Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
vitriol

Omega Watchco SM300 vs. Tudor Black Bay

  

56 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Od czasu do czasu chodzi za mną taki udawany vintydżowy nurek i ciekawy jestem Waszych opinii.

Do Watchco już miałem podejście, chciałem SM300 z tarczą "big triangle", ale okazało się że jedyne tarcze serwisowe jakie zostały to te z "12". Ok, trudno, może być.

Tudora na Ecie miałem, ale niezbyt się przyjął bo uszy kłuły w nadgarstek. Wczoraj mierzyłem in-house i.. było Ok. Te dodatkowe 2mm dekielka pomagają. Trochę za gruby, ale wygodny - Ok mogę nosić in-house'a.

Dzięki.

post-52978-0-18614700-1520186931_thumb.jpg

post-52978-0-12367100-1520186938_thumb.jpg

post-52978-0-42291800-1520186947_thumb.jpg

post-52978-0-19382900-1520186955_thumb.jpg

post-52978-0-96582200-1520186968_thumb.jpg

post-52978-0-44876600-1520186978_thumb.jpg

post-52978-0-72736200-1520186997_thumb.jpg

Edited by vitriol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój głos na Tudora. Świetny zegarek ze spora nutką vintage.


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Nie widziałem tej Omegi na żywo, pomimo tego oddałem na nią głos... bo kilka razy robiłem podejście do Tudora i tak, jak porywa na zdjęciach, to nigdy nie przeszedł testu nadgarstkowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie Tudor ale czarny bezel z datą.

 

Omegę wolałbym z fabryki Omegi a jeśli taki design Ci odpowiada to the winner is.... Seamaster 2254.50

 

 

 

post-40960-0-24778300-1520191043_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie Tudor ale czarny bezel z datą.

 

Omegę wolałbym z fabryki Omegi a jeśli taki design Ci odpowiada to the winner is.... Seamaster 2254.50

 

Blake'a nie uważam za zbytnio vintage, a poza tym już ma osobne miejsce w tym małym zegarkowym bałaganie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głos poszedł na Tudora, w tym zestawieniu ładniejszy wizualnie. 

 

Jednak zgadzam się z Passero, że na zdjęciach wygląda lepiej niż na nadgarstku. Też dwukrotnie go "macałem" i jakoś nie mogę się przekonać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tudor ładniejszy, ale u mnie też oblał test nadgarstkowy ;)

Edited by sanik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tudor wygląda świetnie. Zdecydowanie ładniejszy

 

Wysłane z mojego LON-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tudor jest fotogeniczny, a na zywo tak naprawde wyglada jak modelka bez makijazu. Omega przynajmniej niczego nie udaje :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tudor - zdecydowanie ciekawszy w tym zestawieniu


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tudor jest fotogeniczny, a na zywo tak naprawde wyglada jak modelka bez makijazu. Omega przynajmniej niczego nie udaje :)

Kolega jednocześnie ma rację i jej nie ma. Faktycznie jak człowiek napatrzy się na te wszystkie piękne, stylizowane zdjęcia w sieci to potem pędzi do dealera napalony jak arab na kurs pilotażu, a tam okazuje się, że BB to prosty, klasyczny diver bez fajerwerków. Tak jest na pierwszy rzut oka. Jednak dopiero posiadając ten zegarek i mając możliwość obcowania z nim na codzień mamy możliwość poznać jego wszystkie oblicza i te smaczki, które dostrzegamy w rożnych sytuacjach, dzięki którym BB jest tak popularny. W tym jego siła. Właśnie dlatego sporo ludzi wraca do tego zegarka po pozbyciu się go dla czegoś innego.

 

Co do udawania, to nie bardzo wiem co on może udawać poza nawiązywaniem do wcześniejszych modeli tej marki.

