

 

post-28411-0-91616200-1515580142_thumb.jpg

 

 

IMO, nie wygląda na "świnię" ani "foczkę" chociażby dlatego, że nie ma  "omesi" na "kajdanie".   :P

Edited by dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kwiatek

Posty nie na temat ukryłem.

 

Po raz drugi apeluję o spokój!  B)  :ph34r:

Edited by Kwiatek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy użytkownik ktory używał słów " masz cos z głową " został ukarany,, np jak ja za rozszyfrowanie napisu na dzwiach K+M+B - trzech mędrców, z adnotacją " polityka" choć post był w dziale z żartami ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja ogólna ocena lepszej lub gorszej "pisaniny" na tutejszym forum.  :)

 

Każdy człowiek jest wolny, każdy człowiek jest inny, każdy człowiek ma inną wrażliwość, każdy człowiek inaczej postrzega otaczający go świat, każdy człowiek ma inny poziom poczucia estetyki, każdy człowiek ma inaczej ukształtowany charakter, itd.itd.

Więc i zakres słownictwa którym posługują się ludzie tu piszący jest również różny i osobiście nie widzę w tym nic złego, a słowa w społecznym odbiorze uważane za wulgaryzmy wykropkowuje automat. 

 

Ja osobiście w szeroko pojętej różnorodności dostrzegam piękno i brak monotonii.

 

W mojej osobistej ocenie nasze forum jest prowadzone na dość wysokim poziomie biorąc pod uwagę to, że jest tu zarejestrowanych kilka tysięcy użytkowników. 

Owszem, zdarzają się tutaj czasem różne kłótnie i ostre wymiany zdań, ale moim zdaniem trudno tego uniknąć w gronie kilkuset różnych osób (i ich osobowości) aktywnie tu piszących. 

 

Faktem jest również i to, że trudniej mi się czyta teksty w których nie ma przecinków, kropek i polskich znaków. Ale przecież mam swobodny wybór, więc nie muszę takich postów czytać. :)

 

Uwzględniając powyższe, to moim zdaniem zamiast czynić komuś zarzuty lub zwracać publicznie uwagę co w konsekwencji prowadzi do pobudzenia u innych złych emocji, wystarczy samemu trzymać wysoki poziom w artykułowaniu własnych myśli, a to moim zdaniem znacznie skuteczniej przyczyni się do podniesienia poziomu całego forum. 

 

 

PS. "Nowych" należy szanować i pozyskiwać jak najwięcej, bo każdy "nowy" i aktywny zawsze coś nowego do naszej zegarkowo-zegarowej społeczności wnosi.  

Edited by dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kwiatek

@Grives

 

Będziesz pisał na temat czy tylko pisał dla pisania?

 

Masz opcję przy każdym z postów jak "Zgłoś" - klikaj i czekaj co na to Administracja forum. 

 

Czy wszystko jasne? Jeśli tak to zapraszam do dyskusji na temat.

 

Pozdrawiam.

Edited by Kwiatek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podtrzymuję, że problem z tolerancją elementów słownictwa, nie noszących znamion słów zabronionych jest związany tylko i wyłącznie z czyjąś głową i procesami myślowymi. Nie mam zamiaru nikogo obrażać. Apeluję o tolerancję. Jeśli przykładowe "pasior" i "Omesia", z których osobiście się śmieję i nie używam, ale akceptuję - nie wyczerpują znamion łamania regulaminu to rozprawa nt. temat jawi mi się jako zwykłe bicie piany.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kwiatek

Piotrek, jak chcą niech sobie rozmawiają.

To temat po godzinach i dopóki mieści się w ramach regulaminu to można tu porozmawiać o wszystkim (oprócz polityki ;) ) a jak ktoś nie chce to nie musi czytać, albo może dodać sobie kogoś do ignorowanych, i o ile jest spokojniejszy ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrek, jak chcą niech sobie rozmawiają.

To temat po godzinach i dopóki mieści się w ramach regulaminu to można tu porozmawiać o wszystkim (oprócz polityki ;) ) a jak ktoś nie chce to nie musi czytać, albo może dodać sobie kogoś do ignorowanych, i o ile jest spokojniejszy ;)

 

Edit

Wyslalem zgłoszenie zgodnie z życzeniem, czekam na odpowied..

Edited by Grives

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By sVAGier
      Witam wszystkim🙋🏻‍♂️. Mam na imię Łukasz i mam 31 lat. Jakiś czas temu zacząłem interesować się zegarkami. Mieszkam w UK
      Na chwile obecna mam 2 zegarki Casio gshock oraz (tak wiem🙄) Armani. Casio mam 3 a Armani 6 lat. Jak na razie żaden mnie nie zawiódł. Przy Armanim tylko koronka jest pęknięta nie wiem gdzie i jak 😅. Gshock raczej na co dzień i do pracy. To chyba tyle
    • By Ell Magicoo
      Nazywam się Krzysiek i zegarkami interesuję się od niedawna. Forum przeglądam już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz się uaktywniłem:) Sam posiadam Seiko z serii Presage i Orienta Kamasu, ale już wiem, że to nie koniec, pozdrawiam.
    • By Minerael
      Moi drodzy,

      Dopiero zaczynam przygodę - dużo czytam, staram się rozwijać, zakupiłem niedawno piękny zegarek, C65.
      Mam dwa miejsca, chciałbym, żeby każdy zegarek był inny jesli chodzi o typ, także divery już odpadają.

      Wszelkie propozycje byle widziane, budżetowo - 3k za uzywany to jest raczej maks, na  ten moment upatrzyłem sobie Seiko SARX035 oraz Hamiltona Intra-Matic, jestem ciekaw co Wy na to? Czy to sa mocne pozycje?
      Może jeszcze jakąś Bulovę w chrono bym złapał... Wtedy najwyżej sprzedam G-Shocka albo kupie większe pudełko

      Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie propozycje!
      Sebastian

    • By ewa_942
      Witam, 
      Szukam zegarmistrza na Śląsku który naprawia stare rosyjskie zegarki 
    • By rjan
      Jest sobie taki facet, który na Quora dzieli się swoją wiedzą o zegarkach.
      https://www.quora.com/profile/Franz-Rivoira
      Tak na moje wyczucie ma czym się dzielić - przynajmniej dla mnie. Ostatnio ten człowiek postanowił napisać książkę o zegarkach. Spis treści macie tu:
      https://www.quora.com/When-will-Franz-Rivoira-write-a-book-about-watches
      W tym celu robi zbiórkę:
      https://www.indiegogo.com/projects/the-watch-manual--3/x/22907926#/
      Ja go wsparłem bo inicjatywa jest zbożna a człowiek jest dla mnie wiarygodny - i dodatkowo 13$ to nie majątek (zwłaszcza jeśli mówimy o zegarkach).
      Interesu nie mam w tym żadnego. Jak macie chwilę to sobie zerknijcie na profil człowieka i na plan dosyć zaawansowanej publikacji. Mnie się to spodobało na tyle że poparłem kupując przyszłe dzieło w formacie ebook za 13$.
      Pozdrawiam
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.