 

W tym zestawieniu mój głos na Tudora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli mimo wszystko miała by być Omega to ta:

Ps. Dla mnie minus to brak daty.

post-410-0-18399300-1520408494_thumb.jpg


Deus Dona Me Vi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega jednocześnie ma rację i jej nie ma. Faktycznie jak człowiek napatrzy się na te wszystkie piękne, stylizowane zdjęcia w sieci to potem pędzi do dealera napalony jak arab na kurs pilotażu, a tam okazuje się, że BB to prosty, klasyczny diver bez fajerwerków. Tak jest na pierwszy rzut oka. Jednak dopiero posiadając ten zegarek i mając możliwość obcowania z nim na codzień mamy możliwość poznać jego wszystkie oblicza i te smaczki, które dostrzegamy w rożnych sytuacjach, dzięki którym BB jest tak popularny. W tym jego siła. Właśnie dlatego sporo ludzi wraca do tego zegarka po pozbyciu się go dla czegoś innego.

Co do udawania, to nie bardzo wiem co on może udawać poza nawiązywaniem do wcześniejszych modeli tej marki.

W tym zestawieniu mój głos na Tudora.

Trudno zeby zegarek za takie pieniadze nie mial tych tzw. smaczkow i nie byl przyzwoicie wykonanay, ale przy dzisiejszych mozliwosciach technologicznych nie jest to jakies szczegolne wyzwanie.

Masz racje, mniej wiecej to mialem na mysli, Tudor jest nawiazaniem do wczesniejszych modeli tej marki, ale jednoczesnie niczego konkretnego. Trudno jest mi tez tak naprawde dopatrzec sie w nim jakiegos vintydzowego charakteru, ani w calosci, ani w akcentach. Gdyby chciec powiedziec o nim vintage, to moznaby powiediec, ze wiekszosc wspolczesnych diverow to troche vintage, szczegolnie tych z mikrobrandow. Oni wszyscy jada na starych, sprawdzonych wzorcach i roznic nalezy dopatrywac sie w szczegolach :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znowu po części się zgadzam. Faktycznie BB nie jest reedycją konkretnego modelu, raczej łączy ze sobą cechy kilku poprzednich będąc zupełnie czymś nowym. Jego sukces pokazuje, że ten zabieg się udał. Jeśli już mowa o pieniądzach i jakości wykonania to uważam, że w kategorii „value for money” obecny model jest silnym zawodnikiem. Za taką kasę, a często dużo większą dostajesz teraz podstawową ETĘ, a coraz cześciej Sellitę. Tutaj jest in-house o naprawdę mocnych parametrach. Nie słyszałem do tej pory o problemach z tym mechanizmem. Nie ma co porównywać do micro brandów, bo tutaj rozpatrujemy wybór między Omegą, a Tudorem. W kontekście pytania założyciela wątku dalej obstawiam BB jako lepszy wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli mimo wszystko miała by być Omega to ta:

Ps. Dla mnie minus to brak daty.

 

Bez daty mogę żyć i tak prawie jej nie sprawdzam:)

Ta limitka z lolipop to nie jestem pewien ile ich jest ani ile kosztują, ale mierzyłem zwykłą SM300MC i chyba nie jest to zegarek dla mnie. Bransoleta za bardzo się błyszczy. Całkiem fajnie może wyglądać na paskach, ale pasków nie noszę.

 

Chwilę myślałem też o replice SM300 z Trilogy'57. Z punktu widzenia utraty/zyskiwania wartości może to być najlepszy z ostatnich zegarków Omegii, ale klimat zegarka jest już zbyt mocno vintage jak dla mnie.

 

Gratulacje btw:)

Edited by vitriol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem, że to temat wiecznie wałkowany, ale żeby takie 8 miesięczne wątki odkopywać to prawie górnictwo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakbym był złośliwy, to bym powiedział, że kol. Xeda zbliża sie do 50 postów... ale oczywiscie nie jestem ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam parę tysięcy postów, to mogę grzebać w wykopaliskach, bez podejrzeń ;)

Z tych dwóch to Tudor, ale ja bym wolał BB58.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.